Dodaj do ulubionych

Jak wygląda apelacja?

25.08.08, 16:01
Bardzo proszę o pomoc!
Chciałabym sie dowiedzieć tak krok po kroku jak wygląda apelacja?Chodzi mi o
rozwód. Czekam na uzasadnienie wyroku, ponieważ nie dostałam rozwodu i
chciałabym sie odwołać.
I teraz moje pytanie:
składam pozew znowu do apelacyjnego sądu i co tam sie dzieje???
Wiem że moze on zmienić wyrok I instancji ale jak to sie odbywa? Na podstawie
zebranych akt? Czy może sprawę skierować do ponownego rozpatrzenia? I co
wtedy? Od nowa wszystko będzie sie toczyło? sprawy, zeznania świadków?

Bardzo proszę o odpowiedź!!! Próbowałam sie dowiedzieć ale tak naprawde nie
wiem nic....
Obserwuj wątek
    • chalsia Re: Jak wygląda apelacja? 26.08.08, 00:36
      > Próbowałam sie dowiedzieć ale tak naprawde nie
      > wiem nic....

      Wkurza mnie taka postawa. Jak widać umiesz pisać umiesz, czytać tez. I z
      Internetu też korzystasz. To sobie poczytaj paragrafy dotyczące apelacji w
      kodeksie postępowania cywilnego. Pierwszy lepszy prawnik, radca prawny za
      kilkadziesiąt złotych udzieli Ci porady czyli odpowie na Twoje pytania. Są tez
      możliwości darmowych porad prawnych.
      Jak bym była na Twoim miejscu, to bym wzięła adwokata do apelacji sprawy
      rozwodowej przy nieotrzymaniu rozwodu.

      > składam pozew znowu do apelacyjnego sądu i co tam sie dzieje???

      nie, nie składasz pozwu, składasz apelację - i nie ma ona takiej treści jak pozew

      > Wiem że moze on zmienić wyrok I instancji ale jak to sie odbywa? Na podstawie
      > zebranych akt?

      tak, a także faktów i dowodów, które nie były znane w czasie I instancji

      > Czy może sprawę skierować do ponownego rozpatrzenia? I co
      > wtedy? Od nowa wszystko będzie sie toczyło? sprawy, zeznania świadków?

      tak
      • gosiasamosia27 CHalsia 26.08.08, 13:05
        daj sobie na luz z tym wkurzaniem ,wstałaś lewą dzis nogą czy co jak
        możesz być taka wredna w pisaniu ,dziewczyna pyta się i prosi o rade
        a ty po niej jedziesz jak po łysym koniu czy ty nigdy nie miałaś
        żadnego problemu i nie chciałaś zapytać się tu czegoś na forum a
        może dziewczynie ciężko jest i niema kasy na prawnika czy radce
        prawnego a tym bardziej 2000zł na adwokata do rozwodu .... bez
        komentarza
      • timi_i_aga Re: Jak wygląda apelacja? 26.08.08, 17:37
        Pisać umiem, czytać też ale jakby każdy wychodził z takiego samego założenia na
        tym forum co Ty to wogóle by chyba nie istniało bo o nic zapytać by nie wolno
        było tylko trzeba by było sobie studiować krio.

        Chciałam sie dowiedzieć jak to wygląda w praktyce a nie w teorii, może ktoś już
        to przechodził. Adwokata mam ale sory nie stać mnie na zmianę więc skoro już jej
        zapłaciłam a przegrała to teraz niech wygrywa, taką mam postawę.

        Na porady mnie nie stać; nie chciałabyś być w mojej sytuacji kiedy dwa miesiące
        czeka się na uzasadnienie wyroku bo sędzina poszła na urlop, kiedy nie ma mi kto
        poradzić, kiedy trzeba zapłacić za żłobek a kasy brak bo tatuś rozkłada ręce bo
        twierdzi że nie ma a komornik nic nie robi i wreszcie kiedy tatuś próbuje zrobić
        mi wodę z mózgu.

        Nie chcesz udzielać porad to nie ale trochę kultury. Wolno pytać.
        • timi_i_aga Re: Jak wygląda apelacja? 26.08.08, 17:41
          A i kiedy jeden z Twoich świadków mówi Ci wprost że już nie pójdzie na żadną
          sprawę, że idiotka jest i tyle że poszła. A moja przyjaciółka myślałam. Przykre
          to wszystko.
          • gosiasamosia27 timi_i_aga 26.08.08, 18:48
            nie przejmuj się takimi chamskimi postami to forum jest poto aby się
            wpsierać i pytać a nie jechać po kimś wierze ci że masz cięzko
            praktycznie każda z nas to przechodziła, małe dziecko na głowie brak
            kasy i jeszcze włóczyc się po sądach no i zobaczyć plecy znajomych i
            rodziny spróbuj może na tym forum zapytać za chwile dam ci linka
        • chalsia Re: Jak wygląda apelacja? 27.08.08, 13:03
          > Chciałam sie dowiedzieć jak to wygląda w praktyce a nie w teorii, może ktoś już
          > to przechodził. Adwokata mam ale sory nie stać mnie na zmianę więc skoro już je
          > j
          > zapłaciłam a przegrała to teraz niech wygrywa, taką mam postawę.

          i słusznie. A skoro masz adwokata, to jego się pytaj, niech Ci wszystko
          wyjaśnia, to jego zadanie. Na pewno ma większe doświadczenie w kwestiach
          proceduralnych niż nie będące prawnikami mamy.
          • timi_i_aga Re: Jak wygląda apelacja? 27.08.08, 14:59
            Ha! wiedziałam ,ze to napiszesz... pytałam to usłyszałam, że jak dostaniemy
            uzasadnienie to wtedy mi powie jak będziemy działać bo zobaczymy co tam będzie
            napisane. I tyle.
            • chalsia Re: Jak wygląda apelacja? 27.08.08, 16:36
              no to widać mało konkretnie pytałas, czyli: jakie pytanie - taka odpowiedź.
    • gosiasamosia27 Re: Jak wygląda apelacja? 26.08.08, 18:48
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24087
    • sauber1 Re: Jak wygląda apelacja? 28.08.08, 03:23
      timi_i_aga napisała:

      > Bardzo proszę o pomoc!
      > Chciałabym sie dowiedzieć tak krok po kroku jak wygląda apelacja?Chodzi mi o
      > rozwód.

      Jeżeli czujesz się na siłach że wygrasz z sądem, to po otrzymaniu obszernej
      bibuły pisz składaj, ale pamiętaj że bez obrońcy nie wiele znaczą Twe słowa
      nawet jak oczywiste i prawdziwe w 200 procentach ...
    • timi_i_aga Re: Jak wygląda apelacja? 31.08.08, 13:22
      No to teraz z drugiej strony zapytam...

      Mąż stwierdził, że chce mieć to jak najszybciej za sobą i powiedział, że może
      iść do mojej adwokatki i napisać oświadczenie że da mi rozwód na wszystkich
      moich warunkach!!!
      Fakt że może to zrobić w odpowiedzi na apelację...ale...
      co teraz z apelacją??

      Dajmy na to że tak zrobi jak mówi (bo jemu nie da sie wierzyć) i co wtedy? Sąd
      apelacyjny daje nam rozwód, czyli automatycznie zmienia wyrok I instancji??
      Bardzo mnie to ciekawi bo on chce to już jutro zrobić...
      • sauber1 Re: Jak wygląda apelacja? 03.01.09, 02:16
        timi_i_aga napisała:


        > Dajmy na to że tak zrobi jak mówi (bo jemu nie da sie wierzyć) i co wtedy?

        No i co ... zawcześnie pytam???wink
        • timi_i_aga Re: Jak wygląda apelacja? 03.01.09, 15:28
          Eeee w ogóle do tego nie doszło.... Apelacji też nie było. Podziękowałam tamtej
          adwokatce, która jedynie co umiała to już tylko jechać na swojej dobrej opinii.

          W październiku złożyłam pozew o alimenty - sprawa za tydzień dopiero. W
          międzyczasie sprawa o ustalenie kontaktów - już druga a jak to wszystko
          przejdzie czyli sie uprawomocni to składam pozew o rozwód. Tak właśnie potoczyła
          sie moja "apelacja" wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka