Powrót do pracy

23.02.10, 14:15
Za miesiąc planuje wrócić do pracy, może nie z powodów finansowych,
bo mąż byłby w stanie nas utrzymać, ale z potrzeby pracy. Brakuje mi
kontaktów z ludźmi, codziennego makijażu, dom zaczyna mnie nudzić,
dziecko czasami denerwuje. Ale im bliżej tego powrotu, coraz większe
mam wątpliwości. Dziecko planuje zostawić z nieńką i właśnie to mnie
przeraża. Boję się, że jak mały będzie po 9 godzin dziennie z nianią
to się do niej bardzo przywiąże i będzie wolał ją, a nie mnie. Przez
4 miesiące wytworzyła się między nami cudowna więź, cały dzień
razem, bawimy sie, przytulamy. Bardzo się boję, że ja będę teraz na
drugim planie, bo to kto inny będzie się z nim bawił, dawał jeść,
usypiał.
Jak to było z waszymi dziećmi jak poszłyście do pracy?
    • k_pilarz Re: Powrót do pracy 23.02.10, 14:32
      Ja też powinnam wrócic za miesiąc do pracy i też miałam dylemat, ale
      mnie w przeciwieństwie do Ciebie nie męczy siedzenie w domu, kocham
      siedziec z małą i bez przerwy się nią zajmowac. Z tego też powodu
      nie wracam do pracy -szkoda mi zmarnowac tak pięknego czasu, kiedy
      dziecko najbardziej się rozwija i potrzebuje bliskości z matką. Masz
      rację, niania z pewnością stanie się dla dziecia bliższa i
      ważniejsza, ale to przechodzi z czasem...Ale skoro Ty się męczysz w
      domu to wróc do pracy-zatęsknisz za dzieckiem i poświęcisz mu cały
      czas po pracy z większa cierpliwością wink Życzę trafnej decyzji...
      • magdalenca78 Re: Powrót do pracy 23.02.10, 17:22
        Ja wróciłam, chodzę do pracy od ponad 3 tyg.
        U nas poszło bezstresowo, mały nianię polubił, ale nie czuję się jakoś odsunięta
        na dalszy plan. Mama to mama wink Szczególnie, że mama nadal karmi piersią wink
    • julimama79 Re: Powrót do pracy 23.02.10, 17:44
      Spokojnie,na pewno nie zejdziesz na drugi plan. Wróciłam do pracy zaraz
      po macierzyńskim,7 miesięcy temu. Młoda uwielbia swoją nianię,ale i tak to ja
      jestem dla niej cały czas najważniejsza.Gdy wracam z pracy cały czas spędza ze
      mną,przytula się, całuje.Mama to mama,nic tego nie zmieni.

      https://lilypie.com/pic/090517/cfDh.jpghttps://b1.lilypie.com/O6cZp2/.png
      • ania_kr Re: Powrót do pracy 23.02.10, 18:03
        Ja miesiąc temu zostawiłam 11 miesięcznego wtedy syna w domu z nianią. Pracuję
        po 5 godz. dziennie. Syn lubi nianię, ale mnie dużo bardziej, jak wracam to
        przylepia się na przynajmniej godzinę, później też drepcze za mną krok w krok.
        Ja też chciałam wrócić do pracy i chociaż widzę, że dla dziecka nie było to
        obojętne i muszę (i chcę) więcej dawać z siebie po powrocie do domu, to i tak
        cieszę się że pracuję.
      • malaterrorystkaa Re: Powrót do pracy 23.02.10, 18:05
        Kurczę widzę że nie tylko ja mam taki problemuncertain Macierzyński kończy mi się za
        miesiąc ale już złożyłam wniosek o urlop wypoczynkowy na następny miesiąc jak
        będę wracała do pracy Niunia będzie miała skończone pół roku i na początku
        siedziałaby z mamą i teściową. To jednak mnie nie pociesza jak teraz mnie
        odwiedzają i uczą mnie wychowania typu ubierz dziecko bo ma zimne rączki(owszem
        są chłodne ale jak cały czas nimi macha to nie ma co się dziwić), nie kładź na
        brzuchu bo się męczy(uwielbia leżeć na brzuchu), nie idź na spacer bo jest zimno
        i zachoruje(jesteśmy na dworze codziennie bo ładnie śpi na świeżym powietrzu i
        jest zdrowa nawet raz katarku nie miała), powinnaś ją dokarmiać bo pierś to
        stanowczo za mało (przybiera na wadze książkowo, w nocy przesypia 10 godz chyba
        gdyby była głodna to by tyle nie spała),etc....
        Jednak z wypłaty męża ciężko będzie się utrzymaćsad
        I brakuje mi trochę kontaktu z ludźmi, chwilami mam dość siedzenia w domuuncertain
        T o jest chyba jedna z trudniejszych decyzji w życiusad
        • hulieta_1 Re: Powrót do pracy 23.02.10, 18:21
          ja też wracam za miesiąc. w sumie to się z tego cieszę, bo już chce mi się do
          ludzi i ubrać jakoś się chcesmile ja zostawiam małego z moją mamą. nie jest ona z
          gatunku "dobra rada", ale też często powie ubierz, bo pewnie mu zimno a ja na to
          swoje. czasem rzeczywiście ma rację, ale to ja decyduję, to moje dziecko. o
          dzisiaj nie mogła przeżyć, że małemu chociaż troszkę nie posoliłam zupki.
          powiedziałam: on soli nie zna i nie potrzebuje i było ok. także myślę, że trzeba
          robić swoje i tołkować big_grin
    • easykarolka Re: Powrót do pracy 23.02.10, 22:21
      Ja wróciłam miesiąc temu do pracy, zostawiając 7 miesięczną córcię z
      mamą i teściową. Brakowało mi pracy, zreszta na dłuższy urlop nie
      mogłam sobie pozwolić, a siedzenie w domu czasem przytłaczało. Teraz
      wracam do domu stęskniona, a malutka od razu pzrykleja się do mnie.
      Babcie są fajne, ale mamusia...najlepsza.
Pełna wersja