Dodaj do ulubionych

Jak znosicie samotne siedzenie w domu z dzieckiem

03.09.10, 10:23
Hej
Dziewczyny jak znosicie siedzenie w domu z malenstwem?? ja urofdzilam 4
miesiace temu siedze z malym sama w domu maz pracuje do wieczra... a ja juz
wariuje w domu mam strasznego dola chodze i rycze!! moze macie jakies rady jak
sobie z tym poradzic?? dodam ze miszkam na wsi i mam malo kontaktu z innymi
mamami...
Obserwuj wątek
    • mala_mee Re: Jak znosicie samotne siedzenie w domu z dziec 03.09.10, 10:40
      Jestem sama przez 5 dni w tygodniu. Miałam doła jak przez kilka dni padało i nie
      miałam za bardzo jak wyjść z domu (nie miałam folii na wózek). Każdego dnia mam
      jakiś cel - zakupy tu czy tam - idę na około - więc dużo czasu zabiera dotarcie
      na wyznaczone miejsce. W domu dzięki temu siedzę stosunkowo mało a jak siedzę to
      akurat w między czasie muszę coś zrobić. I jest dobrze.
      Się nie zadręczaj tylko zajęcie sobie wykombinuj.
      • nadia.r Re: Jak znosicie samotne siedzenie w domu z dziec 03.09.10, 10:43
        A ja uwielbiam siedzieć z córą w domusmile Ja poznałam kilka mam z dziećmi w wieku mojej małej i
        codziennie się widzimy i plotkujemy. Mogę liczyć na ich pomoc,radę itp. Najważniejsze to to, aby
        każdy dzień spędzony z maleństwem cieszył mamęsmile
    • jeszczurzyca Re: Jak znosicie samotne siedzenie w domu z dziec 03.09.10, 11:01
      częste spacery, odwiedzanie sklepów, (place zabaw to dla starszych dzieci) parki itd itp
      wyjścia do kina z mężem, nawet na nocny seans (jeżeli jest ktoś kto od czasu do czasu zajmie się
      malcem)
      tak sobie radziłam, ale i tak zbawieniem był powrót do pracy na 1/3etatu, wtedy mała miała 8msc
      jednak zdaje sobie sprawe że to nie jest takie proste jak nie ma komu zając się dzieckim
      • easy_martolina84 Re: Jak znosicie samotne siedzenie w domu z dziec 03.09.10, 11:19
        Siedze juz rok i jest ok.Jak młoda miała z 5 miesiecy to tez miałam kryzys,ale
        minął.Potem zaczela raczkowac,wstawac,chodzic,wiec miałam duzo atrakcji wink
    • enjo Re: Jak znosicie samotne siedzenie w domu z dziec 03.09.10, 11:25
      ja sie tego strasznie obawialam. a okazalo sie, ze bardzo mi dobrze w tym domu i
      wcale nie tesknie za praca. poza tym, dzien jakos zlatuje - dlugie spacery,
      zakupy, raz w tygodniu jakas dalsza wycieczka autobusem, duzo czytam, cwicze
      (moje przedciazowe dzinsy nadal leza nieuzywane sad), no i zajmuje sie
      dzieckiem... i czesto nie wyrabiam sie ze wszystkim przed powrotem malza z pracy wink
      nie popadaj w dola, kobieto, tylko postaraj sie wykorzystac ten czas na robienie
      wszystkich rzeczy, ktorych nie mialas czasu robic pracujac!
      powodzenia
    • fasol-inka Re: Jak znosicie samotne siedzenie w domu z dziec 03.09.10, 11:41
      ja tęsknię za pracą jednak albo czymkolwiek nieco bardziej pobudzającym szare
      komórki - tak więc jak mały śpi czytam ile wlezie, stukam pracę dyplomową
      mam też przyjaciółkę z niezłym barometrem - jak tylko zaczyna mi z lekka odbijać
      cały dzień gugania do synka (żeby nie było - kocham go nad życie i za nic nie
      chciałabym powrotu do życia sprzed niego) ona się stawia u mnie z ciachem albo
      zabiera Pio na spacer, żebym mogła się przespać albo zrobić np. manicure
      na spacery chodzę maksymalnie okrężną drogą, zaprzyjaźniłam się z sąsiadkami,
      nie tylko mamami, a jak pogoda sprzyja to idę sobie krok za krokiem z książką w
      ręku albo mp3 w uszach i przypominam sobie niemiecki...
      ale mam to szczęście, że mojemu mężowi tak udało się poukładać sprawy w pracy,
      że w domu jest najpóźniej o 17, a zazwyczaj dużo wcześniej (wcześniej jak był o
      19 to był cud)
      • jotka_k Re: Jak znosicie samotne siedzenie w domu z dziec 03.09.10, 11:46
        jestem w domu z młodą rok, a doliczając L4 to dłużej
        czasem mam kryzysy ale mijają smile nie tęsknię za miejscem pracy tylko za samą pracą wink ale mimo iż
        mam na miejscu moich rodziców, którzy mogliby się młoda zająć to postanowiliśmy z mężem że
        wychowamy ją sami więc nawet jak mnie kryzys dopada to pytam samą siebiue czy chcę aby młodą
        wychowywali dziadkowie ? kryzys mija wink
        • fasol-inka Re: Jak znosicie samotne siedzenie w domu z dziec 03.09.10, 12:00
          macie chociaż ten komfort psychiczny, że jakbyście chcieli to możecie pójść raz
          na jakiś czas na kolację czy do kina we dwoje smile
    • fajnykotek Re: Jak znosicie samotne siedzenie w domu z dziec 03.09.10, 12:24
      Ja słabo znoszę siedzenie w domu z dzieckiem, więc wróciłam do pracy jak Mała
      miała 6 miesięcy.
    • twitti Re: Jak znosicie samotne siedzenie w domu z dziec 03.09.10, 13:38
      Mialam kryzys z miesiac temu. Poradzilam sobie tylko wychodzac do ludzi i zostawiajac mala z kims.
      Nie wychodze za czesto ale obowiazkowo raz w tygodniu. Do tego staram sie zostawiac mala
      troche sama w pokoju (w lozeczku) zeby sie nauczyla sama bawic. Ja w tym czasie moge chwile
      odetchnacsmile Na razie max 30 minsmile Ja nie mam znajomych z dziecmi wiec chodze sama na spacery.
    • zabulin Re: Jak znosicie samotne siedzenie w domu z dziec 03.09.10, 13:47
      Jak syn mial 4 m-ce marzyłam o powrocie do pracy. Byłam niewyspana, wkurzona monotonią,
      łaknęłam ludzi!!!
      Wróciłam do pracy jak syn miał 5 miesięcy.

      Teraz ma 2,5 roku i tak się zlożylo, ze ostatni tydzień urlopu spędzilam z nim sama w domu (maż
      miał tylko 2 tyg, ja trzy smile) i nie chcialo mi się wracac do pracy. Zmiana, bo Miki już ze mną pogada,
      pobawimy się, czegoś mnie nauczy.
      Dla mnie jako jedyny kontakt tylko gugające niemowlę to za mało.

      A jak sobie radzilam??? Spacery, książka, telefon smilewrócilam do swego hobby (takie tam
      artystyczne dyrdymaly), załuję że nie wykorzystałam czasu na szlifowanie języka.
    • greene3 Re: Jak znosicie samotne siedzenie w domu z dziec 03.09.10, 14:05
      Mój mąż ma taką pracę, że nie ma go w domu pół miesiąca, ale za to drugie pół
      jest 24 godz. na dobę. W ciągu tych dwóch tygodni nie raz mi źle i nie chodzi tu
      o to, że nie mam co robić, ale wprost przeciwnie - że mała jest tak absorbująca,
      że rzadko mam chwilę dla siebie. Do pracy idę dopiero w styczniu i już się
      zastanawiam czy tego chcę, bo mimo wszystko kocham obserwować jak ta moja mała
      istotka się rozwija. Ja radzę sobie tak, że jak trzeba to alarmująco dzwonię do
      rodziców albo teściów i jadę do nich na kilka dni (mieszkają 60 km od nas na
      wsi) - małej tam dobrze a ja mam trochę luźniej, bo oczywiście babcie, ciocie i
      kuzynki chętne do zabawiania małej. A jak jestem na miejscu to po pierwsze łażę
      - spacery po parku (na szczęście to lubię), do sklepów, czasem dalsze wyprawy do
      jakiejś koleżanki. No i się nie stresuję. Jak mi się nic nie chce to zostajemy z
      małą dłużej w łóżku, gaworzymy i tulimy się do siebie. Dostosowuję się do jej
      rytmu (każdego dnia innego) i dzięki temu się nie stresuję, że o tej czy o tej
      powinna jeść, spać czy być na spacerze. Żyjemy chwilą i cieszymy się sobą.
      A jak jestem u rodziców czy teściów na wsi to spacery były o tyle milsze, że jak
      tylko kogoś spotkałam to zawsze przystawał aby porozmawiać i jakoś czas leciał.
      U Ciebie tak nie jest, że wszyscy się znają i chętnie zagadują jak wychodzisz,
      zwłaszcza z dzieckiem? Wykorzystaj to, pogadaj z innymi, tylko spróbuj się za
      bardzo nie żalić, aby nikogo nie odstraszyć. Może okaże się, że sąsiadka, nie
      koniecznie też mama, również szuka towarzystwa i chętnie wpadnie na kawkę od
      czasu do czasu. A może jakaś starsza sąsiadka ucieszyłaby się z Waszej wizyty co
      jakiś czas - Tobie byłoby raźniej a jej jeszcze być przyjemność sprawiła smile
    • kepucha Re: Jak znosicie samotne siedzenie w domu z dziec 03.09.10, 14:11
      Mnie zaczęło odbijać. Mała jest pięknym, pogodnym, najukochańszym skarbem na
      świecie, ale jednak świat poza murami domu też istnieje. I zaczęłam do tego
      świata tęsknić.
      Mąż w delegacji, jest w domu w weekendy, koleżanki z dziećmi - jest ich
      niewiele, zazwyczaj mają już starsze pociechy i pracują, więc czasu na plotki
      niewiele. A ja siedzę... Ale właśnie jakieś dwa tygodnie temu wymyśliłam sobie
      zajęcie. Otóż zainwestowałam czas w...gotowanie i pieczenie smile. Polecam - nawet
      niezły ubaw. Dodam, że wcześniej nienawidziłam prac domowych z gotowaniem na czele.
      Pozdrawiam
      • ma-rylka Re: Jak znosicie samotne siedzenie w domu z dziec 03.09.10, 15:31
        Dziewczyny, skoro zdecydowałyście się na dziecko, to nie uciekajcie od
        macierzyństwa. Jest tyle ciekawych zajęć, które można robić z dzieckiem, czy bez
        dziecka. Trzeba mieć tylko chęci. Mieszkanie na wsi, brak rozrywek, koleżanek to
        wyłącznie wymówki. Sama mieszkam w nowym miejscu, nie znam ludzi. Mąż również
        pracuje od poniedziałku do piatku ( przyjeżdża w porze obiadowej i do wieczora
        jestem sama ), ale w weekendy organizuję życie sobie i mężowi. A w październiku
        wybieram się na kolejne studia. Wiem, że nie będzie łatwo ( już teraz wieczorem
        czasami padam na twarz ), ale lubię, gdy wieczorem z czystym sumieniem mogę
        sobie powiedzieć "dzień nie był zmarnowany". I wiem, co mówię. Wychowałam już
        jednego syna ( dojrzała matka już ze mnie wink i wierzcie mi, CZAS TAK SZYBKO
        PŁYNIE. I kiedyś zabraknie Wam tych chwil spędzonych w domu, z dzieckiem. Ja
        teraz celebruję - naprawdę - każdy dzień z moim małym skarbulkiem smile
        Głowy do góry! A jak czujecie się źle, psychicznie wyczerpane, to może wizyta u
        lekarza zmieniła by Waszą perspektywę patrzenia na świat? Nie warto męczyć się
        niepotrzebnie, dziecko wyczuwa Wasze złe samopoczucie i nastroje. Z drugiej
        strony od czego macie mężów. Niech przytulą, powiedzą miłe słowo, zajmą się
        dzieckiem...
        • fasol-inka Re: Jak znosicie samotne siedzenie w domu z dziec 03.09.10, 15:48
          ma-rylko ależ to nie chodzi o to, że taki nastrój jest cały czas - każdy ma
          lepsze i gorsze dni
          po prostu -czasem trzeba też pamiętać o sobie - właśnie po to, by dziecko miało
          szczęśliwą mamę
      • lilly811 Re: Jak znosicie samotne siedzenie w domu z dziec 03.09.10, 15:34
        Mój mały ma przeszło 8 mies. i ja jak na razie nie byłam nigdy szczęśliwsza- na razie strasznie podoba
        mi się siedzienie w domu i nieśpieszno mi do pracy- ale możliwe, że kiedyś jednak będę chciała do
        niej wrócić...jakoś nie mam czasu na nudę, cały czas trzeba coś zrobić przy dziecku, albo
        posprzątać.
        Jednak nie mieszkam na wsi tylko w dużym mieście a to mi daje znacznie większe możliwości- mogę
        sobie iść na spacer do supermarketu, albo centrum handlowego, mogę pojechać samochodem do
        innego centrum na kawę lub obiad z koleżanką, mogę pochodzić po parku, mogę jechać w
        odwiedziny do znajomych- dziecko mnie nie ogranicza aż tak bardzo, bo wsiadam w samochód i
        jadę. W domu oglądam filmy na dvd, albo siedzę w necie, czytam książki - i nie wariuję smile
    • wilma.flintstone Re: Jak znosicie samotne siedzenie w domu z dziec 03.09.10, 17:46

      Srednio, bo Maly nie za bardzo mi nigdy dawal cokolwiek zrobic - a to kolki, a to zeby, a to cos tam...A
      teraz raczkuje i jak tylko dotkne laptopa, to on natychmiast jest przy mnie i mi go zamyka, jak wezme
      ksiazke albo gazete, to mi wyrywa...Zostaje TV, ale ile mozna. Tak wiec nie tyle sie czuje samotna, ale
      znudzona raczej. No ale jeszcze do konca roku i wracam do pracy, ufffff wink
    • mruwa9 Re: Jak znosicie samotne siedzenie w domu z dziec 03.09.10, 18:15
      Nie znosilam. szukalam pretekstu, zeby sie wyrwac z domu ( z dzieckiem), spotkac ze znajomymi, a
      po powrocie meza z pracy paskudnie go wykorzystywalam, wreczajac mu niemowle z tekstem:
      musisz sobie poradzic. Zreszta , gdy moje dzieci mialy po 4 miesiace, to zwykle juz pracowalam, nie
      w pelnym wymiarze godzin, tylko np. 2 dni w tygodniu, ale to wystarczylo, zeby moc zlapac
      oddech.
      • fasol-inka Re: Jak znosicie samotne siedzenie w domu z dziec 03.09.10, 18:24
        ja bym nie nazwała przekazywanie opieki nad dzieckiem ojcu wykorzystywaniem...
        są tak samo rodzicami jak my
        a że niektóre dziewczyny lubią sobie życie utrudniać i ubezwłasnowolniają
        tatusiów - no cóż...
    • babecior Re: Jak znosicie samotne siedzenie w domu z dziec 03.09.10, 22:37
      moj synek a prawie 7 misiecy. kocham go nad życie, ale często mam wrazenie, ze każdy dzień to
      przetrwanie jego czasu aktywnego. choc nie jest marudnym dzieckiem, to lezeniem na kocu po
      pewnym czasie sie nudzi, do noszenia juz za ciezki, jeszcze nie siedzi (czekam na to jak na
      zbawienie). maz wraca wieczorem, nie mamy w miescie rodziny, znajomi sporadycznie. chodzimy na
      spacery (choc pollezace tez sie szybko nudzą), zakupy, czasem bore go w chuscie na jakies ktorkie
      wyjscia (pobliski sklep, wyrzucanie smieci). tesknie za praca - za ludzmi, załatwianiem spraw, zebym
      miala o czym powiadac (innym niz rodzaj kupysmile).
      a gdy mam gorsze chwile mysle sobie o tym, ze mam zdrowe dziecko i nie ma wikeszego szczescia!
      wiec nie powinnam narzekac!
    • klubgogo Re: Jak znosicie samotne siedzenie w domu z dziec 04.09.10, 08:45
      Siedziałam z dzieckiem sama 6 m-cy, jedyne co trzymało mnie w dobrej formie, to myśl o powrocie do pracy, bo dziecko dzieckiem, najukochańsze na świecie, ale jednocześnie nie wyobrażam sobie życia bez pracy, kontaktów z ludźmi. Znajomych też nie miałam w tym czasie, na spacery chodziłam sama, często na zakupy, by pogadac chociażby z ekspedientką, także świetnie Cię rozumiem. Jedyne wyjscie z sytuacji, to w mojej ocenie powrót do pracy, koniecznie!
    • dominiczka201 Re: Jak znosicie samotne siedzenie w domu z dziec 04.09.10, 11:43
      Ja nawet męża nie mam na miejscu, bo za granicą pracuje, ale mam za to świetną,
      najwspanialszą na świecie siostrę smile, która pracuje jako wolny strzelec i
      praktycznie 5 dni w tygodniu nie musi ruszać się z domu. Wiem, że chodziło Ci o
      rady a nie o to żeby się chwalić więc radzę Ci jak inne dziewczyny najlepiej
      mieć cel. Zakupy robię małe żeby codziennie wyjść z domu żeby mieć po co się
      ubrać, umalować i łażę z siostrą albo sama, po puszczy z słuchawkami na uszach.
      Boję się trochę jesieni, ale zapisze się na basen z młodym żeby nie zasiedzieć
      się w domu. Też nie mam kontaktu z innymi mamami, bo wszystkie moje koleżanki są
      jeszcze przed smile
    • roxana8881 Re: Jak znosicie samotne siedzenie w domu z dziec 05.09.10, 12:20
      Z tym placzem mialam to samo.dopoki gdzies nie wyszlam z mezem, drugi raz z
      kolezanka, a trzeci z cala paczka znajomych. Mama zostala z Michalkiem , a ja w
      koncu moglam sie zrelaksowac. Niestety wypady nie byly dlugie bo dostawalam
      telefony ze malego nie da sie uspokoic botesknil...no ale uwierz ze wystarczyly
      3 wypady i narazie jest ok smile jak znowu zaczne wariowac to znowu gdzies wyjde ;p
    • monisienek Re: Jak znosicie samotne siedzenie w domu z dziec 05.09.10, 12:37
      Ja wariuję!
      Mała ma dopiero 3 miesiące, a ja już nie mogę wysiedzieć.

      Obowiązkowe zajęcia fitnessowe (ZUMBA smile ) 1-2 x w tygodniu. SAMA bez dziecka.
      Do tego raz na miesiąc spotkanie z koleżankami. Na piwie / kawie SAME, a nie w parku z dziećmi.
      Jak siedzę w domu, wymyślam obiadki, ciasta itp. smile
      Ale wiem, że jak mała skończy te 8-9 miesięcy to wracam do pracy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka