Dodaj do ulubionych

jak szybko nowy facet??

31.03.08, 22:02
co myślicie o wchodzeniu w nowy związek z "nowym" facetam dość
krótko po razstaniu z wieloletnim partnerem. Jestem w takiej
sytuacji i nie wiem czy coś takiego się może udać bo jeszcze nie do
końca pozbierałam się po rozstaniu, jednocześnie jest obok ktoś
wartościowy i sama nie wiem czy się angażować.
Obserwuj wątek
    • anetina Re: jak szybko nowy facet?? 31.03.08, 22:05
      wszystko zależy indywidualnie
      ja poznałam M. dopiero po ponad 2,5 roku samotności
      i nie byłam jeszcze gotowa
      ale facet walczył o mą miłość smile

      życzę powodzenia
      • bsl Re: jak szybko nowy facet?? 31.03.08, 22:46
        jak sie wyleczysz z traumy , sam się znajdzie smile
        nic na siłę
        powodzenia życzę smile
        • maria515 Re: jak szybko nowy facet?? 01.04.08, 09:26
          Tak sobie pomyslalam, ze tak inne jestesmy chyba, ze az nie potrafie
          zrozumiec tego co piszeszsmile Ja mam zupelnie inaczej, nie umiem sie
          tak racjonalnie decydowac na to czy sie angazuje czy nie. Albo sama
          sie spontanicznie zakochiwalam, wiec sila rzeczy jakos angazowalam,
          jednoczesnie sam fakt, ze pojawia sie np ktos wartosciowy, ale ja
          nic nie poczulam, nie doprowadza do faktu, ze tworze jakis zwiazek.
          Nie wiem czy to dobrze czy zle, ale mysle ze w moim przypadku to sie
          nigdy nie zmieni.
          I co to znaczy, ze po rozstaniu jeszcze sie nie pozbieralas? Ze
          jeszcze go jakos kochasz? Bo w takiej opcji to chyba trudniej, zeby
          cos nowego sie udalo, aczkolwiek jestem przekonana, ze w milosci nie
          ma sztywnych regul.
          • guderianka Re: jak szybko nowy facet?? 01.04.08, 09:51
            Nie liczy się czas, który minął od rozstania. Ale stan twojego
            umysłu, duszy, serca, gotowości na nowy związek i chęci
            Ja poznałam mojego obecnego M po trzech latach od rozstania z exem.
            • animka25 Re: jak szybko nowy facet?? 01.04.08, 10:07
              Byłam w podobnej sytuacji, zaryzykowałam i nie żałuję. Wręcz
              przeciwnie, teraz wydaje mi się, że moje rozstanie nabrało jakiegoś
              sensu, bo oboje z exem jesteśmy szczęśliwsi.

              Poznałam faceta po 3 miesiacach od wyprowadzki męża, w momencie
              przejściowym pomiędzy nieprzespanymi nocami i brakiem chęci do
              życia, a stopniowym stawaniem na własnych nogach - i to on pomógł mi
              z tego wyjść do końca. Jestem wdzięczna losowi, za to, że go
              poznałam, ponieważ okazł się facetem mojego życia i moją drugą
              połówką. Wszystko zaczęło się od szczerych rozmów, ponieważ on też
              kończył związek, właściwie oboje sobie pomogliśmy. Od poczatku
              wydawało nam się, że znamy się od lat i strasznie nas do siebioe
              ciągnęło.

              Teraz od kilku miesięcy mieszkamy już razem, mamy dość konkretne
              plany na przyszłość i jesteśmy bardzo szczęśliwi.

              Miałam też inną sytuację z wieloletnim przyjacielem, który wspierał
              mnie i pomógł mi wielogodzinnymi rozmowami przjśc przez całe piekło
              rozstania z exem. Zakochał się we mnie, lecz to nie było to, choć
              jest mi bardzo bliski. Takie rzeczy poprostu się czuje.
              Więc nie wahaj się, tylko idź za głosem serca.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka