Dodaj do ulubionych

Mam dość :-(

28.11.09, 11:10
Miało być lepiej jak mała skończy 3 miesiące a tymczasem wcale nie
jest. Już nie wiem co i jak mam robić. Usypianie jej to jakiś
koszmar. Ok. 10 jade z nią na spacer (oczywiście ubieranie i wyjście
z domu poprzedzone jest strasznym rykiem) i wtedy śpi ok. 3 godziny.
Ale potem w ciągu dnia nie idzie jej za nic uśpić - w wózku, na
rękach, w łózeczku) - widzę że jest zmęczona ale broni się przed
uśnięciem jak lew. Kończy się ostatecznie olbrzymim rykiem, po
którym zasypia z wyczerpania chyba. Usypianie na noc nie lepsze - po
kąpaniu wisi na cycku nawet i 2 godziny zanim uśnie mocno. Jakiś
czas temu zaczęła przesypiać w nocy od 9 do 3 a od kilku dni pobudki
co 3 godziny. Poje sobie i jak przedtem usypiała, tak teraz po
jedzeniu jest ryk. Nie pomaga noszenie, głaskanie, zabawianie. A
chyba nic ja nie boli bo jak przez przypadek znajdzie się coś co jej
się podoba to się śmieje. Oczywiście w nocy śpi z nami bo odkładana
do łóżeczka ryczy. Ja już jestem cała połamana i czuje się zombi.
Próbowałam ją usypiać samą w łóżeczku ale kończy się wyciem.
Nie wiem już sama co robię źle. Ale jedno wiem z coraz większą
pewnościa - na matke to ja się nie nadaje sad
Obserwuj wątek
    • my_valenciana Re: Mam dość :-( 28.11.09, 11:15
      Wiele matek napewno myśli podobnie. Ja też tak myślałam, to przez
      zmęczenie. Może nie dawaj jej spać w dzień 3 godziny, tylko np 2, może
      potem druga drzemka będzie któtsza i wieczorem będzie łatwiej jej
      zasnąć. Bardzo zmęczone dziecko ma takie same kłopoty z zaśnięciem jak
      wyspane
      • kasia_137 Re: Mam dość :-( 28.11.09, 11:40
        Ale u niej nie ma czegos takiego jak druga drzemka. Jezeli sie
        pojawi przypadkiem to jest max 15 minut okupione godzinnym rykiem.
        • meggi502 Re: Mam dość :-( 28.11.09, 11:58
          trudno coś doradzić. może to skok rozwojowy? i nie mów, że nnie
          nadajesz się na matkę, bo to nieprawda smile każdy ma czasem serdecznie
          dość. ale 3 godziny snu w ciągu dnia, to wydaje mi się, że to bardzo
          mało dla tak małego dziecka. moje bliźnięta też nie bardzo chcą spać
          w dzień, ale za to w nocy śpią od 19 do 7 i potem do 9 jeszcze
          drzemią. w dzień spią od 1 do 3 czasem 4.
          moja kuzynka też miała takie problemy. okazało się, ze mała się
          cyckiem nie najadała i była poprostu głodna. odkąd wprowadziła
          butelkę wszystko się zmieniło. ja nie namawiam, ale może spróbuj raz
          podać jej butle z modyfikowanym i zobacz wtedy. trzeba się nauczyć
          odczytywania sygnałów wysyłanych przez malucha. to trudne i czasem
          zajmuje dużo czasu.
        • my_valenciana Re: Mam dość :-( 28.11.09, 12:07
          Moje dziecko spało w dzień najdłużej 30 minut - 3-4 drzemki w dzień.
          Ja się absolutnie nie dziwię, że twoja mała nie śpi więcej, skoro
          przesypia 3 godziny na raz. Mój syn do 5 miesiąca nigdy nie przespał w
          sumie 3 godzin w ciągu dnia. A do teraz (ma 10,5 miesiąca) nigdy nie
          spał ciurkiem 3 godzin.
          Polecam podzielenie jej jednej drzemki 3 godzinnej. Po 2 godzinach bym
          ją próbowała przebudzić. Wiem, że to trudne, pewnie pierwszego dnia
          efektów nie będzie, ale warto coś zmienić skoro Ciebie to męczy.
    • zabulin Re: Mam dość :-( 28.11.09, 11:46
      Mój syn to już Małe Dziecko smile ale czasy Niemowlęctwa pamietam
      doskonale (o, jak dobrze że już się skończyły wink) i powiem ci, że
      nigdy przenigdy mój syn nie spał "hurtem" w dzień po trzy godziny,
      choćbyśmy na uszach stali.
      Nawet jak był bardzo malutki- góra 1,5 h na raz.Góra,powtarzam.

      Ja miał 3 miesiące spał 3 razy- jeden raz ok. 60 minut , jeden raz
      ok. 40 minut i pod wieczór ok pół godziny.

      Może ona się naśpi przez te trzy godziny za cały dzień??
      • kasia_137 Re: Mam dość :-( 28.11.09, 12:04
        No wlasnie nie naspi sie. Bo po okresie zabawy znowu jest zmeczona.
        Ziewa, trze oczy, jak ja biore na rece to mi sie w sweter wtula i
        strasznie marudna jest. I wtedy nie ma mowy o zajeciu jej czyms bo
        zaczyna plakac. Wydaje mi sie ze to swiadczy o zmeczeniu??
        • my_valenciana Re: Mam dość :-( 28.11.09, 12:13
          U mnie po 2 miesiącu zaczęło się ząbkowanie, które trwa do teraz i
          dziecko do tej pory budzi się w nocy, może to jest to.
          Dodam jeszcze,że moje dziecko jest śpiące przez większość dnia,
          zdarza się, że ziewa już po drzemce dziennej, aż do kolejnej, więc
          nie martw się tym tak bardzo. Okres intensywnego czuwania ma od 14
          do 17-18, poza tymi godzinami jest marudny i trze oczy i nos.
          Też nie daje się, w żaden sposób uśpić. Zasypia dopiero, gdy sam
          chce - wtedy w ogóle nie protestuje i położony do lóżeczka odrazu
          układa się do snu.
        • beliska Re: Mam dość :-( 28.11.09, 13:32
          Pierwsze miesiące z moją córką wspominam jako koszmar. Koszmarna kolka i dziecko, któremu wcale nie podobało się bycie maluszkiem.
          Okres niemowlęcy pożeganałam z radościa i odczułam ulgęsmile
          To co nam pomogło: wprowadzenie mniej więcej stałego rytmu dnia, rytuały-szczególnie wieczorem i chusty. Zbyt późno kupiłam chustę
          i to był koszmarny błąd, bo szybko okazało się, ze moje okropne dziecię wtulone we mnie zamienia się w aniołka, a ja mogę wszystko robić, a nie dźwigać klocka non stop na rękach.
          Jak juz miała mniej więcej ustalony rytm, było lżej, bo wiedziałam kiedy i czego mogę się spodziewać, kiedy odsapnę itd.
          Po czwartym miesiącu, czyli po skoku powoli zaczęło być coraz lepiej, dziecko coraz bardziej plastyczne i współpracujące.
          Mimo tego, że nie była łatwa w obsłudze udało mi się nauczyc ją samodzielnie zasypiać i wprowadzic w zasadzie wszystko to, co wazne dla mnie i dla dziecka. Teraz ma 15mscy i jest świetna juz od dawna, choc to urwis, krzykacz i ma charkterek. Nigdy nie czułam się beznadziejną matką, ale były chwile, że ryczałam ze złosci i bezsilności i miałam chęc wywieźc zbója w najdalszy zakamarek ogroduwink Zawsze wtedy starałam się ją zrozumiec i myslałam sobie, że kurcze w końcu co jest fajnego w takim leżeniu, niby dlaczego ma nie domagac się czegos innego nawet jak sama nie wie czego. Stwierdzałam, ze ja jestem mobilna i rozumna i muszę jej pomóc, musze podołac i usmiechając się do wrzaskuna mówiłam jej, że ja sobie z tobą młoda poradzę jeszczewink Poradziłam i Ty tez dasz radęsmile
          Cały wic polega na tym, by znaleźc złoty środek dla sibie i swojego dziecka, bo nawet na te trudne niemowlęta sa sposoby.
          Nigdy nie zostawiałam płaczącej młodej samej i za to mi chwała, bo ryczała duzo. Nie wiem, czy to ma związek, ale młoda z czasem przestała byc płaczkiem i jest dzieckiem w zasadzie nie płaczacym, a jak juz to sporadycznie. Nawet jak cos sobie zrobi, to płacze max minutę, wtula sie we mnie i za moment biega dalej. Myslę, ze mogłam wychowac histeryczkę albo płaczka notorycznego takiego dla zasady, ale chyba własnie dlatego, że zawsze reagowałam/bez histerii zadnej czy użalania sie nad nią/, młoda wie, że nie ma potrzeby ryczec, bo mama jest i to jej wystarcza w cięzkich chwilach.
          • kasia_137 Do Beliska 28.11.09, 14:13
            A można wiedzieć jak ja uczyłaś sama spać i kiedy??
    • dry.ice Re: Mam dość :-( JA TEŻ! 28.11.09, 12:15
      Ja też mam dość... Noszenia rękach, wycia podczas ubierania etc. Też
      słyszałam o tych 3 miesiącach, a tu doopa;u mojej małej stawiam na
      temperament i skoki rozwojowe. Trzeba to przeżyć, ale ani mysle o
      nastepnym dziecku. Jestem zbyt wygodna jednak, wstyd mi, ale męczę
      się strasznie i gdyby nie pomoc mamy to mało mi brakowało do
      ucieczki z domu, poważnie. Odliczam tygodnie - już mała ma 11 tyg
      skończone, jeszcze trochę, z tygodnia na tydzień jest lepiej - już
      potrafi sama poleżeć w łóżeczku pod karuzelą przez jakiś kwadrans smile
      Ale usypia tylko na rękach, nie mam dośc uporu (?) aby ją zostawić w
      łóżeczku i niech sobie wyje, aż uśnie - takie rady też słyszałam -
      popłacze raz godzinę, drugi, raz poł godziny, trzeci raz 15 min i
      potem już załapie i będzie spała... Akurat - ja nie daję rady
      wytrzymać 10 minut, jak ona sie drze. Ona nie płacze, wrzeszczy do
      utraty tchu i nie mogę poprostu tego wytrzymaćbsad
      • kasia_137 Re: Mam dość :-( JA TEŻ! 28.11.09, 12:30
        > Ja też mam dość... Noszenia rękach, wycia podczas ubierania etc.
        Też
        > słyszałam o tych 3 miesiącach, a tu doopa;u mojej małej stawiam na
        > temperament i skoki rozwojowe. Trzeba to przeżyć, ale ani mysle o
        > nastepnym dziecku. Jestem zbyt wygodna jednak, wstyd mi, ale męczę
        > się strasznie i gdyby nie pomoc mamy to mało mi brakowało do
        > ucieczki z domu, poważnie. Odliczam tygodnie - już mała ma 11 tyg
        > skończone, jeszcze trochę, z tygodnia na tydzień jest lepiej - już
        > potrafi sama poleżeć w łóżeczku pod karuzelą przez jakiś
        kwadrans smile
        > Ale usypia tylko na rękach, nie mam dośc uporu (?) aby ją zostawić
        w
        > łóżeczku i niech sobie wyje, aż uśnie - takie rady też słyszałam -
        > popłacze raz godzinę, drugi, raz poł godziny, trzeci raz 15 min i
        > potem już załapie i będzie spała... Akurat - ja nie daję rady
        > wytrzymać 10 minut, jak ona sie drze. Ona nie płacze, wrzeszczy do
        > utraty tchu i nie mogę poprostu tego wytrzymaćbsad

        No ja tez mam mame do pomocy na szczescie bo inaczej to nie dalabym
        rady. Kiedys chcialam miec 3 dzieci, dzis to jedno to dla mnie za
        duzo. Placze mam juz w nosie - jezeli placze bez wzgledu na to co
        robie )nosze, bujam itd...) to wychodze z zalozenia ze nie ma
        znaczenia gdzie placze czy u mnie na rekach czy w lozeczku. A placz
        taki sam jak u Ciebie.
    • agatracz1978 Re: Mam dość :-( 28.11.09, 12:31
      Moja Mała nigdy nie przespała 3 godzin. Ani ciurkiem ani na raty. Max 15 min.
      Teraz śpi 2 razy dziennie po ok 30 min. Dasz radę, ja tez dałam a dziecko kolki
      miało do tego wszystkiego przez prawie 3 miechy. To był dopiero koszmar.
      • buszynska Re: Mam dość :-( 28.11.09, 13:44
        .hm szkoda, ze dopiero teraz sie zorientowalas, ze na mame sie nie
        nadajesz bo niesety juz nia jestes i z pewnoscia dziecie swoje kochasz.
        Musisz to co sie dzieje przyjac z pokora i nadzieja, ze bedzie lepiej bo
        inaczej bedziecie cierpiec i Ty i Twoje dziecko.
        Bywaja gorsze egzemplarze, uwierz! a do tego bywa, ze matki nie maja
        absolutnie nikogo do pomocy....
        • oda100 Re: Mam dość :-( 28.11.09, 15:05
          bo sie musisz jeszcze nauczyc cierpliowsci i pokory, to malutkie
          dziecko, trzeba czasu zeby sie nauczylo spac, jesc, zyc, a zreszta
          posiadanie dzieci to ciezka robotawink.
          Uwazam ze spanie 3 godziny dziennie w tym wieku to i tak plus, moja
          mala spala 5 razy po 20 minut i nie mozna bylo tego zmienic, bo ona
          tak wlasnie chciala spac. Od poczatku budzila sie w nocy kilka razy,
          teraz ma 15 miesiecy, nic sie nie zmienilo... jeszcze troche musze
          poczekac na przespana noc. Syn ma 4 lata, usypia praktycznie sam w
          ciagu 10 -50 sekund!


    • potrojna_mama Re: Mam dość :-( 28.11.09, 19:32
      Mój syn w ogóle nie spał, ja już nawet przestałam go usypiać, bo oboje tym
      usypianiem byliśmy zmęczeni
      zaczął mieć 1 regularną drzemkę od kiedy skończył roczek.
      Pewnie nie pcieszylam, ale takie ezgzemplarze się poprostu zdarzają.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka