Dodaj do ulubionych

sprawa o alimenty

27.07.07, 14:53
chciałabym się dowiedzieć jak przebiega taka rozprawa, o co pytają, czy
przyznawany jest adwokat z urzedu dla kazdego czy tylko jeśli sąd uzna za
konieczne? jak długo mogą ciagnąć się takie sprawy jeśli ojciec dziecka
bedzie stwarzał jakieś problemy? i co dzieje sie jeśli są przyznane alimenty
a mimo wszystko ojciec nie płaci, czy jest jakaś możliwość wyegzekwowania
tych pieniędzy? pytam, bo ojciec dziecka zapowiedział, iz zrobi wszytsko by
nie płacić żadnych pieniędzy. uznał dziecko w usc ale teraz wypiera się
ojcostwa i uważa że go wrobiłam.
Obserwuj wątek
    • sobiesia Re: sprawa o alimenty 31.07.07, 12:13
      Moja sprawa o alimenty trwała 40 minut. Było w miarę spokojnie - ex sie stawił z
      prawniczką, ja miałam swoją. Sędzina pytała o dochody, wykształcenie, zawód,
      wydatki, rachunki, mieszkanie, opiekunkę, czy ojciec odwiedza dziecko, czy
      przynosi prezenty itp... nie wiele mogłam dodać od siebie sad ale powiedziałam
      najważniejsze.
      Nie mogliśmy się dogadać w sprawie kwoty alimentów - wkońcu sędzina wyciągnęła
      średnią (moja i jego oferta) i taką też kwotę dostałam + wyrównanie do tej kwoty
      alimentów za ostatnie 3 miesiące.
      Niestety ex płaci połowę tego i nie oddał mi jeszcze długu - mam zamiar złożyć
      sprawę do komornika, niestety to co czytałam na forum mnie załamało... w sumie
      to nie mozna liczyć na pomoc państwa w tej sprawie...
    • mama_anuszy Re: sprawa o alimenty 31.07.07, 22:12
      adwokata z urzędu nie dostałam, on miał swojego,lecz jakoś sobie poradziłam i
      jestem zadowolona z wyroku. Do dziś twierdzi że go wrobiłam ale sądy są po to
      żeby (nawet naukowo-DNA) wyjaśnić tatusiów wątplowości. Skoro jednak Twoje
      dziecko już uznał, alimenty będą zasądzone.Twoim zadaniem jest fachowo wykazać
      wydatki i trzymać się tego na rozprawach (mimo stresu). Moja sprawa trwała 2
      lata, a to dlatego, że uparłam się na swoje nazwisko dla dziecka i sędzina
      chyba chciała mnie "skruszyć" wyznaczając kolejne terminy rozpraw, na których
      przekonywała mnie że krzzywdzę dziecko i że pierwszy raz spotyka się z taką
      postawą matki.A ja miałam naprawdę swoje argumenty no i wyszło na moje wink
    • babsik999 Re: sprawa o alimenty 01.08.07, 21:02
      Moja sprawa poszla szybko bo tatus sie nie wstawil na nia,aiec odbyla sie
      zaocznie,wiec moze twoj tez sie nie stawi,czego ci zyczesmile
      • mama_ameleczki Re: sprawa o alimenty 02.08.07, 10:55
        moze odbyc sie na jednej rozprawie a moze ciagnac sie nawet 2 lata. to zalezy
        czy i co on bedzie kombinowal.u mnie ciagnelo sie 1,5 roku i to nie jest
        odosobniony przypadek. Tobie zycze zeby odbylo sie wszystko na jednej rozprawie.
    • babsik999 Re: sprawa o alimenty 02.08.07, 21:05
      No to mialam cholernie duzo szczescia ze skonczylo sie na jednej sprawie i do
      tego alimenty w wysokosci 800zl,tylko jaka jest szansa ze je sciagnesad
      • mama_ameleczki Re: sprawa o alimenty 03.08.07, 09:50
        jak udalo Ci sie dostac 800zl?
        • babsik999 Re: sprawa o alimenty 03.08.07, 14:05
          Wynajelam adwokatke bo ja bylam za granica w pozwie podalam kwote 800zl,biorac
          pod uwage ze i tak zawsze ja obcinaja,nawet nie liczylam ze tyle przyznaja,on
          sie nie zglosil na sprawe wiec to byl moj plus,nie zglosil sie bo musialby
          placic,a teraz i tak nie moge wyegzekwowac nic.Nawet moja adwokat przyznala ze
          nie spodziewala sie tak szybkiej sprawy,nawet nie pytali ile i czy w ogole
          zarabiam.Powiadomilam go ze podaje sprawe do prokoratury i czekam na reakcje.
    • 17101979g3 Re: sprawa o alimenty 03.08.07, 10:45
      ja mialam podobna sytuacje ojciec dziecka zostawil mnie jak tylko dowiedzial sie
      ze jestem w ciazy
      i jak urodzila sie coreczka wypieral sie jej nieuznal jej w usc jak sie
      staralam o alimenta sad zlecil badania dna niemowiac ze czekalismy na nie
      5miesiecy oczywiscie badania wyszly ze jest 99.9999%ojcem dziecka pozbawilam go
      wszelkich praw nam coreczka i dostalam alimenty kwocie 200 zl' to sa smieszne
      pieniadze narazie niedostaje alimentow wnioslaw wniosek do komornika i czekamy
      na pieniazki zycze powodzenia i wytrwalosci niedajmy sie gnojkom
    • 17101979g3 Re: sprawa o alimenty 03.08.07, 10:47
      zapomnialam dodac ze moja sprawa ciagnela sie 6miesiecy adwokata nieprzyznaja
      • malabju Re: sprawa o alimenty 08.08.07, 21:30
        rozprawa u mnie skończyla się po 1,5 miesiącu
        ojkciec robil problemy w postaci nie stawiania i nie podpisywania
        zeznań (ale jak pamiętam niektórym pomimo tego udało się załatwić
        sprawę na jednej rozprawie)
        kasę z regóły obcinają więc lepiej wnioskować o wyższą kwotę,
        wyjątki też się zdarzają jak widać powyżej
        sąd sam w sprawach rodzinnych nie daje adwokata, (robią tak w
        sprawach karnych)
        ja nie miałam, ale ja sama pracowałam w kancelarii więc co nieco p
        prawie wiem

        jak ściągnąć pieniądze?
        ojciec pracuje? wiesz gdzie? dostajesz wyrok wysyłasz kopie z
        odpowiednim pismem do działu kadr jego zakladu i sprawa z głowy

        komornik to ostateczność. bo ze ściągalnością u nich bywa kiepsko
        • babsik999 Re: sprawa o alimenty 09.08.07, 19:56
          A jak sciagnac jesli nie wiesz gdzie on przebywa i co robi? moja
          adwokatka szukala go juz pod wszystkimi mozliwymi adresami i
          nic,poradzila mi zebym podala rodzicow,ale ja nie chce,przeciez to
          nie ich wina ze syn nie poczowa sie do obowiazku.Ma ktos jakis moze
          pomysl?
          • mama_ameleczki Re: sprawa o alimenty 09.08.07, 20:14
            ja mysle ze podanie rodzicow to nienajgorszy pomysl bo napewno oni
            wiedza gdzie jest synek i jak zobacza ze nie przelewkki to go wydadza
            • babsik999 Re: sprawa o alimenty 10.08.07, 15:54
              Tak to nie glupie gdybym nie zyla w dobrych stosunkach z jego ojcem
              ale mysle ze on naprawde nie wie gdzie jest synalek,poza tym jego
              ojciec z wlasnej woli placi 200zl,chociaz nigdy tego od niego nie
              oczekiwalam,wiec jesli podam jego matke to musze i ojca a tego bym
              nie chciala.Jego ojciec sam jest zalamany ze ma takiego syna nie
              chce jeszcze "wbijac gwozdzia do trumny".
              • mama_ameleczki Re: sprawa o alimenty 10.08.07, 19:26
                chyba ze tak
    • florka11 Re: sprawa o alimenty 10.08.07, 23:18
      otrzymałam z sądu postanowienie o zabezpieczeniu w wysokości 500 zł.
      na razie nie odstałam żadnych pieniędzy od ojca dziecka, czy
      powinien płacić już teraz? od adwokata dowiedziałam się ,że jeśli
      nie będzie płacił to mogę już teraz pojść do komornika by
      wyegzekwować to zabezpieczenie. czy robiłyście coś takiego?
      facet pracuje na czarno, zarejestrowany jest jako bezrobotny od
      bardza dawna. jak w sądzie mam udowodnić jego zarobki? przecież on
      nigdy nie przyzna się ile rzeczywiście zarabia.
      niedawno zostałam poinformowana, że wyznaczył termin badań dna i
      chce je zrobic, pomimo iż wcześniej nie miał takich wątpliwości i
      uznał dziecko.czy mam się godzić na te prywatne badania? a może
      zaczekam do rozprawy i jeśli sąd zdecyduje to wtedy je zrobimy?
      prawdę mówiąc chętnie zrobię te badania. nigdy więcej nie
      usłyszałabym że to jest nie jego dziecko. tylko dlaczego mam je
      robic teraz, przed rozprawą?
      • virtual_moth Re: sprawa o alimenty 10.08.07, 23:30
        Prywatne badania po tym jak uznał dziecko? Dobresmile Ja bym się zgodziła, na pohybel i święty spokój (oczywiście pod warunkiem, że to on płaci, a takie badania są drogie, 1500-2000 )
        A potem wykorzystałabym to w sądzie (sprawa karna za niepłacenie alimentów, kto wie czy nie będziesz musiała) - jak to, na prywatne badania ma żuczek, a na zabezpieczenie nie? haha.
        • florka11 Re: sprawa o alimenty 12.08.07, 19:15
          może i zgodziłabym się na te badania ,gdyby ich wynik miał moc
          prawną w sądzie. on chce zrobić jakąś tańszą wersje tych badań(ponoć
          nie stć go na droższe) ale niestety nie są one uznawane w sądzie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka