Witam serdecznie wszystkie laseczki i Panie

szczerze pisząc to po raz pierwszy jestem na tym forum.
Potrzebuję rady dotyczącej sprawy wysokości alimentów.
Mój aktualny/eks małżonek chce mi płacić alimenty, mamy uzgodnioną ich
wysokość. Jest jedno "ale" mój mąż zarabia różnią wysokość wynagrodzenia ( w
zależności od ilości przepracowanych dniówek i wysokości premii). I dlatego
chciałam, żeby płacił nam alimenty procentowo - np. 40 procent miesięcznego
dochodu. Pytałam prawniczki i ta twierdzi, że można to wysądzić.
Dostałam zwrot pozwu z sądu ze stwierdzeniem, że MUSZĘ określić kwotę
alimentów - konkretnie.
Jest tak naprawdę czy to sędzina Beton?
Bardzo będę wdzięczna za pomoc.