asienka95 27.04.10, 13:48 Ktoś tu kiedyś napisał, że śpi i karmi. Nie wyobrażam sobie tego, ale może moja wyobraźnia jest zbyt mała. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zmorapotwora Re: Mama śpi i karmi 27.04.10, 13:51 mi sie zdarzajak karmię rano o 6 biorę Kubę do łóżka i czasem zdarza się , że przysypiam w trakcie budze się po jakims czasie a kuba tez spi Odpowiedz Link Zgłoś
b.bujak Re: Mama śpi i karmi 27.04.10, 13:52 asienka95 napisała: > Ktoś tu kiedyś napisał, że śpi i karmi. to żadna sztuka... mnie bardziej intryguje karmienie piersią w czasie jazdy samochodem bez rozpinania pasów, bez wyciągania dziecka z fotelika Odpowiedz Link Zgłoś
paczek_w_masle Re: Mama śpi i karmi 01.05.10, 21:57 he,he a ja ostatnio byłam zmuszona do karmienia w samochodzie z jednej i drugiej piersi- zaznaczam: dziecko w foteliku a ja przypięta pasami, a piersi rozmiar nieduży. Przyznaję- wszystko mnie potem bolało Odpowiedz Link Zgłoś
katriel Re: Mama śpi i karmi 27.04.10, 13:55 To nie ja pisałam, ale też tak robiłam. Nie wiem, co w tym niewyobrażalnego. Karmienie (piersią) jest ze strony matki czynnością raczej bierną: po prostu pozwalasz się ssać. Jeśli trwa to długo, to można przy tym zasnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
pferbe Re: Mama śpi i karmi 27.04.10, 14:03 Też tak robię od urodzenia dziecka Co prawda często zdarza się, że dziecko wypluje pierś i wybudza mnie, bo go nie moze znaleźć, albo nie moge znaleźć dobrej pozycji i wstaję do karmienia, ale najczęściej robię to na śpika. Sen przerywany ale zawsze Odpowiedz Link Zgłoś
semi-dolce Re: Mama śpi i karmi 27.04.10, 14:06 No normalnie. Jak dzieciak głodny to w takim pół-snie przyciągasz go do siebie, dajesz cycka i dalej spisz. Większe dziecko, tzn tak po 5 miesiącu przysysa się już samo (w każdym razie moje tak robiło), nic nie trzeba robić, nawet nie zauważasz karmienia. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 semi dolce 27.04.10, 14:48 semi-dolce napisała: > No normalnie. Jak dzieciak głodny to w takim pół-snie przyciągasz go do siebie, > dajesz cycka i dalej spisz. Większe dziecko, tzn tak po 5 miesiącu przysysa się > już samo (w każdym razie moje tak robiło), Też bym chciała, żeby się sama przysysała, ale to niemożliwe, bo jak spi, to śpi równo ze mną, tzn głowy mamy na tej samej wysokości mniej wiecej. Zeby zjadła musze ja zniżyc a tego sama nie robi jeszcze. a ty jak to technicznie robisz? Odpowiedz Link Zgłoś
semi-dolce Re: semi dolce 27.04.10, 14:59 Juz nie robię Młody spał gdzies obok mnie. Ja spałam zazwyczaj na plecach. I podpełzał i się przysysał. Nie wiem jak, wiem że czasem się budziłam a on akurat jadł, mimo że jak zasypiałam, to był gdzieś tam obok. Przy czym od w wieku 4 miesięcy zaczął pełzać, więc może dlatego tak to nam wychodziło, niemobilnemu całkiem dziecku pewnie się taka sztuka nie uda. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: semi dolce 27.04.10, 15:04 semi-dolce napisała: > Juz nie robię Młody spał gdzies obok mnie. Ja spałam zazwyczaj na plecach. I > podpełzał i się przysysał. Nie wiem jak, wiem że czasem się budziłam a on akura > t > jadł, mimo że jak zasypiałam, to był gdzieś tam obok. Przy czym od w wieku 4 > miesięcy zaczął pełzać, więc może dlatego tak to nam wychodziło, niemobilnemu > całkiem dziecku pewnie się taka sztuka nie uda. Ano rozumiem. Moja jeszcze nie pełza, przysunąc główkę i chwycić zanim podam sama to umie, ale podpełznąć jeszcze nie. Szkoda, ale licze, że niedługo tak będzie wtedy nie musiałabym się wcale budzic Odpowiedz Link Zgłoś
marva Re: semi dolce 29.04.10, 21:00 eee no proszę was, nie obudzić się jak ci ktoś ccyca obciąga...no ja wam zazdroszczę bo ja mam tak czujny sen, że dzieć tylko ruszy łapą a ja już nie śpię, przy starszym też tak miałam i mam do tej pory Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: semi dolce 30.04.10, 12:09 leneczkaz napisała: > Spałaś nago? O_o A co w tym dziwnego? Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: semi dolce 30.04.10, 12:13 No ja w piżamie i kołdrą przykryta na głowę. Dla mnie dziwne. Zresztą mi w piersi nr. 1 ciekło jak karmiłam z piersi nr. 2. Więc bylibyśmy morzy. Brrrrrrrrrr Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: semi dolce 30.04.10, 12:26 1. Nie każdy jest zmarzluchem 2. Nie każdej matce karmiącej leje się z piersi. Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: semi dolce 27.04.10, 16:59 18_lipcowa1 napisała: > Też bym chciała, żeby się sama przysysała, ale to niemożliwe, bo jak > spi, to śpi równo ze mną, tzn głowy mamy na tej samej wysokości > mniej wiecej. To po jakiego grzyba tak ją układasz? Moja córka zawsze leżała tak, żeby miała blisko. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: semi dolce 27.04.10, 22:22 > To po jakiego grzyba tak ją układasz? Moja córka zawsze leżała tak, żeby miała > blisko. Nie układam jej tak. Jak przychodze do łozka to tak spi ze jak sie poloze to jestemy rowno. W nocy tez dziwnym trafem jest wyzej niz ja kłade do karmienia. Poza tym gdyby była tak blisko to by spała nakryta kołdra. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Mama śpi i karmi 27.04.10, 14:10 W moim przypadku jest to zwyczajnie niemożliwe. Możliwe będzie ewentualnie wtedy, kiedy córka będzie w stanie sama się obsłużyć. Odpowiedz Link Zgłoś
byakhee Re: Mama śpi i karmi 27.04.10, 14:12 A czemu nie? Kladziesz dziecko obok siebie, dajesz piers i je. A Ty w tym czasie zasypiasz. No chyba, ze zasypiajac automatycznie zmieniasz pozycje wyrywajac dziecku piers z buzi. Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: Mama śpi i karmi 27.04.10, 14:19 a reszta to kwestia odpowiedniej ilosci poduszek i odpowiedniego ich ulozenia, zeby mamie bylo wygodnie, a niemowle mialo nieskrepowany dostep do mlekopoju. Gdyby nie taki system (karmienie przez sen) pewnie nie dozylabym pierwszych urodzin pierworodnego. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Mama śpi i karmi 27.04.10, 14:21 Ponieważ muszę trzymać pierś, aby dziecko mogło ssać. Taki biust. Odpowiedz Link Zgłoś
kajos5 Re: Mama śpi i karmi 27.04.10, 14:33 <Ponieważ muszę trzymać pierś, aby dziecko mogło ssać. Taki biust.> tak miałam na początku - córka wcześniak, moje piersi były dwa razy większe niż jej głowa. Przez 3 pierwsze miesiące mogłam karmic tylko na siedząco - a potem zaczęłam też na leżąco (najpierw tylko w ciągu dnia). Teraz mała co prawda dalej się sama nie obsłuży bo mam płaskie brodawki i muszę jej pierś sama do dzioba włożyć ale jak juz zassie to najczęściej przysypiam. Budze się jak córka domaga się kolejnego karmienia. ---- Odpowiedz Link Zgłoś
byakhee Re: Mama śpi i karmi 27.04.10, 14:39 A, nawet pewnie bym nie pomyslala, ze tak trzeba (mam male piersi, wiec mala nie ma problemu z dosiegnieciem). Ale nie poddawaj sie i proboj! Zmieniaj pozycje czy cos, bo to jednak daje odpoczac, wstawanie na kilka chwil by "podlaczyc" dziecko jednak az tak nie meczy. Zycze szczescia! Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: Mama śpi i karmi 27.04.10, 14:46 asienka95 napisała: > Ktoś tu kiedyś napisał, że śpi i karmi. > Nie wyobrażam sobie tego, ale może moja wyobraźnia jest zbyt mała. zbyt mała to najprostsza rzecz na świecie Odpowiedz Link Zgłoś
budzik11 Re: Mama śpi i karmi 27.04.10, 15:19 Co w tym trudnego do wyobrażenia? Przystawiasz dziecko do piersi i zasypiasz. Odpowiedz Link Zgłoś
rilla-m Re: Mama śpi i karmi 27.04.10, 16:07 Też sobie tego kiedyś nie wyobrażałam, dopóki nie zasnęłam pierwszy raz Często jestem w nocy tak nieprzytomna, że nawet nie wiem kiedy odpływam - a synek ssie i potem też zasypia. Odpowiedz Link Zgłoś
1.tulipanna Re: Mama śpi i karmi 27.04.10, 16:35 nad ranem biorę małą do łóżka i najczęściej podczas karmienia zasypiam, ona zresztą też i potem budzimy się w doskonałych humorach na początku też sobie tego nie wyobrażałam - to kwestia wprawy Odpowiedz Link Zgłoś
ania_kr Re: Mama śpi i karmi 27.04.10, 16:46 Ja nie dość, że nie pamiętam jak karmię dziecko w nocy to jeszcze nie pamiętam jak przynoszę go z łóżeczka do naszego łóżka. Wszystko w pół śnie. Jak automat. Odpowiedz Link Zgłoś
byakhee Re: zbyt mała 27.04.10, 17:06 Musialaby byc calkiem malutenka, bo ja nasza karmie na lezaco od urodzenia i po kilku dniach (jak juz przestalam panikowac, ze ja zmiazdze czy cos) zaczelam zasypiac. Co prawda nie byla mala przy urodzeniu, ale tez nie jakas wielgachna (3,73, wiec srednia bym powiedziala). Odpowiedz Link Zgłoś
mgd3 Re: zbyt mała 28.04.10, 12:57 zupełnie nie rozumiem tych wypowiedzi o 'zbyt małej' wyobraźni. Może ma po prostu 'zbyt duży biust' a nie 'zbyt małą wyobraźnię'. Ja nie karmiłam przez sen, dopóki mała nie nauczyła się sama odsuwać - właśnie dlatego, że musiałam przytrzymywać biust ręką, żeby się mała nie dusiła. Próbowałam pod różnymi kątami - nie da się! Jak puszczałam rękę to mała leżała i nie oddychała. Nie ma szans żeby położyć się tak, żeby ona sama ssała, a biust nie zatykał jej noska - po porodzie moje piersi były co najmniej ze 2 razy większe od jej główki. No ale ja mam rozmiar G, może przy mniejszych nie ma takiego problemu Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: zbyt mała 28.04.10, 13:23 mgd3 napisała: > zupełnie nie rozumiem tych wypowiedzi o 'zbyt małej' wyobraźni. Może ma po pros > tu 'zbyt duży biust' a nie 'zbyt małą wyobraźnię'. No i nawet jak ma duzy biust to widaś nie starczyło jej wyobraźni, żeby wziąc pod uwagę, że inni mają inne biusty Ja zawsze uważałam, że na początku karmienia miałam naprawdę duży biust. Nie wiem, może są jeszcze większe, ale mnie to nie przeszkadzało a wręcz ułatwiało. Dziecko podczas nocnych karmień zawsze leżało na boku, więc nie było przyduszane biustem. Poza tym bez przekładania mogłam karmić z obu piersi. > No ale ja mam rozmiar G A ja H a nawet HH. Odpowiedz Link Zgłoś
mgd3 Re: zbyt mała 28.04.10, 14:27 no moje też leżało na boku. i jej nie przyduszałam. ale nos miała zatkany cyckiem Odpowiedz Link Zgłoś
kaeira Re: zbyt mała 28.04.10, 14:52 mgd3 napisała: > Nie ma szans żeby położyć się tak, żeby ona sama ssała, a biust nie zatykał jej noska - po porodzie > moje piersi były co najmniej ze 2 razy większe od jej główki. > No ale ja mam rozmiar G, może przy mniejszych nie ma takiego problemu Karmiąc miałam rozmiar brytyjski ok. 36JJ Karmiłam przez sen bez problemów, co opisałam poniżej. Zapewne istotny jest także kształt biustu, jego konsystencja, oraz dokładna pozycja, w jakiej dziecko ssie. Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: zbyt mała 28.04.10, 16:36 Miałam ten sam problem. Nijak nie mogłam wygodnie karmic na leżąco. Karmiłam może kilka razy w ten sposób. Probowalam też jakis wygibasów spod pachy, nawet z pomoca doradcy laktacyjnego mała kompletnie nie zasysała. Jedyna wygodna pozycja to na siedzaco z wielka poduchą. Taka i tylko taka i tak jest do tej pory, a mala ma juz 4 miesiace. W innych obie się zwyczajnie męczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: zbyt mała 29.04.10, 21:09 > zupełnie nie rozumiem tych wypowiedzi o 'zbyt małej' wyobraźni. Może ma po pros > tu 'zbyt duży biust' a nie 'zbyt małą wyobraźnię'. Ale nie wszystkie kobiety mają taki biust. Ja potrafię sobie wyobrazić, że komuś może być tak niewygodnie, więc co za problem, żeby wyobrazić sobie coś zupełnie przeciwnego? Ja nigdy nie potrafiłam nakarmić dziecka na leżąco z górnej piersi, zawsze przekładałam Lilę z lewa na prawo i z powrotem- ale nie neguję tego, że niektóre kobiety to potrafią. Odpowiedz Link Zgłoś
kinga_owca Re: Mama śpi i karmi 27.04.10, 22:28 kiedyś też sobie tego nie wyobrażałam, bo na początku mały ssak dawał się nakarmić jedynie w pozycji spod pachy ew. krzyżowej ale potem jak juz załapał w czym jest rzecz, to zaczęłam go karmić tez na leżąco a od karmienia na leżąco do karmienia na śpiąco to już baaardzo krótka droga im mama bardziej zmęczona tym ta droga krótsza Odpowiedz Link Zgłoś
atrapcia Re: Mama śpi i karmi 28.04.10, 06:40 Też sobie nie wyobrażałam... A spałam z córką od jej urodzenia prawie (już w szpitalu po porodzie) Teraz głodna potrafi mnie tak chwycić (obejmuje mnie i tarza buzią), że aż mnie budzi Gdyby nie rozmiar piersi to pewnie by sama znalazła brodawkę... Wcześniej jej nie wypuszczała z ust... A dziecko do prawie 6 miesiąca bezsmoczkowe było, gdyby nie karmienie na leżąco to bym z braku snu się chyba przekręciła bo ciągle na cycu wisiała ;p Odpowiedz Link Zgłoś
kaeira Re: Mama śpi i karmi 28.04.10, 08:53 Ja karmiłam przez sen od ok. 2m do 20m. Przed ciążą i w początkach karmienia nie wyobrażałam sobie czegoś takiego, także ze względu na nadwrażliwość piersi. Ale potem karmienie stało się zwykle "fizycznie obojętne", albo odczucie było tak delikatne, że pozwalało spać. Zwykle budziłam się, aby pomóc dziecku z zassaniem biustu, albo żeby przełożyć ją na swoją drugą stronę, po czym natychmiast zasypiałam z powrotem. Z wiekiem coraz częściej obsługiwała się sama. Do ok. 9m mała spała w naszym łóżku, potem w łóżeczku bez boku przysuniętym do naszego, tak że sama do nas przełaziła. Co do wielkości piersi - zwykle czytam opinie, że to z małym, "zwartym" biustem trudniej karmić na leżąco i przez sen, ale jak widać to sprawa indywidualna. Mi osobiście wydaje się, że mój mega-rozmiar sprawiał, że takie karmienie było bardzo łatwe. Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Mama śpi i karmi 28.04.10, 12:45 Tez sobie tego nie wyobrazam, na szczescie od ponad miesiaca moje dziecko przesypia całe lub prawie cale noce. Odpowiedz Link Zgłoś
misia_matysia Re: Mama śpi i karmi 28.04.10, 21:45 No ja karmię śpiąc. I moje dziecię karmi się śpiąc Zdarzyło mi się nawet obudzić i zobaczyć jak tryskam mlekiem w oko córki, ewentualnie na inną część twarzy. Zdarzyło mi się też obudzić i widzieć uśmiech na twarzy dziecka z cyckiem w buzi, bezcenny widok Odpowiedz Link Zgłoś
paul_ina Re: Mama śpi i karmi 29.04.10, 02:38 jak córka była bardzo mała, czyli tak do 2-go miesiąca, to się bałam ją uszkodzić i po każdym karmieniu odkładałam do łóżeczka - karmiąc na fotelu. potem zwyczajnie opadłam z sił i karmiłam w naszym łóżku małżeńskim, w półśnie - takie spanie, ale jednocześnie czuwanie. ale ostatnio zaczynam z nią przy cycku zasypiać tak mocno, że aż tracę świadomość, coś mi się śni. potem się budzę i ona zamiast przy cycku śpi obok, w okolicach mojej pachy albo dalej. zwyczajnie boję się takich sytuacji, więc teraz znowu ją przekładam, co jej się nie podoba - wybudza się nawet co godzinę w swoim łóżeczku. Odpowiedz Link Zgłoś
nihiru Re: Mama śpi i karmi 29.04.10, 08:21 no to ja chyba jakaś mało bystra jestem, bo mój ma 7 miesięcy a jeszcze nie opanowałam sztuki karmienia na leżąco. Zawsze winiłam za to swój mały biust (nawet w czasie nawału pokarmu miałam rozmiar 65D), który sprawia, że albo się muszę nachylic, albo podnieść Młodego wyżej; ale skoro piszecie że to raczej duży przeszkadza... ------------------------------------ Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba! Odpowiedz Link Zgłoś
byakhee Re: Mama śpi i karmi 29.04.10, 21:49 Ja tez mam maly biust i to zupelnie nie przeszkadza. Tylko nie podkladaj pod siebie poduszki, bo to Cie unosi. Moze po prostu jeszcze nie znalazlas swojej pozycji Ja nie mialam wyjscia, musialam karmic na lezaca po porodzie, bo przez kilka dni w ogole nie moglam siedziec Odpowiedz Link Zgłoś
srebrno-listka Re: Mama śpi i karmi 29.04.10, 09:52 Ja tak robię. Mały zresztą też śpi. Jak jest głodny w nocy zaczyna kręcić głową i szukać cyca. To mnie wybudza na tyle, aby mu go podstawić, ale nie na tyle znów, aby zaraz nie usnąć dalej. I tak już koegzystujemy dobre 2 miesiące i wszyscy są zadowoleni Odpowiedz Link Zgłoś
fasolka2010 Re: Mama śpi i karmi 29.04.10, 16:09 u nas niestety trzeba malego wyturlac,zeby sie odbilo wiec niestety taka opcja odpada Odpowiedz Link Zgłoś
sunflowerin Re: Mama śpi i karmi 29.04.10, 22:51 No własnie, a co z odbijaniem? Nie odbijacie swoich maluchów po nocnym jedzeniu? Odpowiedz Link Zgłoś
go-jab Re: Mama śpi i karmi 30.04.10, 03:10 odbijam jesli zaczyna stekac... a spi obok mnie, na poduszce, wiec i z jednej i drugiej piersi karmie nie przekladajac... powiem wiecej... biustowie tak obfite ze chyba bym mogla przez plecy przerzucic i karmic dziecko z tylu ... Odpowiedz Link Zgłoś
paul_ina Re: Mama śpi i karmi 30.04.10, 09:53 moja sama się odbija leżąc na boku, zaczęła tak po 2 miesiącu Odpowiedz Link Zgłoś
byakhee Re: Mama śpi i karmi 30.04.10, 11:15 Mala NIGDY sie nie odbijala w nocy. Po prostu zasypiala tacie na rekach. po pewnym czasie przestalismy probowac, bo nie bylo sensu - ani razu sie nie odbila w nocy. Teraz w ogole rzadko odbija, najczesciej po prostu wypurta co musi i to czesciej nim zdazymy ja podniesc po jedzeniu. Wiec juz nie mam obaw o kolki. Odpowiedz Link Zgłoś
ila79 Re: Mama śpi i karmi 30.04.10, 12:33 Dziecko trzeba odbic jak sie nałyka powietrza. Przy takim spokojnym, nocnym karmieniu nie ma takiej potrzeby, bo i zwykle nie ma co odbijać. Gdyby się zdarzyła taka konieczność, dziecko da znać, wybudzi się i zacznie marudzić. Odpowiedz Link Zgłoś
inbluesky Re: Mama śpi i karmi 30.04.10, 00:22 Ja nie umiem karmić na leżąco a i tak karmię przez sen Biorę synka na kolana, opieram plecy prawie w pionie o poduszkę, a głowa mi sama opada. Budzę się, jak mnie plecy zaczynają boleć od tego zwinięcia. Tak że głowa do góry, kilka nocy nieprzespanych i Tobie też się uda (a może i nie, ja mam taki organizm że w autobusie potrafię spać na stojąco ) Odpowiedz Link Zgłoś
nika1310 Re: Mama śpi i karmi 30.04.10, 09:41 to Wy śpicie na golasa? Czy kilkumiesięczne dziecko samo sobie podciaga do góry koszulę nocną? Tak pytam z ciekawości... Odpowiedz Link Zgłoś
paul_ina Re: Mama śpi i karmi 30.04.10, 09:52 rozpinany dekolt, rozpinana piżama, a często gęsto zamiast góry od piżamy śpię w staniku do karmienia i bokserkach Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Mam pytanie 30.04.10, 11:22 Jeśli mama śpi zawsze przykryta kołdrą na głowę albo to brody to czy są szanse na wspólne spanie i karmienie. No ja jakoś tego nie widzę.. Odpowiedz Link Zgłoś
paul_ina Re: Mam pytanie 30.04.10, 12:07 ja też nie tej kołdry to się zawsze boję, więc kładę Młodą na naszej kołdrze zwiniętą w jej kocyk, a sama jestem przykryta kołdrą tylko do pasa Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: Mam pytanie 30.04.10, 12:14 a sama jestem przykryta kołdrą tylko do pasa > A jak Ci zimno? Bo nago i odkryta to dla mnie hardcore Odpowiedz Link Zgłoś
paul_ina Re: Mam pytanie 01.05.10, 01:43 mój mąż ma taką dziwną przemianę materii, że jak śpi to rozgrzewa się do nieludzkich temperatur, a w dodatku lubi się przytulać przez sen, więc rzadko jest mi zimno Odpowiedz Link Zgłoś
ila79 Re: Mam pytanie 30.04.10, 12:22 A wiesz, że ja tak spałam. Ale dopiero jak mały skończył tak z 8 miesięcy. Jestem strasznym zmarzluchem, więc ja z pierzyną na głowie, a obok młody pod cienkim kocem, albo pod ręcznikiem. On jest z tych, co to im zawsze gorąco, dodatkowo rozgrzewał się przy ssaniu, więc nie było mowy, żebyśmy leżeli pod tym samym okryciem. Tą kołdrą się tak dziwnie nakrywałam i owijałam, żeby nie przywaliła młodego no i oczywiście zostawiałam otwór na cycek . A w temacie wątku to dodam tylko, że karmienie przez sen było dla mnie objawieniem i od chwili tego cudownego odkrycia zaczęłam się wreszcie wysypiać mimo ciągłego ciumkania małego. Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Mam pytanie 30.04.10, 12:29 Ja od roku śpię z dzieckiem i ono zawsze śpi pod własną kołderką lub kocykiem (w zależności od warunków). Głównie dlatego,że nie chcę rozkryć dziecka w nocy. A poza tym moja kołdra grubsza jest i cięższa niż kołdra mojej córki. Tylko w takich sytuacjach trzeba jednak choć jedno oko otworzyć podczas karmienia. Odpowiedz Link Zgłoś
byakhee Re: Mam pytanie 30.04.10, 21:56 To ja jestem! Jak mala byla... mala, zdarzalo sie mi kilka razy wstrzymac oddech, bo obudzilam sie, a mala miala koldre na glowie. Jej to zupelnie nie przeszkadzalo (teraz przed zasnieciem zawsze sobie cos nalozy na glowe - tak zasypia), w dodatku nasza kolda byla z lekkich, a nie tych wielkich pierzyn. Z czasem nauczylam sie przykrywac po szyje, ale zostawiac malej tyle koldry, zeby jej nie zakrywalo. Osobny kocyk byl czasami, ale na dluzsza mete sie nie da, bo mala spi najczesciej pomiedzy nami. Tata nie przykrywa sie po szyje, wiec jego poziom koldry jest na rowni z mala. To chyba po prostu wszystko wprawa. Ale jesli dziecie jest wczesniakiem, lub mialo jakies problemy z oddychaniem, to ja raczej tez bym nie uzywala tej samej koldry. PS. Polozne zawsze mowily, zeby przypadkiem nie przykrywac dziecka koldra, bo za goraca, tylko polozyc dziecko na koldrze - niewyobrazalne dla mnie, ja sie lubie owijac, dziecko by w pierszych tygodniach po prostu latalo. Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: Mam pytanie 01.05.10, 16:40 Młodzież ma 6 tyg i już w szpitalu karmiłam go i spałam jak się najada to wypluwa cyca, przytula się do cyca i cześć. Odpowiedz Link Zgłoś