Dodaj do ulubionych

Dzidzia w foteliku z tyłu,Wy za kierownicą???

29.08.10, 08:47
Trochę mam obawy jak to zrobić- no bo świadomość, że nie będę jej widzieć trochę mnie martwi- a to się uleje, a to zacznie płakać i jak tu pomóc z przedniego siedzenia...

Czytałam,że można postawić fotelik na przodzie, ale po warunkiem, że wyłączy się przednią poduszkę powietrzną.

Jak Wy podróżujecie z Waszymi niemowlakami? Jakieś sposoby???
Obserwuj wątek
    • monikaa13 Re: Dzidzia w foteliku z tyłu,Wy za kierownicą??? 29.08.10, 08:50
      Od urodzenia córka jeździ z tyłu, za siedzeniem kierowcy.
    • 18_lipcowa1 Re: Dzidzia w foteliku z tyłu,Wy za kierownicą??? 29.08.10, 09:06
      mama_hanki2010 napisała:

      > Trochę mam obawy jak to zrobić- no bo świadomość, że nie będę jej widzieć
      troch
      > ę mnie martwi- a to się uleje, a to zacznie płakać i jak tu pomóc z
      przedniego
      > siedzenia...


      Normalnie jeżdze, bez schiz.
      Albo sobie grucha to wiem, że ok albo spi.
      Na szczęscie nie ulewa.


      Zawsze po skosie ode mnie jest.
    • figa33 Re: Dzidzia w foteliku z tyłu,Wy za kierownicą??? 29.08.10, 09:09
      Moja od 14 miesięcy jeździ z tyłu (przez pierwsze 10 tyłem do kierunku jazdy). Jeśli chcesz ją zawsze widzieć, pozostaje zakup specjalnego lusterka, które montujesz sobie z tyłu i widzisz dziecko w lusterku kierowcy. Jak się dziecku uleje w czasie jazdy, to żadna katastrofa, nie jest to powód do zatrzymywania samochodu na pierwszym skrzyżowaniu. Chyba że szkoda Ci fotelika, pokrowiec lub tetra rozwiąże problem wink
      Niby mówią, że mozna wozić dziecko z przodu (jak sie wyłączy poduszke, jak piszesz), ale ja nigdy nie ryzykowałam. Fotelik zamontowany z przodu nie chroni tak samo jak z tyłu. Zamontuj sobie z tyłu za pasażerem i kup lusterko, będziesz czuła się spokojniej.
    • q_fla Re: Dzidzia w foteliku z tyłu,Wy za kierownicą??? 29.08.10, 09:14
      Dziecko nie za kierowcą, tylko za pasażerem, a na przedniej szybie
      dodatkowe lusterko ( mozna kupić w każdym sklepie z akcesoriami
      samochodowymi), które można przymocować tak, że wystarczy rzut oka i
      wszystko widzisz.
      • mis-mis_01 Re: Dzidzia w foteliku z tyłu,Wy za kierownicą??? 29.08.10, 09:32
        > wystarczy rzut oka i
        wszystko widzisz.

        nic nie widzisz, bo fotelik i dziecko są tyłem do kierunku jazdy.te lusterka są
        ok, ale jak już dziecko jeździ przodem. w innym wypadku to co najwyżej widzisz
        tył fotelika i może kawałek główki dziecka (w zależności od wielkości dziecka).
        jeżdzę normalnie, nie zakładam czarnych scenariuszy. mam fotelik tyłem do
        kierunku jazdy, za fotelem pasażera. jak mała się rozryczy tak, że przemawianie
        do niej nic nie daje, to zatrzymuję się w miarę możliwości i daję smoczka. kilka
        razy wyskawiwałam do niej stojąc na czerwonym świetle.
        • 18_lipcowa1 Re: Dzidzia w foteliku z tyłu,Wy za kierownicą??? 29.08.10, 09:36

          > nic nie widzisz, bo fotelik i dziecko są tyłem do kierunku jazdy.te lusterka

          > ok, ale jak już dziecko jeździ przodem. w innym wypadku to co najwyżej widzisz
          > tył fotelika i może kawałek główki dziecka (w zależności od wielkości
          dziecka).

          aaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!
          • zoofka Re: Dzidzia w foteliku z tyłu,Wy za kierownicą??? 29.08.10, 10:04
            no przecież dobrze pisze. Jeździłaś tak wogóle kiedyś?
            • boo-boo Żle pisze 29.08.10, 14:32
              Najpierw trzeba się dowiedzieć jak to lusterko montować, a nie głupoty
              wypisywać,że dziecka siedzącego tyłem do kierunku jazdy w nim nie widać.
              Owszem jeździłam tak i wiem.
              • mis-mis_01 Re: Żle pisze 29.08.10, 21:35
                przykładem jednej z was powiem aaaaa!!! miałam na myśli dodatkowe lusterko
                montowane pod właściwym lusterkiem wstecznym.
                swoją drogą, oświećcie mnie, jak to lusterko mocowane na tylnym siedzeniu ma
                działać? bo ja w lusterku wstecznym obserwuję przestrzeń za pojazdem (czyli mam
                ustawione na widok całej tylnej szyby), a nie jego wnętrze uncertain
                • boo-boo Re: Żle pisze 29.08.10, 22:01
                  My piszemy o dodatkowym lusterku montowanym na zagłówku tylnej kanapy-lusterko
                  jest przodem do dziecka.

                  www.amazon.co.uk/Sunshine-Kids-Easy-Ultimate-Mirror/dp/B000BUTCOO
                • ewa-krystyna Re: Żle pisze 31.08.10, 23:44
                  u mnie podobnie jak post wyzej i mala jezdzi tak nadal mimo skonczonych dwoch
                  lat i jeszcze dlugo tak pojezdzi smile nie mam problemow z ustawieniem lusterka smile
                • monisienek Re: Żle pisze 01.09.10, 15:13
                  To działa na takiej samej zasadzie, jak oglądanie fryzury z tyłu
                  głowy w lustrze - potrzebujesz dwa lustra do tego. Tak samo z
                  dzieckiem z tyłu.
        • q_fla Re: Dzidzia w foteliku z tyłu,Wy za kierownicą??? 29.08.10, 10:01
          Akurat. Jak dobrze ustawisz lusterko, to widzisz nie tylko główkę,
          ale i całe dziecko, tyle że z boku. Z trzymiesięczną córką jechałam
          sama ponad 400km.
        • boo-boo Re: Dzidzia w foteliku z tyłu,Wy za kierownicą??? 29.08.10, 14:30
          Ty chyba nie wiesz jak to lusterko zamontować-sądząc po twoim wpisie. Dziecko
          siedzące przodem do kierunku jazdy to się w normalnym wewnętrznym lusterku już
          widzi.

          "kilka razy wyskawiwałam do niej stojąc na czerwonym świetle. "
          Szczyt głupoty i nieodpowiedzialności.
      • moka2 Re: Dzidzia w foteliku z tyłu,Wy za kierownicą??? 01.09.10, 21:39
        u nas starszak z tylu za mna - widze go w lusterki i jak reka siegne to moge
        nawet podac picie, jedzenie, polozyc fotelik
        a mloda - 3 mies - obok mnie i na pewno bym jeje nigdzie indziej nie umiescila
        bo ulewa i balabym sie najzwyczajniej w swiecie
    • kothkowa Re: Dzidzia w foteliku z tyłu,Wy za kierownicą??? 29.08.10, 09:19
      Moje jeżdżą z tyłu, jak tylko usłyszą ryk silnika, zasypiają.
    • jerzozwierza Re: Dzidzia w foteliku z tyłu,Wy za kierownicą??? 29.08.10, 09:41
      Ja się bałam jeździć sama, dopóki mały nie wyrósł z pierwszego
      fotelika- no ale właśnie ulewał, zachłystywał się, bałam się, że nie
      będę mogła zareagować na czas. Teraz mamy fotelik przodem, młody wyrósł
      z ulewania i jest luz. Tyle, że nie daję mu nic zjadliwego do łapki.
      • jotka_k Re: Dzidzia w foteliku z tyłu,Wy za kierownicą??? 29.08.10, 10:09
        młoda jeździ sama z tyłu niezleżnie od tego czy prowadzę i jadę sama
        czy jedziemy we dwójkę
        są lusterka zakładane na oparcie tylnego siedzenia i wtedy idealnie
        widać dziecko
    • abigail83 Re: Dzidzia w foteliku z tyłu,Wy za kierownicą??? 29.08.10, 12:27
      Jak jadę sama, młoda na fotelu obok. Silnik jej nie usypia, a tak
      mogę jej pośpiewać czy pogadać, na światlach podać smoka. Lepsze to
      niż akrobacje i wykręcanie się do tyłu.
    • kj-78 Re: Dzidzia w foteliku z tyłu,Wy za kierownicą??? 29.08.10, 14:11
      Moja tez od urodzenia jezdzi z tylu po stronie pasazera, nigdy nie
      bylo problemu. Teraz tez kupilam fotelik montowany tylem do kierunku
      jazdy (duzo bezpieczniej) i wciaz nie ma problemu smile A ze partner w
      domu glownie w weekendy, to najczesciej jezdze z corka sama.
    • fo-o Re: Dzidzia w foteliku z tyłu,Wy za kierownicą??? 29.08.10, 14:25
      jak zaczęłam kiedyś dyskusję o tym, że najlepiej chyba dziecko z przodu trzymać
      w specjalnym foteliku to zostałam po prostu okrzyczana, że to najbardziej
      niebezpieczne miejsce dla niemowlaka, najlepiej podobno jest umiejscowić fotelik
      z tyłu po stronie pasażera, a jeżeli nadal boimy się o bezpieczeństwo malucha,
      to słyszałam, że specjalne lusterka dla mam są skuteczne, także jadąc samochodem
      możemy mieć pełną kontrolę nad naszą pociechą
    • boo-boo Re: Dzidzia w foteliku z tyłu,Wy za kierownicą??? 29.08.10, 14:36
      Przeważnie nie jeżdżę sama ale głównie wtedy jak jestem u moich rodziców. Wtedy
      mały w foteliku na fotelu obok mnie tyłem do kierunku jazdy bo nie mam
      możliwości zapięcie fotelika z tyłu-pasy w samochodzie są za krótkie. Poduszki
      powietrznej w samochodzie niet więc nie mam schizy,że po wyłączeniu i tak nagle
      wystrzeli.
    • joasia_44 Re: Dzidzia w foteliku z tyłu,Wy za kierownicą??? 29.08.10, 16:03
      Jak dzieciak Ci uleje albo ryczy to i tak się zatrzymuje samochód, chyba nikt
      nie będzie jednocześnie prowadził auta a drugą ręką coś przy dziecku działał? A
      plus sytuacji jak siedzi z tyłu jest taki, że ktoś może obok dziecka usiąść
      (babcia, mąż, Ty sama) i go spokojnie karmić, zabawiać, głaskać, usypiać itd w
      czasie jak kierowca prowadzi. Pozdrawiam
      • magdal-ena78 Re: Dzidzia w foteliku z tyłu,Wy za kierownicą??? 29.08.10, 16:17
        Ja mam takie lusterko. Montuje sie je przed dzieckiem, na oparciu
        siedzenia. W ten sposob dokladnie widzisz dziecko w swoim lusterku.
        Oczywiscie kilka razy zdarzylo mi sie, ze dzieckiak sie rozryczal i
        musialam sie zatrzymac, ale poza tym jezdze duzo i nie ma problemu.
    • najma78 Re: Dzidzia w foteliku z tyłu,Wy za kierownicą??? 29.08.10, 18:41
      Zawsze wozilam dzieci z tylu, najpierw jedno potem dwoje, jakos nigdy nie mialam
      problemu ze nie widze dziecka, jesli sie maluchowi uleje to przeciez i tak w tym
      samochodzie nic nie zrobie, bo prowadze, wytrzec moge go pozniej, jesli placze
      to co, poplacze chwile i tyle, nie wiem co jeszcze strasznego moze sie dziac,
      tak juz z dziecmi jest, ze czasem placza, marudza, spia itp.
      • loganmylove Re: Dzidzia w foteliku z tyłu,Wy za kierownicą??? 29.08.10, 22:24
        Dokładnie-ja jak najma-woże już drugie dziecko z tyłu i nie mam żadnych z tym
        związanych problemów.
    • sueellen Re: Dzidzia w foteliku z tyłu,Wy za kierownicą??? 29.08.10, 21:19
      Nigdy z nią sama nie jeżdze w samochodzie z poduszką, a taki mam w UK. Zazwyczaj
      się nie ruszam z nią nigdzie, a jeśli już to taksówka albo autobusem. W Polsce
      mam auto bez poduszki i jeżdze z dzieckiem na przednim fotelu, ale bardzo
      rzadko. W sumie ze 3 razy mi się zdarzylo. Mała nie lubi jeżdzić samochodem,
      placze. Wtedy daję jej butlę z mlekiem i zasypia. Gdybym prowadziła, taki numer
      nie byłby możliwy.
      • zonajana Re: Dzidzia w foteliku z tyłu,Wy za kierownicą??? 29.08.10, 23:04
        Moja jezdzi w foteliku z tylu, za siedzeniem pasazera. Nie mam systemu lusterek,
        nie wiem, w czym one mialby by mi pomoc, to ze dziecko placze, to jestem wstanie
        stwierdzic i bez lusterek tongue_out

        Mam za duze auto, nie siegam z siedzenia kierowcy do jej fotelika. Wiec nic jej
        nie dam podczas jazdy, nie wytre buzi, nie dam smoka, zabawki. Jesli jestesmy
        kilka minut od celu, to jade dalej, tylko podglasniam radio. Jesli cel jest
        daleko, to zatrzymuje sie i sprawdzam co jest nie tak.
        • joasia_44 Re: Dzidzia w foteliku z tyłu,Wy za kierownicą??? 30.08.10, 08:34
          Podgłaśniasz radio ?!? Potem wyrasta takie pokolenie, co bez przerwy ryczy
          głośną muzykę, zastanawiamy się z czego to wynika, a to się okazuje że mamusia
          mu ryczała w samochodzie smile
          • jombusiowa Re: Dzidzia w foteliku z tyłu,Wy za kierownicą??? 30.08.10, 09:32
            Ja jutro 1 raz jadę większy odcinek-170 km (bo takie miastowe to się
            nie licząsmile), w dodatku będę po szczepieniu Małego..mam lekkiego
            stresa,ale wyjścia nie mam i muszę pojechać-a i zaszczepić nie mam
            kiedy indziejsad
    • princy-mincy Re: Dzidzia w foteliku z tyłu,Wy za kierownicą??? 30.08.10, 15:05
      Młoda z tyłu, ja z przodu.
      Rzadko płacze, a jak płacze to przecież można się zatrzymać na
      poboczu.
    • gato.domestico Re: Dzidzia w foteliku z tyłu,Wy za kierownicą??? 30.08.10, 15:10
      staram sie aby mlody byl najedzony- wiem ze w samochodzie usnie i
      mam go z glowy na okolo 3 godziny
      Staram sie podrozowac wczesnie rano lub poznow nocy z uwagi na
      korki.
      Jak na razie max ile z nim przejechalam sama to jakies 150km do
      rodziców.
      Jak uleje to poprostu sie ubrudzi i tak jest w pozycji pol lezacej,
      jak zacznie plakac to trzeba szukac stacji benzynowej, pobocza,
      parkingu etc ...takie uroki podrozowania w pojedynke z maluchem
      • jombusiowa Re: Dzidzia w foteliku z tyłu,Wy za kierownicą??? 31.08.10, 17:55
        Przejechaliśmy dziś 170 km i żyjemy(dziecko 3 mies)-bez lusterka..co
        prawda podróż trwała rekordowo-3,5 godz,też pewnie ze względu na
        okropną aurę i jakieś wlokące się autka, były 3 zatrzymywania się-
        głównie na przytulenie, jeść nie chciał, zaczynal się śmiać jak go
        brałam na ręce, jak jechałam-płakał trochę-on jest z tych co nie
        śpią często niestety.
        Ale da się przeżyć, choć trochę musiałam się uodpornić na te jęki i
        płacze-inaczej w ogóle byśmy nie dojechali.
    • jaga07 Re: Dzidzia w foteliku z tyłu,Wy za kierownicą??? 31.08.10, 18:56
      Przede wszystkim od początku dużo jeździć z dzieciaczkiem,
      moje uwielbia, trasa 6-7 godzin, bez problemów,
      Fotelik z tyłu, normalnie, a jeśli jazda wraz z kierującym tatą to
      broń Boże nie siedzieć z dzieciakiem z tyłu, musi umieć samo spędzać
      czas, jak tak jest od początku to przecież nie wpadnie na pomysł że
      może być inaczejsmile
      • czula_b Re: Dzidzia w foteliku z tyłu,Wy za kierownicą??? 01.09.10, 00:31
        ja sobie bardzo chwale lusterko /mothercare/, duze, okragle, widze juniora caly
        czas - oczywiscie, dopoki sie nie sciemni, bo po zmroku nie widac juz nic smile
    • monisienek Re: Dzidzia w foteliku z tyłu,Wy za kierownicą??? 01.09.10, 15:18
      Ja też tak mam. Instrukcja mojego samochodu Renault Scenic mówi, że
      nie wolno wozić z przodu, bo chyba poduszki się wyłączyć nie da. sad
      Tak więc mała siedzi z tyłu tyłem do mnie.
      Na szczęście jak jej się coś dzieje to od razu płacze, więc wiem,
      kiedy się zatrzymać. A tak to jeździ i się gapi, albo śpi. smile
    • ivy_poison Re: Dzidzia w foteliku z tyłu,Wy za kierownicą??? 01.09.10, 18:08
      Mnie zmusiła sytuacja. Dzidzia jeździ z tyłu pośrodku tylnej kanapy mam 3 pkt.
      pasy. Najbezpieczniej. Jak śpi czy się bawi to wiem. Jak coś się nie podoba to
      słychać. Krzyk. Na szczęście moja nie ulewa. za to slini się okropnie. ale to
      nie jest problem.

      A ty sama musisz zdecydować. Ale nie schizuj. Nic się jej samej z tyły nie
      stanie. A jak zacznie płakać to możesz się zatrzymać i ją uspokoić.

      A moim zdaniem wożenie dziecka z przodu po wyłączeniu poduszki jest głupotą. Bo
      do bezpiecznych nie należy. Plusem jest oczywiście to że widzisz co dzidziuś
      robi. A minusem, że Ciebie rozprasza.
      • boo-boo Re: Dzidzia w foteliku z tyłu,Wy za kierownicą??? 01.09.10, 23:19
        Od czasu do czasu muszę przewieźć dziecko na przednim siedzeniu- nic,a nic mnie
        nie rozprasza- trzeba wiedzieć na czym się skupić.
        Z tyłu pewnie nie rozprasza zwłaszcza jak płacze i się nie widzi co się dzieje.....
    • failte Re: Dzidzia w foteliku z tyłu,Wy za kierownicą??? 01.09.10, 21:54
      Dzieciak siedzi z tyłu i zazwyczaj śpi. Schiz nie ma.
      Natomiast po ostatnim zakrztuszeniu się ulana treścią, staram się nie
      jeździć z nim sama.
      Generalnie niewiele ulewa, i rzadko. Pilnuję, żeby odbił przed jazdą.
      Nie mniej jednak zdarzyło mu się dwa razy mocno zakrztusić - ulał
      siedząc z tyłu. Drobne ulewania to nie problem, najwyżej mała plama
      na ubranku. Ale te dwa razy, nie wiem czemu, mocno się zadławił. Raz
      siedziałam obok, mąż prowadził, więc zadziałałam natychmiast. Drugi
      raz wysiadłam i poszłam do sklepu, a mąż siedział za kierownicą i
      zdążył doskoczyć. Lusterko powinno pomóc w "kontrolowaniu sytuacji" w
      razie dziwnych dźwięków, ale prowadząc zbyt szybko się do dziecka nie
      doskoczy. Trzeba to mieć na uwadze wybierając trasę.
    • jasia-mama Re: Dzidzia w foteliku z tyłu,Wy za kierownicą??? 02.09.10, 10:58
      Z tylu najbezpieczniej, również dlatego, że kierująca mama skupia się na drodze a nie zaglada co chwilę do fotelika.
      Na początku zawsze jest stres, z czasem opracujesz sobie różne sposoby w razie draki. U mnie dziala jak śpiewam
      kolysanki, ale tylko czasami. Zatrzymuję się rzadko, bo wolę szybciej dojechać do celu. Mlody jak poplacze chwilę,
      to nic mu nie będzie, a najczęściej go to usypia (niestety często na ostatniej prostej do celusmile
      Szerokości!
      • boo-boo Re: Dzidzia w foteliku z tyłu,Wy za kierownicą??? 02.09.10, 13:22
        "Z tylu najbezpieczniej,..."- zwłaszcza jak ci tir przywali od tyłu- w
        samochodzie nie ma "najbezpieczniej" bo nigdy nie wiadomo co się stanie.
        "...również dlatego, że kierująca mama skupia się na drodze a nie zagląda co
        chwilę do fotelika. "- tiaaa...........a jak dziecko z tyłu to już pewnie w
        ogóle się człowiek nie rozprasza zwłaszcza,że dziecka w ogóle czasami nie widzi.
        Z przodu jak nie płacze to się nie zagląda i się normalnie jedzie, a jak nawet
        zapłacze to wystarczy szybkie spojrzenie o co chodzi i wiadomo.
        Tak czy siak- z przodu czy z tyłu i tak trzeba skupić się na prowadzeniu
        samochodu, a jak się nie potrafi to lepiej z autobusu skorzystać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka