Dodaj do ulubionych

Jak nauczyć tego Gnojka....

17.09.10, 02:45
Zwracam sie o pomoc do wszystkich doświadczonych mam: jak mam nauczyć mojego 2 miesięcznego syna spać w dzień w wózku a wieczorem w łóżeczku??? Gnojek jeden za żadne skarby świata nie chce spać sam!!! Wiem że to wyłącznie moja wina bo praktycznie od urodzenia śpi ze mną. A ja mam już tego dosyć i chcę żeby mój mąż wrócił do naszej sypialni bo biedak został "zmuszony" do przeniesienia się do innego pokoju. Jak się zabrać do tego żeby nie stresować syna?? Czy stosować metodę 3-5-7??? Bo wydaje mi się ona troche okrutna a ja mam za miękkie serce żeby zostawić płaczące dziecko samo i czekać aż zaśnie. Próbowałam dzisiaj i efekt był taki że mały płakał przez 1,5 godziny i nie zasnął a ja durna dałam za wygraną i znowu wzięłam go do swojego łóżka!!! I jak takiemu maluchowi ustalić rytuały??? Budzic go rano o tej samej porze nie muszę bo przeważnie wstaje koło 8 przystawiam go do cyca i przesypia jeszcze godzine lub półtorej. Ale co z resztą dnia??? Jak ułożyć mu plan żeby nauczył się że jest czas na drzemkę i czas na zabawę a wieczorem zasypiał bez awantury??? I dlaczego ma taki "wstręt" do wózka???
Obserwuj wątek
    • syswia Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 17.09.10, 03:06
      Nie chce bo jest MALYM gnojkiem.

      Ty na serio czy to jest podpucha?
      • paul_ina Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 17.09.10, 03:11
        I ten tekst o "biedaku" zmuszonym do samodzielnego spania. Najpierw wywaliła męża do innego łóżka, a teraz nad nim "bieduje".
    • paul_ina Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 17.09.10, 03:09
      Biedne dziecko, jeszcze się dobrze nie urodziło, a już rodzona matka nazywa Go "Gnojkiem" i pozwala płakać 1,5 godz samemu w łóżeczku. Mogę tylko współczuć Maluszkowi.

      A co do Ciebie, MAMO, to przyjmij do wiadomości, że maleńkie dziecko ma swoje potrzeby i skoro nauczyłaś je spać ze sobą, co jest ulubioną formą spania przez dzieci ze względu na bliskość i ciepełko, to bądź konsekwentna i pozwól maluchowi dorosnąć do samodzielnego spania albo DELIKATNIE zaproponuj mu coś innego, np. usypianie w ramionach i odkładanie do łóżeczka, odkładanie do łóżeczka na śpiocha, może kołyskę i łagodne bujanie.
    • deodyma Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 17.09.10, 08:04
      a nie probowalas potrzymac go na rekach, az zasnie i dopiero wtedey odlozyc go do jego lozka?
      ja tak robilam i od poczatku praktycznie dziecko spalo w swoim lozeczku, nie bylo z nim problemow.
      zanim zasnal, trwalo to tak ze 40 minut.
      • laoni27 Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 17.09.10, 08:29
        Masz rację, jesteś durna, pewnie naczytałaś się Tracy Hogg. Żal Ci męża "biedaka", który musi spać osobno? A swojego 2 miesięcznego, bezbronnego dziecka to już Ci nie jest żal i pozwalasz mu płakać 1,5 godziny? Zostawię to bez komentarza. Dla dobra Twojego dziecka wywal książki Tracy Hogg i przeczytaj "Mądrych rodziców", krąży po forum link do ebooka.
        Nie mogę zrozumieć dlaczego dorośli, rozumni ludzie nie potrafią się dostosować do POTRZEB (nie kaprysów) małego dziecka.
    • jerzozwierza Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 17.09.10, 08:36
      Nawet metoda 3 5 8 nie zakłada że dziecko będzie płakało 1,5 godziny zostawone samo sobie... Brak mózgu, brak empatii... Matka sadystka.
    • vangie Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 17.09.10, 08:37
      no ale on ma przeciez swietny plan- zmeczony, to spi, glodny to je, samemu mu zle, to sie domaga towarzystwa mamy
      a czemu meza z sypialni wywalilas? takie waskie lozko macie? my spimy we trojke od poczatku
      a ze wozek sie nie podoba- dwumiesieczniak jeszcze lekki jest, to moze w chuscie nos?
      no, ale jesli chcesz wytresowac niemowlaka, to musisz sie liczyc z tym, ze placze i sie nie poddawac
      tylko wolalabym, zeby moje dziecko sie w doroslym zyciu z nim nie kumplowalo za bardzo, bo wplyw takiego "wychowania" na psychike niemowlaka jest potworny
      • serce22 Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 17.09.10, 08:51
        Normalnie jestem zaszokowana, jak można to swojego dziecka tak mówić gnojek-szok.
        Takie dziecko potrzebuje bliskości matki, ono wyczuwa kiedy jesteś zdenerwowana i jak odnosisz się do niego. A żeby zostawić dziecko 2 miesięczne i żeby 1,5 godziny płakało to jest masakra.
        Co z Ciebie za kochająca matka?
        • zoofka Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 17.09.10, 09:52
          o matko bez przesady! nazwała dziecjko gnojkiem a ty już kwestionujesz jaka z niej matka?? nie każda jest pierdząco- słodką pipą, która tylko tiutiu do dziecka mówi. A to nie znaczy, że mniej kocha swoje dziecko i zła z niej matka.
          Ja swoją córkę kocham nad życie, a na początku nazywałam ją śmierdzielem (z racji wiadomo czego) i co?
          Fakt, że 1,5 godziny nie pozwalałam jej płakać, i nie uczyłam na siłę usypiać samej. Jeśli chciała mojego towarzystwa to jej go zapewniałam. W takim wieku niewiele dziecku potrzeba. Teraz ma 1,5 roku i od 9 miesięcy zasypia sama. W swoim łóżeczku. Od urodzenia spała w swoim. Tylko zasypiała przy mnie, i odkładałam ją. Polecam Tobie autorko tą metodę.
      • roxana8881 Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 17.09.10, 19:47
        tez spie w trojke z dzieckiem. Mezowi nie przeszkadza. Jak zasypia kolo 21 to klade go do lozeczka, a jak sie obudzi na karmienie to biore do lozka i tak spi do rana. Zero stresu. 2 miesieczne dziecko nie am unormowanych drzemek w ciagu dnia - potrzebuje troche wiecej czasu. Moj do 2 miesiaca prawie wogole nie spal w dzien. Rozumiem ze jestes wykonczona psychicznie - bcie matka to nie taka latwa sprawa jak sie wydaje...no, ale musisz zrozumiec maluszka. On chce byc blisko mamy. To do iej pierwszy sie usmiecha i nikt inny go tak nie interesuje. Tez mialam ciezkie momenty...nawet bym powiedziala-mialam depresje poporodowa, ale daje sobie rade. ..Musze dac rade...dla synka
    • 18_lipcowa1 aaaaaaaaaaaaa sikam 17.09.10, 08:48

      • mniemanologia ??? 17.09.10, 09:07
        Ty zawsze tak publicznie informujesz o swoich czynnościach fizjologicznych?
        • zoofka Re: ??? 17.09.10, 09:54
          z tego, co zauważyłam często sika publicznie. Może lubi
          • ka_sowa Re: ??? 17.09.10, 10:44
            ja myślę, że ma problem z nietrzymaniem moczu po porodzie. Tylko czemu nikt bidulki nie oświecił, że to się leczy?
            • falka32 Re: ??? 19.09.10, 22:30
              > ja myślę, że ma problem z nietrzymaniem moczu po porodzie. Tylko czemu nikt bid
              > ulki nie oświecił, że to się leczy?

              Nieświadomość posiadania mięśni Kegla jest niestety nadal powszechna big_grin
    • serce22 Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 17.09.10, 08:56
      Po prostu brak słów. To jest kochająca matka??? Jak ty się odnosisz do dziecka swojego. Ty go w ogóle kochasz?
      Takie dziecko czuje jak do niego się odnosisz i że jesteś zdenerwowana. Ono potrzebuje bliskości , miłości i czułości. Biedne to dziecko...że ma taką matkę....
    • ingusia82 Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 17.09.10, 09:02
      Co jak co ale swoje dziecko do tego takie małe, nie nazwałabym gnojkiem. Nie wiem czy to miało być niby zartobliwie a czy tak zwracasz się do niego? jeżeli to drugie to współczuję dziecku.
      Ja karmiłam swoje dzieci, utuliłam do snu i włożyłam do łożeczka. nie zawsze potrzebowały tego ale często.
      • easy_martolina84 Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 17.09.10, 09:07
        Jejku,dziewczyny,przeginacie.To,ze autorka nazwała swoje dziecko żartobliwie "Gnojkiem" na jakims forum świadczy o tym,ze dziecka nie kocha???Nie zapędzajcie sie!
        A do autorki-wątpliwe,ze nauczy sie zasypiać sam.Sprobuj go uspic na rękach i odłożyc do łozeczka.
        • oplacalny Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 17.09.10, 15:50
          > .To,ze autorka nazwała swoje dziecko żartobliwie "G
          > nojkiem" na jakims forum


          jesli to jest zartobliwy post to ty jestes Nowa Lipcowa


          • easy_martolina84 Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 17.09.10, 16:04
            Lipcowa jest tylko jedna! wink
          • easy_martolina84 Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 17.09.10, 16:08
            oplacalny napisał:

            > jesli to jest zartobliwy post to ty jestes Nowa Lipcowa

            Nie,post nie jest żartobliwy(tego nie napisałam).Wręcz przeciwnie-dziewczyna pyta poważnie o Wasze opinie,a Wy o tym "gnojku" w kółko.
            No litości!
    • mniemanologia ło matko, dziewczyny... 17.09.10, 09:05
      Zapewniam Was, że gdyby ta dziewczyna serio-serio nazywała swoje dziecko "gnojkiem", to by nie pytała o rady na forum, tylko... strach pomyśleć.
      A Wy tu taką nagonkę robicie.
      Ja tam często mówię na swoje dzieci "bachory", nigdy o żadnym nie powiedziałam "maluszek".

      A wracając do tematu - jedno długie, straszne i w dodatku niekonsekwentne przetrzymanie nic nie da. Rób tak, jak dziewczyny radzą - usypiaj na rękach i odkładaj. Ja bym też w ciągu dnia trzymała w łóżeczku i wózku - niech się tam bawi, przyzwyczaja.
      A może trochę jeszcze odczekałaj? Skoro zdecydowałaś się kiedyś na spanie z dzieckiem, to nie możesz mu zrobić takej rewolucji, on ma dopiero 2 miesiące, jeszcze nie kmini za dużo i odczuwa to jako drastyczną zmianę, oderwanie od Ciebie. Teraz spanie z Tobą to jest jego potrzeba, nie fanaberia. Jak będzie mieć 6 miesięcy, to już będzie zupełnie inne dziecko, zobaczysz; może wtedy będzie warto zmieniać przyzwyczajenia.
      No ale ja się tak teoretycznie tylko mądrzę, bo dzieci nigdy z nami nie spały, ba, córeczka w zasadzie od urodzenia śpi w łóżeczku w swoim pokoju.
      • mniemanologia "odczekaj" miało być :) /nt 17.09.10, 09:08

      • easy_martolina84 Re: ło matko, dziewczyny... 17.09.10, 09:46
        Czy matka,ktora nie kocha swojego dziecka zadaje tyle pytań odnośnie jego zachowania/rozwoju?
        forum.gazeta.pl/forum/w,572,116348313,116348313,Chusta_nosic_nie_nosic_.html
        Zastanówcie sie zanim coś klepniecie w tą klawiaturę.
        Wy wszystkie krytykantki to pewnie od poczatku wiedziałyscie co robic,jak uśpić,jak uspokoić,kiedy odłozyc,kiedy nosic...Zero wątpliwosci??
        Tak tak,wiem e-mama to mama idealna.
        • zoofka Re: ło matko, dziewczyny... 17.09.10, 09:55
          popieram. Czepiły się tego "gnojka" jak rzep psiego ogona. A ile z nich odniosło się do meritum?
      • deela Re: ło matko, dziewczyny... 18.09.10, 20:00
        ja o swoich notorycznie mówię, że to potwory
        POTWORY!
        a co do meritum: włożyć do wyra jak się drze wyjąć uspokoić odłożyć, jak się drze znowu wyjąć znowu uspokoić znowu odłożyć - moje kapitulowały po kilku dniach - maks 14 dni daję twojemu
    • truscaveczka Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 17.09.10, 09:20
      Nie wydaje ci się, że to Ty jesteś dla dziecka, a nie dziecko dla Ciebie? Przemyśl swoją koncepcję wychowania, bo w najbliższej przyszłości możesz iść albo droga pełną wybojów albo równym gościńcem, który na pewno tresury nie zawiera. A to, czego oczekujesz od dwumiesięcznego dziecka (słyszałaś termin "czwarty trymestr"?) wymaga tresury. Ostrej tresury.
    • malazabka.de Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 17.09.10, 09:42
      ze niby co???
      dwumiesieczny gnojek???

      Boze widzisz i nie grzmisz?!
      • mniemanologia Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 17.09.10, 09:59
        malazabka.de napisała:

        > ze niby co???
        > dwumiesieczny gnojek???
        >
        > Boze widzisz i nie grzmisz?!

        O, kolejna konstruktywna.
        • malazabka.de Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 17.09.10, 10:17
          wiesz co to gnoj? Odchody z obory, nie nazwalabym dziecka gownem, bez wzgledu na to co by nie zrobilo, no ale moze ty jestes innego zdania
          • easy_martolina84 Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 17.09.10, 10:20
            hahahahhaah smile Widzę,ze niektórych ponositongue_out
            Gnój to gnój-gnojek to gnojek. Nie unoście sie tak big_grin
          • mniemanologia Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 17.09.10, 10:50
            A ja bez względu na to, co by moje dziecko zrobiło, nie nazwałabym go płazem o prymitywnej budowie serca i słabo rozwiniętym móżdżku. A Ty tak się nawet podpisujesz.
            smile
            Innymi słowy - dziewczyno, różnie mówimy na swoich bliskich - głuptas, smarkacz, żuczek, gó...arz, ba, niektórzy nawet nazywają swoje córeczki Amelia. Niekoniecznie musi to świadczyć o jakimś braku miłości czy być godne wiecznego potępienia.
            • easy_martolina84 Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 17.09.10, 10:52
              hahahahahha big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
              Zajeb****e !!!!
              • malazabka.de Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 17.09.10, 11:45
                no i z czego sie cieszyc idac za jej mysleniem to jestes latwa a twoj syn to skur....n
                • mniemanologia Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 17.09.10, 12:49
                  Ja bym to tłumaczyła jako "wyluzowana", ale Tobie się inaczej kojarzy - i git.
                  Grunt żebyś zobaczyła, do jakich absurdów może doprowadzić linczowanie kogoś za "przydomki".
                • easy_martolina84 Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 17.09.10, 14:08
                  malazabka.de napisała:

                  > no i z czego sie cieszyc idac za jej mysleniem to jestes latwa a twoj syn to sk
                  > ur....n

                  No to ciekawe.O ile to,ze easy=łatwa w Twoim mniemaniu jestem w stanie pojąc tak za cholerę nie wiem po czym wnosisz,ze mam w ogóle syna????? uncertain
                  Dziwna jesteśuncertain
                  • atrapcia Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 19.09.10, 08:14
                    Fail big_grin

                    Ja nazywam młodą czasami potworem, gó...arą, śmierdzielem, paskudą i nie wydaje mi się żebym tej gó...ary nie kochała czy robiła jej tym jakąś krzywdę big_grin Oprócz tego jest przecież nazywana na wiele innych sposobów i każdy jest pieszczotliwy, nawet te wyżej wymienione są używane w takim kontekście smile

                    Czekam na lincz, pokornie zwieszam głowę big_grin
                    • easy_martolina84 Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 21.09.10, 08:13
                      big_grinbig_grinbig_grin

                      Ej,a myślicie,ze jak mowie do męza: "Ty gnoju śmierdzący zabieraj te brudne skarpety" to jego godnosć zastaje naruszona,a trauma zostaje mu juz na resztę życia???? uncertain
                      Kurde,chyba sie Go zapytam,czy czuje sie skrzywdzony wink
                      • malazabka.de Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 22.09.10, 13:24
                        widze, ze to chyba kwestia wychowania. Moi rodzice nie zwracali sie nigdy ani do nas ani do siebie jakimis wyzwiskami i ja tez sie tak nie bede zwracac do najblizszych. Uczono nas, ze milosc to okazywanie wzajemnego szacunku...
                        • easy_martolina84 Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 22.09.10, 13:27
                          Nooo teraz to pojechałasbig_grin
                          Ja juz nic nie bede pisac.Jakaś strasznie "napuszona" jesteś wink
                          • malazabka.de Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 23.09.10, 09:22
                            ale ja nie twierdze, ze ja jestem dobrze wychowana, a wy nie. Twierdze tylko, ze ja zostalam wychowana bez zwrotow typu "gnojek", "gowniara", "smierdziel" i dla tego ich nie akceptuje, co w tym zlego???
                            • easy_martolina84 Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 23.09.10, 09:47
                              Nic w tym złego.
                              • malazabka.de Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 23.09.10, 09:57
                                dzieki
    • domania80 Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 17.09.10, 09:53
      Mój maluszek w dzien zasypia w ten sposób ze kladę sie obok niego, on chwyci mnie za palca i nie mija 2,3 min. on juz spi. Po kapaniu zasypia na rekach bez hustania, i noszenia, wtula sie we mnie i zasypia, w nocy nawet jak sie obudzi zasypia sam, jedynie czasem na chwilke chwyci mnie za palca. Śpi w swoim łóżeczku, stosuje te metode już od prawie 2 miesiecy i nie chciałabym nic innego, nie karmie piersia wiec w ten sposob sobie rekompensujemy utrate tej bliskości przy cycu.
      • mniemanologia Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 17.09.10, 09:58
        domania80 napisała:

        > Mój maluszek w dzien zasypia w ten sposób ze ...

        No dobra, ale jak się to ma do tego wątku?
        • domania80 Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 18.09.10, 17:02
          A ma się to tak, że jest to pewna metoda która jest w moim przypadku bardzo skuteczna, autorka pytała jak nauczyc. Ja nauczylam w ten sposób, w dzień leżenie i przytulanie a w nocy raczki i przytulanie. I bynajmniej jak zaczynalam nie bylo różowo, bo gdzies w podświadomosci miałam zakodowana własnie metode Tracy Hogg i z żalem przyznaje - próbowałam jej.
    • kasina7 Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 17.09.10, 10:01
      Kobiety jesteście straszne. tylko krytykować umiecie
    • sueellen Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 17.09.10, 10:12
      3-5-7 to metoda niehumanitarna.

      Moja nie zasnie sama w łóżeczku, zasypia u mnie albo u ojca na brzuchu. Oglądamy film, ona sobie na któryms z nas wisi aż zaśnie i wtedy wkładamy ją do lożeczka. Lózeczko jest tuż przy naszym łozku, wiec kiedy się budzi, od razu nas widzi i rzadko placze.
      • gekkon6 Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 17.09.10, 10:26
        Usiądź sobie weź go na recę i troche pobujaj albo nie bujaj to już zależy co synek będzie lubił.
    • zaklinka_k Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 17.09.10, 10:47
      Aż się przykro robi, jak niektórzy potrafią zgnoić drugiego człowieka...
      od razu wykrzyczą, że zła matka, sadystka itp. a pytanie było proste "jak nauczyć dziecko spać w swoim łóżku?"
      Moja córeczka od początki sama spała, ale słyszałam o takiej metodzie "podnieś-połóż": jak dziecko płacze to bierzesz na ręce i przytulasz, żeby miało poczucie bezpieczeństwa a jak tylko się uspokoi odkładasz do łóżeczka. Na początku podobno trzeba to powtarzać setki razy, ale słyszałam, że działa....
      • deodyma Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 22.09.10, 12:35

        zaklinka_k napisała:

        > Aż się przykro robi, jak niektórzy potrafią zgnoić drugiego człowieka...
        > od razu wykrzyczą, że zła matka, sadystka itp. a pytanie było proste "jak naucz
        > yć dziecko spać w swoim łózku


        bo najlepiej co im wychodzi, to wlasnie gnojenie innych, ale nauczyc samodzielnego spania w lozeczku juz nauczyc nie potrafia.
        widac to zreszta po watkach, gdzie panie chetnie wypowiadaja sie, jak cudownie spi sie w lozku z dzieckiembig_grin
        • bacha1979 Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 24.09.10, 13:30
          bo najlepiej co im wychodzi, to wlasnie gnojenie innych

          Napisał to ta, która nigdy nikogo nie gnoi i dyskutuje tylko merytorycznie.

          ale nauczyc samodzieln
          > ego spania w lozeczku juz nauczyc nie potrafia.

          Nie wiem czy wiesz, ale pojmij, ze moim celem nie było tresowanie pod linijkę 2 czy 5 miesieczniaka. Obsesje masz w tym etamcie, ze zawsze dokładasz uwagi na ten temat? Pasują czasem jak kwiatek do kożucha.


          Jeśli zależy Ci by spał w łóżeczku (jestem w tanie pojąc i uszanować odmienne zdanie) to może usypiaj na rękach, po czym okładaj do łóżeczka? Metody Tracy bym sobie darowała.
          • bacha1979 Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 24.09.10, 13:34
            Jeszce jedno- nie "walcz" z tak małym dzieckiem. Zdrowiej dla Ciebie i Malca będzie jak będziesz za nim podążać. Ustal mniej więcej godziny spacerów i kapania, resztę odpuść. Nie wiem skąd przekonanie, ze noworodek musi spać czy jeść pod dyktando rodziców.
          • deodyma Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 24.09.10, 13:34
            oj bacha bacha, do gnojenia na forum innych to mi bardzo daleko, ale skoro juz tak sadzisz, to niech Ci bedziesmile
            spierac sie z wszystkowiedzaca nie bedebig_grin
            co do reszty Twojej wypowiedzi, az zal komentowac bo jak sie to mowi "uderz w stol a nozyce sie odezwa".
            • bacha1979 Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 24.09.10, 13:44
              co do reszty Twojej wypowiedzi, az zal komentowac bo jak sie to mowi "uderz w s
              > tol a nozyce sie odezwa".
              >

              Uzasadnij to proszę jakoś..
          • deodyma Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 24.09.10, 14:01

            > Nie wiem czy wiesz, ale pojmij, ze moim celem nie było tresowanie pod linijkę 2
            > czy 5 miesieczniaka. Obsesje masz w tym etamcie, ze zawsze dokładasz uwagi na
            > ten temat? Pasują czasem jak kwiatek do kożucha.

            chodzi mi o ta wlasnie wypowiedzsmile
            sugerujesz, ze dziecko, ktore zasypia samodzielnie w swoim lozeczku, jest tresowane pod linijke, gdy tymczasem rodzic najzwyczajniej w swiecie potrafi tego swoje dziecko nauczyc i ono bez protestow w swoim lozku zasypia.
            nie wiem, skad takie wnioski Ci sie w ogole nasuwajabig_grin
            • bacha1979 Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 24.09.10, 14:17
              Po pierwsze szkoda, że nie wychwyciłaś ironii w moim poście (tak tak to o tresowaniu to było ironiczne).

              Po drugie sugeruję, że osoba która nie potrafi uszanować poglądów innych niż swoje w kwestii wychowania dzieci, jest niezbyt lotny.

              Po trzecie pojmujesz, że nie każde tak maleńkie dziecko (przypominam piszemy o dwumiesięcznym niemowlaku) da się "nauczyć" spać w łóżeczku? Pomijając już fakt, nie każdy rodzic sobie wyznacza cel- mój noworodek ma spać sam i basta.

              Po czwarte i najważniejsze- właśnie to dziekco autorki nie daje sie "wytresować" (celowo użyłam cudzysłowu) bo PŁACZE_ ponad godzinę...

              Po piąte i ostatnie- nie mam nic do osób które śpią czy nie śpią z dzieckiem, mnie to nie obchodzi.

              Natomiast obchodzi mnie to czy ktoś szanuje moje poglądy na wychowanie.

              Wiem, wiem ty taka zabawna jesteś. Szkoda tylko, ze w swoim mniemaniu...

              • deodyma Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 24.09.10, 14:29

                co do tego tresowania, to nie sadze, zeby to z Twojej strony byla ironia i pisalas to raczej na serio, ale skoro twierdzisz inaczej, nie bede sugerowala, ze wiem lepiejbig_grin
                i nie wiem, czemu sadzisz, ze chce byc zabawna, ale mnie to wisi, wiec mysl sobie, co tam chcesztongue_out
                • bacha1979 Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 24.09.10, 14:34
                  Twoje sądzenie czy niesądzenie nie ma tu nic do rzeczy. Widać to w twoich postach.

                  Do reszty mojej odpowiedzi sie nie ustosunkowałaś- przypadkiem?? Tak czy siak nie zaskoczyłaś mnie- taka odpowiedź była bardzo przewidywalna.

                  • deodyma Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 24.09.10, 14:40
                    widze, ze sledzisz moja tworczosc , wiec zycze Ci milej lekturysmile
                    co do reszty Twojej wypowiedzi, to sie nawet komentowac tego nie chce i szkoda klawiatury, wiec wole poczytac sobie innych i przy okazji ich "pognoic"big_grin
                    P.S. to byla ironia, gdybys nie wiedziala i sie czepnelabig_grin
                    • bacha1979 Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 24.09.10, 14:48
                      Nie pochlebiaj sobie tym śledzeniem. Na Twoje wypowiedzi raczej trudno sie nie NATKNĄĆtongue_outtongue_out Są w co drugim wątku.

                      co do reszty Twojej wypowiedzi, to sie nawet komentowac tego nie chce i szkoda
                      > klawiatury,

                      Złoty argument dla tych co nie wiedza jak wybrnąć ze swoich mało przemyślanych wypowiedzi. Bywa. I niczego innego sie nie spodziewałam po Tobie.
                      • deodyma Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 24.09.10, 14:57

                        w co drugim watku powiadasz...
                        kurcze, musze zatem zaczac pisac w kazdym watku, zebys miala co czytac.
                        nie licz jednak na wzajemnosc z mojej strony, wszak Twych wpisow nie mam zamiaru sledzic co do Ciebie, to racje miala jedna z forumek, ktora napisala, ze wtracasz swoje trzy grosze, czy wchodzisz miedzy wodke a zakaskebig_grin
                        sorry, ale naprawde nie chce sie komentowac tego, co piszesz, wiec czytaj sobie dalej moje posty, tylko nie weiem, czy Cie podziwiac, czy Ci wspolczucbig_grin
                        teraz koncze dyskusje z Toba i biore sie do roboty, zebys miala ta atysfajcie i mogla czytac mnie zawsze i wszedzie na forum gazetybig_grin
                        • bacha1979 Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 24.09.10, 15:05
                          Serio pamiętasz co napisała kiedyś jakaś forumka?? Popatrz ja nie mam takiej pamięci- no ale wiadomo- jak to jedyne HOBBY to sie i pamięta nie?wink

                          sorry, ale naprawde nie chce sie komentowac tego, co piszesz, wiec czytaj sobie
                          > dalej moje posty, tylko nie weiem, czy Cie podziwiac, czy Ci wspolczucbig_grin
                          > teraz koncze dyskusje z Toba i biore sie do roboty, zebys miala ta atysfajcie i
                          > mogla czytac mnie zawsze i wszedzie na forum gazetybig_grin
                          >

                          No ale dziewczyno- jak można z Tobą dyskutować - skoro do 3/4 mojego postu nijak sie nie ustosunkowałaś. Na moje argumenty weszłaś w ton (w Twoim mniemaniu) żartobliwie- kpiący. Być może miałaś nadzieję, ze dam sie sprowokować głupimi uwagami i będziemy prowadzić pyskówkę przez półtorej doby. A ten ostatni post jest istnym bełkotem.
                          • deodyma Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 24.09.10, 15:17
                            bacha, nie przeszkadzaj mi w mojej tworczosci, ok?
                            ja tu sie tak staram intensywnie pisac, zebys miala czytac i co za tym idzie komentowac, wiec moze zacznij to doceniac, bo robie to wlasnie dla Ciebie!
                            co do pyskowki, sama ja prowokujesz, jesli juz o tym mowa, tylko po co?
                            rozumiem tez, ze w zyciu masz za malo adrenaliny, ale na to juz nic nie jestem w stanie Ci poradzic...
                            poniewaz forum to moje HOBBY, wiec dziwne by bylo, gdybym nie widziala, co piszesz , ale to juz przeciez wieszwink
                            a ze kpiny sobie z Ciebie robie, to fakt i ze to zauwazylas, naleza Ci sie wielkie brawa.
                            pobelkotac sobie tez lubie ku Twojej uciesze oczywiscie.
                            a teraz juz mi nie przeszkadzaj, bo jak najszybciej pragne wrocic so swojego HOBBY.

                            P.S.
                            sorry, ale w pyskoweczke wdawac sie z Toba nie zamierzam, poniewaz widac golym okiem, ze szukasz zaczepki a nawet taka belkoczaca niewiasta, jak ja wie, ze madrzejszy powinien czasem ustapic temu glupszemubig_grin
                            ciao!
                            • bacha1979 Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 24.09.10, 15:24
                              Taa i tak sie odgrażasz jak to ty już kończysz dyskusje i co? Ano wracasz jak bumerang...

                              Nadal NIE JESTEŚ ZABAWNA - jesteś może śmieszna - ale przypominam- to nie to samo...
    • joanka-r Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 17.09.10, 11:45
      ''A ja mam już tego dosyć i chcę żeby mój mąż wrócił do naszej sypialni bo biedak został "zmuszony" do przeniesienia się do innego pokoju''

      wspołczuje temu dzieciakowi, ze robisz mu taka sieczke z mózgu. Najpierw zabierasz go do waszego łożka, a wyganisz meża, a kiedy mija okres pologu i chcesz meża mieć w wyrku, odstawiasz dziecko jak zabawke i do tego ''gnojkujesz'' bogu ducha winnemu dziecku.
      • ginag Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 17.09.10, 12:09
        Nastepnym razem taki post wrzuc na forum Klubu Matek Wyrodnych, tam mozna miec zly humor, nazwac dziecko gnojkiem i nie byc za to objechanawink
        • happ_y Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 17.09.10, 12:21
          O to to, najlepsza rada wink A do autorki wątku. Nie ustalisz rytmu dnia u 2 miesięcznego malucha. Ustal tylko konkretne pory kąpieli i spacerów, drzemki mu się z czasem wyklarują same i zdążą kilkanaście razy zmienić, czasem z dnia na dzień. Jak śpi, NIE BUDŹ, korzystaj z chwili spokoju, bo to też minie wink Uśpij dziecko ze sobą w łóżku skoro jest tak przyzwyczajony, a jak zaśnie to przełóż do łóżeczka lub wózka. Nie wiem czy używasz, ale ja bym dała smoczka (zaraz mnie zlinczująwink) jak się będzie budził, może zaśnie ponownie, o ile nie głodny.
        • truscaveczka Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 17.09.10, 12:24
          No nie wiem, czy brak wrażliwości uchodzi u nas (na KMW) płazem. Wyrodne sa matkami świadomymi, ze z dzieckiem sie nie da na siłę.
          • happ_y Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 17.09.10, 12:51
            Nie chodzi o brak wrażliwości. Przypuszczam tylko, że na KMW oszczędzone zostałyby autorce posty w stylu: ,,boże, co z Ciebie za matka'' itp. Każda z nas ma prawo stracić cierpliwość i nie raz puszczają nam nerwy. Oczywiście z wyjątkiem idealnych e-mam.
            • falka32 Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 19.09.10, 22:56
              Przypuszczam tylko, że na KMW oszczędzone został
              > yby autorce posty w stylu: ,,boże, co z Ciebie za matka''

              Może kilka lat temu big_grin teraz KMW jest w mainstreamie big_grin
              Tylko starym nickom wolno big_grin
        • easy_martolina84 Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 17.09.10, 14:11
          Wszystkie "mundre" maja czasami gorszy dzień,tylko wolą grać idealne mamy z bananem na gębie,bo sie boja być szczere w obawie przed komentarzami innych ideałów ich pokroju.
          • laoni27 Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 17.09.10, 16:11
            Bzdury piszesz. Każdy miewa gorsze dni.Złość jest naturalna, tak jak uczucie miłości, smutku itp. Ważne jest co robisz z tą złością, jak okazujesz ją mówiąc na dziecko bachorze, gnojku itp. to to niestety upokarza Twoje dziecko, czy tego chcesz czy nie chcesz, niszczysz w ten sposób jego poczucie wartości. Teraz zapewne nic nie skuma, ale Twoje przyzwyczajenia w okazywaniu złości pewnie będą takie same, gdy dziecko będzie miało 6, a potem 15 lat. Ja nawet żartobliwie nie ubliżam nikomu, bo to też upokarza. Nie jestem ideałem, złoszczę się, czasem się uniosę, ale nie usprawiedliwiam swoich słabości, i nie mówię jestem tylko człowiekiem.
            • easy_martolina84 Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 17.09.10, 16:19
              Nadal twierdzę,że przesadzacie i robicie burzę w szklance wody.Chociaz wcale mnie to nie dziwi-tutaj to wręcz normalne.
              Przyczepić sie do czegoś w poście i drążyć,oburzać sie,bełkotać w kółko to samo,dorabiać niemal idelogię.Po 20-tym takim samym poście nawet staje sie to śmieszne wink
              Fajnie tak na forum podzielić włos na czworo.
              • easy_martolina84 Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 17.09.10, 16:21
                *ideologię
    • claudel6 Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 17.09.10, 13:18
      a ja nie bardzo rozumiem - po co uczyc dziecko w dzień spać w wózeczku?
      niemowlak jak jest spiący to uśnie gdziekolwiek, jak nie jest - to po co zmuszać go do spania?
      moja mała śpi kiedy chce i gdzie jej wypadnie, nie ustalam jej w wieku 7 tygodni sztywnego planu dnia, bo: 1. to sie nie uda, 2. po co? - tylko poza noca, gdy jest kładziona do łóżeczka i tam śpi - ale też wtedy gdy sama uśnie, a nie wtedy, gdy ja sądzę, ze powinna iśc spać.
      Miewa dni gdy śpi pól godziny i takie gdy przesypia kilka godzin, ale ja jej tego nie ustalam, ani jej do spania nie zmuszam. W innym razie na pewno by sie kończyło na 1,5 godzinnym usypianiu - nie masz nic lepszego do roboty?
    • arana85 Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 17.09.10, 13:53
      po prostu wsyp mu środka usypiającego do jedzenia i śpi cały dzień lub upij alkoholemtongue_out
      oczywiście żartuje!!!!!!!

      kupcie większe łóżko do sypialni, ja z mężem śpimy z małym od urodzenia a ma już 7m (faktem jest że nie mamy drugiego pokoju gdzie by mógł iść sam spać). Jak się chce to się wszystko da zrobićsmile

      a z tym "gnojkiem" to pojechałaś, przemyśl dwa razy zanim coś powiesz/napiszesz o swym dziecku. Każdej matce puszczają nerwy ale dobrze jest uczyć się panowania nad sobą zwłaszcza jeśli złość jest skierowana na bezbronne dziecko...
    • memphis90 Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 17.09.10, 14:05
      Jak ułożyć mu plan żeby nauczył się że jest czas na drzemkę i czas na
      > zabawę a wieczorem zasypiał bez awantury???
      Nie możesz dziecka niczego "nauczyć", możesz co najwyżej dostosować się do jego rytmu i potrzeb. Dziecko to nie zabawka, żeby je o godzinie 19 wyłączyć i odłożyć na półkę... A mąż chyba może wrócić do sypialni, do Ciebie i dziecka- w czym problem? My śpimy w 4 w jednej sypialni i dajemy radęsmile
      • truscaveczka Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 17.09.10, 14:30
        "Dziecko to nie zabawka, żeby je o godzinie 19 wyłączyć i odłożyć na półkę..."

        Bogowie, jaka kusząca perspektywa się przed oczyma duszy mojej pojawiła smile
    • tati1977 Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 17.09.10, 16:32
      A wywal z domu tego rozdartego bachora i zamieszkaj w ciepłym łóżeczku z milusim, dużym mężusiem. A przy okazji zrób cobie nowego G N O J K A sad może będzie lepszy od tego poprzedniego. żal dzieciak że ma taką matkę
      • kawka74 Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 17.09.10, 17:16
        To może zgłoście na policję, że matka pisze o swoim dziecku per 'gnojek', a nie 'maluszek', skoro tak Was to boli.
        Autorko wątku, co mogę Ci doradzić: kup większe łóżko smile
        A co z próbami przekładania małego, kiedy zaśnie z Tobą, do jego łóżeczka? Budzi się?
        Co do wózka - moja córka ryczała w wózku podczas werandowania i spacerów, jak zarzynana. Przeszło samo, nie wiem, kiedy.
        Nie walcz z dzieckiem, nie stosuj terapii szokowych, gwałtownych zmian. Daj mu czas. Próbuj delikatnie, powoli, nic na siłę.
    • kinga_owca Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 17.09.10, 17:41
      poczekaj ze dwa lata, to sam sobie uloży
      wyluzuj, odpuść, zapomnij o "dobrych radach", co dziecko powinno a czego nie, zamiast rad pani Hogg poczytaj rady państwa Searsów
      biedny mąż nie chce spać z tobą i dzieckiem - trudno
      mój tez nie umie się wtedy wyspać, wyemigrował do innego pokoju, to była nasza wspólna decyzja, żyje i ma się dobrze, nie narzeka na brak zainteresowania wink
      mój syn nie sypiał ani w wózku (w dzień sypiał jedynie w chuście/manduce i to do 16 miesiąca życia), w łóżeczku się rozbudzał więc spał ze mną
      są takie dzieci i pogódź się z tym, zmień tylko nastawienie, przewartościuj to co jest "normalne" od "nienormalnego"
      naprawdę gorąco polecam "Zasypianie bez płaczu" Sears'ów, pozwala spojrzec na dziecko z innej perspektywy

      a do mam atakujących tego "gnojka" nieszczęsnego - mój wyczekany, wychuchany, długokarmiony piersią , spiący ze mną, noszony w chuście syn tez jest przeze mnie nazywany czasem w zartach wstretnym gnojkiem (równiez łotrem, psujem, draniem) i o dziwo zna się na żartach, ale widac ma większe wyczucie zartów i tego, co kiedy (i komu) wolno niż niektore mamy na tym forum...
      • pani1kara Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 18.09.10, 17:23
        Proponuje zakneblowac i okleic tasma.
        A co, niech sie gnojek nauczy dyscypliny!!!
    • maji13 p a r a n o j a !!!!! 18.09.10, 22:30
      jak czytam mamuski ktore pisza o Tobie w kategori "wredna matka, wyrodna bestia" to plakac mi sie chce. zadna nie zrozumiala ze Gnojek to nie doslownie, ale nie martw sie, to nie jest forum tylko dla inteligentnych. Te same co sie oburzaja, pewnie w nocy przy 50 wstawaniu bluzgaja niczym swiat stoi, takze nie czytaj kobieto.
      ja mam synusia kochanego w wieku 9 tygodni, ktory od poczatku spi sam w pokoju i swoich lozeczku i jest dzieckiem kochanym i szczesliwym. zasypia bez problemu. ani razu nie spal z nami w lozku w nocy, natomiast w dzien jest tulony, calowany etc. i usmiecha sie od ucha do ucha. ale my tak przyzwyczailismy od 1 dnia w domku. dla Ciebie rada jest jedna, odkladaj w nieskonczonosc, jak poradzila jedna z kolezanek, az sie kochany gnojeczek zmeczy i usnie, albo na Twoich raczkach, albo w loczeku. gdy bedzie plakac bierz na rece, tul, mow jak bardzo kochasz i tlumacz dlaczego ma spac we wlasnym lozeczku i tak w nieskonczonosc (jak przeczytam, ze dziecko nie rozumie to walne glowa w sciane i poradze jednak sie doedukowac).
      NIE MA NIC GORSZEGO NIZ 6-8 MIESIECZNEGO DZIECIACZKA WYRZUCAC DO SWEGO LOZKA!!!!! i to powtierdzaja mamy takich wlasnie dzieciaczkow. to jest dopiero dramat. dziecko, ktore przez 8 miechow budzi sie obok mamy, taty, tulone w nocy ma nagle zasypiac samotnie????????? to jest dla mnie dopiero robienie dziecku krzywdy. uuuuu czuje, ze zostane zlinczowana, ale coz smile takze autorko watku zycze wytrwalosci... milosc czulosc i uda sie spac z mezem we wlasnym lozu.... co jest do diaska prawidlowe!!!!!!!!!! i dobrze ze za tym tesknisz, nie bedziesz jedna z lasek ktorym sypnelo sie malzenstwo z powodu skupiania sie li tylko na dziecku....
      • mamati3 Re: p a r a n o j a !!!!! 18.09.10, 22:41
        zgadzam się! w końcu jakaś ludzka wypowiedź. AMEN.
        • m_laczynska Re: p a r a n o j a !!!!! 19.09.10, 11:52
          A ja się nie zgadzam. Znaczy się rozumiem, że ktoś nie chce spać z dzieckiem i to wybór każdego rodzica. Ale argument o tym, że 6, 8 miesięczniaka gorzej wywalić niż 2 miesięczniaka do mnie nie przemawia w ogóle. 2 miesięczniak też już ma swoje przyzwyczajenia, wliczając w to 9 miesięcy ciąży. A im dziecko starsze, tym układ nerwowy dojrzalszy i łatwiej o zmiany. Dramatem jest to pewnie w każdym niemowlęcym wieku, ale moim zdaniem taki 2 miesięczniak to jeszcze baaaardzo dużo bliskości potrzebuje.
          • falka32 Re: p a r a n o j a !!!!! 19.09.10, 23:04
            Moim zdaniem i z moich doświadczeń milion razy łatwiej jest nauczyć spania osobno dziecko, które do tego dojrzało. Ja wywalałam z łóżka dzieci w wieku około roku i to był w ich przypadku dobry moment, szło bezproblemowo.
      • froszka do maji13 19.09.10, 11:20
        A mi się chce płakać jak czytam takie kategoryczne wypowiedzi jak Twoja. Masz jedno dziecko i to bardzo malutkie, a wymądrzasz się. Urodź drugie i wtedy porozmawiamy (a nie daj Boże, będzie miało silny refluks i będzie spało tylko na brzuchu mamy, w pozycji pionowej). A na temat tego co rozumie, a czego nie 9tygodniowe dziecko to TOBIE radzę się doedukować smile
        • maji13 Re: do maji13 19.09.10, 11:43
          kobieto ale czy Ty przeczytalas moj wpis ze zrozumieniem? po pierwsze dziecko autorki nie ma refluksu wiec nie rozmawiamy o sytuacjach gdy dziecko jest chore i potrzsebuje innego rodzaju opieki. to po 1. po 2 o jakim wymadrzaniu mowisz? szczerosc rowna jest dla Ciebie wymadrzaniu? czy moze szlag Cie trafia, ze podchodze racjonalnie, a nie emocjonalnie do pewnych rzeczy? a po 3 bycie matka dwojki dzieci nie oznacza tego, ze z automatu jest sie matka lepsza i madrzejsza.... i w koncu po 4 skoro masz watpliwosci co rozumie 9 tygofniowe dziecko, to slowo edukacja jest w Twoim przypadku bezsensowne. zdaje sie, ze w Twoim odczuciu taki maluszek to tylko je, spi, wydala i sie tuli.... zatem nie poczytalas sobie zbyt wiele o rozumowaniu i postrzeganiu swiata przez malenstwa... a szczegolnie rozroznianiu emocji, tonu glosu etc... a dla mojego dziecka jestem matka najlepsza gdyz staram sie maksymalnie spelniac potrzeby mojego dziecka. nie tylko zywieniowe.
          • froszka Re: do maji13 19.09.10, 13:00
            Dla mnie "racjonalne" podejście do tak małego dziecka, to słuchanie swojej intuicji i kierowanie się emocjami smile

            Tak, przeczytałam Twój wpis jeszcze raz (zatytułowany "paranoja", o mamuśkach, które skupiają się "li, tylko na dziecku" i potem "sypią się im małżeństwa"). Nie wiesz jak to jest jak dziecko nie daje się odłożyć po karmieniu do łóżeczka, więc myślę, że nie masz prawa oceniać kobiet/małżeństw, które śpią z dziećmi.

            >a po 3 bycie matka dwo
            > jki dzieci nie oznacza tego, ze z automatu jest sie matka lepsza i madrzejsza..
            A ja to trochę odwrócę, bycie matką dziecka, które od urodzenia zasypia samo i śpi w swoim pokoju, nie oznacza, że jesteś matką lepszą i mądrzejszą, po prostu masz takie dzieckosmile

            Refluks to tylko przykład, mogłabym tu podać jeszcze kilka. Znam osobiście przypadki ekstremalne (że nie dość, że z mamą, czy tatą, to jeszcze na ich brzuchu). Za każdym razem przechodziło SAMO, bez "wyrzucania z łóżka" i innych dramatów.

            P.S. Jak po tonie Twojego głosu takie małe dziecko zrozumie, że ma spać w łóżeczku? Ja NIE MAM wątpliwości co rozumie, a czego nie 9tygodniowe maleństwo.

            EOT
      • pani1kara Re: p a r a n o j a !!!!! 21.09.10, 11:22

        "Te same co sie oburzaja, pewnie w nocy przy 50 wstawaniu bluzgaja niczym swiat stoi, takze nie czytaj kobieto. "- to z doswiadczenia wlasnego piszesz, rozumiem?

        Zas kwestie Twojej inteligencji, po przeczytaniu Twego posta pozostawiam bez komentarza...
        • maji13 Re: p a r a n o j a !!!!! 21.09.10, 14:39
          alez dlaczego? oceniasz moja inteligencje wg jakich kryteriow? nie z doswiadczenia, z tego wynika, ze niewiele rozumiesz. fakt, lepiej nie komentuj. komentarz wart jest wowczas gdy posiada merytoryczna tresc
      • deodyma Re: p a r a n o j a !!!!! 22.09.10, 12:29

        maji13 napisała:

        > jak czytam mamuski ktore pisza o Tobie w kategori "wredna matka, wyrodna bestia
        > " to plakac mi sie chce. zadna nie zrozumiala ze Gnojek to nie doslownie, ale n
        > ie martw sie, to nie jest forum tylko dla inteligentnych. Te same co sie oburza
        > ja, pewnie w nocy przy 50 wstawaniu bluzgaja niczym swiat stoi, takze nie czyta
        > j kobieto.



        pewnie tak jest i najwiecej krzycza wlasnie te bluzgajace;D
        kolezanka jakis czas temu opowiadala, jak to nie mogla spac i o godz 2 w nocy wyszla na balkon.
        bylo lato, ona stoi na tym balkonie i slyszy placzace dziecko.
        nagle rozlega sie krzyk kobiety ZAMKNIJ MORDE!!! JESTEM ZMECZONA I TEZ CHCE SIE W KONCU WYSPAC!!!
    • camel_3d hmmmm 19.09.10, 22:44
      stara metoda DDR smile
      siostra mi opowiadala, zej to sie w DDR wyhcowywalo maluchy. Wedlug kalendarzyka (tabelki).
      Byla rozklad dnia..o tej godzine to, o tej to, o tej to..itdsmile o 19. mycie, i do lozeczka. gasilo sie swiatlo, posiedzialo troche z dzieciem i wychodzilo. Pa. dziec sobie poplakal i juz..usnal.

      Wiec albo:
      a. zalatwisz to na brutala... kladziesz do lozka, najedzone i czaste..i zostawiasz z bolem serca w lozku.
      U mnei poskutkowalo, od 3 tygodniy zycia sam zasypial...
      b. czekasz az sam sie zdecyduje..i juz ni ebedzie taki uzalezniony od maamy. Moze to potrwac miesiac..a moze 10.

      a co do wozka.. nie wiem, bo ja nosilem malego w chuscie i zawsze spal smile

    • falka32 Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 19.09.10, 23:14
      Reasumując big_grin
      Dwumiesięczne dziecko nie tyle jest przyzwyczajone do spania z tobą, tylko dla niego, jak dla każdego dziecka w tym wieku, jest to zupełnie naturalne i zgodne z programem biologicznym. Wie, że ma być przy matce, bo inaczej zginie, taki jest dla niego porządek rzeczy wpisany w geny. Dlatego wrzeszczy - woła cię.
      Jeżeli boisz się z nim spac, bo się przyzwyczai, to nie, nie na tym to polega. Z czasem on przestanie widzieć taką konieczność (nadal instynkt) i wtedy go przestawisz bez problemu.
      Jeżeli chodzi o wąskie łóżko, to można spać we trójkę na szerszym. Jeżeli zachodzi potrzeba nagłego seksu, można dziecko (śpiace) przełożyć gdzie indziej albo samemu udać się gdzie indziej, albo nie przejmować się tym, że 2-miesięczniak was podejrzy.
      Jeżeli tak czy inaczej nie chcesz z nim spać, musisz znaleźć inny sposób usypiania go, który młody zaakceptuje. Pokombinuj, poszukaj, można znaleźć metodę, która twojemu dziecku akurat podejdzie. Metoda 3-5-7 to jest dla dużo starszych dzieci, które rozumieją z grubsza, co się dzieje i ich wycie to bardziej negocjacje z rodzicami, niż wyrażanie naturalnych potrzeb. Przy takim niemowlęciu to barbarzyństwo.
      • laoni27 Re: Jak nauczyć tego Gnojka.... 20.09.10, 08:57
        Maji13 proszę podaj mi linki do artykułów lub tytuły książek, gdzie znajdę info na temat rozumienia, postrzegania przez tak małe dzieci. Będę bardzo wdzięczna, bo ja jakoś do tej pory na nic takiego nie trafiłam. Dotychczas byłam przekonana, że tak małe dzieci kierują się tylko swoimi potrzebami, czyli jedzenie, siusiu, bliskość itp. No i wychodzi na to, że jednak tak nie jest, ale żeby w to uwierzyć potrzebuję jakiś naukowych opracowań.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka