25.09.10, 11:05
witam,
moje maleństwo ma już skończone 2 tygodniesmile poczatkowo wystawialiśmy małego na werandowanie a od czwartku ruszyliśmy na spacerki. No i tu moje pytanie na jak długo mozemy wychodzić? Taka jest piekna pogoda ze korci mnie zeby na dworze troche czasu spedzić , czy godzina to bedzie oki czy z dlugo?
dzieki za pomocsmile
Obserwuj wątek
    • deodyma Re: spacerek 25.09.10, 11:11
      dzis jest piekna pogoda, chociaz nie wiem, jak u Ciebie, ale na godzine spokojnie mozesz z dzieckiem na spacer wyjsc.
    • imogen0 Re: spacerek 25.09.10, 11:14
      Godzinka to idealnie.
    • fasol-inka Re: spacerek 25.09.10, 11:33
      ile dasz radę
    • jaga07 Re: spacerek 25.09.10, 12:27
      Szczerze-straszne jest to, że lekarze + media (oczywiście nie wszyscy) każą obchodzić się z dzieckiem jak z jajkiem, oczywiście jeśli dzieciaczek urodził się wcześniej, jest słabszy, bądź coś jest nie dokońca dobrze to oczywiście tak, ale jak jest zdrowy jak ryba, a szczególnie przy takiej pogodzie to spaceruj do oporu, odpowiednio ubrany-nie przegrzany to samo zdrowie!
      A jeszcze dodam, ze odrazu mam jedno skojarzenie,lekarz który każe powolutku, werandowanie, nie za dużo na dworzu jest szansa że przy pierwszym lepszym przeziębieniu da dzieciakowi antybiotyk i tak się zaczynie błędne koło.
      Święte są te słowa, żeby od noworodka dziecko trzymać w temp.18-20 stopni, naprawdę dzieciak zdobywa odporność, rzaden wiaterek nie szkodzi a i czap nie trzeba zakładać jak tylko temp. na dworzu spada w okolice 19 stopni, choć widziałm dzieci w czapach, kapeluszach i bynajmniej słońce nie świeciło im w głowę przy temp. 25 i więcej!
      Pozdrawiam smile
      • fasol-inka Re: spacerek 25.09.10, 13:11
        święte to są słowa, żeby przede wszystkim słuchać własnego dziecka - mój synek jak był noworodkiem nie lubił niskich temperatur, nawet 22 było mu za mało
        teraz dopiero mu się zmieniło - ale to w sumie niedawno; i dobrze - chłody nadchodzą...
    • artsanigusto Re: spacerek 25.09.10, 12:41
      My naszej corci nawet nie werandowaliśmy, urodzila się pod koniec kwietnia. Jak skończyla tydzień to poprostu poszlismy na półgodzinny spacerek, później była z godzinka, a następnie do następnego karmienia bo nie mogłam się przełamać, żeby nakarmić na dworku. Ale jak to już zrobiłam to na spacerach spędzaliśmy maksymalną ilość czasu. Miala na początku problem z ubieraniem. Ale doszlam do wniosku, że lepiej ubrać lżej żeby dziecie odporności nabrało. Teraz są już chłodniejsze dni i jak patrze na dzieciaki jak są grubo poubierane to moja mała wręcz rozgagolona jest. Ale póki co nawet katarku nie miała smile A w domu temperatura 19-20 stopni bo jeszcze nie grzejemy.
      • jotka_k Re: spacerek 25.09.10, 12:52
        moja córka urodziła się we wrześniu, nie bawiłam się w żadne werandowanie, jak młoda miała 6 dni poszliśmy na spacer i tyle
    • zuza-nka88 Re: spacerek 25.09.10, 13:15
      ja rodzilam w sierpniu i wyszlam po 6 dniach pogoda byla podobna do tej dziejszej czyli cieplosmile takze ruszaj smialo, ile mozna w domu siedziecsmile
      bylam dzis na zakup[ach i wyjelam moja 7 tyg coreczke z wozka bo nie moglam wjechac nim do sklepu wiec wzielam mala na raczki imnie zaczepila mama majaca dziecko 6 tyg. pytala czy nie boje sie ze przewieje dziecko? przeciez tam nie wialo i ogolnie cieplo na maxa, czasem czuje sie jak wyrodna matka nieubierajac kilku warstw ubran mojemu dziecku i robiac to co uwazam za sluszne ale coz jestem tylko mloda matkatongue_out
    • klubgogo Re: spacerek 25.09.10, 14:10
      Jak na pierwszy spacer to późno się wybieracie, ale na godzinkę już na pewno można, i z każdym dniem dłużej.
      • yadrall Re: spacerek 25.09.10, 14:19
        Moj urodzony w listopadzie i jak mial 2 tyg to akurat byla sroga zima-puki temp. byla nie nizsza niz -5 stopni i nie wialo jakos mocno to szlam z nim na godzinny spacer. Chyba,ze wyszlam i uznalam,ze jest zimniej/cieplej niz zakladalam to wtedy albo skracalam,albo wydluzalam przechadzke.
        Wiec nie patrz na zegarek,ale zobacz jak Ty i mauch czujecie sie na dworzu-jak jest fajnie i milo to spacerujcie wg uznania,a jak zimno i nieprzyjemnie to zbierajcie sie do domu,
    • niekasia Re: spacerek 25.09.10, 14:35
      wyjaśniam że dziś nie BYŁ nasz pierwszy spacerek a trzeciwink wyszlismy tak późno bo długo siedzieliśmy w szpitalu (w związku z żółtaczką małego). Tak mi sie wydawało ze nie muszę sie za bardzo co do czasu na dworze ograniczac ale wolałam się zapytaćsmile bo jak to często bywawink teściowa mi jazdę zrobiła ze nie powinnam z synem na spacer jeszcze wychodzić! ja sie z tym nie zgodziłam ale lekkie zamieszanie mi w głowie zrobiła i nie byłam pewna właśnie tego czasu na dworze... byliśmy dziś godzinę i 15 minutsmile i jutro na pewno pójdziemy na dłużej! jest tak pięknie na dworzesmile trzeba z tego korzystaćsmile a mój mały śpi na tych spacerkach jak susełsmile
      • fasol-inka Re: spacerek 25.09.10, 14:43
        tajest smile najlepiej do chrztu, a już na pewno co najmniej 3 miesiące nie wolno z domu wychodzić!
        wink
    • memphis90 Re: spacerek 25.09.10, 14:51
      Ja już 4 dnia wyszłam chyba na 2h, potem wychodziłam na krócej, ale pogoda podła była... Ale ja mam w domu dwulatkę i cały dzień w mieszkaniu bym z nią oszalała- ona musi się troszkę wybiegać.
    • zuza-nka88 Re: spacerek 25.09.10, 22:37
      a ja dzis wystawilam mcorcie na taras i sama zaliczyla dotlenianiesmile a mamusia miala troszke czasu na przugotowanie obiadku, szkoda tylko ze sasiad zaczal halasowactongue_out
    • 18_lipcowa1 Re: spacerek 25.09.10, 23:11
      bidne malenstwo
      2 tyg kiszenia w taka piekna pogode
      moje dziecko urodzone w pazdziernku bylo na dworzu na drugi dzien
      na drugi tylko dlatego ze to ja siły nie mialam
      a nie ono

      a w Polsce nadal cuda z tym werandowaniem.................
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka