kobieta25.2 18.02.10, 09:36 na jednym z forum (nie pamiętam na którym) wyczytałam, że danonki to niezdrowa przekąska dla dziecka. Dlaczego? Moja mała ma 8 miesięcy i podaję jej danonki 3 razy w tygodniu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pagaa Re: danonki 18.02.10, 09:41 producent danonków twierdzi, że są one dla dzieci od 3 roku życia, w nich jest duzo cukru, dla mnie za tłuste, ale Ty jesteś matką i zrobisz jak zechcesz, zresztą przeszukaj wyszukiwarkę, bo już wiele razy temat wałkowany Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi wyszukiwarka działa 18.02.10, 09:42 Danonki sa niezdrowe dla niektórych dorosłych nawet - na wiele osób na forum działają wysoce alergizująco, kiedy czytają o nich 284784625143534 raz Odpowiedz Link Zgłoś
budzik11 Re: danonki 18.02.10, 09:43 wegedzieciak.pl/printview.php?t=1194&start=0&sid=e771b91014f30ec4b2b9493b671f46dd Odpowiedz Link Zgłoś
q_fla Re: danonki 18.02.10, 09:45 Wyszukiwarka nie gryzie. Na temat danonków było setki watków. Odpowiedz Link Zgłoś
easyblue Re: danonki 18.02.10, 09:59 Wiesz, ja nie wiem, o co chodzi z danonkami, i nie bardzo mam ochotę wiedzieć. Bo jakoś fobie mnie nie interesują Podaję Młodej do dziś, a zaczęłąm wcześnie, bo doc powiedział, zę jak najbardziej mozńa. A próchnica? No cóż,ja też ją miałam mimo prawie całkowitego braku slodyczy. Dbam o jej zęby, ma już niestety 3 plomby w mlecznych, ale jakoś mi to nie przeszkadza. Poza tym ma mało urozmaiconą dietę /taki monojadek/, więc dawka wapna w tym serku jest dla niej zbawienna. Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta25.2 Re: danonki 18.02.10, 10:24 zgadzam się z tobą, jak tak czytam to na forach wszystko jest niezdrowe nie podaje się dziecku żadnych przekąsek ani podwieczorków. A czy wy tez nie jadłyście żadnych kisielków biszkoptów czy chrupek kukurydzianych jak byłyście małe?? Odpowiedz Link Zgłoś
maks_olo Re: danonki 18.02.10, 13:13 też czasami nie wiem co myśleć, jak wszyscy piszą, że dzieciaki piją tylko wodę, bo nie lubią soczków(!), że żadnych słodyczy, telewizji zero... kiedyś wierzyłam, teraz podchodzę bardziej z przymrużeniem oka jadłam słodycze, oglądałam tv, wodę polubiłam dopiero w ciąży i jakoś problemów nie mam... Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta25.2 Re: danonki 18.02.10, 13:20 ja tam mojej małej robię kisiel czasami z paczki czasami z domowych przetworów lub soczków, daje jej raczej "pomemlać" niż jeść chrupki kukurydziane lub biszkopty, przecież nie karmie jej tabliczka czekolady ani batonami Odpowiedz Link Zgłoś
maks_olo Re: danonki 18.02.10, 14:59 co do tej czekolady - uważam, że jak czasem da się dziecku coś słodkiego (moi uwielbiają lizaki), to nie robię im krzywdy. Sama jadłam i jem słodycze i problemów nie mam... węc dlaczego mam odmawiać dziecku? nie mówię o codziennym pakowaniu w dzieci cukru, ale tak od święta, jak dostana trochę czekolady, to nie zaszkodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta25.2 Re: danonki 18.02.10, 21:12 wiem wiem tylko moja ma 8 miesięcy i nie chcę jej jeszcze dawać czekolady Odpowiedz Link Zgłoś
symbolica Re: danonki 18.02.10, 21:58 Lepiej dac dziecku czekoladę (kostkę/dwie)- zawiera mnóstwo cennych skladników dla organizmu. Czekolada ma również wiele składników mineralnych: 10 g czekolady zawiera 2 - 6 mg żelaza, 400 mg potasu, 100 - 140 mg magnezu, 180 - 250 mg fosforu, 40 - 60 mg wapnia oraz witaminy: A, D, E i z grupy B. Po zjedzeniu czekolady rośnie w mózgu poziom neuroprzekaźników: serotoniny i endorfin. Serotonina przeciwdziała depresji oraz zmniejsza podatność na schorzenia układu nerwowego, np. schizofrenię. Endorfiny poprawiają nastrój i potęgują odczuwanie przyjemności. Lizak to woda+armoat+sztczny barwnik + przedewszystkim cukier... a dziecko ssąc lizaka dłuższy czas zapewnia zebom długotrwaly kontakt zebów z cukrem co prowadzi szybko do próchnicy. Wole podac kostke czekolady przed myciem zebów, od czasu do czasu... sama nie dopomina się słodyczy. Odpowiedz Link Zgłoś
maks_olo Re: danonki 19.02.10, 10:44 napisałam o lizaku, bo tylko to pomaga, jak straszy jest u fryzjera i nie chce dać sobie włosków obciąć i tak nie jest w stanie zjeść całego, więc nie uważam tego za zło... chłopcy też sami nie dopominają się słodyczy, ale oni nie potrafią mówić, więc nie wiem co będzie potem Odpowiedz Link Zgłoś
kj-78 Re: danonki 18.02.10, 19:43 Ale mowa jest o niemowlakach, przeciez wiadomo, ze przed ukonczeniem osiemnastu lat dzieci beda zarowno jesc czekolade, jak i ogladac tv. Niemowlakowi jest pod tym wzgledem wszystko jedno, to po dawac batona, jak mozna chrupka kukurydzianego, po co danonka, jak mozna jogurt naturalny itd, po co sadzac przed tv, jak mozna dac zabawki na kocu. Raczej wiekszosc matek da swojemu 3-latkowi batona lub danonka, ale czy koniecznie trzeba to dawac juz 8-miesieczniakowi? Odpowiedz Link Zgłoś
maks_olo Re: danonki 19.02.10, 10:49 jeżeli starszemu daje czekoladę, a młodszy to widzi, to zaraz przybiega i nadstawia dziubek... jak jestem z nimi sama, to nie jestem w stanie lecieć po chrupka dla niego albo zwyczajnie nie mam kupione... i wtedy nie widzę nic złego w tym jak dam mu trochę czekolady o wielkości małego paznokcia... to samo dotyczy tv, jeżeli młodszy ogląda bajkę, to siłą rzeczy młodszy się do niego przytryka Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: danonki 18.02.10, 13:26 A czy wy tez > nie jadłyście żadnych kisielków biszkoptów czy chrupek kukurydzianych jak > byłyście małe?? Jako niemowlę i małe dziecko wcinałam kaszkę mannę na mleku z glukozą, a nie jogurt który po czterech dniach stania w lodówce nadal się nie psuje i smak truskawki ma bardziej truskawkowy niż sama truskawka. Kaszkę miałam też polewaną musem morelowym lub jagodami ze słoika które musiały być pasteryzowane, bo inaczej by się zepsuły (naturalne w końcu). Chrupek kukurydzianych wtedy nie było. Na podwieczorek było próżone jabłko posypane glukozą, kaszka manna na mleku z sokiem ze słoika, biszkopt pieczony sposobem domowym (ubite na sztywno białko, cukier, żółtko i łyżka mąki kładzone małymi porcjami na blachę). Jadałam też budyń który składał się z mąki ziemniaczanej, żółtka roztartego z cukrem i mleka, a także galaretki czyli żelatynę rozpuszczoną w kompocie. Większość deserów zawierała cukier, ale nie zawierała sztucznych barwników, substancji sztucznie aromatyzującej, konserwantów i innych polepszaczy smaku, zapachu, koloru i trwałości. Odpowiedz Link Zgłoś
kontorobota Re: danonki 21.02.10, 14:09 fobie cie nie interesuja. nie wiesz i co chodzi z danonkami. dodatkowo nie chcesz tego nawet wiedziec. masz próchnice. Młoda ma 3 ubytki. wspaniałomyślnie tobie to nie przeszkadza. Młoda ma nieurozmaiconą dietę. chemia spożywcza jest waszym zbawieniem. dobrze pojęto twoją wypowiedz easyblue? Odpowiedz Link Zgłoś
lidia.maj Re: danonki 18.02.10, 15:24 ja wogole nie jadam jogurtow smakowych tylko natralne... za duzo tam weglowodanow prostych ....bleee Odpowiedz Link Zgłoś
minerwamcg Re: danonki 18.02.10, 19:49 A co Wy tak z tymi danonkami?.. Takie dobre, czy co? Nie wiem czemu akurat ten jogurt wzbudza aż takie dyskusje. Odpowiedz Link Zgłoś
easyblue Re: danonki 19.02.10, 09:43 Bo Młoda nie dała się przekonać do czego innego. Teraz zasmakowała w jogurcie biszkoptowym. Jako 3-4 letnie dziecko jadła właściwie wszystko. Żadnych problemów. Ale teraz to jest koszmar - nawet ulubione kiedyś banany rosną jej wustach CHolera mnie bierze, ale co mam robić? Wciskać na siłe do gardłą? Dobrze, zę lubi ryby, więc nie jest cąłkiem tragicznie Odpowiedz Link Zgłoś
mgd3 Re: danonki 19.02.10, 10:49 z tego co czytałam na tych innych licznych wątkach, to streszczając - danonki to maksymalne świństwo i lepiej cokolwiek innego podawać. tak mi też powtarza koleżanka z pracy, której mały (półtora roku) nie ma absolutnie na nic uczulenia oprócz danonków Odpowiedz Link Zgłoś
pamplemousse1 Re: danonki 21.02.10, 20:50 danonki na pewno nie gryzą, ale ja zastąpiłam je zwykłym serkiem homogenizowanym czy serkiem bieluchem, bo wydaje mi się, że zdrowsze Odpowiedz Link Zgłoś