Dodaj do ulubionych

jabłka, marchewki

12.01.04, 11:00
Cześć Dzielne Matki!

Mam pytanie z innej beczki,(bo cycanie całą noc nadal akutalne) dotyczy
pokarmu stałego. Ostatnio lekarka powiedziała, że jak mały skończy 4 miechy
można mu zacząć podawać sok z jabłka lub marchwi. Chce go trzymać na piersi 6
miesięcy jak zaleca WHO i inne matki, ale co wtedy z cycem. Jeżeli dziecko
napije się i naje czego innego, a w dalszym ciągu bedzie się domagał cyca, to
co wtedy, czy nadal należy karmić na żądanie. Ostatnio znajoma zaczęłą
podawać córeczce 5m marchew, i na 1 raz mała zjadla trochę, a juz na następny
cały słok, czy tonie za dużo. Mąż powoli mnie zachęca do karmenia słoiczkami,
na próbę, ale ja twardo się trzymam, choćbym miała paść, przecież to tylko do
końca lutego, napiszcie kiedy wprowadzłyście pokarmy i napoje, co z cycem, no
i jaka była reakcja Waszych pociech. Pozdrawiam wszystkie mamy.
Obserwuj wątek
    • magda9976 Re: jabłka, marchewki 12.01.04, 12:02
      Ja wprowadziłam mojej Oli sok jabłowy jak skończyła 3 m-ce, a nadal ją karmiłam
      piesią. Słoiczki dawałam na poczatku 5 miesiąca i jedno z drugim nie miało nic
      wspólnego. Ola nadal jadła cycka na żądanie. Teraz już karmię ją butelką, ale z
      innego powodu. Genralnie to możesz karmić tylko piersią do końca 6 miesiąca,
      ale nie przeszkadza też jak wprowadzisz wcześniej jakieś nowości. I tak
      wszystko zależy od twojego maluszka. Moja Ola uwielbia soki, zupki i owoce
      tarte , dobrze się po nich czuje, a ma dopiero 5 miesięcy i 2 tygodnie

      Pozdr
      Magda i Ola (31.07.2003)
    • katarzyna.br Re: jabłka, marchewki 13.01.04, 13:59
      Zadałam podobne pytanie, wątek: karmienie 4 - miesięcznej dzidzi - czy już
      soki? Jak chcesz to zajrzyj, jest na stronie drugiej (11 odpowiedzi).

      Pozdrawiam
      • azaporowska Re: jabłka, marchewki 14.01.04, 07:31
        Cześć ja moją 5,5 mies. Martysię "karmiłam" na początku soczkiem( po jednej
        łyżeczce później coraz więcej)- w ok 4 mies.potem w 5 mies. jabłuszko
        następnie marchewkę- oczywiście ze słoiczka, bo moja jej tak nie smakowała, a
        teraz od tygodnia jemy zupki jarzynowe, a myślę, że za tydzień spróbujemy
        zupek z mięskiem. Ja wróciłam do pracy i rano mała dostaje cyca, potem pije
        moje mleko( odciągnięte ponad 1,5 mies. wczesniej)+ mleko sztuczne(jak ma
        mało), następnie zupka (obecnie juz cały prawie słoiczek), cyc, jabłuszko z
        marchewką no i do wieczora cyc. Czasem miedzy stałymi posiłkami dostaje mleko
        modyfikowane z kleikiem zależy od jej dnia i apetytu.
        Pozdrawiam!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka