Dodaj do ulubionych

brak sił - ulewanie

13.03.10, 18:10
Moje dziecko (5 tygodni) cały czas ulewa, często chlusta wręcz pokarmem, nawet
kilka razy po każdym karmieniu. Zdarza się od razu, zdarza po godzinie, czy
dwóch. Odbija ładnie po każdym jedzeniu. Nie mam już sił. Dziecko męczy się,
płacze, aż uleje, jak już uleje to płacze bo boli (?), chwila spokoju i znów
płacze bo głodne. Ja już czasem płacze razem z nią. Pieluch zużywamy po kilka
dziennie, mogłabym je wyciskać z mleka sad Lekarka twierdzi, że wszystko ok
póki przybiera na wadze. Czy myślicie, że tak ma być? Ja nie mam czasu nawet
czasem zmienic pieluchy, nie mówiąc o spacerze, bo nie ma nawet chwili
spokoju. W nocy to samo, mała mało śpi przez to i tak się męczymy. Mam tego
dosć sad próbowałam Nutritonu, ale doszły zatwardzenia sad Ja jestem alergikiem,
może mała ma skazę białkową?
Obserwuj wątek
    • katklos Re: brak sił - ulewanie 13.03.10, 18:44
      przerabialiśmy to samo...wiem co przezywasz...w każdym pokoju mieliśmy szmaty na
      podłodze do wycierania kałuż mleka, to był istny horror! Mały też pięknie
      odbijał, a potem ulewał, ulewał i ulewał, czasem wręcz chlustał, jednocześnie
      pięknie przybierając na wadze! Natomiast moj starszy syn nie ulewał w ogole, a
      na wadze przybierał sto raz gorzejsmile))W nocy z ulewaniem było lepiej niż w
      dzień, ale i tak sie zdarzało. Nie pomagało noszenie w pionie, nie pomagało
      karmienie często a mało, debridat, no nic (zagęszczania nie próbowaliśmy).
      Koszmar ulewania trwał ok. 5 miesięcy, ale się skończyłsmile) Teraz synek ma 9 mcy
      i już o tym prawie zapomnieliśmy (przypominają nam tylko ślady mleka gdzieś na
      ścianie na kilka cm nad podłogą;P. Myśleliśmy, ze on nigdy nie przestanie, non
      stop prałam tylko pieluchy tetrowe i mokre ubranka...sajgon. Lekarze też kazali
      przeczekać aż dojrzeje układ pokarmowy (oczywiscie warunkiem było przybieranie
      na wadze), no i mieli rację. Gdybyś miała ochote pisz na 3006429. Pozdrawiam i
      trzymam kciuki, by szybko minęło!
    • miska_malcova Re: brak sił - ulewanie 13.03.10, 19:04
      mój syn ulewał okrutnie (obecnie niecałe 3 miesiące). Odkąd dostaje bebilon AR
      ulewanie odeszło w niepamięć. Od ulewania miał podrażnione gardło sad
      • mamcialenki Re: brak sił - ulewanie 13.03.10, 20:24
        zupełnie ja u nas meczylam sie tak 6 tygodni,nie mogłam malej zostawic nawet na
        minute samej. stwierdzono skaze bialkowa,lekarka kazala podac mleko
        zastepcze-sprawdzil sie Nutramigen-od tej pory problem znikłsmile
    • mruwa9 Re: brak sił - ulewanie 13.03.10, 20:34
      dopoki przyrosty wagi sa prawidlowe, dopoty ulewanie stanowi glownie
      problem estetyczny. Ot, czesciej trzeba przebierac dziecko i prania
      wiecej.
      • maks_olo Re: brak sił - ulewanie 13.03.10, 20:59
        niekoniecznie chodzi tylko o względy estetyczne...
        moi obaj chłopcy, jak już zaczęli przybierać na wadzę, ale dalej ulewali, to
        bardzo często płakali, jakby bolał brzuszek, tudzież przełyk... sad na to
        konieczny był debridat
      • duende1 Re: brak sił - ulewanie 14.03.10, 10:20
        mruwa, nie zgadzam sie z toba. mam synka z refluksem i niestety znam problem
        dobrze. jesli dziecko ulewa, ale nie cierpi, to owszem, problem jest tylko
        estetyczny. natomiast u niektorych dzieci nadmierne ulewania (lub refluks
        ukryty) moga prowadzic do podraznienia a nawet owrzodzenia przelyku,
        nawracajacych zapalen oskrzeli, zapalen ucha, bezdechu.
        niestety, wielu lekarzy bagatelizuje problem jesli dziecko tylko przybiera na
        wadze, a nieleczony refluks naprawde moze prowadzic do powaznych problemow.
    • maks_olo nutriton, debridat 13.03.10, 20:38
      przerabiałam, to dwa razy - za każdym razem do 11 msca... uncertain

      nutriton pomógł, bo zaczęli przybierać na wadzę... jeśli Twoja mała ma
      zatwardzenia, to spróbuj dawać nutriton do mleka i 1 saszetkę dziennie
      lacidoBaby - u nas bardzo pomogło

      no i debridat zakończył ból w przełyku od ciągłego ulewania
    • izabela0910 Re: brak sił - ulewanie 13.03.10, 21:00
      Ja też to przerabiałam i do tego kolka przez dwa miesiące a potem trafiłam do
      dobrego pediatry i się okazało że mała ma alergię na białko,od płaczu dwie
      przepukliny i od ulewania zapalenie uszu bo jej się pokarm tam dostawał i to
      wszystko pomimo przestrzegania prze ze mnie restrykcyjnej diety eliminującej.Ja
      wytrzymałam do czterech miesięcy na cycu a potem po czterech miesiącach jedzenia
      prze ze mnie gotowanej marchewki i piersi z kurczaka na parze dałam se spokój z
      karmieniem i podałam małej Nutramingen i pomogło.Może i twoja pociecha ma
      zainfekowane uszka od tego ciągłego ulewania.
      • masafiu Re: brak sił - ulewanie 14.03.10, 09:38
        moj tez bardzo ulewal jak karmilam piersia. Doslownie na metr chlustal
        pokarmem uncertain
        Ale podalam Novalac AR Digest i sie skonczylo.
    • pomarancza-1 Re: brak sił - ulewanie 15.03.10, 09:59
      Mój praktycznie od urodzenia bardzo często ulewał, właściwie non
      stop. Jak karmiłam piersią była masakra z dławieniem i duszeniem, po
      przejściu na butelkę pomógł nutriton. Po nutritonie kupy miał
      właśnie luźniejsze (i to jest podobno standard) bo to jest błonnik
      który jest nietrawiony przez dziecko, więc te zaparcia trochę dziwne
      są w przypadku twojego malucha. Dodatkowo (dopiero po pojawieniu się
      wysypki) lekarz stwierdził alergię na mleko lub nietolerancję
      laktozy (objawy - prężenie i puszczanie bączków, prężenie z resztą
      tez od urodzenia mu towarzyszyło ale wtedy myślałam, że to przez
      cofający się pokarm, wysypka po miesiącu picia mm). Dostał
      Nutramigen, którego po jakimś czasie przestałam zagęszczać i z
      ulewaniem rzeczywiście była poprawa. Ostatnio jednak znowu gorzej bo
      jak się ślini to ulewa śliną z pokarmem ale już nie zagęszczam bo
      teraz to już, tak jak wyżej ktoś napisał, tylko kwestia estetyczna.
      Alergia potęgowała ulewanie oraz ogromny apetyt z powodu niskiej
      masy urodzeniowej.
      Jak byłam z tym problem u pediatry to mnie strasznie wkurzyła
      bagatelizowaniem sprawy i twierdzeniem, że tak może być (zwłaszcza
      że ładnie przybierał). Ale to nie ona widziała jak dziecko się męczy
      i krztusi kilka razy na dzień.
      Więc od tego czasu robię jak ja uważam za stosowne i jeśli karmisz
      mm to polecam przetestowanie Bebilonu Pepti lub Nutramigenu a jeśli
      piersią to może po odstawieniu nabiału coś się poprawi.
    • majakowa Re: brak sił - ulewanie 15.03.10, 12:36
      dziękuję wam za odpowiedzi smile lepiej mi z tym, że to nie tylko ja mam taki
      problem, na lekarkę nie mogę liczyć w tej kwestii sad po waszych wypowiedziach
      znalazłam pediatrę-gastrologa chyba na wszelki wypadek się przejdę na wizytę,
      boję się o małą, szczególnie, ze to bardzo długo wyczekiwane dziecko...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka