agulalula
28.04.10, 22:41
Spotykam się ze sformuowaniem, ze ,,zapasłam" dziecko, cokolwiek to
znaczy.
Mała ma skonczone 7 mcy, wazy 9400, ma milusińskie fałdki na
nóżkach, bobasowe pućki ale niczym nie przypomina grubasa~!!!
zjada:
ok 6 rano pierś,
ok 9 rano kaszka mleczno-ryżowa, ostatnio mleczno-przenna z
biszkoptami
ok12-12.30 obiadek - słoiczek na zamianę co drugi dzień z zupką
domową ( gotuję raz na tydz i mrożę) - zupki ok 150-180 ml
ok.16 deserek, wczesniej miedzy posiłkami pół małego banana
ok.17 pierś, czasem dodatkowo 90 melka mm, lub na tym kaszka
ok.20 kaszka lub kleik kukuryczany 190-240 ml (ml to ilość wody w
butelce a nie gotowej kaszki - tu też są rożne opinie co do
podawania ilości)
W nocy mała wypija ok 150 herbatki jabłkowej, i tyle samo w ciągu
dnia.
NIe wydaje mi się ze zjada za wiele, może któraś z Was coś doradzi?
pozdrawiam