Dodaj do ulubionych

Ostrzegam Was przed smoczkami!!!!!!!!!!

27.01.10, 23:47
Bardzo zaluje, ze nie posluchalam w tej kwestii mojej matki!
Do podania dziecku smoczka przekonaly mnie reklamy ,,anatomicznych
ksztaltow". Myslalam wtedy, ze mama ,,starej daty", ze kiedys byly
inne, gorsze smoczki dlatego tez krazyly negatywne historie odnosnie
ich uzywania!
Nic bardziej bledniejszego!!! Moje dziecko mialo niby najlepsze i
najdrozsze smoczki na naszym rynku! A mimo to przez moja czesciowo
wygode i naiwnosc doprowadzilam do tego, ze moje dziecko ma nabyta
wade zgryzu!!! A konkretnie tylozgryz. Nie jest to napeno wdada
genetyczna, bo popierwsze kompletnie nikt w naszej rodzinie nie mial
tego typu problemow, po drugie kiedy dziecko bylo badane w wieku ok
9 miesiecy i mialo juz wtedy prawie wszystkie zabki, to npediatra
nie stwierdzila zadnej dysproporcji! Moje dziecko nabawilo sie tego
w ciagu ostatniego roku. Nawet nie wiem kiedysad
Tyk bylo w moim przypadku, ale wiekszosc dzieci nabywa wade zgryzu
spowodowana smokiem znacznie wczesniej.
Nie sluchajcie zwolenniczek smokow, ktore tlumacza ze: ,,moje
dziecko mialo smoczek i ma wszystko ok, a dziecko kolezanki nie
mialo smoczka i ma problemy ze zgryzem czy zabkami. Bo istnieje
jeszcze inny przypadek, czyli taki w ktorym dziecko nie obciazone ta
wado genetycznie nabywa jej w skutek uzywania smoczka! A my jestesmy
zywym tego przykladem!!!
Obserwuj wątek
    • deela Re: Ostrzegam Was przed smoczkami!!!!!!!!!! 28.01.10, 03:30
      aha no i co?
      • emilli3 Re: Ostrzegam Was przed smoczkami!!!!!!!!!! 28.01.10, 07:33
        A do jakiego wieku twoje dziecko mialo ten smoczek? i jak często go
        uzywało? Trzeba umieć obslugiwać się tego typu rzeczami.Jak dla mnie
        ta twoja chistoria nie zrobiła na mnie wrażenia, ja podaje dziecku
        smoczek ale tylko do spania.
        • monicka_2 [...] 28.01.10, 09:21
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • figa33 Re: Ostrzegam Was przed smoczkami!!!!!!!!!! 28.01.10, 09:31
            Zakładam, że dziecko autorki postu ma już przynajmniej z 6 lat i
            właśnie przestało ssać smoka i pożegnało się z butelką. Stąd
            przerażenie mamy z powodu powstałej wady...
            MOja ortodontka mówi, że dzieci nawet do 2 roku mogą używać smoka,
            potem lepiej odstawić.
            Ja mam tyłozgryz i zgadza się - właśnie od smoka oraz od butelki.
            Ale wyłacznie dlatego, że kiedy miałam 6 lat, urodził się mój brat i
            oczywiście głupia siostra chciała wszystko takie samo jak brat, więc
            naciągała mamę na kaszkę z butli na wieczór albo smoka (czasem po
            prostu podkradałam go bratu). Tak było mniej więcej przez rok.
            Jasne, mogłabym winić za to swoją mamę, ale nie mam do niej
            pretensji.
            A wadę zgryzu leczyłam najpierw w dzieciństwie ruchomym aparatem, co
            niestety nie przyniosło specjalnie dobrych efektów. Za kilka dni
            ściągam po 2,5 roku aparat, zgryz nie do poznania ! Oczywiście
            mogłam się za to zabrać znacznie wcześniej, ale powiedzmy, że nie
            miałam odpowiedniej motywacji wink
            • deela Re: Ostrzegam Was przed smoczkami!!!!!!!!!! 28.01.10, 13:13
              ja mam tylozgryz dziedziczny
              syn tak samo - ma niemal identyczna budowe czaszki i cofnieta zuchwe
              i coz? i nic smile
          • emilli3 monicka_2 28.01.10, 09:56
            Będziesz się czepiała błędów?
            • blue_romka Re: emilli3 28.01.10, 10:17
              emilli3 napisała:

              > Będziesz się czepiała błędów?

              A dlaczego nie? Twoim zdaniem popełnianie kardynalnych błędów
              ortograficznych jest w porządku? Vivat analfabetyzm wtórny naszego
              społeczeństwa? Bardzo dobrze, że ktoś zwraca na to uwagę. A Ty
              prawdopodobnie zapamiętasz w końcu jak się pisze "historia".
              • emilli3 blue_romka 28.01.10, 11:33
                blue_romka napisała:

                > emilli3 napisała:
                >
                > > Będziesz się czepiała błędów?
                >
                > A dlaczego nie? Twoim zdaniem popełnianie kardynalnych błędów
                > ortograficznych jest w porządku? Vivat analfabetyzm wtórny naszego
                > społeczeństwa? Bardzo dobrze, że ktoś zwraca na to uwagę. A Ty
                > prawdopodobnie zapamiętasz w końcu jak się pisze "historia".


                Wiem jak się pisze historia, i proszę mnie nie obrażać. Dużo osób tu
                piszę z błędami ale nikogo nie pouczam.
                • deela Re: blue_romka 28.01.10, 13:14
                  jak ja walne byka to sie go wstydze i przepraszam
                  a ty pyskujesz
                  bez sensu
                  przyznaj sie do bledu
                  zdarza sie
                  • emilli3 Droga Deelu 28.01.10, 14:03
                    deela napisała:

                    > jak ja walne byka to sie go wstydze i przepraszam
                    > a ty pyskujesz
                    > bez sensu
                    > przyznaj sie do bledu
                    > zdarza sie

                    Nie pyskuje,a po za tym ile ja błędów u Ciebie widziałam, och
                    nazbierało by się trochę, nie będe przepraszała bo kogo i za co? i
                    wydaje mi się że to forum nie służy do takich głupich komentarzy,
                    wiem że się ze mną nie zgodzisz ale trudno, pozdrawiam.
                    • deela Re: Droga Deelu 28.01.10, 14:13
                      > Nie pyskuje,a po za tym ile ja błędów u Ciebie widziałam, och
                      > nazbierało by się trochę
                      niniejszym sie ich wstydze (procz literowek) i za nie przepraszam
                      > nie będe przepraszała bo kogo i za co
                      umiejetnosc przepraszania to trudna sztuka
                      sama sie jej kiedys musialam uczyc
                      teraz wiem ze przeprosiny to zadna ujma a wrecz przeciwnie
                      > wydaje mi się że to forum nie służy do takich głupich komentarzy,
                      alez skad, sluzy tylko i wylacznie do tak wznioslych tematow jak ten
                      wiesz uczestnictwo nie jest obowiazkowe, kesli tak cie to boli to po prostu
                      daruj je sobie, bedziesz zdrowsza
                      > wiem że się ze mną nie zgodzisz ale trudno, pozdrawiam.
                      nie zgadzam sie
                      • emilli3 Re: Droga Deelu 28.01.10, 14:25
                        Wiesz co nie lubie chamstwa,umiem przepraszać ale po tym co
                        przeczytałam to nie mam zamiaru,nie jestem z marginesu i niechlujem
                        jak było wyżej napisane, nie wiem kto kogo bardziej obraził? A
                        czytając twoje wypowiedzi z błędami to nie widziałam an jednego
                        przepraszam.
                        • deela Re: Droga Deelu 28.01.10, 14:29
                          > przeczytałam to nie mam zamiaru,nie jestem z marginesu i niechlujem
                          ja to napisalam????/
                          ty masz urojenia kobieto!
                          gdzie ja jestem chamska na milosc lokalnych bogow?
                          > czytając twoje wypowiedzi z błędami to nie widziałam an jednego
                          > przepraszam.
                          jak zauwazam poprawiam od razu za niewychwycone przepraszam teraz
                          czyz pan jezus nie mowil ze nalezy wybaczac jesli skrucha jest szczera?
                          skad w tobie tyle jadu i braku milosci blizniego?
                          • emilli3 Re: Droga Deelu 28.01.10, 14:44
                            Wiem że to nie ty to pisałaś.Milości do bliżniego u mnie bardzo
                            dużo, tylko tutaj nie mam komu jej okazaćsmile
                            • deela Re: Droga Deelu 28.01.10, 18:06
                              1. to dlaczego to do mnie napisalas?
                              2. marne nauki wynioslas z kosciola, marne
          • hulieta_1 monica_2 zbastuj 28.01.10, 10:49
            mój mąż maturę z polskiego zdał na 6, studia skończył z wyróżnieniem, jest
            bardzo oczytany i uważam go za skarbnicę wiedzy, a jednak... potrafi napisać
            klucz przez ó, bo jest DYSLEKTYKIEM!nigdy nie wiesz czy osoba, którą upominasz
            nie ma podobnego problemusmile
            a poza tym poprawianie cudzych błędów tylko źle świadczy o poprawiającym. to
            przejaw braku manier.
            • blue_romka Re: monica_2 zbastuj 28.01.10, 11:10
              hulieta_1 napisała:
              > a poza tym poprawianie cudzych błędów tylko źle świadczy o
              poprawiającym. to
              > przejaw braku manier.

              Większym brakiem manier, mało tego- brakiem szacunku dla odbiorcy,
              jest pisanie z błędami.
              • hulieta_1 Re: monica_2 zbastuj 28.01.10, 11:24
                a co jeśli ktoś ma taką przypadłość o której mówiłam? ma się nie odzywać? takie
                poprawianie to mówienie ja jestem lepszy, bo wiem co i jak. prawie w każdej
                wypowiedzi można wychwycić błąd i to nie znaczy, że to trzeba wytykać. zazwyczaj
                chodzi o to, że dana osoba nie ma nic do powiedzenia w temacie.
                • blue_romka hulieta_1 28.01.10, 18:49
                  hulieta_1 napisała:
                  > a co jeśli ktoś ma taką przypadłość o której mówiłam?

                  Bardzo proste- sięga po słownik i sprawdza.
                  A uwierz mi, dysfunkcje zdarzają się duuużo rzadziej niż zwykłe
                  niechlujstwo językowe.
              • hulieta_1 Re: monica_2 zbastuj 28.01.10, 11:38
                zyciegwiazd.onet.pl/2710,2663,1592615,1,czy_mozna_poprawiac_znajomych_ktorzy_mowia_z_bledami,savoir.html
                • zjawa1 Re: 28.01.10, 12:42
                  Nie wiem co jast bardziej pozbawione taktu to, ze ktos ironiczne
                  bagatelizuje problem czy to, że ktos poprawia blędy?
                  Mnie wydaje sie, że to pierwsze. Bo jesli ktos oczekuje zasad
                  dobrego wychowania, to sam wczesniej powinien sie do nich stosowac!
                  A co do drugiego to
                  mnie tez poprawiaja i jakos nie robie z tego problemu. Natomiast
                  jesli chodzi o dyslekcje to wdze, ze jest to ostatnmi czasy bardzo
                  modna i na topie przypadlosc. Ja czesto robe byki pszac na
                  klawiaturze, natomast prawe nigdy nie robie ich piszac reczne i nie
                  mam pojecia z czym to jest zwiazane? A slowo Historia jest tak
                  popularne, ze wstyd pisac je przez ,,ch"! Tym bardzej, że autorka
                  slowa ,,Chistoria" sama przyznala, ze wie jak sie je poprawnie psze.
                  Wiec co? jest to pewnego rodzaju ignorancja mojego watku?
                  • kazia4 do zjawa1 29.01.10, 14:31
                    a mnie o białą gorączkę przyprawia "dyslekcja" - tak się zawsze szkolna młódź
                    tłumaczy, czy do niej należysz?

                    DYSLEKSJA, UWAGA, raz jeszcze: DYSLEKSJA

                    i widać, że nie za wiele o tym wiesz... ludzie potrafią w każdym słowie zrobić
                    błąd (np. "ić" tongue_out)
                  • falka32 Re: 03.02.10, 00:23
                    Bo jesli ktos oczekuje zasad
                    > dobrego wychowania, to sam wczesniej powinien sie do nich stosowac!

                    ale osoba dobrze wychowana stosuje się do zasad dobrego wychowania nawet, jeżeli
                    druga strona tych zasad nie zna ani nie stosuje. Po tym się odróżnia osoby
                    dobrze wychowane od tych, które tylko znają zasady dobrego wychowania.
                    • falka32 Re: 03.02.10, 00:27
                      dodam jeszcze, co do skali przewinienia: pisownia "chistoria" nie obraża nikogo
                      personalnie, powoduje co najwyżej pewien dyskomfort, natomiast niegrzeczne i
                      protekcjonalne zwracanie uwagi jest personalnym atakiem. Dla mnie to duża
                      różnica i nie uznałabym tego za obronę konieczną...
              • easyblue Re: monica_2 zbastuj 28.01.10, 18:31
                A ja dostaję białej gorączki jak słyszę: dwutysięczny któryś rok!
                Wrrrrr! To nie dwutysieczny ktoryś, a dwatysiące któryś!!!
                I wystarczyło by przecież chwilę pomyśleć, że tak, jak nie ma roku
                tysięcznego piątego, tak nie ma roku dwutysięcznego piątego.
            • budzik11 Re: monica_2 zbastuj 28.01.10, 12:47
              hulieta_1 napisała:

              > mój mąż maturę z polskiego zdał na 6, studia skończył z wyróżnieniem, jest
              > bardzo oczytany i uważam go za skarbnicę wiedzy, a jednak... potrafi napisać
              > klucz przez ó, bo jest DYSLEKTYKIEM!

              DYSLEKSJA polega na problemach z czytaniem a nie z ortografią. Problem z
              ortografią to DYSORTOGRAFIA.

              nigdy nie wiesz czy osoba, którą upominasz
              > nie ma podobnego problemusmile

              Najczęściej nie ma, bo prawdziwi dyslektycy, dysortografowie, dysgrafowie i inni
              dys- to margines ogółu, bardzo niewielki. Większość robi błędy z lenistwa,
              nieuctwa, niechlujstwa.

              > a poza tym poprawianie cudzych błędów tylko źle świadczy o poprawiającym. to
              > przejaw braku manier.

              Taaak? Poczytaj sobie tu: bykom-stop.avx.pl/ - jest nawet akcja społeczna
              promująca poprawne pisanie w języku polskim i zaleca się poprawianie błędów.
              CytatPoprawiaj i upominaj użytkowników, którzy robią miliony błędów
              ortograficznych w każdej wypowiedzi lub komentarzu, aby jednak poświęcili trochę
              czasu i uwagi na poprawną pisownię.

              • hulieta_1 Re: monica_2 zbastuj 28.01.10, 12:55
                hmm ja i tak uważam, że to nieeleganckie, co wcale nie znaczy, że nie rażą mnie
                takie błędy. także uważam, że powinno się zwracac uwagę na poprawność
                wypowiedzi,tym bardziej, że komputer sam podkreśla błędy typu chistoria.
              • hulieta_1 Re: monica_2 zbastuj 01.02.10, 10:48
                zapomniałam dopisać, tak dla ścisłości dysortografia jest odmianą dysleksji smile
            • memphis90 Re: monica_2 zbastuj 28.01.10, 19:51
              nigdy nie wiesz czy osoba, którą upominasz
              > nie ma podobnego problemusmile
              Ale każda średnio inteligentna osoba potrafi skorzystać ze słownika... Tym
              bardziej dyslektyk, który wie, że sadzi byki. Dla jeszcze mniej inteligentnych
              jest autopoprawianie błędów w komputerze.
    • leneczkaz Re: Ostrzegam Was przed smoczkami!!!!!!!!!! 28.01.10, 07:42
      Straszne. Zbieraj na aparacik jest XXI wiek!
      • senait Re: Ostrzegam Was przed smoczkami!!!!!!!!!! 28.01.10, 08:10
        Po pierwsze ile Twoje dziecko ssało smoczek?? Dziecko po roku nie powinno używać
        smoczka!
        Po drugie każde długie ssanie może powodować jakie nieprawidłowości.
        Moja koleżanka karmiła piersią przez 2 lata, mały miał problem z mową, poszła do
        logopedy i jasno usłyszała, że tym karmieniem zakłóciła rozwój aparatu mowy.
        Teraz mały ma 4 lata i mówi tak, że nie można go zrozumieć, musi chodzić do
        logopedy.
      • monicka_2 [...] 28.01.10, 09:19
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • pacynka27 Re: Ostrzegam Was przed smoczkami!!!!!!!!!! 28.01.10, 09:24
      Moja chrześnica pobiła rekord w ssaniu smoczka. 5 lat i 3 m-ce!!!
      Tak była uzależniona że musiała mieć 3 smoki naraz. Jeden w buzi i po jednym w
      każdej rączce big_grin
      I co? I nic. Wad zgryzu zero. Wad wymowy zero.
    • silje78 Re: Ostrzegam Was przed smoczkami!!!!!!!!!! 28.01.10, 09:28
      moja córka używała smoczka. nuk'a. do ok 1,5-2 miesięcy miała go
      dość często, później do spania, a od ok 6-7 miesięcy tylko do
      zaśniecia, później wypluwała. sporadycznie używała do zaśnięcia do
      wieku ok 16-17 miesięcy. z butelki przestała pić jak miała niespełna
      rok. niestety też ma tyłozgryz. też nikt w rodzinie nie ma.
      dentystka plus ortodonta stwierdzili, że to małoprawdopodobne, że
      przy takiej częstotliwości używania smoczka, córka od tego nabawiła
      się wady zgryzu.
      teraz sporadycznie mała używa wkładek korygujących, a dentystka
      zaleciła ćwiczenia wzmacniaJące mięście szczęki.
    • ma-gusia Re: Ostrzegam Was przed smoczkami!!!!!!!!!! 28.01.10, 09:30
      tak, tak, mój szwagier (16lat) nigdy nie miała smoczka w buzi a ma taki zgryz że
      nosi aparat stały na dolną i górną szczękę, więc nie jest powiedziana że każde
      dziecko ze smoczkiem będzie miało zły zgryz a każde dziecko bez smoka idealnie
      proste ząbki! bo to nie reguła
    • linkap_wawa Re: Ostrzegam Was przed smoczkami!!!!!!!!!! 28.01.10, 09:33
      Tak.. no generalnie wszystko sie zgadza, argumenty tez do mnie
      trafiaja... ale, nie jestem ambita matka, ktora podaza za
      ksiazkowymi wytycznymi: jak pisza ze smoka zabrac po roku, to
      zabiera, jak pisza ze trzeba zrezygnowac z butli, to na sile uczy
      picia z niekapka. Moje dziecko ma 13 miesiecy i absolutnie nie jest
      gotowe na to aby ze smoka zrezygnowac, i nie zamierzam mu robic
      traumy z tego powodu. Jak zacznie lepiej kumac i bedzie mozna mu
      wytlumaczyc to wtedy sprobuje. Co do wad zgryzu, no coz mam
      nadzieje, ze nie bedziemy mieli tego pecha - ja ssalam smoka do 3
      roku zycia - zabki rowniutkie - na to chyba niema reuly.
      • zjawa1 Re: Ostrzegam Was przed smoczkami!!!!!!!!!! 28.01.10, 10:08
        Hej! Pierwsza sprawa-ja nie twierdze, ze wszystkie dzieci uzywajace
        smoka nabywaja wady zgryzu! Po drugie, moje dziecko ma skonczone 2
        lata. Dostawalo smoczek tylko do usypiania. Pediatra twierdzi, ze do
        konca nie ma znaczenia to jak czesto podaje sie dziecku smoczek, ale
        o systematyczne jego podawanie. Takie male dzieci szybko lapia zle i
        dobre nawyki. A raz dziennie podany smoczek do snu, z ktorym zasypia
        wystarczy aby wyksztalcic zle nawyki. Oczywiscie i tutaj roznie to
        wyglada.
        A co do zbierania na aparat, to jak dla mnie nie jest to kwota
        astronomiczna, wiec Laneczakz, nie martw sie o moje finanse i budzet
        domowysmile))
        • zjawa1 Re: Ostrzegam Was przed smoczkami!!!!!!!!!! 28.01.10, 10:11
          A co do zabkow, to moje dziecko ma idealnie proste!!! Podobno az tak
          ladne zeby naleza do zadkosci. Wiec na szczescie przy najmniej z tym
          nie mam problemu, choc przyznam, ze wolalabym aby mialo krzywe zeby,
          a nie zly zgryzsad
          • memphis90 Re: Ostrzegam Was przed smoczkami!!!!!!!!!! 28.01.10, 19:54
            > A co do zabkow, to moje dziecko ma idealnie proste!!!
            No chyba nie za bardzo, skoro ma tyłozgryzuncertain
          • monnap Re: Ostrzegam Was przed smoczkami!!!!!!!!!! 03.02.10, 04:15
            Mysle,ze troche za bardzo dramatyzujesz. Wiekszosc przypadkow tylozgryzu
            je dziedziczona, jesli chodzi o smoczek to bardzo zadk ozdarza sie aby
            powodowal on jakiekolwiek problemy z nieprawidlowym zgryzem jesli jest
            odstawiony do 3go roku zycia! Wieksza krzywde wyrzadza z reguly ssanie
            kciuka. Podniebienie dziecka jest badzo elastyczne i dochodzi czesto do
            nieodwracalnych zmian. Tylozgryz nalezy korygowac u ortodonty i tylko
            ortodonta - a nie pediatra powinien wydac opinie czy jest on spowodowany
            smoczkiem. moze byc spowodowany specyficzna technika ssania lub innymi
            czynnikami.POwinnas udac sie z dzieckiem do otodonty jak najszybciej,
            poniewaz u dwulatka wiele z tych zmian jest odwracalnych. Ja zajmuje sie
            tym po czesci zawodowo (tylko po czesci) wiec wydaje mi sie ze
            niepotrzebnie siejesz panike na temat smoczkow.
        • silje78 Re: zjawa 28.01.10, 11:02
          o jakich złych nawykach piszesz? jakie złe nawyki powoduje
          sporadycznie podawany smoczek? oczywiście poza nawykiem używania
          smoka...
    • leneczkaz [...] 28.01.10, 10:04
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • girasole01 Re: Ostrzegam Was przed smoczkami!!!!!!!!!! 28.01.10, 10:36
        Leneczko, monicka napisala, ze "aparaty NIE SA w cenie nowego auta".
        Czyli uwaza tak samo jak Ty.
        • leneczkaz Re: Ostrzegam Was przed smoczkami!!!!!!!!!! 28.01.10, 10:51
          Ale co to w ogóle za porównanie? Wiele dzieci nosi aparaty i żaden to wstyd wink A
          jeśli chodzi o cenę to owszem, nie jest wysoka (dla mnie) ale dla niektórych to
          wciąż wydatek wymagający oszczędności.

          No ale jaki dyskutant taka rozmowa wink
          • girasole01 Re: Ostrzegam Was przed smoczkami!!!!!!!!!! 28.01.10, 11:13
            Porownania nie komentuje, mowie tylko ze akurat w tej jednej kwestii
            dyskutowac nie musicie wink
            • leneczkaz Re: Ostrzegam Was przed smoczkami!!!!!!!!!! 28.01.10, 11:13
              <jupi> wink
              • anettchen2306 Re: cena aparaciku korygujacego :-) 28.01.10, 13:18
                No wlasnie ja jestem jakos na biezaco smile Moj 10 letni syn ma
                poczatki zgryzu krzyzowego (nigdy nie mial smoczka, nawet przez
                jeden dzien, kciukow tez nie ssal ...). Mieszkamy w De, spojrzalam
                wlasnie na rachunek od naszej pani ortodonty. Sam aparacik (bardzo
                proste urzadzenie: dwa druciki i gumka dookola glowy, dziecko nosi
                to popoludniami w domu - sama prostota i skutecznosc) kosztuje UWAGA
                zawrotne 33,88 € smile jak to sie ma do ceny samochodu, nawet na
                akumulator??? Do tego dochodza koszta zamontowania klamer mocujacych
                na tylnych zebach i kontrolne wizyty - nawet to, na super drogie
                niemieckie warunki nie przekracza 200€. Z reszta tutaj placi kasa
                chorych 80% tej zawrotnej sumy, ja place reszte.
                Najpierw sie wiec trzeba dowiedziec, jaki konkretny aparat jest
                potrzebny, jaki przynosi najlepsze efekty - potem dyskutowac o
                niebotycznych cenach. Do tego syn ma wykonywac proste cwiczenia
                zuchwy smile Gratis. W ciagu 4 mcy niesamowita poprawa.
                • leneczkaz Re: cena aparaciku korygujacego :-) 28.01.10, 13:22
                  Także nosiłam aparat i to w czasach kiedy może porównanie z samochodem było
                  trafniejsze. Ząbki mam jaktalala wink

                  Generalnie nie ma co dramatyzować, wszytko się da skorygować..
                  • zjawa1 Re: cena aparaciku korygujacego :-) 28.01.10, 13:28
                    A ja nie musialam nosic aparatu, a mimo tego mam zabki nie
                    jak ,,talala", ale jak gwiazda filmowasmile
    • betty842 Re: Ostrzegam Was przed smoczkami!!!!!!!!!! 28.01.10, 10:05
      Mój synek od urodzenia miał smoka (pielęgniarki w szpitalu kazały
      przynieść bo ciągle płakał).W sumie mały smoka używał tylko do
      zasypiania.Jak mały miał 16m odcięłam końcówkę smoka i już nie
      chciał.Pozbyliśmy się smoka szybko i bezboleśnie.Ząbki póki co są
      równe.Ale boję się że drugie zęby mogą być krzywe bo mały uderzył
      się brodą w kant stołu (jak miał 1,5 roku) i tym samym mógł poruszyć
      zawiązki zębów stałych (słowa pediatry).Więc wiem że jeśli tak
      będzie (odpukać) to winą obarczę ten nieszczęsny stół a nie smoczek.
      • leneczkaz Re: Ostrzegam Was przed smoczkami!!!!!!!!!! 28.01.10, 10:24
        Więc trzeba wynieść z domu stoły! Załóż wątek : "Ostrzegam Was przed
        stołami!!!!!!!" wink (żarcik)
    • atena12345 zjawa1 28.01.10, 11:08
      no myśle, że bedziesz tego żałować do końca swych dni...
      Boszzzz, durnych postów nadal tu nie brakuje...
    • najma78 Re: Ostrzegam Was przed smoczkami!!!!!!!!!! 28.01.10, 11:19
      Jesli smoczek nie jest ''nalogowo'' ssany to do 4-go roku zycia na ogol nie
      powoduje zadnych zmian. Dzieci maja silna potrzebe ssania i najlepsze jest
      czeste podawanie piersi, to moze wyeliminowac calkowicie potrzebe uzywania
      smoczka, a im dziecko starsze tym mniej go potrzebuje. U dzieci ok 3-letnich i
      starszych potrzeba ssania smoczka czy kciuka moze miec juz podloze psychiczne i
      tu naleloby przeanalizowac sytuacje, ktora moze to powodowac jesli nie mozna
      odzwyczaic.
    • marta-zs Re: Ostrzegam Was przed smoczkami!!!!!!!!!! 28.01.10, 11:43
      Tyøozgryz jest dziedziczony, lub spowodowany przez krzywice.
      Niekoniecznie to wina smoczka.
      Osobiscie nie podaje smoczka, bo mloda nie lubi.
      • zjawa1 Re: marta 28.01.10, 12:35
        Akurat, wlasnie ta wada zgryzu, a wiec tylozgryz jest w 80% wada
        nabyta, a nie dziedziczna.
    • marcin.73 Re: Ostrzegam Was przed smoczkami!!!!!!!!!! 28.01.10, 11:44
      Mnie raczej od zawsze zastanawiało, po co w ogóle dziecku daje się smoczek? Ja wychowałem się bez smoczka (podobno nie chciałem i wypluwałem), za to moją siostrę pamiętam jak była już całkiem duża i biegała ze smoczkiem. Pominę już to, że takie dziecko biegające ze smoczkiem wygląda co najmniej śmiesznie, ale pamiętam ile się mama namęczyła, żeby ją od tego smoczka odzwyczaić i ile było przy tym histerii. Dlatego obiecałem sobie, że moje dzieci nigdy nie "zasmakują" smoczka i przynajmniej nie będzie trzeba potem ich od smoczka odzwyczajać. Na szkole rodzenia również mówiono, że smoczek "to zło" i jest tylko substytutem, bo jak dziecko płacze, to ma powód, a smoczek nie rozwiązuje sprawy, tylko "zatyka dziecku usta". Dlatego moja córcia, która skończyła niedawno półtora roku smoczka na oczy nie widziała i jakoś żyje. Z naszego turnusu w szkole rodzenia chyba tylko dwoje dzieci dostało smoczki i jak same mamy argumentują, zrobiły to z wygody, żeby dziecko lepiej spało w nocy i nie budziło się tak często. Bo jest faktem, że jak dziecko ma smoczek, to przeważnie mniej potrzebuje "cycusia". Wiem, że moją żonę takie wychowanie bez smoczka kosztowało na początku trochę wysiłku i jestem jej za to wdzięczny, ale przynajmniej nie musimy teraz córce fundować dodatkowego "odwyku". Już odstawienie od piersi jest dla dziecka wystarczającym przeżyciem.
      Pozdrawiam.
      • leneczkaz Re: Ostrzegam Was przed smoczkami!!!!!!!!!! 28.01.10, 11:52
        Już odstawienie od piersi jest dla dziecka wystarczaj
        > ącym przeżyciem.

        A niektórzy odstawiają na tyle wcześnie, że traumy nie ma smile Więc zostaje tylko
        smoczkowe 'przeżycie'.
      • linkap_wawa Re: Ostrzegam Was przed smoczkami!!!!!!!!!! 28.01.10, 12:21
        Otoz... moj synek zalapal smoka gdzies ok. 5-6 miesiaca zycia...
        (wczesniej nie chcial)... smok uratowal moje zdrowie psychiczne i
        mysle ze jego tez (wiec nie ma mowy o wygodnictwie i zatkajbuzi)...
        bo ze smokiem zaczal lepiej sypiac a co za tym idzie byc bardziej
        aktywnym, radosnym dzieckiem. Pozatym uratowal jego kciuka, ktorego
        namietnie zaczal w tym wieku ssac. Ja osobiscie nie mam z tym
        zadnego problemu, bo skoro jest cos co mu pomaga, dlaczego mialabym
        mu tego odmiawiac. Nie mam rowniez problemu z faktem ze moj teraz 13-
        miesieczny synek ssie smoka nadal. Najwyrazniej ma tak potrzebe.
        • iizabelka13 Re: Ostrzegam Was przed smoczkami!!!!!!!!!! 28.01.10, 13:06
          U mnie podobnie.Córka nie chciała za nic smoka wręcz powodował u niej odruchy
          wymiotne ale jak skończyła 4 miesiące zaczęła "wpychać" paluszki.Dalam smoka i
          załapała.Wolę jej dać smoczek od którego łatwiej jest odzwyczaić niż ma ssać
          kciuk.Kciuka jej nie zabiorę a smoka używa tylko sporadycznie
      • hulieta_1 Re: Ostrzegam Was przed smoczkami!!!!!!!!!! 28.01.10, 12:59
        super, Ty uważasz a żona wychowujesmile mój jest na cycu, tylko.nie wie co to
        butelka, ale jego instynkt ssania jest tak silny, że już w szpitalu dostał smoka.
      • betty842 Re: Ostrzegam Was przed smoczkami!!!!!!!!!! 29.01.10, 11:13
        marcin.73 napisał:
        > tylko dwoje dzieci dostało smoczki i jak same mamy argumentują,
        zrobiły to z w
        > ygody, żeby dziecko lepiej spało w nocy i nie budziło się tak
        często.

        Szkoda,chłopie,że nie miałeś doczynienia z moim dzieckiem.Już w
        szpitalu pielęgniarki kazały przynieść smoczek bo mały darł się jak
        opętany non stop.Mały nie chciał smoka (wypluwał go-być może nie
        trafiłam z kształtem,no i ponoć dzieci wolą żółtą gumę a my mieliśmy
        silikonowego smoka).Dopiero po dwóch tygodniach mały załapał i
        nauczył się ssać smoka.Przed porodem obiecywałam sobie że nie będę
        dawała dziecku smoka (bo szkodzi,itd).Ale chyba tylko dzieki niemu
        nie zaliczyłam depresji poporodowej.Nie wiem czy możesz wyobrazić
        sobie dziecko,które płacze non stop.Cicho był tylko przy cycu,ale
        tylko przez kilka pierwszych dni.Potem dostał mega kolek (zaczynał
        krzyczeć już po kilku łykach mleka z piersi).Byłam bezsilna!
        Przeszłam na butelkę i mleko modyfikowane.Przynajmniej kolki się
        skończyły.Ale mały i tak był dzieckiem małośpiącym i
        dużopłaczącym.Smok dawał mi odrobinę wytchnienia od ciągłego płaczu
        małego.Gdyby nie on chyba ryczałabym razem z małym.Depresja murowana.
        Jeśli chodzi o odwyk to wyobraź sobie że u nas poszło szybko i
        bezboleśnie.Jak mały miał 16m odcięłam końcówkę smoka i dałam małemu
        do spania.Mały włożył do buzi,skrzywił się i wyrzucił smoka.Zasnął
        bez i nie było z tym najmniejszego problemu.Żadnej traumy nie było.
    • anettchen2306 Re: Naprawde? 28.01.10, 13:05
      A w jaki sposob udowodnisz, ze to ten konkretnie smoczek spowodowal
      te wade? Moj syn nigdy nie mial smoczka, ani jednego dnia.
      Regularnie chodzilam z nim do dentysty. W wieku 2 lat nie mial
      zadnych wad. Rok pozniej poczatki tylozgryzu. W wieku 8 lat dolaczyl
      zgryz krzyzowy. Wypelniamam wtedy u ortodonty obszerna ankiete, nie
      przypominam sobie, by bylo tam pytanie na temat smoczka. Bylo o
      karmieniu naturalnym, fluorowaniu zebow od niemowlectwa i ssaniu
      kciuka smile) Nikt w rodzinie (najblizszej) nie mial podobnych wad,
      wiec na genetyke tego tez nie zrzuce, na smoczek bynyjmniej tez
      nie smile Wada wystapila i tyle. Nie wiadomo co bylo przyczyna.
      Wiadomo natomiast, ze to nie koniec swiata, ze mozna i powinno sie
      to leczyc. Syna ma obecnie 10 lat i piekne zabki smile
      W wieku 9 mcy dziecko nie ma wszystkich zebow, nigdy nie wiadomo,
      jak zeby sie upozycjonuja, czy sie "skrzywia", jak rozrastac sie
      bedzie zuchwa... Bardziej okolo 2 roku zycia ujawniaja sie wlasnie
      wszelakie dysproporcje i wady, gdyz dziecko ma praktycznie pelne
      uzebienie. Tak wiec w wieku 9 mcy wada mogla byc jeszcze
      niewidoczna, rok pozniej juz jak najbardziej i smoczek nie musial
      miec z tym faktem absolutnie nic wspolnego smile
      • zjawa1 Re: Naprawde? 28.01.10, 13:20
        zabj mnie za to, co napisalamsmile Co z tego, że ciebie o to nie
        pytano? Prof. Ortodonta poinformowala mnie, ze ten rodzaj jest
        najczesciej wynikiem: ssania palcow, uzywaniem smoczka( nie
        koniecznie dlugo i intensywnie) zlym karmienem karmieniem butelka!
        Co do stosowania smoka, to wystarczy, ze podaje sie go na noc i
        nawyk zlego ukladania gornej i dolnej czesci szczeki moze miec
        dlugotrwale skutki. A co ma fluorowanie zebow od niemowlecia
        wspolnego z tyłozgryzem? Tym bardziej, ze nie powinno sie uzywac
        past z fluorem do 1 roku zycia, bo niemowle nie potrafi jeszcze
        wypluwac pasyt i je polyka, a fluor jest szkodliwy dla organizmusmile)??
        Dlatego tez, istnieja na naszym rynku pasty dla nemowlat bez tego
        skladnika, ktore ja caly czas stosowalam! Zreszta zeby, tak jak juz
        wczesniej pisalam, ma ,,ksiazkowe" i jak powiedziala mi Pani
        ortodonta dawno nie widziala tak ladnego uzebienia u 2-latka. Tylko
        ten zgryzsad
        • betty842 zjawa1 29.01.10, 10:32
          zjawa1 napisała:
          Tym bardziej, ze nie powinno sie uzywac
          > past z fluorem do 1 roku zycia, bo niemowle nie potrafi jeszcze
          > wypluwac pasyt i je polyka, a fluor jest szkodliwy dla
          organizmusmile)??
          > Dlatego tez, istnieja na naszym rynku pasty dla nemowlat bez tego
          > skladnika, ktore ja caly czas stosowalam!

          No wiesz,w tej kwestii to można się spierać.Ja akurat używała pasty
          colgate smile (0-2lat),która zawiera odpowiednią dawkę fluoru (wg
          zaleceń Europejskiej Akademii Stomatologii Dziecięcej).
          www.colgate.pl/app/Colgate/PL/OC/Products/ColgateToothpaste/ColgateJunior.cvsp
          Moja kuzynka nawet miała zalecany jakiś specjalny specyfik z
          fluorem,którym przecierała córce zęby.
          Jeśli chodzi o fluor w kroplach to akurat w tym przypadku mam
          mieszane uczucia.Tutaj łatwo o przedawkowanie fluoru,więc tego bym
          nie stosowała.
          Tu masz wypowiedz lekarza:
          "Dotąd nie spotkałam się z badaniami, które wykazywałyby, że
          dopuszczalne dawki fluoru podawane dzieciom mają szkodliwy wpływ na
          ich układ kostny. Profilaktyka fluorowa, stosowana w racjonalny
          sposób, na pewno jest pomocna w zapobieganiu próchnicy."
          Napewno ty znajdziesz jakąs wypowiedź,która przemawia na niekorzyść
          fluoru.Wiem,czytałam.Nawet naukowcy zadają sobie pytanie "fluor-
          dobry czy zły?" i sami nie potrafią na nie odpowiedzieć.


      • zjawa1 Re: anettchen 28.01.10, 13:27
        Poczytaj sobie i poducz sie troche zanim zaczniesz uznawac siebie za
        znawce tej tematykiwink
        Tak na margnese: Jest charakterystyczna roznica miedzy tylozgryzem a
        zgryzem krzyzowym. Ten pierwszy, tak jak juz pisalam jest 80% wada
        nabyta, a ten drugi wrodzonawink
        Podaje na raze tylko ten link, bo nie mam czasu teraz szukac innych!
        mediweb.pl/diseases/wyswietl_vad.php?id=789
        • anettchen2306 Re: anettchen 28.01.10, 17:01
          Dziwne, ze zgryz krzyzowy jest wrodzony ... bo przy kontrolach
          stomatologicznych dwa razy w roku, przez osiem lat jakos go nie
          bylo smile Co do fluoru i jego szkodliwosci: w Niemczech niemowleta
          dostaja witamine D3 razem z fluorem od 5 dnia zycia. Stan uzebienia
          u niemieckiej mlodziezy i u dzieci jest o niebo lepszy niz u dzieci
          polskich, prochnica praktycznie jest wyeliminowana. Okolo pierwszego
          roku zycia przechodzi sie na sama witamine D3 oraz na paste z
          fluorem dostosowana do tego wieku - dziecko moze polykac niewielkie
          ilosci pasty, nie musi wypluwac. Lekarze pediatrzy bardzo pilnuja,
          zeby jednak ten fluor byl zazywany smile) Pozbawione fluoryzacji zeby
          (dieta czesto nie wystarcza) sa oslabione, narazone na odksztalcenia
          pod wplywem wyrastania nastepnych zebow. Nie uwazam sie za znawce
          tematyki - nigdzie tego nie napisalam. Ufam za to ortodoncie, jego
          kompetencji i wiedzy. Jak dodat ma swietne referencje, przy
          zastosowaniu prostych medod korekcji uzyskuje swietne rezulaty.
          Chyba wiec zna sie na fachu smile Podobnego zdania byl ortodonta syna
          w naszym wczesniejszym miejscu zamieszkania.
    • wilma.flintstone Re: Ostrzegam Was przed smoczkami!!!!!!!!!! 28.01.10, 13:20

      Dzwonilam dzis do mojej mamy. Jej sasiad wywrocil sie na podworku i
      umarl na zawal. Przestrzegam Was przed opuszczaniem domu!!!!!
      • zjawa1 [...] 28.01.10, 13:29
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • deela Re: Ostrzegam Was przed smoczkami!!!!!!!!!! 28.01.10, 13:31
        > Dzwonilam dzis do mojej mamy. Jej sasiad wywrocil sie na podworku i
        > umarl na zawal. Przestrzegam Was przed opuszczaniem domu!!!!!
        jak to mowi mlodziez
        LOL
    • easyblue Re: Ostrzegam Was przed smoczkami!!!!!!!!!! 28.01.10, 18:36
      Dyskusja o wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad Świętami Wielkiej
      Nocytongue_out

      Nie mozna było tego normalnie, ze jak smok to mogą być problemy ze
      zgryzem? A nie od razu wrzeszczeć, jakby smoczek powodował co
      najmniej zawałuncertain Czytając tytuł byłam przekonana, ze chodzi o
      zakrztuszenie się smokiem. A tu następna krucjata...
    • synek_lalinek zjawa1 29.01.10, 08:57
      Dobrze, że napisałaś ten post. Może to przypomni niektórym mamom, że
      smoczki jednak nie są korzystne. Może jakaś mama, która zastanawia
      się, czy wprowdzić smoczek zdecyduje, że nie. Warto o tym mówić. A
      tego, że odezwie się zaraz chór zwolenniczek smoczków i zarzuci Cię
      tekstami typu "mój syn używał a nie ma wady" to normalka.
      Pozdrawiam.
    • patysia00 Re: Ostrzegam Was przed smoczkami!!!!!!!!!! 29.01.10, 10:36
      no wiesz.. jak dzieciak ciągle ze smokiem latał to nie ma co się dziwić.
      My używamy tylko do zasypiania, zaraz później zabieram małej smoka z buzi.
      W ciągu doby ciągnie go może z 15 minut i nie uważam, że to może jej
      zaszkodzić. Może jesteś jedną z tych matek które wciskały smoka ciągle do
      buzi dziecka? Widuje takie matki, których dzieci ciągle trzymają smoka w
      buzi.
      Acha... i to nie jest żadna nowość że smoczki mogą prowadzić do wad
      zgryzu... Wszystkiego trzeba używać Z GŁOWĄ!!!wink
      • maks_olo Re: Ostrzegam Was przed smoczkami!!!!!!!!!! 29.01.10, 10:44
        co mama to opinia wink
        uważam, że wada może pojawić się niekoniecznie od używania smoczka, ale nie o
        tym chciałam pisać...
        przypomnij sobie po co i dlaczego podałaś ten smoczek? bo pewnie nie mogłaś
        wytrzymać, bo chciałaś jakoś uspokoić dziecko, pewnie byłoby Ci dużo trudniej
        bez niego...
        stało się - dziecko ma wadę, ale nie można zrzucać wszystkiego na smoczek, bo na
        tamten moment, to było najlepsze rozwiązanie....
        mój starszy synek nie ma smoczka, bo nie chciał, młodszy używa - są dni, że
        tylko do zasypiania, a sądni, że dostaje go częściej, ale nie panikuję wink
        • zjawa1 Re: Ostrzegam Was przed smoczkami!!!!!!!!!! 29.01.10, 13:57
          Podalam mojemu dziecku smoczek po ok 1 miesiacu. Ciagle budzil sie
          srednio co 2 godziny! Sytuacja wygladala tak, ze zanim ja zdarzylam
          zasnoc to mialam kolejna pobudke. A smok spowodowal, ze dziecko
          zaczelo budzic sie po wiekszyk odcinkach czasowych. Ale zaluje tego
          i to bardzosad
      • zjawa1 Re: Ostrzegam Was przed smoczkami!!!!!!!!!! 29.01.10, 13:51
        Wiesz, jak masze zamiar odezwac i wypowiadac na temat jakiegos
        watku, to najpierw przeczytaj go dokładnie, a potem odpowadaj.
        Zastanawiam sie dlaczego na tym forum jest tyle zawisci, zloslwosci
        i braku kultury? Jest to wynikiem frustracji pociazowej: obwisly
        biust, wielki naciagniety brzuch i rozstepy na nim?
        Czy te osoby od zawsze juz tak maja?
        Mam nadzieje, ze komus pomoze moj watek, bo taki byl cel. Gdybym, ja
        przed podaniem smoka natrafila na podobny watek, to z cala pewnoscia
        nie popelnilabym tego bledu!
        Smutne jest to, jakie mamy spoleczenstwo! Momentami czulam sie tak
        jakbym docelowo obrazila cale rodziny! A przeciez ja nawet nie
        krytykowalam tych, ktore podaja smoki!!! Dzwne zachowania, naprawde!
        • kazia4 ? gdzie jest kultura????? 29.01.10, 14:37
          Jest to wynikiem frustracji pociazowej: obwisly
          > biust, wielki naciagniety brzuch i rozstepy na nim


          a to się popisałaś... prawdopodobnie piszesz o sobie, bo nikt inny takich
          problemów nie zgłasza

          takie prostackie teksty kiepsko świadczą o autorze
    • gosiaczek265 Re: Ostrzegam Was przed smoczkami!!!!!!!!!! 29.01.10, 15:06
      A ja niedawno na tvn widziałam wywiad z panią ortodontką która
      mówiła o tym, że wbrew temu co się powszechnie uważa smoczki w
      najmniejszym stopniu odpowiadają za krzywy zgryz. Prędzej za
      próchnicę. A często jest tak, że jak mamy nie dadzą smoczka to
      dziecko zaczyna ssać kciuk. Widziałaś kiedyś kciuk wyssany przez
      dziecko?? A ja widziałam. I jest zniekształcony
      nieodwracalnie.Dziecku potem jest ciężko trzymać długopis w szkole.
      Nie jestem zwolenniczką smoczków ale uważam, że jak wszystko należy
      stosować z umiarem. Nie uważam, żeby smoczek dany do usypiania lub
      na pocieszenie zniekształcił zgryz. Ale dawany bez opamiętania,
      naokrągło być może...
      • mamuska25 Re: Ostrzegam Was przed smoczkami!!!!!!!!!! 02.02.10, 19:01
        Powiem tak: Syn nie doił smoka, nie pił z butelki, tylko pierś przez
        13 miesięcy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka