Dodaj do ulubionych

fotelik bebecar

17.10.09, 14:29
Mam problem z fotelikiem, tzn nasza mała ma 3 tyg a ja mam problem
zeby w kombinezonie włozyć ją do tego cholernego fotelika, mam
wrazenie ze sie nie miesci, leży powyginana, przeszkadza osłona na
główkę.
Nie wiem czy ja ją źle wkładam czy ten fotelik to szajs, jak długo
korzystałyście z osłonki na glowkę dla malucha i czy ma to sens jak
zakłada się dziecku kombinezon z kapturem ???
Obserwuj wątek
    • klaramama-to-ja Re: fotelik bebecar 17.10.09, 22:04
      w tym foteliku faktycznie maleństwo dziwnie wyglądawink
      szybko zrezygnowałam z osłonki na głowę - w jej miejsce wkładam dziecku zwinięte
      pieluchy flanelowe -główka jest stabilna i ma kontakt z miękkim materiałem.

      zastanów się nad kombinezonem do fotelika - ja nawet w taką pogodę wkładam córci
      bluzę polarową i przykrywam kocykiem, a jak jest zimniej to dwoma. jak już się
      samochód nagrzeje to zdejmuję kocyk i jest ok.



      • luliczek78 Re: fotelik bebecar 17.10.09, 22:17
        piszesz o oslonce na fotelik?? czy spiworku, bebecar chyba nie ma
        spiworków tego typu. Masz moze cały wózek z tej firmy bo zastanawiam
        sie co ze śpiworkiem do gondoli, bebecar nie ma ( jest tylko do
        spacerówki i ten kupilam).
    • semi-dolce Re: fotelik bebecar 17.10.09, 22:10
      Tej wkładki wokół głowy uzywałam jakieś 2 tygodnie bo tez zrobiło się zimno i z
      kombinezonem sie nie mieściła.
    • eli.ase Re: fotelik bebecar 18.10.09, 10:24
      My mieliśmy ten fotelik... Synek urodził się w połowie grudnia 2008, także akurat na zimę. Nie wkładaliśmy go nigdy w kombinezonie do fotelika. Zazwyczaj w bluzie i spodniach... Było mu wystarczająco ciepło w samochodzie. Zawsze można dodatkowo przykryć kocem. Z osłonki na głowę korzystaliśmy do 5 miesiąca (?) dokładnie nie pamiętam. Osłonkę razem z pasami można podnieść wyżej, jak dziecko jest większe.
      Nie wiem, czy ma sens osłonka, jak dziecko ma kaptur na głowie... zależy pewnie na ile główka dziecka nie ma możliwości przechylania się na boki... musisz sama ocenić.
      My byliśmy raczej zadowoleni z fotelika, chociaż trochę ciężki - szczególnie później, jak już dziecko też waży swoje (ale nie wiem, jak z innymi fotelikami). Syn jeździł w tym foteliku do ukończenia 10 mies., wtedy fotelik zrobił się za mały...
      • luliczek78 Re: fotelik bebecar 18.10.09, 13:49
        to jest taki kombinozen misiowy nie wyobrazam sobie w takie dni
        ubrac dziecko inaczej skoro ja sama zamarzam zanim dojde z samochodu
        do przychodni, nie mowie juz o zimie
        • silje78 Re: fotelik bebecar 18.10.09, 14:08
          kup śpiworek do fotelika i kłopot z głowy. mam córkę z września,
          fotelik był maxi cosi (był bo mała ma 2 lata). jak było zimno to na
          główkę ciepła czapka, córa ubrana w polarowy pajac, albo dresiki.
          zapinałam ją w śpiworek. jak było bardzo zimno to okrywałam
          dodatkowym kocem. przez całą zimę ani razu nie jechała w
          kombinezonie. w samochodzie zawsze włączałam ogrzewanie i jak robiło
          się cieplej to ją odkrywałam.
        • klaramama-to-ja Re: fotelik bebecar 19.10.09, 12:32
          też myślałam, że dziecku będzie zimno. ale mój synek płakał, jak był za ciepło
          ubrany. fotelik jest ze styropianu (dodatkowo grzeje dziecko), maluch jest też
          osłonięty od wiatru. jeśli włączysz w samochodzie ogrzewanie to będzie mu za
          gorąco. oczywiście każde dziecko ma inne potrzeby i musisz spróbowaćsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka