No wiec dziewczynki jestem po wyroku--
dla niewtajemniczonych dziecko ma rok, inhalacje 2 razy dziennie, ojciec
nigdy nie karmil!, nie dawal pic, tylko dawal herbatke i ewentualnie jak
zwrocilam uwage przewinal
Maz juz byly

chcial widzenia w kazda sroda od 16:30-19 oraz kazda sobote i
niedziele oczywiscie w swoim miejscu zamieszkania (miasto ok 30 km- z korkami
ok 1,5 godz podroz)
ja chcialam raz w tyg u mnie
sad przydzieli DOKLADNIE TO CO ON CHCE nie wazne czy ja pracuje czy nie, nie
mam ani jednego weekendu z dzieckiem.Niby ograniczyl mu prawa, a w
rzeczywistosci on ma wiecej czasu z synkiem niz ja
Jestem zalamana- chyba sie upije
Help jutro skaldam apelacje