ewa216
18.02.04, 18:01
Witam.
Niedawno odwiedziła mnie moja Mama i zauważyła,ża jak przewijam mojego 4
miesięcznego synka to nic do niego nie mówię,stwierdziła,że jak ja byłam mała
to ona gadała do mnie bez przerwy,opisywała wszystko co robiła itd.
Wcześniej nie zwróciłam uwagi ale teraz faktycznie doszłam do wniosku,że mało
do niego mówię.
Postanowiłam sobie ,że będę mówić więcej ale to mi wychodzi tylko przez
chwilę i to tylko w momencie kiedy pomyślę,że mam do Damiana mówić po chwili
gdy myśli zajmę czymś innym,milczę.
Nie potrafię tak poprostu do niego mówić i jest mi z tym źle.
mam wrażenie,że Dami uśmiecha się do mnie rzadziej niż do Taty mimo iż
spędzamy z nim tyle samo czasu i w ogóle myślę,że synek lubi Tatę bardziej
niż mnie(nie chodzi o to,że jestem zazdrosna tylko zastanawiam się czy to,że
tak ciężko mi do niego mówić ma na to jakiś wpływ)
Chciałabym to zmienić tylko nie wiem jak.
Ewa