redtower
14.07.09, 23:14
dziś przeżyłam kolejny szok... albo to ja jestem nienormalna albo
mojemu Eksowi pomieszało się już na dobre w tej głupiej głowie...
moj 5,5letni syn dostał od taty przy ostatniej wizycie styzoryk...
normalny ostry nóż plus otwieracz itp...
czy to ja jestem jakaś popieprzona? bo dal mnie małoskoordynowany
pięciolatek to chyba może tylko takim styzorykiem zrobić sobie
krzywdę albo przez przypadek zabić siebie albo kogoś bliskiego...
czy to możeli żebym ja była taka ogranizona??? czy to raczej mój Eks
jest idotą?
pozdr.
towerek