Dodaj do ulubionych

Nowy facet mamy

05.07.08, 10:31
www.kafeteria.pl/przykawie/obiekt.php?id_t=689
I jak to rzeczywiscie jest?
Obserwuj wątek
    • escribir Re: Nowy facet mamy 06.07.08, 11:11
      U nasz na szczęscie nie było problemów. Mój teraz_już_mąż pojawił
      się w życiu moim i mojej córki, gdy ta miała 3 lata. Swojego
      biol.ojca nie znała, a teraz_już_mąż był pierwszym (i jak sie
      okazało ostatnim) "nowym" w jej życiu.
      Generalnie wydaje mi się, że najłatwiej jest w sytuacji, gdy dziecko
      jest małe a ojciec niekontaktowy. Łatwiej i dla jednej i dla drugiej
      strony. Kiedyś zapytałam męża, czy związałby się z nami, gdyby o.b.
      miał kontakt z młodą. A pamiętam, że przy naszym 2 czy 3 spotkaniu
      ten temat wypłynął. Przyznał, że prawdopodobnie nie, że wycofałby
      się zanim by się we mnie zakochał wink), bo bałby się porównywania
      itp.
      • guderianka Re: Nowy facet mamy 06.07.08, 12:14
        Nie było żadnych problemów-podobnie jak u przemówczyni-ojciec
        niekontaktowy a dziecko małe. Mój obecny M-był pierwszym którego
        przedstawiłam dziecku. Spotykałam się z innymi-ale nie było to
        znajomości na tyle dla mnie ważne by doprowadzić do poznania faceta
        z dzieckiem
    • anetina Re: Nowy facet mamy 07.07.08, 09:01
      u nas również bez problemu
      Mały sam tęsknił za przyjazdami M.
      nie było żadnych problemów, gdy M. się do nas przeprowadził
      nie było zazdrości - dziecko nie rozdzielało nas, gdy sie przytulaliśmy, a sam
      nawet kiedy mówił, zebyśmy sie przytulali, albo po kolei buziaki dawali
      samo dziecko poprosiło, by M. mógł być jego tatą, a on jego synkiem

      dużo jednak pewnie dało, ze dziecko bioojca nie zna i ten nie jest w zyciu dziecka\
      no i dziecko małe było, gdy poznaliśmy M> - niecałe 2 lata, gdy się poznaliśmy,
      niecałe 3 lata, gdy zamieszkaliśmy i 3,5 gdy poprosił, by mógł mówić tata

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka