Dodaj do ulubionych

odebrani praw

18.12.07, 21:49
Załozyłam swojemu ex sprawę o odebranie praw rodzicielskich.Po
krótce streszcze: wogóle sie nie interesuje synem i nie płaci
alimentów. O dziecku przypomina sobie wtedy jak mu ktoś powie.
Niedawno synek miał urodziny nawet nie zadzwonił i nie złożył mu
zyczen. Ostatnio też umówił sie z synem na spotkanie, ale nie
przyjechał. Po tym całym zajściu dziecko nawet nie chce juz
rozmawiac o ojcu bo mówi ze kolejny raz się na nim zawiódł. Ex
twierdzi ze nastawiam syna przeciw niemu ale dziecko ma juz 7 lat i
sam widzi co sie dzieje ze ojciec sie nim nie interesuje. Chce
wspomniec ze mój byly jest kompletnie nieodpowiedzialnym
człowiekiem.Zastanawiam sie tylko jak mozna igrac tak z uczuciami
dziecka.Prosze napiszcie jakie mam szanse i ile kosztuja badania w
RODK. Dziekuje i pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • aga0700 Re: odebrani praw 18.12.07, 22:03
      violencio ciężko jest odebrać prawa ojcu z takiego powodu jak nie
      płacenie alimentów wejdz na moje forum link ponizej tam chyba
      załozyłam wątek o odebraniu praw cos mi sie kojarzy pozdrawiam cie
      • violencja Re: odebrani praw 18.12.07, 22:29
        Wiem ze nie jest to latwe bo troche o tym juz czytalam. Ale jezeli
        nie interesuje sie synem i nie chce utrzymywać z nim kontaktu to
        lepiej byłoby zeby calkiem sie wycofal z zycia syna. Dziekuje ci za
        informacje. Pozdrawiam.
        • pelagaa Re: odebrani praw 19.12.07, 12:16
          Jezeli facet bedzie o prawa walczyl praktycznie nie masz szans na
          pozbawienie go wladzy rodzicielskiej. Jesli poprze wniosek, zgodzi
          sie z nim, albo nie bedzie stawial sie na sprawy, masz szanse.
          Polskie sady daja szanse niestety nawet ojcom, ktorzy na te szanse
          nie zasluguja. Nie wiem po co, ale tak jest.
          Pozbawienie wladzy uwazane jest za srodek radykalny, choc
          teoretycznie nie zwalnia ojca z bycia ojcem, bo ma on NADAL prawo do
          kontaktow z dzieckiem, ma tez obowiazek placenia alimentow.
          Tak naprawde pozbawienie wladzy rodzicielskiej ulatwia zycie matce,
          jesli nie ma ona kontaktow z ojcem dziecka.
          • violencja Re: odebrani praw 19.12.07, 16:34
            Napewno bedzie walczyl ale nie dlatego ze zalezy mu na dziecku,
            tylko zeby mi zrobic na zlosc. Wlasnie chodzi o to ulatwienie zycia,
            on jest bardzo msciwy i nawet gdybym chciala wyrobic dziecku
            paszport to on nigdy nie wyrazi zgody.A czy sad tez da mu szanse
            jezeli przy pozwie rozwodowym ex napisal ze zastrzega sobie zeby
            dziecko zostalo przy matce?
            • chalsia Re: odebrani praw 20.12.07, 00:20
              > paszport to on nigdy nie wyrazi zgody.A czy sad tez da mu szanse
              > jezeli przy pozwie rozwodowym ex napisal ze zastrzega sobie zeby
              > dziecko zostalo przy matce?

              Tak, da mu.

              By wyrobić paszport nie musisz pozbawiać ojca praw - wystarczy
              wystąpić do sądu o wydanie zgody na paszport jesli ojciec nie wyraża
              zgody.

              Skoro wiesz, że będzie walczył, to raczej masz marne szanse na
              pozbawienie go praw.
    • monika9920 Re: odebrani praw 20.12.07, 12:44
      rozmawialam z prawniczka z centrum praw kobiet, ktora twierdzi, ze facet nie
      lozy na utrzymanie dziecka oraz nie utrzymuje z nim kontaktu to sa jak
      najbardziej przeslanki do odebrania praw,

      powiedziała mi rowniez, ze nie nalezy skladac wniosku o ograniczenie wladzy
      tylko lepiej od razu o pozbawienie wladzy rodzicielskiej, a sad moze wtedy np.
      nie uznac pozbawienia ale tylko ograniczyc wladze
      • violencja Re: odebrani praw 20.12.07, 21:58
        Zdaje sobie z tego sprawe ze bedzie ciezko ale po mimo tego bede
        walczyc. Dziekuje za wszelkie informacje i prosze gdyby ktoras z was
        jeszcze cos widziala co mogloby mi pomoc w te sprawie to
        piszcie.Pozdrawiam.
    • obiwe Re: odebrani praw 20.12.07, 22:38
      to tak samo jak "stary" mojej malej
      tez nie dzwoni na urodziny, tez nie sklada zyczen
      ze mna sie umawia, ze przyjedzie do niej, nie przyjeżdza
      ale ona na szczęscie jest jeszcze malutka i nic o tym nie wie
      • violencja Re: odebrani praw 20.12.07, 23:21
        Wiesz moze bede "świnia" ale czasami mysle ze lepiej byloby gdyby
        moj synek nie znał swojego biologicznego ojca, zaoszczedzil by sobie
        tych calych rozczarowan co do tychczas go spotkaly. Trzeba naprawde
        byc bez serca zeby odrzucac swoje dziecko, nas moga nienawidzic ale
        dlaczego ninawidza dzieci? przeciez to ich krew! Skrzywdzili ich
        odchodzac a teraz jeszcze nie placa i nie odwiedzaja przeciez to nie
        robia zle nam ale krzywdza dzieci! Czy ci faceci sa bez rozumu czy
        tylko udaja ze go nie maja?
        • ann17 Re: odebrani praw 21.12.07, 00:33
          to nie jest kwestia rozumu. moim zdaniem - raczej serca. to są po
          prostu łajdacy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka