wstydzę się, samotnego macierzyństwa

07.02.08, 14:45
Zostałam sama. Mój mąż mnie zostawił z malutkim syneczkiem, jeszcze
niemowlaczkiem. Wstydzę się, ze jestem sama. Cieszę się dzieckiem,
ale nie lubię nawet z nim spacerować, jest to dla mnie koszmar, na
spacerach czuję się jakbym sie dusiła. To miał byc najpiękniejszy
okres w moim życiu, ale jest odwrotnie. Wstydzę się samotnego
macierzyństwa, nie tego ze zostałam sama, ale tego że zostałam z
maluszkiem sama. Jak pokonać ten wstyd?
    • madziulec Re: wstydzę się, samotnego macierzyństwa 07.02.08, 15:36
      Moja mama mawia, ze wstyd to krasc.
    • mama-zuza Re: wstydzę się, samotnego macierzyństwa 07.02.08, 15:42
      Wstyd ci chodzic samej z dzieckiem na spacer?przeciez w parkach
      zazwyczaj widac same mamy z dziecmi,jedynie w weekendy rodzice razem
      chodza,chociaz nie zawsze.Radzisz sobie ze wszystkimi obowiazkami?to
      powinnas byc dumna z siebie!!To twojemu bylemu powinno byc wstyd ze
      zostawil ciebie i dziecko!
      • monoxa do mama-zuza 10.02.08, 15:46
        trzeba myslec z kim sie seks uprawia bo potem takie wlasnie rzeczy sie dzieja.
        szkoda tego dzidziusia co ma ojca idiote ale nie matke, co teraz rozpacza i sie
        wstydzi a wczesnie nie myslala
        • obiwe do monoxa 10.02.08, 21:21
          fajnie, ze ty potrafisz przewidziec przyszlosc
          facet moze byc wpanialy na poczatku, a potem okazac sie ostatnim
          draniem
        • anetina Re: do mama-zuza 11.02.08, 07:04
          Monoxa - większość związków rozpadła się, gdy dzieci były małe, więc
          uważaj - może się okazać, że twój mąż też nie jest taki, jakim go
          znasz
        • monaxa Re: do mama-zuza 11.02.08, 11:40
          monoxa napisała:

          > trzeba myslec z kim sie seks uprawia bo potem takie wlasnie rzeczy sie dzieja.
          > szkoda tego dzidziusia co ma ojca idiote ale nie matke, co teraz rozpacza i sie
          > wstydzi a wczesnie nie myslala


          Dziewczyny,
          nie chciałabym żebyście mnie identyfikowały z wypowiedziami tej osoby, mamy tak
          podobne nicki, że aż się sama wystraszyłam że mogłam coś takiego napisać.
          Więc znikam jako MONAXA, żeby mnie już nikt nie posądził o jakieś rozdwojenie jaźni.
          Pozdrawiam Wszystkie Samodziene
    • zakatekdumania Re: wstydzę się, samotnego macierzyństwa 07.02.08, 15:57
      Popieram madziulec. Ale rozumiem o czym piszesz, nie martw sie.
      Hormony sie uspokoja z czasem i wrocisz do normy.
      • kamka1988 Re: wstydzę się, samotnego macierzyństwa 07.02.08, 16:09
        Nie martw się,to że Twój mąż okazał się draniem nie znaczy że musisz się
        załamywać.Pokaż mu że świetnie sobie radzisz, niech Ci zazdrości!!A skąd jesteś
        jeśli mozna wiedzieć?
        • sylweczkaa Re: wstydzę się, samotnego macierzyństwa 07.02.08, 21:08
          Pownnaś mu pokazać ze sobie radzisz ! To jemu powinno być wstyd że
          Was zostawił ! Spacery samotne Cie przygnebiaja to moze z jakas inna
          mama sie umow ?! ja w światek piatęk chodze z synkeim sama na
          spacery i jestem z tego dumnna że mam komu pokazywać świat !
        • ingazych Re: wstydzę się, samotnego macierzyństwa 07.02.08, 23:26
          Ten wstyd to podobno normalka, wiem od psychologa. Może pomoże się
          mi z nim uporać, ale na pewno nie odrazu. Dzięki dziewczyny wiem, że
          to głupie, ale tak teraz czuję, chyba tak musi być.
          • obiwe Re: wstydzę się, samotnego macierzyństwa 08.02.08, 08:38
            ja sie nie wstydzilam, ze zostalam sama
            ale moze ile jest ludzi tyle zachowan
            glowa do gory
            bycie samotna mama wzmacnia
        • monoxa do kamka1988 10.02.08, 15:49
          ale ideologia!
          alimenty trzba sciagac od facetow co zostali ojcani a sami sie nie garna a nie
          pokazywac ze dobrze sobie radzi matka- polka
          • anetina Monoxa - daj propozycje ściągania od tych, którzy 11.02.08, 07:05
            nic nie mają

            a poza tym - zaczyna cię forum o samodzielnych interesować, bo
            pragniesz do nas dołączyć?
    • obiwe Kobieto! 07.02.08, 21:15
      Tysiace matek chodzi samotnie na spacery.
      Ja najczesciej widuje matki, czasami babcie, ojcow i tatusiow lub
      pary bardzo rzadko.
      Jak sobie poradzic? Nie myslec o tym co ludzie pomysla bo kazdy
      bedzie myslal co innego. Poza tym nie ma sie czego wstydzic.
      I zapewniam Cie, ze nikt kto widzi matke spacerujaca sama z
      dzieckiem nie mysli o tym czy jest ona samotna czy nie.
      I moja rada - idz do psychologa, albo porozmawiaj z kims bliskim o
      twoich odczuciach.
      PS. ja tez zostalam sama gdy mala miala miesiac

    • gonia.bca Re: wstydzę się, samotnego macierzyństwa 07.02.08, 23:40
      czesc
      nie ma sie czego wstydzic POwinnas sie cieszyc i chodzic z glowa do gory ze
      sobie radzisz Ja obecnie jestem w 29 tygodniu ciazy i moj chlopak mnie zostawil
      jak sie tylko dowiedzial ze jestem w ciazy tzn jeszcze mnie namawial na aborcje
      Nie ukrywam ze bylo ciezko ale radze sobie Ta moja kruszynka dodaje mi sil
      i Twoj synek tez pewnie dodaje Ci sil badz dla niego silna i zaradna kobieta
    • monik-a22 Re: wstydzę się, samotnego macierzyństwa 08.02.08, 00:01
      mam 22 lata 2 curki 2 i4 letnia wiem co to znaczy dotego zyje na
      koszt mamy i taty nikogo nie mialam od 2 lat bylam slaba
      przerarzona bez perspektyw ale sile daly mi one to dzieci my mamy ze
      soba zobacz ile jest mam w naszej sytuacji sma o dziecku decydujesz
      nikt sie nie wtraca ma ciebie koha cie zrozumiesz jak to sam ci o
      tym kiedys powie po -biust do przodu glowa do gury pozdrawiam
    • kichigai_ushi Re: wstydzę się, samotnego macierzyństwa 08.02.08, 02:38
      ojj...
      wspolczuje. ja odeszlam od mego faceta jak moj syn mial 2 tyg.
      poprostu sie spakowalam i juz nie wrocilam. nigdy nie wstydzilam sie
      tego ze bylam sama. do sklepu sama, na spacer sama. bardziej mnie
      wstyd ogarnial jak bylam w ciazy-przytylam 30 kilo i wygladalam jak
      toczaca sie godzilla.
      a ze teraz jestes sama. glowa do gory, niech sie chlop wstydzi, za
      parenascie lat nawet wspomnien nie bedzie mial, wspomnien pierwszego
      usmiechu, podniesienia glowki, pierwszego zabka. kochana!!! bycie
      samotna mama to nie wstyd- to wieksza motywacja zeby byc super mama,
      najlepsza mama. ojciec mego dziecka wiele stracil- ale to juz jego
      problem. niech chlopy sie wstydza!!!!!
      zobaczzysz, to bedzie najpiekniejszy okres w Twoim zyciu, mimo ze
      jestes sama. samotne macierzynstwo to nie wstyd. porzucic kobiete z
      dzieckiem - to jest wstyd....
      • mama_ameleczki Re: wstydzę się, samotnego macierzyństwa 08.02.08, 12:10
        ja jestem z siebie dumna, ze daje sobie rade sama. i pracuje i ucze
        sie. nie sztuka wisiec na facetcie i tylko liczyc na niego.
        • maria515 Re: wstydzę się, samotnego macierzyństwa 09.02.08, 15:24
          Ale wlasciwie to czego konkretnie sie wstydzisz? Mi zdarza sie, ze
          na spacerach z dzieckiem poczuje sie samotna, albo mam takie troche
          nieprzyjemne uczucie, ze inni nam wspolczuja, ale z pewnoscia nie
          jest to wstyd. Poza tym tak sie czuje czasem, bo najczesciej to
          ciesze sie moim synkiem i spacerem.
      • gonia.bca Re: wstydzę się, samotnego macierzyństwa 07.03.08, 00:42
        piekne slowa
        szkoda ze faceci tak nie mysla ze wstyd jest zostawic kobiete w ciazy czy z
        dzieckiem
    • hiobowyrozum Re: wstydzę się, samotnego macierzyństwa 09.02.08, 15:58
      Rozwiodłem się czas jakiś temu. Moja była żona nie chciała mieć
      dziecka. Jestem sam.
      Poznałem Ją ze sliczną córką. Oddałbym za nie dusze. Ona boi się
      kolejnego związku.
      Nie wstydź się . Nadejdzie chwila, nie opędzisz sie od takich jak ja
      panów ofiarujących swoje serce Tobie i Twojemu dziecku.
      Nie odrzucaj ofiarowanej miłości.


      Podnieś do góry głowę. Bądź dumna ze swojego synka. Masz ogromny
      powód do dumywink

      Pozdrawiam Ciebie.
    • alexa-75 Re: wstydzę się, samotnego macierzyństwa 09.02.08, 23:49
      Wiesz, ja jak urodziłam dziecko i byłam samotną mamą to przez prawie
      2 miesiące nie wychodziłam z domu. Tzn. wychodziłam z dzieckiem na
      spacery ale tylko do ogrodu. Bałam się ludzi, plotek, tego co będą o
      mnie mówić. Mieszkam w małej mieścinie i każda taka sytuacja to po
      prostu sensacja. Przeszło mi w momencie gdy dowiedziałam się, że
      moja dobra sąsiadka jest w trakcie rozwodu i będzie miała dziecko z
      innym mężczyzną. Poczułam się lepiej, zrozumiałam że nie jestem sama
      w takich trudnych sytuacjach. I stwierdziłam, że jeśli będę się
      wstydzić i siedzieć w domu z dzieckiem to zrobię jemu największą
      krzywdę. Po jakimś czasie przyzwyczaiłam się i obecnie nic sobie z
      tego nie robię. Fakt, że czasem łza zakręci się w oku jak widzę
      dzieci na spacerach z obojgiem rodziców, ale może jeszcze kiedyś
      będziemy chodzić w trojkę (albo i w czwórkę wink na spacery...
      • anetina Re: wstydzę się, samotnego macierzyństwa 10.02.08, 07:57
        najbardziej żal jest tego, że nasze dzieci nie maja obydwojga
        rodziców
        a poza tym - ja chciałabym, aby w czasie ciąży przez całe 9
        miesięcy, był przy mnie facet, który uwielbiałby ten rosnący
        brzuszek i go głaskał i mówił do niego smile
        • anetina Re: wstydzę się, samotnego macierzyństwa 10.02.08, 07:58
          nie wstydziłam się samotnego macierzyństwa
          raczej powiedzmy, że się wstydziłam tego, jakiego ojca wybrałam
          mojemu dziecku

          ale jak dziewcyzny tu już pisąły - dziecko wynagradza wszystko
          a faceci niech się wstydzą, że nie znają swoich własnych dzieci
          • maria_rosa Re: wstydzę się, samotnego macierzyństwa 10.02.08, 20:54
            Rozumiem, że masz tatuaż na czole o treści JESTEM SAMOTNĄ MATKĄ

            Innego racjonalnego uzasadnienia nie widzę.

            pozdrawiam,
            • anetina Re: wstydzę się, samotnego macierzyństwa 11.02.08, 07:00
              Maria_Rosa - do kogo to było?
              • maria_rosa anetina 11.02.08, 19:00
                Do autorki wątkuwink
          • gonia.bca Re: wstydzę się, samotnego macierzyństwa 02.03.08, 01:39
            tez mam tak Wstydze sie tego a moze nawet jestem wsciekla na siebie bo
            pokochalam czlowieka ktory okazal sie skonczonym d.... bo gdy dowiedzial sie ze
            jestem w ciazy kazal mi usunac ciaze a jak powiedzialam ze tego nie zrobie
            zostawil mnie i jestem juz 32 tygodniu i moj ex udaje ze mnie nie zna a co
            gorsze rozpowiada ze to nie jego dziecko
            a ja tego faceta kochalam jestem o to na siebie zla ze bylam taka glupia ale
            najwazniejsza jest moja kruszynka ktora we mnie rosnie i ona daje mi sile do zycia
            pozdrawiam samotne matki
    • siama-mama Re: wstydzę się, samotnego macierzyństwa 11.02.08, 10:34
      Powiem Wam, że ja też się trochę wstydzę. Wyprowadziłam się, jak
      dzidzia miałą 2 tygodnie i jestem teraz u Mamy. Chyba wolałabym być
      rozwódką z dzieckiem, niż panną z dzieckiem...
      • anetina Re: wstydzę się, samotnego macierzyństwa 11.02.08, 10:43
        oj same zalety masz takiego wyboru - samotnej panny a nie mężatki
        nie masz problemów z rozwodem
        w białej sukni możesz jeszcze wyjść na swoim ślubie
        • alkul Re: wstydzę się, samotnego macierzyństwa 11.02.08, 16:05
          Zgadzam sie z Anetiną smile
          Ja sie nigdy nie wstydziłam, ale moja rodzina, i owszem. Doszło do
          tego, że zaczęłam unikac sąsiadów, bo... nie wiedziałam, gdzie
          akurat zznajduje sie mój były (przepraszam, obecnywink. MOja mama
          zaczęła tworzyc jakies dziwne historie w stylu, że np. wyjechał do
          Anglii zarabiac na mieszkanie. pewnego razu doszły do nas plotki, że
          my to teraz na cięzkiej kasie siedzimy, bo mój MĄŻ jest w Anglii i
          przysyła ogromne pieniadze smile)))
          No a juz jak dostałam od ciotki obrączke, zeby sasiedzi mysleli, że
          wyszłam za mąż, to był szczyt wszystkiego smile
          Dodam, że nie mieszkam w małym miasteczku, tylko w samym centrum
          stolicy smile
          • ingazych Re: wstydzę się, samotnego macierzyństwa 13.02.08, 10:57
            Tego wstydu jeszcze trochę przede mną, muszę powiedziec w pracy -
            to najgorsze i sąsiedzi nic nie wiedzą. Tak w zasadzie nikt się tego
            nie spodziewał, te osoby co wiedza są zaskoczone takim obrotem
            spraw. I tego się wstydzę,sama z dzieckiem, a mąż w oczach innych
            przecież był idealny, wogóle idealna para.
            • obiwe Re: wstydzę się, samotnego macierzyństwa 13.02.08, 12:22
              olej wszystkich i sie nie przejmuj
              skup sie na zdaniu i opini osob, krore znasz, ktorym uasz i ktore sa
              Ci przychylne
    • noelka79 Re: wstydzę się, samotnego macierzyństwa 13.02.08, 13:35
      Podobno nic tak nie pociesza, jak świadomość, że ktoś ma gorzej. Wiele osób ma
      gorzej. i wierz mi, o wiele lepiej jest być samej z dzieckiem niż mordować się z
      chłopem, który ma Cię głęboko gdzieś i uważa, że musisz go obsługiwać i
      utrzymywać tylko dlatego że zrobił Ci łaskę i się ożenił jak byłaś w ciąży...
      Myślałaś kiedyś w ten sposób? Bo z tego punktu widzenia to Ty nawet szczęściara
      jesteś. A niejedna, co pcha obok wózek i wygląda na szczęśliwą, ma właśnie
      takiego chłopa. Albo inne gorsze problemy.
      • mamusia-kubusia1 Re: wstydzę się, samotnego macierzyństwa 15.02.08, 09:15
        W czerwcu minie dwa lata jak się Księciunio Malżonek wyprowadzil.
        I jedno wam powiem. Nigdy się nie wstydzilam tego że zostalam sama i
        nie będę się wstydzić. A dlaczego? Bo pokazalam że to ja mam jaja
        biorąc na siebie odpowiedzialność za samotne wychowywanie syna,
        podczas gdy tatuś zabral d... w troki i zwial, bo to ja bylam gotowa
        przez 10 mies. pracować jako sprzedawca na zmiany żeby mieć co do
        gara wlożyć (tatuś nic nie daje), bo to ja odważylam się do tego
        wszystkiego jeszcze pójść na podyplomowe studia a teraz na praktyki,
        bo to ja od dwóch lat robię wszystko żeby nam się poprawilo, a tatuś
        ma nas gdzies i przychodzi tylko wtedy jak mu sie przypomni że ma
        potomka.
        Moja droga, masz w sobie więcej sily, odwagi i samodzielnosci niż
        sądzisz. Musisz tylko to w sobie odkryć tak samo jak ja... A jak
        masz chwile zwątpienia, popatrz na swoje dziecko, tam znajdziesz
        źródlo tego wszystkiego.
        Powodzenia życzę
        • alabama8 Re: wstydzę się, samotnego macierzyństwa 15.02.08, 10:15
          Jakiś czas temu brykneliśmy z młodym na Plac Wilsona (taki super
          wypasiony plac zabaw w Wawie). Super zabawa, kupa dzieciarni. Jakaś
          kobita w piaskownicy namawiała potomstwo do powrotu do domu bo muszą
          obiadek dla tatusia zrobic, potomek nie chciał wracac i nie bardzo
          rozumiał dlaczego tatus sam nie umie obiadku zrobic ... i wtedy
          uswiadomiłam sobie że mi udało się zerwac ze smyczy i ja nie muszę
          wracac do domu w środku wspaniałej zabawy bo jakiś niepełnosprawny
          facet zaraz bedzie w domu i trzeba go będzie obsłużyc. Wtedy chyba
          uświadomiłam sobie że tyle wolności co teraz - jako samotna matka -
          nie miałam nigdy. Jestem oczywiście ograniczana przez dziecko i brak
          czasu ale jeżeli chcę to mogę kupic 10 piw i urżnąc się w trupa
          (teoretycznie - bo nie piję) co było nie do pomyślenia w szkole albo
          w czasach małżeństwa. Ze mogę kupic bilet na pkp i pojechac gdzie
          oczy poniosą ...
    • jestem_trollem Re: wstydzę się, samotnego macierzyństwa 16.02.08, 19:01
      Jedyna normalna.
      To naprawdę naturalne,bo do chwały to powód raczej nie jest.
      Twoje odczucia są w 100% normalne w Twojej sytuacji.
      • maria_rosa Re: wstydzę się, samotnego macierzyństwa 18.02.08, 21:48
        Moje Miłe, same zalety samotnego wychowywania dziecka.
        Samo rozliczenie pita za 2007 dało mi kolejny powód do radości smile
        Toć jako samotna rozliczam się z synem, u jeszcze ulga na dziecko, fiu fiu smile

        pozdrawiam,
    • lacido Re: wstydzę się, samotnego macierzyństwa 03.03.08, 13:52
      a ja Cię doskonale rozumiem
      przykre jest chodzić na spacery zwłaszcza jak inne mamy wspomną coś o ojcu
      dziecko, albo jak właśnie do niej zadzwoni. Sama Świadomość ze ja kogoś takiego
      nie mam jest przykra.
      Miałam taka sytuację, że poznałam jedną dziewczynę w parku i zaczęłyśmy gadać od
      słowa do słowa doszło do tego co robię i dziewczyna była pod wrażeniem itp, ale
      jak sie dowiedziała ze sama wychowuje syna - czytaj nie mam męża to zaczęła
      zadzierać nosa.
      Albo teksty lekarza: boi(syn) sie mężczyzn z brodą pewnie tato nie ma zarostu na
      początki było mi wstyd co mam powiedzieć, że ma tatę który nawet ma zarost ale
      syna na oczy nie widział od roku??
      Myślałam, że mam to za sobą a tu ostatnio kardiolog pyta o choroby serca w
      rodzinie ;////
Pełna wersja