Dodaj do ulubionych

prosze o odpowiedz

23.10.09, 19:19
hej dziewczyny,
mam male pytanie...nie chodzi o moje dziecie ale o szwagierkisad
chrzesniak moj ma 10miesiecy tak jak moj synek...jest troszke wiekszy wazy
okolo 9,5kg..ale...nie podnosi sie, nie siada sam,jak sie go posadzi to po
5min leci.teraz okolo 3tyg umie przewrocic sie sam z brzuszka na plecki i
odwrotnie.,nie stara sie gaworzyc tak czasem cosik sobie tam
popiska.maluszka ma moja tesciowa bo szwagierka bardziej jest zajeta
praca,fryzjerem i ciuchamisadjest to jej 2dziecko.pierwszy synek rozwijal
sie szybko,i nie mial z niczym problemow.wiem kochane kazde dziecko ma
swoj rytm,swoje zapotrzebowania i nie mozna porownywac dzieci bo kazde
jest inne...ale niestety martwi mnie maly jak go tak widze, bo tesciowa
wychowuje dziecko pod kloszem tzn.nie wychodzimy na zewnatrz jak nie ma
20stopni i slonca.dziec caly dzien jak nie lezy w kojcu,to siedi w
wozku..rozumiem tesciowa bo ma duzo spraw na glowie a tu jeszcze 2malych
dzieci (5lat i 10miesc.)i konczy sie na tym ze 5latek nie wie co to znaczy
myc zeby a 10mies.czasem jest kladzony na podlodze na kocu aby sie
pobawil..ale czy myslicie ze to moze przez to,ze nie ma bodzcow
ewnetrznych?nikt mu nie spiewa,nie rozmawiaja z malym tylko czasem cos
powiedza.bo to w koncu niemowle wiec i tak nie rozumie..sadnie chce sie
mieszac i byc ta wymadrzala synowa ale martwi mnie ta sytuacja..no i maly
ktory nie robi zbyt szybko postepow.czy moze ktoras z was miala synka ,lub
coreczke ktoro w 10mies.nie potrafilo sie podniesc,usiedziec,nie gaworzylo?
przeraszam ze taki dlugi ten post ale choc w skrocie chcialam opisac
sutuacje.
Obserwuj wątek
    • oliwka45 Re: prosze o odpowiedz 23.10.09, 19:27
      no raczej to nie jest zupelnie normalny rozwoj,zwazywszy na to ze
      nikt sie dobrze nie zajmuje dzieckiem ,moim zdaniem powinnas
      porozmawiac z matka dziecka no i z tesciowa w koncu ma jakies
      doswiadczenie.Rozmowa z dzieckiem i zabawa od samego poczatku to
      podstawa zdrowego rozwoju.
      • linaki Re: prosze o odpowiedz 23.10.09, 19:58
        oliwka,mi tez sie tak wydaje...
        moj filip (lol)smile juz od 5miesiaca zaczynal raczkowac,teraz wstaje i
        chodzi juz trzymajac sie mebli.ale jak napisalam nie chce porownywac.
        ogolnie tesciowa ma mnie za zbyt cool mame, bo wychodze na spacery z malyw
        nawet jak jest desczowo,bawie sie na podlodze,tarzam sie z dzieckiem na
        dywanie i rozmawiam z nim jak z doroslym.daje mu kwiatki zrywane z podworka
        (kurz i zarazki!)..no i jest to moj 1 dziec...czytam duzo,jestem
        wyksztalcona,i moi dziadkowie sa lekarzami..ale to nie przemawia ..
        wiec sama zaczelam sie zastanawiac ze to moze ja wyolbrzymiam problem i
        moze to ze ja wychowuje tak a nie inaczej nie ma wplywu na rozwoj..no ale
        10miesiecy i nic?tylko papu i spac..a dziec sam z siebie nawet nie
        przejawia inicjatywy do ruchusad
      • mala224 Re: prosze o odpowiedz 23.10.09, 19:59
        A co na to pediatra, może wiesz? A może zaproponuj, ze na kolejne
        szczepienie wyręczysz teściową i dowiesz się co i jak. Mi też się
        wydaje, ze to nie normalna sytuacja. Jak byłam ostatnio w aptece i
        mówiłam mojemu synkowi co kupujemy(4miesiące) to jedna pani
        powiedziała "po co pani do niego mówi jak on i tak nie rozumie".
        Może i nie rozumie, ale nie rozumiem jak można do dziecka nie gadać,
        nie śpiewać. Ja to mojemu juz bajki czytam. Z kolei moja znajoma ma
        syna rok czasu i nie chodzi tylko na rękach i nawet nie gaworzy.
        Straszne po prostu. A z kolei druga też chowała dziecko pod kloszem
        i alergikiem został. Na wieś nie bo bakterie(mieszkają w mieście),
        teraz słodyczy nie bo zęby(a mały u kolegi rzuca się na słodkości).
        Pogadaj z nimi jak najszybciej, bo szkoda dziecka
    • tym08 Re: prosze o odpowiedz 23.10.09, 23:59
      jak to mowia- cwiczenie czyni mistrza. jesli dziecko caly dzien
      spedza w wozku/lozeczku, to niby jak ma sie rozwijac, zdobywac nowe
      umiejetnosci. owszem, sa dzieci ktore pozno zaczynaja siadac,
      chodzic i sa zdrowe, po prostu takie maja tempo. ale w tym przypadku
      to troche zaniedbanie - przede wszystkim ze strony matki. jesli
      tesciowa ma tyle spraw na glowie, ze nie moze sie odpowiednio zajac
      dziecmi - to moze lepiej poslac je do zlobka/przedszkola.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka