Dodaj do ulubionych

Czy komuś pomogło... PILNE

23.10.09, 13:08
Cześć, mam 3 mc synka, który jest tylko na piersi, od jakiegoś czasu ma
problem ze ssaniem w dzień, w nocy wszystko o.k, w dzień kiedy jest po spaniu
i jeszcze się nie dobudzi pije pięknie, ale "na trzeźwo" to koszmar, krzyczy,
pręży się i po chwili odmawia piersi. Położna wini za to smoczek i mówi, żeby
odstawić. Więc pytam, czy ktoś miał podobnie i czy odstawienie smoka pomogło?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • cyrtokaraa Re: Czy komuś pomogło... PILNE 23.10.09, 13:16
      U nas było podobnie. Niestety skończyło się na tym że zaczęłam odciągać mleko i
      karmić butelką sad nie wiem czy to wina smoczka czy też sporadycznego karmienia
      butelką ....
    • owianka Re: Czy komuś pomogło... PILNE 23.10.09, 13:21
      Tu dziewczyny pomogą:
      forum.gazeta.pl/forum/f,570,Karmienie_piersia.html
    • rp.babler Re: Czy komuś pomogło... PILNE 23.10.09, 13:35
      Też tak mieliśmy ale przetwaliśmy, karmiłam go wtedy jak był bardzo
      spiący, albo zaraz po przebudzeniu, no i pozycja tylko leżąca, to
      był czas kiedy miałam bardzo dużo pokarmu i strasznie dużo z piersi
      leciało. Wydaje mi się, że denerwował się bardzo bo leciało mu
      prawie bezposrednio do gardełka a jak go karmiałam na leżąca (tzn.
      ja leżalam i on obok mnie- bo tak też karmiałam w nocy) to było ok.
      Teraz synek ma już skończone 9 m-cy i cały czas go karmię.
      Powodzenia i wytrwałości
    • lulu2.0 Re: Czy komuś pomogło... PILNE 23.10.09, 13:40
      Mój synek ma teraz 4 miesiące i o fochach przy karmieniu powoli
      zapominamy .A było tak samo jak u ciebie ,w nocy i na śpiąco jadł ,a
      na jawie absolutnie nie.Ja to poprostu przeczekałam bo chcę jak
      najdłużej karmić piersią. Jak dobrze je podczas snu to nic mu się
      nie stanie jak troche zgłodnieje nie śpiąc. Moim sprawdzonym
      sposobem (gdy długo już nie jadł (ponad 5godz.)było branie go na
      spacer a gdy zasnoł to szybko do domu i zanim go rozebrałam to już
      przystawiałam do piersi- na śpiąco.To trwało ze trzy tygodnie. I
      muszę dodać że mój mały nie zna smoczka ani butelki . Sory że tak
      chaotycznie ale synek jest właśnie po szczepieniu i bardzo
      marudzi.Cierpliwości życzę.
    • tasia_tk Re: Czy komuś pomogło... PILNE 23.10.09, 20:57
      być może zaczyna sie u niego ten okres kiedy dzieci rozprszają sie
      przy karmieniu, przeszkadza im nadmiar bodźców, bo z jednej strony
      ciekawe są świata, a tu na ssaniu skupić sie trzeba smile u nas tak
      było, ograniczyłam bodźce, karmiłam w ciszy, troche przy tym
      bujałam, przeszło samo...
    • kaska3237 Re: Czy komuś pomogło... PILNE 23.10.09, 21:47
      Podobno wszystkie dzieciaszki maja w ktoryms momencie zycia kryzys i
      nie chca jesc, moze wina smoka, moze za duzo bodzcow ale cos w tym
      jest, po prosu to przeczekaj i karm na spiaco. My taki kryzys tez
      mialysmy ale po 4 tyg placzu dalam za wygrana i nakarmilam z butli i
      placz i prezenie sie skonczylo, sadze ze u mnie mala sie nie
      najadala stad byly te problemy, teraz karmie tylko butelka i obie
      jestesmy szczesliwe
    • atucapijo Re: Czy komuś pomogło... PILNE 23.10.09, 21:50
      u nas sie zaczely strajki jak mial 3 mce i dzien, i trwaly prze ok
      miesiac. efekt: keiepskie przyrosty. ja karmilam tylko piersia, nie
      sciagalam, ale przystawialam czesciej., maly potrafil sobie zrobic w
      dzien 6-8 h bez zarcia, za to w nocy jadl nawet co 1,5 h. jak
      skonczyl 4 mce i tydzienm, dalam kleik ryzpwy, lyzeczka, na wodzie,
      potem sie mleko znowu zrobilo dobre, juz sie nie odwracal, jakbym mu
      trucizne dawala...
    • anosek5 Re: Czy komuś pomogło... PILNE 23.10.09, 22:05
      U nas tez sie niedawno ten etap zaczal. mala ma 3 miesiace. Ja w
      ciagu dnia odciagam mleko i daje z butelki. Moze to nie najlepsze
      rozwiazanie ale wiem ze mala sie najada. I lepiej psychicznie sie
      czuje. Nie moge pozwolic sobie na przegladzanie jej w ciagu dnia bo
      przesypia juz cale noce wiec mogloby sie to zle dla niej skonczyc.
      • moka2 Re: Czy komuś pomogło... PILNE 23.10.09, 22:12
        a mi sie wydaje ze moze sie po prostu swiadomie odstawia. albo to taki etap -
        przejsciowy.
        moj od poczatku byl karmiony przemiennie a to butla a to cycusiem i nie mielismy
        problemow. pierwszy tydzien po porodzie byl karmiony butelka a potem cycus byl.
        nie mowie - nie win smoczka(butelki), ale to nie zawsze on jest winny, wierz mi!
        niektore dzieci moga i tak i tak, moj jeszcze do tego nie lubil smoka i mimo
        podawania wypluwal zawsze.
        moze po prostu przeczekaj
    • justhy Re: Czy komuś pomogło... PILNE 23.10.09, 22:19
      u nas było identycznie, w nocy i nad ranem pił ślicznie z cycusia, a potem w
      dzień płakała... rzucała się... wytrzymałam tylko 2 tygodnie... i dałam butle.
      Nie żałuję tej decyzji! teraz i ja i moja córcia jesteśmy szczęśliwsze. Bo
      wcześniej to płakać mi się chciało przy karmieniu.
      • ewcik66 Re: Czy komuś pomogło... PILNE 23.10.09, 22:30
        U nas dokarmianie butelką wszystko zepsuło.....Wystarczyło, ze dwa
        razy ściągnęłam i dałam w butelce i już to wystarczyło, żeby mała
        nie chciała w ogóle piersi. Był jeden wielki cyrk. Od tamtej pory
        nie włożyłam jej nic innego do buzi niż moją pierś. Żadnego smoka
        ani butli. Byłam załamana i zasięgnęłam porady doradcy laktacyjnego
        w szpitalu co zobić zeby znów chciała ssać pierś. Podpowiedziała,
        żeby przystawiać małą chodząc i szybko bujając. Wtedy stymukuje się
        u dziecka układ przedsionkowy i powinno się uspokoić. U nas pomogło.
        Trwało to dwa dni i do dzisiaj jest ok.U tak małego dziecka smoczek
        i butelka mogą wiele zepsuć.
    • karod Re: Czy komuś pomogło... PILNE 23.10.09, 22:26
      Moja jest piersiowo-butelkowa i też to przechodzimy. Nad ranem i rano je ładnie,
      ale w ciągu dnia nakarmić ją z piersi to jest nie lada wyczyn. Na początku
      próbowałam być cierpliwa, ale po 1-2 godzinach znowu była głodna. Tylko, że u
      nas przyczyna leży prawdopodobnie w butelce. Po porodzie nie miałam nawału
      pokarmu i zdecudowano, aby dopajać i ćwiczyć piersi sciąganiem. Po 1,5 misiąca
      było ok z laktacją i przestałam dopajać. Ale gdy mała skończyła 3 miesiące, to
      zaczęły się histerie w ciągu dnia: karmienie co 1-2 godziny, krzyki, prężenie,
      niespanie w nocy itp. Znowu mi się laktacja zaburzyła i wróciliśmy do butelki .
      W zasadzie w ciągu dnia małej nie karmię już piersią, ale mieszanką lub moim
      ściągniętym mlekiem no i papki się zaczęły. W nocy również mam spokój. Ale jeśli
      mała chce pić pierś w ciągu dnia to jej daje, chociaż długo to nie trwa.
      A smok dostaje tylko do snu.
      • amika02 Re: Czy komuś pomogło... PILNE 23.10.09, 22:49
        A może mleko szybko wypływa i maluszek nie może nadążyć z połykaniem
        i się denerwuje? Bo u nas tak właśnie jest. Synek ma 2 m-ce i ładnie
        sobie pije tylko na początku, jak mleko zacznie szybko napływać to
        pręży się, kopie nóżkami, wypluwa pierś itp. wtedy odstawiam od
        piersi, ściągam trochę mleka i przystawiam małego do piersi -
        mleczka mniej i synek spokojnie dopija to co zostało bez żadnych
        złości.
        • patjanek Re: Czy komuś pomogło... PILNE 24.10.09, 09:03
          Dzięki Dziewczyny, widzę, że to nie tylko mój problem. Na razie odstawiłam
          smoczka i jakoś dajemy radę (zawsze miałam do niego ambiwalentny stosunek, ale
          po 3 tyg dałam za wygraną, bo mam jeszcze trzylatka i jemu też trochę mamy się
          należy). Niestety mały musi być czasem karmiony butlą z moim mlekiem (raz na dwa
          tygodnie mam zajęcia na specjalizacji i muszę ją skończyć) wtedy tata albo
          babcia będą mieli trudniej bez smoczka. Na razie Mały z trudem zasypia bez niego
          (zamiast tego przy piersi), ale może z czasem się nauczy. Z karmienia piersią to
          nie zrezygnuję za nic, bo to dla mnie jedna z najpiękniejszych rzeczy w
          macierzyństwie (starszy pił przez rok i dostawał smoka ale takich problemów nie
          mieliśmy, cóż każdy Egzemplarz jest inny). Pozdrawiam
          • agaklis Re: Czy komuś pomogło... PILNE 24.10.09, 10:37
            tak.odpowiadając na pytanie-nam pomogło zdecydowanie odstwienie
            smoczka. teraz synek ma już prawie 14 m-cy ale pierś nadal ssie.
            także polecam odstawić smoczek
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka