Dodaj do ulubionych

Gdybym miała kolejne dziecko to..czyli co już wiem

27.11.09, 11:46
Witam,
gdybym miała kolejne, w moim przypadku trzecie dziecko, to na pewno:
1. karmiłabym je piersią (jak drugie) ale nauczyłabym wcześnie ssać
z butli ( jak pierwsze), bo w chwili obecnej, kiedy dzieć ma pół
roku ja nadal nie mogę ruszyc sie z domu na dłuzej niz 2 h, bo jest
tragos- butli za żadne skarby, nawet z moim mlekiem
2. Nie pozwoliłabym kąpać położnej w szpitalu, bo u nas był złamany
obojczyk, i mam uraz do końca życia. Zresztą one obchodzą sie z
dziećmi trochę jak ze szmacianą lalą- cich pod kran, ciach wrzut w
ręcznik, i nieważne czy spało czy jadło, czy płacze, ehhh
3.od razu na pierwszej wizycie u pediatry poprosiłabym o skierowanie
do neurologa, bo czeka się trzy miesiace najmniej, i skutek jest
taki że delikwent trafia do neurologa późno, a jak trzeba
rehabilitować to też się czeka, i pół roku jak z bicza strzelił
ucieka
4. Już na pierwsze szczepienie zasmarowałabym emlą
5. kupiłabym super lekki wózek gondola plus fotelik (bez częsci
spacerówkowej, bo tą i tak kupiłabym osobno), taki żebym jedną ręką
zmieniała gondolę na fotelik, i żebym bez problemu i bólu krzyża
targała to wszystko z i do samochodu, po schodach itp.

To takie moje główne punktysmile
A Wy? Co już na pewno wiecie z doświadczenia i wprowadziłybyście
przy kolejnym dzieciątku?

Obserwuj wątek
    • zaklinka_k Re: Gdybym miała kolejne dziecko to..czyli co już 27.11.09, 11:51
      A co to jest emla?
      • fish79 krem emla 27.11.09, 13:18
        to taki krem znieczulający miejscowo, do stosowania na skórę, na
        godzinęprzed zabiegiem. U nas super się sprawdza, ale jest na
        receptę i drogi ( 28 zł za 5 ml)a nasz pediatra powiedział ze u
        takich maluchów moze być uczulenie. Ryk był jak nie wiem co, spazmy
        i brak oddechu z płaczu. A za drugim razem uparłam sie na emlę,
        zasmarowałam dziecia i nawet nie mruknął, bo chyba nie wiedział ze
        coś mu tam robiąsmile
      • rybka19883 Re: Gdybym miała kolejne dziecko to..czyli co już 01.01.10, 22:31
        Na pewno bym karmila pierwsia bo teraz nie moglam
        Nie patrzylabym na innych tylko sluchala samej siebie
    • q_fla Re: Gdybym miała kolejne dziecko to..czyli co już 27.11.09, 12:15
      Na pewno bym próbowała karmić piersią, bo przy pierwszym nie wyszło,
      a położną i pediatrę w szpitalu, które zamiast mi pomóc na mnie
      wrzeszczały - zjechałabym z góry na dół i zrobiłabym haję na cały
      szpital.
      Na pewno nowe pokarmy wprowadziłabym wcześniej (ok. 3 mies) i na
      pewno nie książkowo, tylko słuchając własnego dziecka i własnej
      intuicji.
      I chciałabym, żeby dziecko od początku spało we własnym łóżeczku tak
      jak pierwsze.
      Na pewno korzystałabym z kojca, butelek Avent.
      Zaczęłabym próby odpieluchowania około roku, a nie tak jak przy
      pierwszym - ok. drugiego roku. Naczytałam się "mundrych" książek o
      rzekomej traumie roczniaka siedzącego na nocniku.
      • q_fla Re: Gdybym miała kolejne dziecko to..czyli co już 27.11.09, 12:17
        I jeszcze na pewno nie zgodziłabym sie na szczepienie MMR II i na
        inne szczepienia skojarzone.
        • zaklinka_k Re: Gdybym miała kolejne dziecko to..czyli co już 27.11.09, 12:23
          A czemu nie szczepienia skojarzone?
          Ja mam pierwsze dziecko, które ma 3 miesiące, więc na razie mogę tylko korzystać
          z Waszych doświadczeń smile
          • q_fla Re: Gdybym miała kolejne dziecko to..czyli co już 27.11.09, 12:31
            Imho za duże obciążenie dla tak małego organizmu.
            Zdaniem mojego kolegi lekarza szczepienia u małych dzieci powinny
            być bardziej rozłożone w czasie.
            Po MMR wysypka i wysoka gorączka przez kilka dni, długo też bolało i
            było opuchnięte miejsce po wkłuciu.
            • deela Re: Gdybym miała kolejne dziecko to..czyli co już 27.11.09, 13:37
              > Imho za duże obciążenie dla tak małego organizmu.
              tez tak sadze
              ja szczepie tylko na NFZ
              nie wiem co z tym MMR2 pierwsze zaszczepilam z dusza na ramieniu ale odwleklam
              szczpionke o rok przy drugim tez tak chyba zrobie
    • koza_w_rajtuzach Re: Gdybym miała kolejne dziecko to..czyli co już 27.11.09, 12:44
      Nic bym nie zmieniła ;PP
    • klubgogo Re: Gdybym miała kolejne dziecko to..czyli co już 27.11.09, 13:26
      Gdy widziałam spokojne dzieci ze smokiem w buzi, czasami żałowałam, że nie wprowadziłam smoczka. Ale znalazły się inne metody na uspokojenie i teraz już niczego nie żałuję.
    • zoofka Re: Gdybym miała kolejne dziecko to..czyli co już 27.11.09, 13:29
      nie panikowałabym tak w pierwszych dniach po porodzie, że nie mam
      pokarmu

      a poza tym nic bym nie zmieniła smile
    • deela Re: Gdybym miała kolejne dziecko to..czyli co już 27.11.09, 13:35
      hmmm
      jedyna rzecz ktora bym zmienila - za chiny ludowe nie podawalabym wit d3
      reszte bledow (lekarskich!!!!!) poprawilam juz przy drugim dziecku
      aha w przypadku 3go dziecka (chyba zeby bylo wczesniakiem) od razu karmilabym
      butla - juz w szpitalu zazadalabym tabletek na powstrzymanie laktacji
      • pacynka27 Re: Gdybym miała kolejne dziecko to..czyli co już 27.11.09, 22:56

        Deela a czemu nie dawałabyś D3?
        • deela Re: Gdybym miała kolejne dziecko to..czyli co już 27.11.09, 23:26
          bo mi u pierwszego dziecka przedawkowali z czym do dzisiaj mam problemy chociaz
          dziecko ma juz 3 lata
          niski wzrost niska waga brak apetytu - to juz pozostalosci ale jest ciezko
      • czarny_eda82 Re: Gdybym miała kolejne dziecko to..czyli co już 05.01.10, 18:01
        karmiłabym napewno piersią tak jak i pierwsze
    • asiula_cz Re: Gdybym miała kolejne dziecko to..czyli co już 27.11.09, 13:40
      Ojej. Ja mam tego bardzo dużo. Chyba dlatego, że popełniłam mnóstwo błędów.
      Zgadzam się na pewno w sprawie butli. Trzeba uczyć ssać z butli, bo moje ma 8
      miesięcy i nie umie się napić niczego innego niż mleko z cyca. Co gorsza jak
      była malutka to męczyłam ją i siebie karmieniem "po palcu". Teraz myślę, że
      spokojnie by opanowała i cyca i butlę.

      A poza tym:
      1. Nie słuchałabym, że jak będę nosić i przytulać, a co gorsza spać razem z
      dzieckiem to rozpuszczę i sama będę sobie winna. Bo "kiedyś ludzie mieli
      gospodarki i dawali sobie radę". I tak zrobiłam po swojemu, bo mała cały czas
      się darła. Nadal się drze a ja się zamartwiam, że to dlatego, że próbowałam jej
      narzucić jakieś zasady w pierwszych dniach życia.

      2. Nie kupowałabym łóżeczka i mnóstwa malutkich ubranek. Z łóżeczka prawie nie
      korzystaliśmy - tylko na początku kiedy "uczyłam" dziecko spać samo. A teraz
      stoi i zajmuje cenne miejsce. Postawiłabym raczej na łóżeczko turystyczne. Jeśli
      chodzi o ubranka, to dzieci się rodzą zaskakująco długie i w pierwszych
      tygodniach najszybciej rosną. Najmniejsze rozmiary okazują się za małe już w
      momencie narodzin. Kupiłabym tylko pajacyki firmy NEXT z takimi wywijanymi
      mankiecikami. Tzw. niedrapki bez przerwy spadają. Kto wymyślił taką bzdurę to
      nie wiem. Od biedy można założyć na rączki zwykłe skarpetki. A co do ubranek
      next, to jest jedyna firma jaką znam, która nie ma zaniżonej rozmiarówki.

      3. Rodziłam przez cc a położnej laktacyjnej nie było w szpitalu. To był koszmar
      nie wiedzieć jak karmić dziecko i co robić żeby był pokarm. Debiutującym mamom
      radzę "zamówić" kogoś kompetentnego do pomocy już na pierwsze próby karmienia.
      Okazuje się, że mama, siostra, przyjaciółki nic nie pamiętają albo mówią nie na
      temat.

      4. Z pakowania torby do szpitala uczyniłam prawdziwy problem, bo się naczytałam
      co trzeba mieć. Tak na prawdę to trzeba mieć w co się przebrać (koszula i
      kapcie) i mieć męża co doniesie rzeczy jak będą potrzebne. Mimo, że miałam
      mnóstwo rzeczy, to nie wzięłam najważniejszych: wygodnej do karmienia koszuli,
      stanika odpowiedniego i gumki do włosów.

      5. Po porodzie znacznie utyłam, bo myślałam, że jak będę więcej jeść to będę
      miała więcej pokarmu - bzdura. Oczywiście i tu rady rodziny były niezastąpione wink

      6. Od razu dałabym smoczek. Ile to się nie mówi, że smoczek to zło! Dałam
      smoczek kiedy mała miała 6 tygodni i już nigdy się nie nauczyła korzystać z jego
      dobrodziejstwa.

      7. Bym się tak nie przejmowała zatkanym kanalikiem w oku. Co się nazakrapiałam
      kropli z antybiotykiem! A jak zrobiłam w końcu antybiogram, to się okazało, że
      nie ma bakterii!! Jak skończyła 3 miesiące to minęło samo. Dobrze, że nie
      poszliśmy odblokowywać kanalika.

      8. Zainwestowałabym w doskonały fotelik samochodowy oraz w superwygodny materac
      sprężynowy. Do wspólnego spania oczywiście. Te kokosowo-gryczane wymysły...

      Ale i tak najważniejsze jest podejść elastycznie i dopasować się do dziecka i
      sytuacji. Najtrudniej jest się uspokoić i uwierzyć, że NAPRAWDĘ wszystko jest w
      porządku. Ja na ten przykład przez całe 3 dni w szpitalu nie spałam, bo się
      zamartwiałam, czy moje dziecko aby na pewno jest zdrowe. Dostałam w końcu coś na
      uspokojenie i padłam wink Nikomu nie polecam smile
      • kasiadwa Re: Gdybym miała kolejne dziecko to..czyli co już 27.11.09, 13:48
        hej! ja mam 2 miesieczne dziecko i juz widze co bym zmieniła!
        po pierwsze kupiłabym lęzejszy wózek i na pewno na paskach anie sprężynach!
        od razy kupiłabym laktator -bo miałam nawał w 3 dobie i często ściagam( bo
        szkoła i czasem trzeba wyjśc na miasto)
        -podałabym dziecku smoczek bo cięzko ja czasem uśpic
        • bweiher Re: Gdybym miała kolejne dziecko to..czyli co już 27.11.09, 13:57
          Hmmmm... w sumie ja to juz wszystko naprawiłam i nauczyłam się tego
          czego nie umiałam przy pierwszym. Teraz to by było moje 4
          dziecko,ale nie planuję....
          No ale gdyby to jest chyba tylko jedna rzecz która przychodzi mi do
          głowy:
          -nauczyłabym ssać smoczek od samego początku.
          Łatwiej jest odzwyczaić od smoczka niż od palca...niestety...
        • agata7377 Re: Gdybym miała kolejne dziecko to..czyli co już 18.12.09, 14:13
          Kasiadwa,czy jesteś może z lublina i rodziłaś na Staszica?
      • kiniox Re: Gdybym miała kolejne dziecko to..czyli co już 27.11.09, 15:41
        Może spróbuj kubeczka z dziobkiem. Mój też nie umie i nie chce butli. Najpierw
        traktował kubeczek jako zabawkę, ale szybko załapał, o co chodzi. Pozdrawiam.
      • wilma.flintstone Re: Gdybym miała kolejne dziecko to..czyli co już 27.11.09, 21:24
        asiula_cz napisała:

        > Zgadzam się na pewno w sprawie butli. Trzeba uczyć ssać z butli,


        Zdecydowanie. Moj syn ma 2 miesiace, butle dostal w trzeciej dobie
        zycia i do tej pory jest mu wsio rawno czy pije z piersi czy z
        butelki.
        • edi-85 Re: Gdybym miała kolejne dziecko to..czyli co już 02.12.09, 21:49
          mój mały urodził się przez cc więc od początku był na butli teraz tak samo pije
          z butelki jak i z cyca, z butelki nawet chętniej...


      • 18_lipcowa1 Re: Gdybym miała kolejne dziecko to..czyli co już 28.11.09, 10:17
        A teraz
        stoi i zajmuje cenne miejsce. Postawiłabym raczej na łóżeczko
        turystyczne. Jeśli
        chodzi o ubranka, to dzieci się rodzą zaskakująco długie i w
        pierwszych
        tygodniach najszybciej rosną. Najmniejsze rozmiary okazują się za
        małe już w
        momencie narodzin.



        nie zgadzam sie
        moja corka urodzila 50 cm i 3 kg
        ubranka na tzw early baby nosila do 7 tygodnia czyli do teraz
        od 3 dni nosi ubrania na...noworodki czyli 56 cm - wszystkie kupione
        na wyprawke musialy czekac az 7 tygodni, to wcale nie jest tak
        szybko, prawda?
        • koza_w_rajtuzach Re: Gdybym miała kolejne dziecko to..czyli co już 10.12.09, 12:40
          > nie zgadzam sie
          > moja corka urodzila 50 cm i 3 kg
          > ubranka na tzw early baby nosila do 7 tygodnia czyli do teraz
          > od 3 dni nosi ubrania na...noworodki czyli 56 cm - wszystkie kupione
          > na wyprawke musialy czekac az 7 tygodni, to wcale nie jest tak
          > szybko, prawda?

          Wiesz, to z tym bardzo różnie bywa smile). Moja córka ubrania na 56 nosiła do
          miesiąca, natomiast na mojego syna większość ubrań w tym rozmiarze była za mała,
          a nieliczne dobre na 56 nosił maksymalnie do dwóch tygodni. W wieku 2 miesięcy
          ubrania na 62 były już na niego za małe i nosił 68, w wieku 4 mc 74, 7 mc 80 i 9
          miesięcy 86.
          Niektóre dzieci rosną wolniej (tak jak moja córka), a niektóre dzieci ze
          wzrostem pędzą jak burza (tak jak mój syn). Nie da się przewidzieć tego, dlatego
          lepiej nie szaleć za bardzo z ubrankami w najmniejszych rozmiarach, bądź po
          prostu te malutkie kupić używane, wtedy tak ich nie żal.
          • drobnostka7 Re: Gdybym miała kolejne dziecko to..czyli co już 13.12.09, 12:12
            Zgadzam się z tym co piszesz. Różne dzieci różnie rosną. Moja córeczka ma ponad
            3 miesiące (16 tyg.) i wyrosła już z rozmiaru 68, a to podobno rozmiar
            4-miesięczniaków! Z kolei córka przyjaciół do skończenia 2 miesięcy nosiła
            rozmiar 56 (moja juz wtedy zaczęła 68 ). Nie wiem po kim moja to
            "superrośnięcie" ma, najpewniej po tatusiu, bo ja mam półtora metra wzrostu i 45
            kg wagiwink
            • drobnostka7 Re: Gdybym miała kolejne dziecko to..czyli co już 13.12.09, 12:18
              ... dlatego lepiej kupować ciuszki na bieżąco i korzystać z dobrodziejstw
              rozrastającej się rodziny - pożyczać ciuszki od dzieci kuzynek. Ciuszki swojego
              dziecka pożyczać młodszym.. W ten sposób nie ma zatoru w szafkach i jest ciągła
              wymiana garderobywink
    • bridal Re: Gdybym miała kolejne dziecko to..czyli co już 27.11.09, 13:53
      ja tez bym karmila butlą jak najwcześniej. Ile mnie kosztowało
      nauczyć małą jeść z butli, jak miała 3 mies.... Na szczęście się
      udało smile
      • ptysiek9876 Re: Gdybym miała kolejne dziecko to..czyli co już 27.11.09, 14:10
        Ja na pewno drugiego dziecka nie będę się bała po porodzie, miałam CC,co chwilę
        latałam do pielęgniarek jak syn się rozpłakał, oddawałam go na noc-tego sobie
        darować nie mogę teraz! Nie brałam go na ręce chyba, że do karmienia- to tyle ze
        szpitala do zmienienia.
        Tak ok, tylko szok w szpitalu!!!
    • zabulin Re: Gdybym miała kolejne dziecko to..czyli co już 27.11.09, 14:17
      -Spędziłabym więcej czasu wybierając wózek. Tymczasem, my,
      kupowaliśmy wózek jak Mały już był na świecie. Poniewaz karmiłam
      wtedy piersia na tzw żądanie smile, wyglądało to tak: hyc do sklepu,
      szybko, szybko obejrzeliśmy 3 wózki i jakiś kupiliśmy.
      W efekcie mam mega cięzki, z wielkimi kołami.

      - nie wierzyłabym juz w żadna z pewnych na 100% teorii w stylu:"raz
      podasz butlę i po karmienu".
      Przy obecnym pierwszym dziecku niektóre teorie mnie jeszcze dreczyły
      pare dni smile smile :_). Ponieważ wszystkie okazały sie jednak
      nieprawdziwe, przy nastepnym będę już tylko własnej intuicji słuchać.
      • barbarka.1 do deela 27.11.09, 14:21
        dlaczego nie podawałabyś witaminy D3??
    • kasia.46 Re: Gdybym miała kolejne dziecko to..czyli co już 27.11.09, 14:28
      Ja to mam nadzieje, że trzeciego miec nie będe, ledwo zipie przy
      2latku i pół-roczniaku, co do akcesoriów, zabawek i ciuchów mam ich
      tyle, że jeszcze troje bym wychowałabig_grin ale to cholernie ciężka
      praca, odchowam,wyjde z pieluch i poświęce więcej czas sobie, może
      jestem egoistką, kocham swoje dzieci, ale czas rozwinąc skrzydła i
      zacząc się rozwijac, nistety dzieci uniemożliwiają mi wiele rzeczy,
      dobrze, że jestem jeszcze młoda, wszystko nadrobie,. Dzieci to moja
      wielka miłośc, codzienne wyzwanie, wzajemne poświęcenie, dużo
      radości, ale ja nie z tych matek, które całe życie chcą rodzic, i
      zajmowac się gospodarstwem domowym. Troche nie na temat, ale tak mie
      coś naszło. Pozdrawiam.
      • judytka01 Re: Gdybym miała kolejne dziecko to..czyli co już 27.11.09, 14:54
        odchowam,wyjde z pieluch i poświęce więcej czas sobie, może
        > jestem egoistką,
        Dziewczyno nie jesteś egoistka!!! czytam dużo książek z psycholoii i wychowania dzieci i w każdej pisze że aby dobrze wychowywać dziecko należy skupiać sie nie tylko na dziecku ale przede wsazytkim sobie!! Dzieci bedą widzieć że ty potrafisz dbać o siebie i w przyszlości będą umiały walczyć o swoje szczeście. A zresztą wiadomo że szcześliwa mama i to i szczęśliwe dzieci.
      • zabulin Re: Gdybym miała kolejne dziecko to..czyli co już 27.11.09, 15:25
        Nie, nie jestes egoistka. Jestes zdrowa, normalna i własnie takie
        kobiety cenię: Ktore kochaja swoje dzieci, ale ich swiat nie zaczyna
        sie na cycu i nie kończy na kupie.
    • judytka01 Re: Gdybym miała kolejne dziecko to..czyli co już 27.11.09, 14:42
      1. karmiłabym piersią na żądanie a nie na godziny jak sobie wyznaczyłam przy pierwszym i mam wrażenie że to był błąd
      2. nosiłabym na rękach, tuliłabym jak najwięcej- przez pierwsze miesiace bałam sie że dziecko mi się "rozpuści" i tego unikałam to też bzdura!!
      3. nie szczepiłabym szczepionką łączoną, tylko dużo kasy idzie na to, a po fakcie okazało się że zaszczepili mi dziecko pentaximem który został wycofany!! wrrr...
      chyba tyle, więcej grzechów nie pamiętam na swoim kącie
      • magdad5 Re: Gdybym miała kolejne dziecko to..czyli co już 27.11.09, 15:42
        To moje trzecie i punkt mam tylko jeden - nie wierzylabym, ze kazda
        kobieta moze wykarmic swoje dziecko piersia. Po doswiadczeniach
        trzykrotnych okupionych lzami, potem, krwia i oplacona polozna na
        calym etacie....udalo mi sie z powodzeniem prawie zaglodzic po raz
        trzeci (bo za kazdym razem probowalam) swoje dziecko. Wiec przy
        czwartym nawet bym nie probowala karmic piersia.
        Reszta super - dla 3. kupilismy taki sam wozek jak dla 2. bo sie
        sprawdzil (Mutsy po prostu kocham za ta skretna tylna os i
        rozkladany do spania fotelik samochodowy). Smoczek dawalismy od
        zawsze ale tez uwazam ze to super sprawa. Uczylismy zasypiac
        samodzielnie od poczatku. Nie kupilabym jeszcze raz nosidelka ale
        na 100% uzywalabym Aventu.
        • marrea11 Re: Gdybym miała kolejne dziecko to..czyli co już 27.11.09, 15:56
          1/ znow korzystalabym z chusty
          2/ z butelek dr browna
          3/sab simplex dawka uderzeniowa przy pierwszej kolce
          4/nie kupilabym kosza wiklinowego mobilnego jako lozeczka dla
          noworodka
          5/nie smarowalabym sie przeciw rozstepom - to genetyka, a nie zadne
          mazidla
          6/znow spalabym z dzieckiem do 4go m-ca zycia
          7/znow kupilabym wanienke z ikei za 7 €
          8/ znow nie kupilabym przewijaka, tylko przewijala najpierw na
          sofie, teraz na podlodze
          9/znow nie czyscilabym uszek i noska dziecku bez potrzeby
          10/ w upal nawet przy karmieniu piersia podawalybm wode do picia
          11/ znow nie kapalabym dziecka coddziennie i nie uzywala zadnych
          kosmetykow
          12/ znow nie przestrzegalabym higieny ponad przecietnej tylko
          normalna jak do czasu urodzenia dziecka
          13/ nie posluchalabym rad aby karmic tylko na siedzaco
          14/nie sterylizowalabym butelek i nie myla detergentami, tylko
          wyparzala do 5 m-ca, potem zwykle mycie
          15/ znow pojechalabym w podroz z 3tygodniowym maluchem 800 km w
          jedna noc
          16/ zostawilabym 5 miesieczne dziecko na 10 pod opieka babci, tak
          jak to zrobilam zeby nacieszyc sie mezem i malzenstwem
    • mysiakmoj Re: Gdybym miała kolejne dziecko to..czyli co już 27.11.09, 20:12
      A dlaczego byłaś u neurologa? Z jakiej przyczyny co było dziecku?
      • fish79 Re: Gdybym miała kolejne dziecko to..czyli co już 27.11.09, 21:12
        Mój najsłodszy sie "zaciskał" tzn ciągle zaciśnięte łapki i stópki i
        jak w końcu dostałam skierowanie w sierpniu (3 mce, bo wcześniej
        dzieciaczki mogą być takie zaciśnięte i moze im przejść samo) to sie
        okazało ze pierwszy wolny termin to koniec października, potem
        wybłagana szybka wizyta u rehabilitanta( 2 tyg czekania) i
        rozpoczęcie rehabilitacji ( kolejne 2 tyg czekania) I tak oto
        zaczełam rehabilitację jak Młody ma pół roku, pod koniec listopada,
        kombinezony, czapy, na dworze zimno w środku gorąco, masakra. A
        mogłam nacisnąć pediatrę i już dawno było by po wszystkim, i to
        jeszcze w sprzejajacych warunkach np wrzesień lub sierpień
    • beliska Re: Gdybym miała kolejne dziecko to..czyli co już 27.11.09, 20:46
      Zanim by się urodziło juz czekałaby na nie chusta.
      Ilez mogłam sobie oszczędzic męczarni przy kolkującej
      i nie lubiącej wózka młodej, gdybym wcześniej kupiła chustę.
      Do szpitala na poród szłabym z Medelą pod pachą, jako
      najwazniejszym elementem wyposażenia przyszłej matki, która ma tendencję do bycia mleczarnią.
      Reszta poszła mi tak dobrze, że nic tylko korzystac z doświadczeniasmile
      • pikka6 Re: Gdybym miała kolejne dziecko to..czyli co już 27.11.09, 21:31
        Chyba wiele powtórzę...

        1.chustę użyłabym wcześniej niż w 3im miesiącu
        2. Lefax podałabym od razu na kolki.
        3. Laktator medeli od razu bym wzięła do szpitala
        4. Wcześniej bym dała smoczek a nie po 6 tyg.
        5. Nie kupowałabym wózka gondola + spacerówka, tylko osobno... Ciężkie to bydle
        i się do samochodu ledwo mieści.
        ... na razie tak z grubsza tyle...
        • asiula_cz Re: Gdybym miała kolejne dziecko to..czyli co już 28.11.09, 17:32
          Co takiego laktator Medeli ma w sobie czego inne nie mają? Ja kupiłam ręczny i
          prawie nie odciągałam, bo efektywność była taka, że mnie szlag trafiał.
          Rozumiem, że chodzi o laktator elektryczny, ale dlaczego Medeli?

          No a do chusty się przymierzałam. Nawet kupiłam taką torbę do noszenia dziecka,
          ale Zuzka nic z niej nie widziała i nie chciała siedzieć. Poszłam raz na spacer
          z dzieckiem w tym czymś jak miała jakieś 6 tygodni i myślałam, że nie wrócę, tak
          mi było ciężko. Torbę kupiłam, bo myślałam, że chusty się nie nauczę wiązać. Ale
          to był niewypał.
    • ros_i_czka Re: Gdybym miała kolejne dziecko to..czyli co już 27.11.09, 23:16
      Najgorszy mój błąd- pozwoliłam zaszczepić w pierwszej dobie życia.
      Już zawsze będe miała wyrzuty sumienia sad
    • lidoszek28 Re: Gdybym miała kolejne dziecko to..czyli co już 28.11.09, 00:06
      Jak dotąd oprócz jednej rzeczy, niczego nie żałuje.
      Jak bede miała drugie dziecko, od początku bede go karmiła piersią. Mojego syna
      karmiłam odciągniętym pokarmem(jeszcze w szpitalu latałam jak głupia odciągać,
      zamiast przytulic i nakarmić piersią!) Mam wyrzuty sumienia, że od pierwszych
      jego chwil nie dałam mu tego co mogłam i powinnam. Na szczęście syn sobie to
      rekompensuje, do dziś zasypiając przy piersi.
      Przy drugim dziecku juz nie bede miała niechęci i niewyjaśnionego lęku przed
      karmieniem piersią.
      • pagaa Re: Gdybym miała kolejne dziecko to..czyli co już 28.11.09, 07:31
        gdybym miała drugie dziecko, to nie wzięłabym teściowej na początku do "pomocy"
        i gdzieć bym miała te wszystkie "dobre rady"uncertain
    • 18_lipcowa1 tylko jedno poki co 28.11.09, 10:10
      dla noworodka na 1 dni pajace,poki pepek nie odpadnie, ale potem juz
      nigdy wiecej
      zdecydowanie wole zestaw body z dlugim rekawem + spodenki
      od zapiania tysiecy guzikow jak to bywa w pajacach
      • my_valenciana Re: tylko jedno poki co 28.11.09, 10:43
        Przy drugim dziecku wiedziałabym już żeby ufać swojej intuicji, bo
        to ja za każdym razem dobrze diagnozowałam dolegliwości dziecka -
        potwierdzone potem przez dobrego lekarza. Inni tylko mącili mi w
        głowie mówiąc, że małe dzieci płaczą, że nie jest chory.
        Karmiłabym na żądanie a nie co 3 godziny i nie budziłabym na
        karmienie w nocy.
        Nie dałabym głodzić dziecka w szpitalu, odrazu miałabym swoje mleko
        w 60 ml buteleczkach.
        Poza tym moje drugie dziecko byłoby zdrowe i nie miałabym większości
        problemów i nie osiwiałabym jak przy moim pierworodnym. Teraz jest
        zdrowy na szczęście.
        Mam również nadzieję, że urodziłabym naturalnie i nie potrzebowała
        wielogodzinnej pomocy mamy.
        Ubranka, wózek, spanie we włsnym pokoiku, smoczek, butle, zabawki -
        wszystko wybrałam bezbłędnie przy pierwszym dziecku - bo czytałam o
        tym całą ciążę.
      • mumi7 Re: tylko jedno poki co 10.01.10, 17:08
        A u nas poajace rządzą, cieplej zimą i w dzień, i zwłaszcza w nocy.
        Dla mnie z kolei body są bez sensu, ściągasz gatki i jeszcze te
        guziczki w kroku-nie lubię. Pajac raz i ubranywink Tym sposobem mam
        jakieś 7 nigdy nie używanych body i obecnie w użyciu jakieś 12-14
        pajaców, względnie kaftaniki i spodenki
    • mamalolka.1 Re: Gdybym miała kolejne dziecko to..czyli co już 28.11.09, 10:57
      1) Postarałabym się bardziej żeby dziecko ssało od poczatku pierś i
      żeby nie trzeba było odciagac i dokarmiać mlekiem mod.
      2) Kupiłabym inny fotelik samochodowy - to najważniejsze co bym
      zmieniła
      3) Pierwszych gości zaprosiłabym dużo pózniej niż w 2 dobie po
      powrocie ze szpitala a raczej nie pozwoliłabym im sie wprosić
      4) Nie pojechałabym do rodziny z dzieckiem które miało zaledwie 5
      tygodni
      5) Nie pojechałabym do przychodni z 10 dniowym dzieckiem autobusem,
      mimo ze było lato i blisko - to tego nie umiem sobie wybaczyć, nic
      sie małemu nie stało spał sobie w wózku ale mnie trauma pozostała,
      najgorsze ze to nie był mój pomysł tylko bratowej i pozwoliłam
      sobie tak głupio i nieodpowiedzialnie doradzić sad
      6) Kupiłabym wczesniej niż po 3 miesiacu leżaczek

      • asiula_cz Re: Gdybym miała kolejne dziecko to..czyli co już 28.11.09, 17:40
        Rozumiem Cię w temacie autobus. Nic się nie stało, ale ja nie mogę... Nie
        jeździmy, mimo, że Zuzia ma prawie 8 miesięcy. Pewnie nieprędko się odważę.

        Czemu wcześniej leżaczek? Moje dziecko w niczym nie chciało siedzieć. Może coś
        przegapiłam?
        • pucio09 Re: Gdybym miała kolejne dziecko to..czyli co już 01.12.09, 12:48
          To wystawiałabym je w wózku na balkon a nie chodziła na maratonowe spacerki -
          dziecię śpi a ja sobie czytam gazetkę smile
          • anouk.4 Re: Gdybym miała kolejne dziecko to..czyli co już 01.12.09, 20:27
            gdybym miała kolejne (trzecie) dziecko to nie nastawiałabym się że jestem już
            doświadczoną mamą i nic mnie nie zaskoczy... bo przy drugim zaskoczyło dużo i to
            bardzo... niekiedy czułam się jak mama nowicjuszka np w temacie kolek i
            wielogodzinnego uspokajania maluszka. poprzednie dziecko było egzemplarzem
            promocyjnym niekolkowym , ubzdurałam sobie że drugie będzie takie samosmile
        • mamalolka.1 Re: Gdybym miała kolejne dziecko to..czyli co już 03.12.09, 11:23
          Leżaczek przydałby się wczesniej bo u nas jest problem z dziennym
          usypianiem. Moje dziecko szybko się wycisza bujane w leżaczku i
          wtedy nie ma problemu z odłożeniem go do spania, bez leżaczka trzeba
          go było czasem i godzine "lulać" na rękach a i to nie zawsze
          prowadziło do zaśnięcia.
    • mo.on Re: Gdybym miała kolejne dziecko to..czyli co już 02.12.09, 14:07
      1. od razu do szpitala odciągacz pokarmu za każdym razem miałam
      zastój bolesny
      2. espumisan w kroplach dla niemowląt ideał leku
      3. Julkę karmiłam 1,5 roku Maćka 8 mcy, Julka miała ciągle zaparcia
      a Maciek tylko podczas karmienia piersią.
      4. spanie dziecka w łóżeczku ale wstawanie w nocy tyle razy ile
      trzeba
      5. zmusiła bym teściową o przywiezienie Julki do szpitala zaraz po
      porodzie - dzięki babci została w samochodzie i ma żal że nie było
      jej ze mną a bardzo potrzebowała się przytulić.
      6. koniec z pracą w ciąży i po porodzie najlepiej na parę lat
      7. mimo że rodziłam w obu przypadkach krótko od razu wzięła bym
      znieczulenie na wszelki wypadek
      8. wózek sie sprawdził bo w przypadku Julki to była katastrofa.
      9. Maciek urodził się 03-01-2009 a byliśmy samolotem na wakacjach w
      Bułgarii z Julką przez 3 lata siedzieliśmy w Polsce nad zimnym
      polskim morzem.
      10. W ciąży w wakacje pojechała bym się wygrzać gdzieś w ciepłe
      miejsce a nie na zimną plaże i 22 stopni w środku lata został mi
      uraz i reumatyzm w kolanach a te brudne toalety i mdłości ciążowe -
      porażka
    • eli.ase Re: Gdybym miała kolejne dziecko to..czyli co już 03.12.09, 11:43
      To co już dziś postanawiam zmienić przy kolejnym dziecku, to:
      1. od początku oprócz piersi będzie uczone pić z butelki. Bo teraz w wieku prawie roku w żaden sposób nie jestem w stanie przekonać syna do napicia się czegokolwiek innego niż pierś. Mimo, że je już praktycznie normalnie, nie chce pić...
      2. karmienie na/w krzesełku bez zabawiania... niestety gad musi mieć coś w ręku, żeby spokojnie zjeść śniadanie/obiad/kolację...
      I póki co tyle, z tego, co mnie bardzo denerwuje... za popełniane błędy się płaci... wink
    • lilia111 Re: Gdybym miała kolejne dziecko to..czyli co już 05.12.09, 20:16
      Nie nosiłabym dziecka pionowo i nie kąpałabym co dzień.
      • edi-85 Re: Gdybym miała kolejne dziecko to..czyli co już 06.12.09, 21:48
        lilia111 napisała:

        > Nie nosiłabym dziecka pionowo i nie kąpałabym co dzień.

        dlaczego nie pionowo??? mój syn ma 3,5miesiąca i bardzo lubi byc noszony pionowo
        pleckami do mnie
        czy to nie prawidłowa postawa???
        • maiwlys Re: Gdybym miała kolejne dziecko to..czyli co już 09.12.09, 23:51
          edi-85 napisała:

          > lilia111 napisała:
          >
          > > Nie nosiłabym dziecka pionowo i nie kąpałabym co dzień.
          >
          > dlaczego nie pionowo??? mój syn ma 3,5miesiąca i bardzo lubi byc
          noszony pionow
          > o
          > pleckami do mnie
          > czy to nie prawidłowa postawa???

          Dołaczam się do pytania, u nas np. mała musis byc tak noszona i
          karmiona pionowo najlepiej ze względu na silny refluks.

          A o co chodzi z tym kapaniem, ja jak nie wykapie małej - -a zdarzyło
          mi sie mozę 3 razy - -to mam wyrzuty sumienia przez całą dobę. Ona
          uwielbia sie kapac, po kapieli je i zasypia, dlaczego mam jej
          zaburzac ten rytm?
          • ma_niusia Re: Gdybym miała kolejne dziecko to..czyli co już 10.12.09, 12:43
            U mnie z kąpaniem chodzi o to, że jako młoda mama pierwszego dziecka, czasami
            spinałam się strasznie, bo Młody MUSI być codziennie wykąpany. Czasami czekałam
            godzinami aż zechce się łaskawie obudzić, żeby go wykąpać i zdarzało się, że
            kąpiel wychodziła o północy (mówię o pierwszych tygodniach życia). Teraz bym to
            olała i kąpała jeśli nie śpi o przyzwoitej porze smile I wysypiałabym się sama a
            Młody by się w środku nocy nie rozbudzał. I nie zarósłby brudem, a tak mi się na
            początku wydawało tongue_out
    • agnzimka Re: Gdybym miała kolejne dziecko to..czyli co już 05.12.09, 21:53
      1. Nauczyłabym, żeby sam zasypiał w ciągu dnia
      2. Kupiłabym sama wózek(kupowali nam szwagrowie i jest totalnie niefunkcjonalny)
      3. Nie pozwoliłabym położnym w szpitalu tak sobą pomiatać
      4. Żądałabym pozwolenia na towarzyszenie dziecku we wszystkich badaniach i zabiegach
      5. Nie słuchałabym teściowej, co cały czas mam szansę zrobić, ale boję się, kurna, urazić uncertain
      6. Nie śpieszyłabym się tak do porodu(urodziłam w 42tc i aż mnie skręcało, żeby JUŻ wink)
      7. Nie zachodziłabym w ciążę nie mając pracy sad
      • tinkaja wiedziala bym ............. 06.12.09, 21:58
        1 przy porodzie bylby maz zeby cierpial ze mna
        2 wszystko co napisalas o szpitalu
        3 napewno odrazu zabrala bym je do kobiety ktora masuje u nas w
        okolicy dzieci ( moja miala niewyrobiona panewke , teraz ma niecale
        10 miesiecy i chodzi ,a chcieli załozy jej szyne koszli ktora
        zrobiła by z niej kaleke)
        4 napewno wiecej czasu bym z nim spedzala oddalamm mala odrazu po
        macierzynskim w obce rece przegapilam wiele rzeczy. Ciesze sie tylko
        ze mała dobrze sobie radzi w żłobku.
    • mrrraaau Re: Gdybym miała kolejne dziecko to..czyli co już 07.12.09, 22:54
      Zostawiłabym:
      1. karmienie tylko piersią, nie taki diabeł straszny...
      2. wychowanie bez smoczka i butelki, mały ma 8 miesięcy, pije ze
      zwykłego plastikowego kubka, ja nie mam roboty z myciem, wyparzaniem
      etc., i nie będę miec problemu oduczania
      3. poród naturalny
      4. urlop wychowawczy, pomimo zaciskania pasa
      5. wózek Mutsy 4rider, uwielbiamy jego spacerówkę szczególnie i
      skrętna oś przednią
      6. spanie w łóżeczku do 2, potem z rodzicami smile
      7. gotowanie dla dziecka (oczywiście nie zawsze, sloiczkami też
      nadal bym się wspomagała, zwłaszcza jesli chodzi o owoce)
      8. podawanie kaszek bez cukru i pilnowanie babć, żeby podawaly
      dziecku to co ja naszykuję
      9. pojechałabym z 5cio miesięcznym bobasem na urlop


      Do zmiany:
      1. położne w szpitalu... gdyby nie znajoma, w zyciu nie karmiłabym
      piersią
      2. nie oddałabym dziecka na dwie noce, dokładnie na 5 i 3 godziny...
      choć miałam okropne nadciśnienie i mi kazali...
      3. nie pouczałabym męża, że robi źle, bo ja lepiej...
      4. zostawiłabym dziecko na dłużej niż 2 godziny w ciagu pierwszych 8
      miesięcy... Póki co był z babcią dwa razy po 5 godzin max... To
      chore, ale nie umiem inaczej, jestem przez to czasem przeokropnie
      zmęczona.
      5. Nie kupowałabym tylu kosmetyków zanim się urodzi
      6. Nie robiłabym co 2 tygodnie USG
      7. nie pozwoliłabym aby spadł z łóżka jak miał 4 miesiące, nic mu
      nie jest, ale ja mam traumę...
      • ma_niusia Re: Gdybym miała kolejne dziecko to..czyli co już 09.12.09, 18:53
        Co bym zmieniła:
        1. za wszelka cenę poród naturalny (oczywiście bez narażania życia i zdrowia)
        2. laktator elektryczny Medela zabrany w wyprawce do szpitala
        3. krzyczałabym o pomoc w karmieniu piersią od razu po porodzie a nie po 3
        dniach, kiedy Dziecię już namiętnie ssie butlę
        4. chusta w użyciu od razu a nie po paru miesiącach
        5. wcześniej znalazłabym dobrego pediatrę a nie pierwszego z brzegu już po
        urodzeniu dziecka
        6. słuchałabym głównie swojej intuicji i macierzyńskiego instynktu a nie tysiąca
        sprzecznych porad, z których i tak nie wiadomo co wybrać, bo każde dziecko jest
        inne!!!
        7. nie panikowałabym w kwestiach czystości i sterylności wink teraz po pół roku
        już dawno mi przeszło ale na początku miałam jazdy, ze wszędzie bakterie,
        sterylizowanie wszystkiego, sprzątanie bez przerwy, masakra, teraz wiem, że jak
        sprzątnę rzadziej i czasem czegoś nie wysterylizuję to Młodemu NIC się od tego
        nie stanie a ja mam spokój smile
        8. chciałabym mieć możliwość zostać z dzieckiem w domu dłużej niż pół roku; to
        zależy oczywiście od sytuacji finansowej, ale tym razem nie mogę sad
        9. nie płakałabym, że nie chce leżeć na brzuszku a to zdrowo; jak się nauczył
        sam obracać to teraz leży cały czas, a wcześniej wcale nie chciał
        10. nie kupowałabym tylu kosmetyków zanim się urodzi
        11. nie kupowałabym pościeli do łóżeczka - niemowlę nie używa poduszki, kołderka
        też dopiero pewnie po roku bo na razie śpiworek albo kocyk w ostateczności, a
        wydatek był spory i leży i się marnuje... tylko dla ozdoby służy na razie tongue_out
        12. nie kupowałabym śliniaków - młody wszystkie tak szarpał mało się nie udusił
        i w końcu z nich zrezygnowałam a miałam pokaźną kolekcję jak zaczął się ślinić i
        jeść łyżeczką. Jak się ślini to wycieram albo i nie wink A jemy na golaska w
        samym pampersie smile
        13. na okres do około 3-4 miesiące nie używałabym żadnych ciuszków wkładanych
        przez głowę. bez sensu, ja się męczę przy wkładaniu, dziecko też, po co? Jest
        tyle zapinanych z przodu, z boku, wiązanych...
        14. nie dłubałabym noworodkowi bez potrzeby w nosie, oczkach itp...
        15. nie kąpałabym codziennie


        Czego bym nie zmieniła:
        1. znów bym rodziła z moją Mamą
        2. jeśli Dziecię za nic nie zechce się przekonać do cyca nie płakałabym 3
        tygodnie głodząc dziecko, tylko odciągałabym lub dała mieszankę
        3. wózek Bartatina
        4. noszenie, tulenie, bliskość - od pierwszego dnia razem - tyle ile potrzebuje
        i dzidziuś i ja
        5. codzienne dłuuugie spacery - super i dla dziecka i dla mnie (dotlenianie,
        ruch, odpoczynek od zasiedzenia w domu, spotykanie innych mamusiek oraz
        możliwość umówienia się na spacer ze znajomymi na przykład czy też dotarcia
        spacerem tam gdzie potrzebuję np sklep/kawiarnia/jakiś urząd)
        6. pamiętanie, że oprócz dziecka także jestem JA i MOGĘ iść na aerobik, basen,
        umówić się ze znajomymi czy coś, a dziecięciem równie dobrze zajmie się
        Tata/Babcia/Ciocia przez parę godzin
        7. nie kupowałabym ubranek tylko liczyła na sąsiadki/znajome/rodzinę - w tej
        chwili nie mam gdzie trzymać wszystkiego co dostałam dla młodego
        8. od 3 miesiąca chodzilibyśmy na basen - wspaniale rozwija ruchowo, dziecię
        uwielbia i oswaja się z wodą i ludźmi; oczywiście nie każdemu dziecku to pasuje,
        ale teraz Młody to UWIELBIA
        9. dałabym smoczka jak tylko okazałby się potrzebny; łatwiej potem odzwyczaić
        niż od palca, a dzieci niektóre mają taką potrzebę ssania... jak mój młody na
        przykład wink

        Na pewno coś jeszcze mi się przypomni!!! Ale na razie to tyle smile
    • minerwamcg Re: Gdybym miała kolejne dziecko to..czyli co już 09.12.09, 22:54
      Gdybym miała kolejne dziecko, powtarzałabym sobie jak mantrę "nie
      oczekuj, że to będzie drugi taki sam egzemplarz, każde dziecko jest
      inne".
    • pomarancza-1 Re: Gdybym miała kolejne dziecko to..czyli co już 10.12.09, 18:03
      Nie brałabym sobie tak do serca rad forum "Karmienie piersią" tj. że smoczek zły, że jak dziecko po wielogodzinnym maratonie płacze z głodu to nie wolno go dokarmić butelką. Przez te wielogodzinne maratony (a mój mały ulewaczek miał mega apetyt) karmienie piersią mi tak zbrzydło, że stałam się frustratką na najlepszej drodze do psychiatryka.
      Przy kolejnym dziecku - karmienie piersią tak, ale nie za wszelką cenę i z pomocą butelki i mleka sztucznego jeśli będzie za ciężko.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka