Właśńie znalazłam to forum i jestem zachwycona. Odciągam Mleko dla mojego
Malego, bo nie chce mu sie ssac piersi (przysysa sie, ale nie polyka pokarmu -
zrobil sobie ze mnie smoka

). Postanowilam odciagac a nie meczyc dziecko
roznymi technikami przystawiania i uczenia.
Ostatnio zaczelam sie martwic, ze wlasnie z powodu laktatora zaniknie mi
laktacja... Odciagam reguralnie co 3 godziny, do konca zawsze obie piersi,
starcza Malemu jedzenia na kazde karmienie...
Mialam wyrzuty, ze moze jestem nie dobra matka, bo sie nie staram go nauczyc,
ale mysle, ze najwazniejsze jest dobro dziecko - dostaje dobre jedzenie, moje;
staram sie i jesli chce przystawiam go do piersi, zeby troche czulosci bylo.
Mam nadzieje, ze bede tu czescie zagladala, bo bardzo wasze posty mnie
podbudowaly i zmotywowaly