magdalenca78
26.01.10, 14:17
Mam doała

w piątek wracam do pracy

Mały zostaje w domu z nianią - na szczęście ją polubił, niania przychodzi co
kilka dni na ok. 2 godz, bawi się z nim, ostatnio nawet kładła go na drzemkę i
ładnie zasnął.
Trochę się boję o jedzenie; synek jest piersiowy, dietę rozszerzamy od
początku roku, ale jakoś nie widać, żeby był szczególnym fanem innego
pożywienia niż mleko

Kaszkę z owocami wsuwa chętnie, ale już kolejne danie
niepiersiowe go wkurza

trochę zje zupki/warzyw, ale nie są to imponujące
ilości, max pół słoiczka

Oczywiscie niedługo potem robi się głodny i żąda
piersi.
Zrobiłam trochę zapasu mleka, mam nadzieję, ze będzie "w raize czego"

A jak to u Was mamy piersiowe wyglądało? Jak dziecko przyjęło brak piersi
przez te 8-9 godzin??