asiag70
06.04.07, 14:47
Czesć!jestem tak jak wy samotną mama, od pół roku spotykam się z mężczyzną
lecz te spotkania są sporadyczne raz w tygodniu.Otóż ja jestem po przejsciach
mam dwoje dzieci i on równiez jest po rozwodzie.Obydwoje pracujemy,mieszkamy
w niedaleko oddalonych od siebie miejscowosciach i te spotkania nie sa
czeste.Chcemy byc razem jeszcze miedzy nami nie doszlo do zblizenia czekamy
na odpowiedni moment mamy w planie wtajemniczyc w ten zwiazek dzieci ale
obydwoje jesteśmy pełni obaw czy tym razem sie uda,uczymy się wzajemnego
zaufania chociaż to jest trudne.W związku z tym mam pytanie czy wypada abym
poprosiła go o okazanie mi wniosku rozwodowego żebym byla pewna ze ma
ustabilizowana sytację nie mam podstaw go podejrzewać ale róznie może byc.Czy
kazda z Was po rozwodzie takowe pismo posiada w domu żeby np właśnie jeżeli
jest to konieczne okazać.Czy poznajac swojego partnera zupełnie mu ufalyscie
a może wami również targały takie wątpliwosci czy on przypadkiem nie jest
kolejnym który oszukuje,bo taki ma kaprys.Moze to jest glupie co pisze ale
nie potrafie tak naprawde w 100%zaufać i ten brak zaufania mnie meczy.Dziękuję