Dodaj do ulubionych

właśnie zostałam sama

21.05.07, 19:20
Witam wszystkich!
Właściwie to niewiem od czego zacząć....może od przedstawienia się mam na
imię Magda w lipcu skończę 34 lata a na początku sierpnia zostanę mamą. Od
niedzieli próbuję pogodzić się z myślą, że czeka mnie samotne wychowywanie
mojego maleństwa, ponieważ wyrzuciłam ojca mojego dziecka gdy po raz kolejny
zrobił awanturę po alkoholu. Pewnie gdyby nie to, że podniusł na mnie rękę i
mnie uderzył znowu bym mu wybaczyła jego zachowanie, ale tego było już za
wiele. Wiem że zrobiłam dobrze, ale to tak bardzo boli....do tego w głowie
rodzi się tyle pytań-czy dam sobie radę?,jak będzie wyglądało teraz moje i
mojej kruszynki życie? itp....Wim,że mogę polegać na rodzicach, jednak na
razie jest mi strasznie trudno wyobrazić sobie dzień jutrzejszy. Może ktoś mi
coś doradzi, z góry dziękuję.
Obserwuj wątek
    • pmwk Re: właśnie zostałam sama 21.05.07, 20:20
      Kochana!
      Gratuluję podjęcia słusznej decyzji!
      Mi było podjąć ją bardzo trudno, aż do teraz (kiedy moj maluch ma już 1,5
      roku). Bez sensu że tyle czekałam.

      Bardzo dobrze zrobiłaś.
      Czy łątwo jest samotną mamą nie wiem - jestem nią od 2 tyg (prawnie jeszcze
      nie) i jest mi całkiem nieźle - nikt nie robi mi awantur, tymbardziej po
      pijanemu).

      Trzymaj sie!
      • damabiah Re: właśnie zostałam sama 21.05.07, 21:02
        Moja Droga
        ja jestem sama już prawie dwa lata, a samodzielną mamusią już 13 miesięcy tongue_out
        wiem że na początku jest ciężko, później też nie jest kolorowo ale rady na
        początek...hmmm ja nie myślałam za dużo o tym czy będę dobrą matka czy poradze
        sobie ze wszystkim, cokolwiek bys nie przemyślała, nie zaplanowała życie potrafi
        być o wiele bardziej skomplikowane. Może zasada żyj chwilą zakrawa na dużą
        nieodpowiedzialność, ale ja wtedy żyłam chwilą..no prawie. Myśl o dziecku, licz
        tygodnie, ciesz się kopniakami i fikołkami (boziu jak ja tęsknie za
        brzuszkiemtongue_out)kompletuj wyprawkę, ja osobiście polecam allegro i lumpexy, tanie
        rzeczy a świetnej jakości, i dużo ładniejsze niż "turecki szajs" jak z budy jak
        mawia moja mama^^. Pomyśl o chrzcie, o imieniu, pomyśl jak dzieciątko będzie
        wyglądało, jaki bedzie miało głos,a jakie włoski, skup się na tym. Ja tez
        zrobiłam ,przy pomocy mojej mamy, mały remont odnowiłam pokój, przemeblowałam.
        Zmień wszystko w twoim domku rzeby zacząć od nowa smile pomaga. DOgadzaj sobie z
        jedzeniem, spaniem, później nie bedzie takich luksusów zbyt wiele tongue_out Kochasz
        swoje dziecko nie ma mowy, że sobie nie poradzisz, że bedziesz złą mamą. Z
        czasem wszystko się uspokoi a jak na świat przyjdzie maluch, nie bedziesz miała
        czasu na żal czy myślenie o głupotach. Buziaki i głowa do góry, przeyżyjesz
        zobaczysztongue_out
        • maria515 Re: właśnie zostałam sama 21.05.07, 21:07
          Ojciec mojego dziecka tez jest alkoholikiem, tyle ze nie robil awantur. Moj
          synek ma roczek, jestesmy sami wlasciwie prawie od poczatku. Jesli masz pomoc
          rodziny (ja tez mam) to naprawde nie ma sie czego bac.Bedzie wspaniale, chociaz
          teraz w to nie wierzyszsmile Jak urodzi sie dziecko, masz kogo kochac, i tym sie
          cieszysz. Ja tez za duzo sie martwilam, teraz zreszta czasem tez, jakie bedzie
          zycie mojego synka bez taty. A jak do tej pory, to super pogodne, szczesliwe
          dziecko. Ciesz sie z tego co masz, bo masz pod sercem najwieksze szczesciesmile
    • jenny_curran Re: właśnie zostałam sama 21.05.07, 21:10
      Doradzam więc:
      jeśli nie pierwszy raz po alkoholu podobnie isę zachował to będziesz (sorry,
      będzie mocno) skończoną idiotką, jeśli okażesz się znów łaskawa.
      A teraz dobre słowo: zobacz ile nas tu jest i wszystkie sobie radzą, jedne
      lepiej inne gorzej. Tych pierwszych jest znacznie więcej.
      Jeśli możesz, jak piszesz liczyć na rodziców to uwierz mi, masz cudowną
      sytuację, naprawdę wiem co mówię, bo ja nie mogę, bo ich nie mam, za
      przeproszeniem wciąż żrę się z eksem, bo inaczej się nie da, a jednak mam
      fajne, zadbane i obdarzone miłością dziecko, pracę utrzymaną sama nie wiem
      jakimi siłami i daję radę. I jeszcze raz powtórzę, nie mam żadnej, ani dalszej
      ani bliższej rodziny. Głowa do góry. Popłaczesz i przestaniesz, a z czasem się
      odkochasz, tylko mądrze załatw temat kontaktów ojca z maleństwem. Namawiam,
      abyś jeśli facet w ogóle się wreszcie do cholery ocknie, abyś mobilizowała go
      do opieki nad malcem, do pielęgnacji malca itp. Ale pod warunkiem, że się
      ocknie. Jak mam problem, niech się zaszyje. Inaczej pamiętaj, taki facet nie
      jest odpowiednią osobą do zajmowania się dzieckiem.
      Powtórzę raz jeszcze, życie z pijakiem jest beznadziejne, rozstanie z pijakiem
      rodzi szansę, że on się ocknie, a i Ty zyskasz, bo maluch będzie miał spokójwink>
      Pa
    • agunia1980 Re: właśnie zostałam sama 22.05.07, 09:00
      Ja zostalam sama kiedy bylam w 4 m-cu ciazy.I radze sobie chyba dobrze.Mieszkam
      z mama.Wiem ze dobrze zrobilam.Malutka miewa sie doskonale(ma teraz 18 m-
      cy).Jest niesamowicie pogodna i ufna do wszystkich.Wiem ze gdybym zostala z jej
      tata nie bylaby taka.Bylyby awantury,klotnie,krzyki.A tak...mala nigdy nie
      slyszala w domu zadnych krzykow.Jest nam bardzo dobrze we dwie.Mam przyjaciolke
      ktora mieszka z ojcem swojej coreczki ale niestety tam caly czas sa problemy
      miedzy nimi.Malutka jest cicha,sploszona,chudziutka(nie ma apetytu na tle
      nerwowym).Mysle ze nie warto skazywac dzieciatka na taki "syf".Dasz rade na 100
      %.Miewa sie gorsze i lepsze dni ale trzeba przec do przodu.
      Pozdrawiamy
      A&Z
      • madusia8 Re: właśnie zostałam sama 22.05.07, 09:47
        Bardzo Wam dziękuję za słowa otuchy, gdy czytałam Wasze wypowiedzi wszystko
        zaczeło nabierać kolorów. Wreszcie zaczełam myśleć rozumem. Macie racje, mam
        świetnych rodziców, stałą pracę, która sprawia mi stysfakcję i tylko ode mnie
        zależy czy będzie OK, a będzie bo nie ma innej opcji. A najważniejszejest to
        aby moja kruszynka wychowywała się w spokoju i miłości a nie w awanturach po
        alkoholu. Jeszcze raz wielkie dzięki smile))
    • asca25 Re: właśnie zostałam sama 23.05.07, 09:46
      Witam, zostałam sama z dniem oznajmienia, że spodziewam się dziecka. Było to
      prawie 2,5 roku temu. Były widzenia raz po raz, po porodzie nawet próba
      reanimacji związku, ale nic z tego nie wyszło.

      Napiszę tak, im bardziej dziecko dorasta - tym jest lepiej smile))))))) Piękne
      chwile przed Tobą, ciesz się ciążą, skup na maluszku, to taki piękny okres dla
      kobiety smile
    • pola782 Re: właśnie zostałam sama 23.05.07, 10:17
      Witaj. Gratuluję. Zrobiłaś najlepszą rzecz jaką mogłaś. Zapewniłaś spokuj
      swojemu dziecku. Nie będzie widziało zapitej gęby tatusia, siniaków i płaczu
      mamusi. Będzie widziało uśmiechniętą spokojną i szczęśliwą mamę. Napewno
      będziesz zmęczona i często u kresu sił. Nie raz zapłaczesz nad swoim losem.
      Jednak ta kruszynka jest najważniejsza a z czasem nauczysz się wszystkiego i
      przede wszystkim nauczysz się dobrej organizacji. Mój maluszek ma rok i jest
      teras o wiele lepiej. Najgorszy okres za mną. Fakt, że teraz dopóki on nie śpi
      to niewielę mogę zrobić w domu. Ciągle się za mną kręci na czworaka i wstaje
      przy moich nogach. Ale i na to są sposoby. Jak obieram mu warzywka do zupy to
      opowiadam mu o tym co robię albo pozwalam mu grzebać w szafkach. Oczywiście
      odpowiednio przygotowanych. Są tam tylko garnki, plastiki itp.
      Takich "sposobów" jest mnustwo i z czasem dojdziesz do wprawy jak pogodzić
      obowiązki domowe z opieką i zabawą z maluchem. Dodatkowo masz wsparcie
      rodziców. To świetnie. Wiele z nas takiego szczęścia nie miało.
      Bądź silna i optymistycznie patrz w przyszłość.
      Pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego.
    • biba23 Re: właśnie zostałam sama 23.05.07, 14:22
      Hej
      gratuluję że miałaś dość siły! Bardzo dobrze zrobiłaś.Przyznam się że jak mnie
      uderzył w ciąży ja uległam przeprosinom itp i jak mały miał 3 miesiące sytuacj
      się powtórzyła i wogóle było dużo gorzej i tak naprawdę to tylko żałowałam, że
      nie zrobiłam tego wcześniej.
      Na początku nie było łatwo ale teraz wszystko się układa. A Mały jest teraz dużo
      spokojniejszy. I ja jestem spokojniejsza. Mogę też liczyć na pomoc rodziców. Ja
      się przeprowadziłam do rodziców, trochę nam ciasno czasami ale nie jest źle,
      Mały ma bardzo dobry kontakt z Dziadkami.
      Pozdrawiamy życząc przede wszystkim zdroovka big_grin
      • juliana03 Re: właśnie zostałam sama 23.05.07, 14:36
        wyszukaj taki post- "Jutro..."
        Sama czesto do niego wracam, podziwiam ta kobiete ktora go napisala. Zawsze jak
        mi zle to go czytam. Pozdrawiam, trzymaj sie, dobrze zrobilas dziecko wychowa
        sie w spokoju i szczesciu, a nie w krzyku i strachu!!!

        Pozdrawiam!!!
        • madusia8 Re: właśnie zostałam sama 23.05.07, 19:08
          Jeszcze raz dziękuje za dobre słowa, które dają chęci do życia i z dnia na
          dzień utwierdzają mnie w przekonaniu,że moja decyzja jest słuszna. Od wczoraj
          wieczora Ojciec mojego dziecka próbuje namówić mnie na spotkanie na które
          oczywiście się nie godzę, po prostu ja się go boje. Na początku były słowa
          skruchy, przeprosiny a gdy to nic mu nie dało to zacząły się groźby i
          straszenie mnie. Troszkę mnie wystraszył swoimi wypowiedziami jednak tylko
          utwierdził mnie w przekonaniu, że nie nadaje się na partnera życiowego a co
          dopiero ojca. Pozdrawiam Wszystkich i proszę o więcej tak potrzebnych mi teraz
          słów.
          • lupobianco Re: właśnie zostałam sama 24.05.07, 12:47
            bedzie dobrze, musi byc, tez sobie tak powtarzam. Mam tyle samo lat, rodze we
            wrzesniu i tez bede sama, tak sie zlozylo : ( mam rozne doly, czasami mysle,ze
            nie dam rady, ale w koncu nie jestesmy najmlodsze ; ) mamy prace, musi nam sie
            udac. Zagladam tu czasem, zeby zobaczyc, ze nie tylko ja bede sama, duzo
            dziewczyn daje sobie rade to i my damy!! : ) trzymaj sie cieplutko i dbaj o
            siebie.
            • hania7812 Re: właśnie zostałam sama 24.05.07, 21:46
              Widzę,że nie tylko ja mam takie problemysadJa jestem sama od 3 tygodni, a moja
              córcia ma 6 tyg i pomimo tego,że nie było dobrze między mną a jej tatą, były
              awantury i to naprawdę czasami ostre, to dziewczyny, brakuje mi go!!!!!!!!!!!!
              Wiem,że jestem głupia.Radzę sobie sama świetnie!Ale kiedy zaszłam w ciąże,a
              potem okazało się że to córka, byłam baaarddzzzooo szczęśliwa, zresztą on
              też..aż tu nagle miesiąc przed porodem zaczął znikać, po porodzie też wiecej go
              nie było niż był.Więc postanowiła go poprostu wyrzucić i tyle.Pewnie dobrze
              zrobiłam,ale chciałabym żeby wrócił.Jednak mu tego nie powiem.Wiem że on nie
              zdobędzie się na to żeby przyjść do mnie pierwszy bo wie że ja wymiękne, ale
              wiecie co NIE WYMIĘKNE!!!!Bo inczej wejdzie mi na głowę!Pozdrawiam.
              • sauber1 Re: właśnie zostałam sama 27.05.07, 21:41
                hania7812 napisała:

                > Wiem że on nie zdobędzie się na to żeby przyjść do mnie pierwszy bo wie że ja
                > wymiękne, ale wiecie co NIE WYMIĘKNE!!!!Bo inczej wejdzie mi na
                > głowę!Pozdrawiam.

                Bardzo mądre słowa napisałaś i trzymaj się tego.
    • betiuh Re: właśnie zostałam sama 24.05.07, 15:11
      Dobrze zrobiłaś wierz mi ja zrobiłam to samo w dokładnie takiej samej sytuacji
      jak ty ale moja córka miała wtedy 7 m-cy i nie żałuję. Lepiej zeby dziecko
      dorastało bez ojca niż w otoczeniu awantur. Naprawde mi tez pomagaja rodzice a
      moja córka za dziadkiem świata nie widzi. Na poczatku na pewno bedzie ci ciezko
      ale zobaczysz jak tylko przytulisz swoje maleństwo od razu zrozumiesz ze dobrze
      zrobiłaś i wtedy odzyskasz spokój i równowagę. Pamiętaj dziecku najbardziej
      potrzebna jest miłośc a ja bedzie miało od ciebie i dziadków. A widzac ciebie
      spokojna bedzie szczesliwsze niz jaby miało cie ogladac posiniaczoną.
    • paula_paula5 Re: właśnie zostałam sama 25.05.07, 16:02
      Badz dzielna i wytrwaj w decyzji, sama wychowuje synka od 10 miesiecy. Rostalam
      sie z innych powodow niz ty, ale teraz z perspektywy czasu wiem ze dzieki temu
      mam szanse na nowe zycie, traktuj to jak szanse i jej nie zmarnuj a zobaczysz
      jak pojawi sie dzidzius, jak sie pierwszy raz usmiechnie zobaczysz zycie z
      zupelnie innej perspektywy.Teraz koniecznie dbaj o siebie.
      • majka_martyna do autorki watku 27.05.07, 22:41
        wspułczuje Ci,wiem co czujesz.sama to przezywałam.Zostałam z ciaza sama,sama
        rodziłam,samachrzciłam Synka.pierwsze urodzinki-drugie tez sami,tata pojawi sie
        jak sobie przypomni.Taki wolny strzelec.
        Sama mam ojca który pije,wiesz co duzo bardziej wolałabym aby mama zostawiła
        ojca niz patrzec na te awanturysad
        Teraz daje sobie rade,jestem dumna z siebie ze chowam Kubusia smile)) Pozdrawiam
    • majka_martyna Re: właśnie zostałam sama 27.05.07, 22:42
      Ps: dopiesze jeszcze to co sama doświadczyałam-doswiadczam dalej,nic nie daje
      tak siły jak dziecko !!!!!!
      • madusia8 Re: właśnie zostałam sama 28.05.07, 12:24
        Witam Was i bardzo dziękuje za Wasze wypowiedzi, sama powoli zaczynam zauważać
        plusy mojej decyzji. Jestem coraz bardziej spokojna i zrelaksowana a myślami
        jestem przy mojej kochanej kruszynce. Chciałabym już Ją wziąść na ręce i
        przytulić, wtedy pewnie będzie jeszcze łatwiej.
        Pozdrawiam Wszystkie Samodzielne Mamy smile))
    • wojag Re: właśnie zostałam sama 28.05.07, 12:52
      czesc!
      trzymaj sie i glowa do gory!
      bedzie dobrze!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka