Dodaj do ulubionych

Zdjęcie dowodem w sprawie?

21.03.07, 09:03
Witam, mam kłopot z udowodnieniem sądowi ze mój ex małżonek cały czas pije
(małżenstwo zakonczyło się z powodu pijanstwa i przemocy -wyrok 1 rok w
zawieszeniu).Jestem na etapie rozprawy o zakaz styczność naszego syna z exem
i pozbawienie praw rodzicieskim. ex w sądzie twiedzi ze juz od dawna nie pije
a srednio 5 razy w iesiącu spotykam go w stanie upojenia, przewracającego się
lub wchodzącego juz na rauszu do tzw. żulerni. Czy sama mogę zrobić mu
zdjęcia, czy konieczne jest wynakęcie detektywa?
proszę o pomoc
dzięki
Obserwuj wątek
    • konkubinka Re: Zdjęcie dowodem w sprawie? 21.03.07, 09:26
      wydaje mi sie ze lepiej znaleźc swiadka .
    • jagoda9939 Re: Zdjęcie dowodem w sprawie? 21.03.07, 09:27
      wystarczy wywiad kuratora
      • enyeny2000 Re: Zdjęcie dowodem w sprawie? 21.03.07, 09:30
        Kurator którego ma zresztą przydzielonego uprzedza go o swoich wizytach....wiec
        z takim dniu jest ogolony, czysty , pachnący...przprowadzający staruszki przez
        ulicę
        • mamatoomaszka Re: Zdjęcie dowodem w sprawie? 21.03.07, 09:42
          Ja przedstawilam zdjecia na sprawie, jako dowod i zostaly one z
          zainteresowaniem przyjete przez sad oraz dolaczone do akt.
          • konkubinka Re: Zdjęcie dowodem w sprawie? 21.03.07, 09:48
            zapewne chodzi o wywiad kuratora np w zulerni.
            • enyeny2000 Re: Zdjęcie dowodem w sprawie? 21.03.07, 10:00
              Kurator został mu przydzielony po tym jak otrzymał wyrok 1 roku pozbawi .
              wolność (w zawieszenie na 3 lata) za znęcanie się nade mną. Ale wiem ze nic nie
              da moja prośba telefoniczna by kurator sie pjawił np. w niedziele o godz. 13 w
              zaułku dla pijaków....ostatno mi powiezał ten pa ze on pytał exa o problem z
              alkoholem i ex się wyparł wszystkiego i ze z zasadzie to kurator to nic nie
              pomoże. Po takiej akcji złożyłam skargę na niego do kuratora zawodowego.
              • konkubinka Re: Zdjęcie dowodem w sprawie? 21.03.07, 14:10
                trzeba popytac ludzi nie jego.
                • annakate Re: Zdjęcie dowodem w sprawie? 21.03.07, 18:16
                  Zrób zdjęcie, opisz dokładnie kiedy i gdzie zrobione. Szczegóły podasz zeznając.
                  • mamatoomaszka Re: Zdjęcie dowodem w sprawie? 21.03.07, 20:00
                    Zrob zdjecia aparatem z datownikiem i zegarem oraz tak, zeby bylo widac nazwe
                    knajpy.
                    • alexolo oczywiscie!!! 22.03.07, 00:18
                      fotki są ok a jeszcze filmik z aparatu ...hm.. a jeszcze swiadków
                      nagrac ....i hm albo miesc dyktafon i meża po pijaku nagrac rozmowy
                      z e swiadkami....
                      wszuystkie chwyty dozwolone byle by ratować dzieckio przed ......

                      ale jeśli by sie zmienił....to dac mu szanse!!!
                      • enyeny2000 Re: oczywiscie!!! 22.03.07, 10:28
                        Dzięki bardzo za pomoc, ałąm się ze mnie oskarży o śledzenie go...jeszcze raz
                        dzięki smile)
                        • chalsia Re: oczywiscie!!! 22.03.07, 10:45
                          alez może Cię oskarżać (prywatnie) i mieć pretensje, że go śledzisz, tyle
                          tylko, że to nie jest zabronione smile)
                          Chalsia
                          • annakate Re: oczywiscie!!! 22.03.07, 23:19
                            Z dyktafonem, to o tyle może byc nietrafione, że dowody muszą być w aktach i o
                            ile na zdjęciu każdy widzi co jest, to nagranie z dyktafonu trzeba odtwarzać
                            przy pomocy sprzętu, żeby uznać za dowód to lege artis powinna byc ekspertyza
                            fonoskopijna - w sprawie Rywina to byl problem bo drogo i długo, żaden sąd nie
                            będzie sie w to bawił w rozwodzie. Ale zdjęcia - ok. jak będzie podskakiwał, to
                            zawsze można powiedzieć, że chciałaś, żeby dziecko w przyszłosci miało fotkę
                            tatusia na pamiatkę. A że tatus akurat był nie w formie - coż, pech...
                            • alexolo dyktafon!!! 22.03.07, 23:43
                              moż e w sprawie rywina...expertyzy sa potrzebne....ale w takich sprawach
                              ,,,,..jak nasze?

                              ja miała 20 h nagranie z tesciową ...gdzie obciąża synalka .....

                              prawnik i policja poradziła mi aby zrobic scenopis.....bo przeczytac w
                              sadzie przeczytają ale słuchac nikt nie bedzie!!!!!

                              aa i dodam mam 2 h film zrobiony przez detektywa...nikt filmu nie
                              oglądał w sadzie..ale za to raport z filmu zrobiony przez detektywa
                              był szczegółowo analizowany.....dodatkowo detektyw zeznawał jako swiadek....
                              wiec lepiej miesc duzo dowodów nż miec ich mniej!!! jedne sa d
                              przyjmie inne odrzuci
                              • alexolo Re: dyktafon!!! ups 22.03.07, 23:44
                                ja miałam 20 minut!!!!!!! nagranie z tesciową ...gdzie obciąża synalka ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka