Nie wiem czy to tutaj mogę o tym pisać ale mam nadzieję że mi coś
doradzicie.
Mam w domku osiem miesięcy szczęścia i miłości

. I traf chciał że
chyba się przeziębiłam-piszę chyba-bo nie wiem czy to nie jest
przypadkiem alergia.
Strasznie się obawiam że zarażę malutką. Od dwóch dni wcale nie
podchodzę do dziecka i po mieszkaniu chodzę w maseczce. Co jeszcze
mogę zrobić?
Wiecie może jak długo zarażam?
Kiedy mogę znów przytulić moje kochane dzieciątko?
Biorę gripex.wit C, chlorchinaldin na gardło-lekarz odpada bo mam
uczulenie na większość antybiotyków.
Pomóżcie proszę-może jakieś domowe sposoby?