Dziewczyny, wiem, że powinnam wyluzować i wiem, ze dzieci tak mają, ale może jest coś co mogę zrobić, żeby było lepiej lub chociaż na pocieszenie chciałbym zrozumieć dlaczego tak się dzieje. Moja "Maluszka" spała na początku bardzo marnie, dlatego tez byłam dumna i prze szczęśliwa jak zaczęła sypiać po kąpieli do 5 - 5:30 rano. Gorzej przyszło mi zatem zaakceptować, ze skończyło się to szczęście równie szybko. Od jakiś 3 tyg. Mała budzi się pierwszy raz ok. 12 a później co 1,5h-2h. Jestem zmęczona tak, ze wczoraj około 4 biorąc małą na ręce skorzystałam z tego co przeczytałam w wątku najlepsza rada jaką usłyszałam - jak masz dość to przytul małą i powiedz, ze bardzo ją kochasz

Pomogło, ale nie wiem jak długo

Mała ma 3 i pół miesiąca. Mogę coś zrobić czy tylko przeczekać.