Co wolicie ???

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.12.03, 21:39
Pytanie do matek :co wolicie - jeżeli dotychczasowy partner was opuszcza - to
powinien zabrać ze sobą dzieci - czy może uważacie,że dzieci powinny jednak
zostać z biologiczną matką ?

jestem ciekaw waszych opinii

Facet
    • ethlin Re: Co wolicie ??? 28.12.03, 11:12
      Skoro to on opuszcza - niech idzie w diabły - ale SAM.
    • Gość: roan Re: Co wolicie ??? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.12.03, 11:33
      Ja przyznaję, że zawsze uprzedzałam mojego faceta, że jeśli miałby ochotę na
      odejście to TYLKO z dziećmi. Choć taka decyzja złamałaby moje serce to jednak
      wolałabym, aby zabrał dzieci. Jemu jest przykro, że tak mówię (tym bardziej że
      póki co on się nigdzie nie wybierasmile), bo wydaje mu się, że tak może zrobić
      tylko zła matka, a on chce mieć pewność że ja dzieci kocham.
      Boję się, że jeśli dzieci zostałyby ze mną to walczyłabym z nim o kasę, nie
      zostawiła na nim suchej nikti, że niszczyłbym mu życie. A więc bezpieczniejszy
      byłby z dziećmi. Oj, dużo bym mogła na ten temat pisać...
      • aka10 Re: Co wolicie ??? 28.12.03, 12:41
        Co to znaczy,ze ktos ma odejsc z dziecmi?Dzieci maja prawo do obydwojga
        rodzicow;to nie sa walizki,ktore sie zabiera przy przeprowadzce.W wypadku
        rozstania nadal i matka i ojciec maja takie same prawa i obowiazki w stosunku
        do dzieci.Pozostaje sprawa mieszkania,kiedy z matka,kiedy z ojcem.Pozdrawiam.
        • guadalahara Zabrać dzieci... 28.12.03, 20:15

          • guadalahara Re: Zabrać dzieci... 28.12.03, 20:26
            No cóż... Żony zabierane na przechadzkę lub do kina nie czują się traktowane
            jak walizki. Tak samo mężowie zabierani na zakupy lub do teatru. "Zabrać" -
            czyli po prostu zamieszkać z dziećmi. Nie sądzę, żeby oznaczało to przedmiotowe
            traktowanie.
            Jeśli chodzi o mnie, to wiele razy zastanawiałam się nad tym, co by było
            gdybyśmy wraz z moim mężem postanowili się rozstać. Chciałabym żeby moje dzieci
            zamieszkały z tatą bo:
            - jest bardziej konsekwentny ode mnie
            - nauczyłby dzieci samodzielności
            - to on byłby odpowiedzialny za całą prozę życia, karcenie i wymaganie a ja
            mogłabym być weekendową mamusią od rozrywek i przyjemności
            - mój mąż ma świetną pracę i dużo więcej czasu niż ja

            Chciałabym, żeby moje dzieci mieszkały ze mną bo:
            - chcę być z nimi i patrzeć jak się rozwijają
            - gdyby mnie przy nich nie było brakowało by im mojej czułości
            - mam do nich dużo więcej cierpliwości
            - miałabym wolne weekendy smile
            itp itp
            Obym nigdy nie stanęła przed takim wyborem.
            • roman.gawron Re: Zabrać dzieci... 29.12.03, 22:27
              guadalahara napisała:

              > Jeśli chodzi o mnie, to wiele razy zastanawiałam się nad tym, co by było
              > gdybyśmy wraz z moim mężem postanowili się rozstać. Chciałabym żeby moje
              dzieci zamieszkały z tatą bo:
              > - jest bardziej konsekwentny ode mnie
              > - nauczyłby dzieci samodzielności
              > - to on byłby odpowiedzialny za całą prozę życia, karcenie i wymaganie a ja
              > mogłabym być weekendową mamusią od rozrywek i przyjemności
              > - mój mąż ma świetną pracę i dużo więcej czasu niż ja

              > Chciałabym, żeby moje dzieci mieszkały ze mną bo:
              > - chcę być z nimi i patrzeć jak się rozwijają
              > - gdyby mnie przy nich nie było brakowało by im mojej czułości
              > - mam do nich dużo więcej cierpliwości
              > - miałabym wolne weekendy smile
              > itp itp

              Zapomniałaś napisać, czy Ty je w ogóle kochasz.
              Tak po prostu - chciałabym, żeby zostały ze mną, bo je bardzo kocham i nie
              wyobrażam sobie życia bez nich.
              Jako ojciec bym tak właśnie napisał.
              Co za czasy, kiedy to nawet kobiety w odniesieniu do własnych dzieci
              przeprowadzają bezduszne i zimne analizy za i przeciw!
              • guadalahara Re: Zabrać dzieci... 29.12.03, 23:38
                Nie, nie zapomniałam. Napisałam tylko jakie byłyby RÓŻNICE pomiędzy
                przebywaniem dzieci u mnie i u ojca, bo myslę że oboje kochamy je jednakowo.
                Zapomniałam też napisać że oddycham, jem, śpię...
    • rispetto Re: Co wolicie ??? 29.12.03, 09:08
      Hehe smile) Dobre. Zadajesz retoryczne pytania. Widziałeś gdzieś na świecie
      pomnik matki poza Polską ? Matki Peruwianki albo Matki Gruzinki ? Zwróć jeszcze
      uwagę na to, że w sądzie na sprawach rozwodowych w 99 % też orzekają kobiety. I
      jakie facet ma szanse ? Najgorsza matka jest wg "opinii publicznej" lepsza, niż
      najlepszy ojciec, więc do niej idą dzieci (bez względu na ich dobro).
      • Gość: gorkai Re: Co wolicie ??? IP: 217.153.45.* 29.12.03, 10:33
        Rany Boskie, czy wszyscy muszą cytować tą brednię za Pazurą? A Matkę Polkę na
        traktorze poza Polską widziałeś, Pawełku? W PRL-u stworzono karykaturę kobiety
        i macierzyństwo nie ma z tym nic wspólnego.

        Co do tematu: zdecydowanie z ojcem, o ile jest normalny. Tak dobrze jest się
        wykpić 300 zł alimentów, kilkoma godzinami czasu poświęconymi dziecku w
        tygodniu przy beztroskiej zabawie, przespanymi nocami... można też nieć ciekawą
        pracę i zostawać bez poczucia winy po godzinach. Ech, można pomarzyć...
      • gpr Re: Co wolicie ??? 30.12.03, 00:47
        Póki co, to kobiety rodzą dzieci, karmią je piersią średnio 12 razy na
        dobę,ryzykują zdrowie, tracą urodę, pracę, szanse na awans, zarobki równe
        mężczyznom, czas na indywidualny rozwój, nie mówiąc o rozrywkach. Może
        pozostawienie dzieci matce, jeśli nie jest wyrodną matką, jest po prostu
        bardziej naturalne niż pozostawienie z ojcem. Nie musi to od razu oznaczć
        ograniczenia jego dotychczasowej roli. Może być nawet tak, że nic się nie
        zmieni, bo i tak ojciec przebywał np. większość czasu w pracy. Pozostawienie
        dziecka przy matce nie oznacza, że ojciec nie ma wpływu na jego wychowanie.
        Jeśli nie mówimy o patologii czyli rodzice są po prostu normalni, takie
        rozwiązanie wydaje mi się naturalne. Przecież sąd nie będzie rozstrzygał, który
        z rodziców kocha mocniej lub jest lepszym rodzicem.
        Coś za coś.
        Gabi
    • Gość: Magda Re: Co wolicie ??? IP: *.siedlce.dialup.inetia.pl 30.12.03, 15:48
      Może to bedzie kij w mrowisko - ale biorac pod uwage ile kobieta musi sie
      natrudzic i wycierpiec w czasie ciazy, porodu i pozniejszej opieki nad
      niemowleciem to te wyroki "tendencyjnych" sadow przyznajace dzieci matce im sie
      po prostu naleza! Wybaczcie tatusiowie ale Wy nie bardzo wiecie na co sie
      porywacie zadajac dzieci dla siebie (w razie rozstania). 8 czy nawet 12 godzin
      w pracy to nie to samo co tyle samo (a tak naprawde 24) w domu, z malym
      dzieckiem, sprzataniem, gotowaniem, praniem, prasowaniem i innymi tego typu
      rozrywkami. Wiem co mowie bo moge porownac obie te sytuacje.
      Chociaz swoja droga bycie weekendowa mamusia od rozrywek i od prezentow a nie
      od odrabiania lekcji i obowiazkow jest bardzo wygodne. A wiec co ktorej mamie
      odpowiada.
      Pozdrawiam
Pełna wersja