Dodaj do ulubionych

chrzest małego potworka

29.06.10, 10:43
Witam
czeka mnie chrzest córy niedługo i mam problemik wink
Otóż dzieć jest łaskaw wytrzymać bez ryku 20 minut po karmieniu lub po przebudzeniu a potem zaczyna się cyrk. Ma 8 tygodni, jest karmiona piersią na żądanie co wychodzi hmmmm dość często.Smoczkiem pluje na kilometr i drze się jeszcze bardziej. Macie jakieś pomysły jak ją spacyfikować na godzinna ceremonię? I dodam, ze nie mam ochoty wyciągać cyca w kościele tuż przed ołtarzem. Aha, nie ma tez opcji, ze zaśnie przed mszą i godzinę prześpi bo ona ma uczulenie na pomieszczenia i bezruch. Na spacerze pozwala mi się zatrzymać na 5 minut a potem włącza taką syrenę, że chyba całe mieat słyszy smile
Obserwuj wątek
    • myszy80 Re: chrzest małego potworka 29.06.10, 10:58
      Widzę takie opcje
      1. możesz nakarmić małą np. w zakrystii (u nas jest taka możliwość) i wrócisz dokończyć mszę
      2. poproś księdza, aby ceremoonia odbyła się indywidualnie, po mszy. Sam sakrament trwa przecież dość krótko
    • owianka Re: chrzest małego potworka 29.06.10, 11:01
      Hmm, ja karmiłam przed ołtarzem w czasie kazania smile Wszyscy jakoś to przeżyli smile
    • matysiaczek.0 Re: chrzest małego potworka 29.06.10, 11:04
      moje propozycje:
      1. karmienie w zakrystii (u nas tak mozna, koleżanka wyszła tylko na sam obrzęd i wróciła dalej karmic)
      2. moją córę chrzestna mama nosiła po całym kościele, bo bez cyca w złe dni (taki właśnie miała) to ona tylko w pionie toleruje świat bez płaczu
    • malazabka.de Re: chrzest małego potworka 29.06.10, 11:27
      no to wstrzymaj sie z tym chrztem, az troche podrosnie i bedzie w
      stanie wysiedziec te godzine
    • kinga_owca Re: chrzest małego potworka 29.06.10, 11:34
      to nie siadaj przed samym ołtarzem tylko w drugiej ławce wink
      ja chrzciłam 3 miesięczniaka, siedziałam w pierwszej ławce, za mną
      siedzieli moi rodzice, teściowa itp. Gdy nadszedł "ten moment" wink
      zamieniłam się po prostu z moim tatą, usiadłam w drugiej lawce
      pomiędzy swoją rodziną, podniosłam bluzke (byłam ubrana w garsonke
      taką letnią) i nakarmiłam
      nie bawiłam sie w zadne wychodzenia do zakrystii, noszenia itp.
      karmienie to naturalna czynność, ksiądz się na pewno nie zgorszy wink
      • matysiaczek.0 Re: chrzest małego potworka 29.06.10, 11:44
        no wiesz kinga, moze i Twój nie zgorszy się, nasz od razu powiedział, ze w razie karmienia iść do zakrystii (na szczęście u mnie nie było tej potrzeby). Poza tym uważam, ze jednak trzeba mieć na uwadze "dobro" innych. Dla jednych karmienie jest czynnością naturalną, dla innych obnoszeniem się z cycem. I o ile w miejscach publicznych typu market karmienie mi nie przeszkadza, to w kościele w zyciu bym nie wyciągnęła piersi. Do kościoła nawet z duzym dekoltem nie chodzę.
        • kinga_owca Re: chrzest małego potworka 29.06.10, 12:54
          no to niech już i ta zakrystia będzie smile

          choć ja karmiłam tak, że nikt sie nie zorientował, że karmię
          nawet mnie siostra po mszy pytała, czy karmiłam wink
          dostosowałam sobie strój do potrzeb i tyle

          w kościele karmiłam wielokrotnie, w różnych parafiach i na różnych
          uroczystościach, w tym komunie były, chrzty, śluby i pogrzeby
          tylko zawsze robilam to dyskretnie
        • memphis90 Re: chrzest małego potworka 29.06.10, 21:45
          Poza
          > tym uważam, ze jednak trzeba mieć na uwadze "dobro" innych. Dla jednych karmien
          > ie jest czynnością naturalną, dla innych obnoszeniem się z cycem.
          To niech wlepią wzrok w podłogę, bo Madonna też z cycem na wierzchu i przyssanym
          Jezuskiem na ołtarzu bezwstydnie wisi.
        • ciociacesia akurat w kosciele czesto wisi obraz 30.06.10, 00:30
          jednej takiej z dzieckiem przy cycu
          • matysiaczek.0 Re: akurat w kosciele czesto wisi obraz 30.06.10, 08:23
            to niech sobie wisi....mam to w d.. i cyca w kosciele nie wyjmę, raczej w połowie wyjdę do domu. To już nie chodzi o dobro innych (ale skoro ksiądz prosi, to czemu miałabym się upierać i nie karmić w zakrystii tylko na kosciele????), chodzi o moje podejście do "spraw kościołowych" - bluzki z dekoltem duzym nie nałożę, tym bardziEj nie nakarmię..koniec KROPKA
    • budzik11 Re: chrzest małego potworka 29.06.10, 11:34
      A musisz ją chrzcić podczas mszy? My mieliśmy skromne chrzty w sobotę, bez mszy,
      tylko my i najbliższa rodzina byliśmy w kościele.
    • azomim Re: chrzest małego potworka 29.06.10, 12:48
      Albo przełóż chrzest na później, albo weź dziecko w chustę, a wyjmiesz na sam sakrament.
      Ja planuję chrzest po mszy, mały niby starszy, a wciąż nieprzewidywalny big_grin

      https://suwaczki.maluchy.pl/li-45362.png
      • lilly811 Re: chrzest małego potworka 29.06.10, 14:38
        Poczekaj może z tym chrztem trochę- ja chrzciłam jak mały miał 4
        mies-było 10 dzieci i wszystkie mniej więcej w tym wieku. Msza nie
        trwała wcale godzinę tylko wg mnie góra pół godziny, ksiądz też miał
        wiele zrozumienia i mówił wcześniej, że rozumie, że dziecko może
        płakać, można dać smoczka, można nakarmić, można wyjść- nie ma
        problemu. Mój synek akurat jest dość spokojny, więc tylko się
        rozglądał ciekawie wokól ale smoczka dostał, jednak bez smyczy i w
        ferworze zapomniałam mu go wyjąć jak go chrzcili- i tak sobie
        pomyślałam potem, że byłoby nieźle jakby mu ten smoczek do
        chrzcielnicy wpadł... wink
    • magdakingaklara Re: chrzest małego potworka 29.06.10, 14:51
      to zmieni termin chrztu. Musisz juz teraz ochrzcic mała?? Poczekaj
      az podrosnie i problem Ci sie rozwiaze. Ja mala chrzcilam jak miala
      6 m-c
    • misia_matysia Re: chrzest małego potworka 29.06.10, 16:05
      Ja bym się wstrzymała z chrztem. Spróbuj też różnych smoczków. U nas sprawdził się dopiero Aventu uspokajający; pierwszym jaki kupiliśmy córce też pluła, bo był za ciężki dla niej.
    • andzi-a233 Re: chrzest małego potworka 29.06.10, 16:07
      My chrzcimy córkę w najbliższą sobotę i też mam stracha,że nie obędzie się bez
      wrzasków. Chrzest jest na mszy o 18:00, a mała o tej porze raczej nie śpi sad Mam
      nadzieję,że jakoś to będzie ale raczej czarno to widzę.
    • memphis90 Re: chrzest małego potworka 29.06.10, 21:44
      Chrzciłam w wieku 7 miesięcy.
    • klubgogo Re: chrzest małego potworka 29.06.10, 21:55
      NIech się dziecko samo ochrzci, jeśli bedzie miało życzenie, gdy do tego dorośnie.
    • mw144 Re: chrzest małego potworka 29.06.10, 22:04
      Mam sposób,poczekać z chrztem jeszcze kilka-kilkanaście m-cy.
    • joshima Re: chrzest małego potworka 29.06.10, 22:13
      katmiller napisała:

      > Witam
      > czeka mnie chrzest córy niedługo i mam problemik wink
      > Otóż dzieć jest łaskaw wytrzymać bez ryku 20 minut po karmieniu lub po przebudz
      > eniu a potem zaczyna się cyrk. Ma 8 tygodni, jest karmiona piersią na żądanie c
      > o wychodzi hmmmm dość często.Smoczkiem pluje na kilometr i drze się jeszcze bar
      > dziej. Macie jakieś pomysły jak ją spacyfikować na godzinna ceremonię?
      1. Poczekać jeszcze kilka miesięcy.
      2. Zadekować się z dzieckiem i mamą chrzestną lub babcią do pomocy na zakrystii.
    • aphoper1 Re: chrzest małego potworka 29.06.10, 22:15
      Nasza wówczas 3miesięczna i też karmiona piersią nonstopwink, pół mszy cudem
      przespała, ale po polaniu wodą płakała tak, że nakarmiłam Ją w zakrystii i
      wróciłyśmy, do końca mszy dociągnęła na rękach Mężasmile
    • sinusoidaa Re: chrzest małego potworka 29.06.10, 22:31
      Mój synek chrzczony był 20 czerwca, półtora tygodnia temu jako
      niespełna 3-miesięczniak. Darł się jak opętany całą mszę, nie
      slyszałam własnych myślismile Ale nie stresowałam się tym, przede
      wszystkim to jest msza dziecka, jest ono w tym dniu na specjalnych
      prawach. Miałam ze sobą odciągnięte mleko w butelce i wypił porcję w
      trakcie mszy, więc miałam pewnosć, ze nie jest głodny. Jeśli nie
      chesz karmić na zachrystii, odciągnij mleko. Pozdrawiam i
      powodzeniasmile
    • serduszko1984 Re: chrzest małego potworka 30.06.10, 06:49
      My tuż przed ceremonia swojego wykąpaliśmy żeby spał tongue_out
    • anaj75 Re: chrzest małego potworka 30.06.10, 10:22
      Ja poprosiłam o chrzest po Mszy, ale to ze względu na starsze,
      autystyczne dziecko, które nie znosi takich zgromadzeń. Bardzo mi
      jednak zależało, by młody uczestniczył w ważnym wydarzeniu z życia
      młodszego brata.
    • gazeta_mi_placi Re: chrzest małego potworka 30.06.10, 10:24
      Moja propozycja (moim zdaniem najlepsza) -nie chrzcij.
      Daj dziecku wolny wybór.
      W końcu nic strasznego się nie stanie jeśli pójdzie do chrztu np. w wieku 18-lat
      prawda?
      I nie będzie dylematu czy będzie płakało czy nie..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka