24lena
15.09.08, 23:29
Prawie rok temu dalismy sobie druga szanse...niestety nie udalo sie,
dzis odbylismy kulturalna rozmowe odnosnie naszego rozstania,
wracam wiec z dzieckiem do polski...
Nie wiem czego oczekuje?!
Pocieszenia,wsparcia,podpowiedzi jak sie podniesc i nie zwariowac

Mysle ze bedzie mi o tyle latwiej,ze nie jestem zakochana po uszy,ze raz juz
to przeszlam,tyle ze teraz wiem z to juz jest definitywny koniec bo dwa razy
nabrac sie nie dam...
Mam nadzieje ze mnie przygarniecie,pozwolicie sie czasem
wygadac,wyplakac...poradzic...
Poki co musze spakowac w 15 kg walizke moj 4 letni dorobek zycia,nie wiem jak
sie do tego zabrac,co potem w polsce,od czego zaczac?
Jak sie wogole zalatwia alimenty,czy jest sens przez to przechodzic?
Mam tysiace pytan,zero odpowiedzi...
pozdrawiam
mama 2 letniego Igorka
Lena