07.04.04, 19:52
Kiedy wasze maluchy uregulowały sobie rytm dnia. Moja 12 tygodniowa córeczka,
o różnych godzinach domaga się posiłku, o różnych godzinach śpi i przez to
jest o różnych godzinach kąpana ( 20 – 22 ). W nocy zasypia dopiero ok.23.
Co mam robić czy uregulować jej rytm dnia, czy w końcu ona sobie sama to
wyreguluje.
Obserwuj wątek
    • edytka73 Re: rytm dnia 07.04.04, 20:38
      u nas w tym okresie było tak, ze jedyne, co dawało sie uregulować to pora
      kąpania. Mały jadł co 1-2 godziny i tu regulacja nie wchodziła w rachubę, bo
      karmienie piersia na żądanie. Kąpaliśmy go po karmieniu ok.18-ej, ale z
      zasypianiem to już było różnie. Ale zasada była jedna, że po kapieli i
      karmieniu nie wychodzilismy już z ciemnej sypialni. Z czasem nauczył się
      zasypiac podczas pokapielowego karmienia.
      W dzień bywało różnie i to się dość szybko zmieniało: najpierw wsypiał po co
      drugim karmieniu, potem 4 razy po pół godziny, potem 3 razy, ale w całkiem
      innych porach - nie przywiązywałam do tego wagi.
      Możesz próbować wprowadzić pory snu w dzień poprzez wyciszenie, przytulanie,
      śpiewanie itp. usypianie. U nas to nie działało, a raczej działało - mi na
      nerwy, bo po godzinnym lulaniu Mały był nadal rozkręcony a ja rozdrażniona, że
      nie zasypia. Dlatego dałam temu spokój.
      Tak to było u nas - już ponad dwa lata temu...
      Ed.
    • katerzinka Re: rytm dnia 07.04.04, 20:42
      Witaj! Mysle że samo maleństwo raczej nie wyreguluje sobie rytmu dnia
      ono "wskoczy" w rytm jaki Ty ustalisz. Ja tak zrobiłam jak moja mała miała
      niecały miesiąc, zaczęłam od stałych pór kapieli i spaceru, zaraz po kapieli
      jest smarowanko, masażyk, ubieranie w piżamke i karmienie w ciszy, mała bez
      problemu zasypiała i zasypia nadal (choć przejście na czas letni zachwiało rytm
      na 6 dni smile)) ) Ale twardo się tego trzymam, stała pora kąpieli i spaceru jest
      ważna bo wtedy dostosowuje rytm karmienia i własciwie nie mam z tym żadnych
      problemów. Jedynie kiedy przychodzi "tydzień wzrostu" pory karmienia nieco się
      przesuwają. Przemyśl sobie i spróbuj, jak teraz maluszek zaskoczy potem
      bedziesz miała z górki- wolne wieczorki. Mi tak doradziła moja mama i
      sprawdziło się. Życzę powodzenia i wytrwałości-Kachna mama 4,5m. Natalki
    • dorotka79 Re: rytm dnia 08.04.04, 10:28
      w naszym przypadku było tak, że Marta od kiedy pamiętam ładnie spała w nocy.
      Przez pierwszy miesiąc budziła sie na karmienie dwa razy w nocy i dalej
      usypiała. natomiast w dzień był koszmar! nie chciała wogóle spać!
      Od drugiego mieiąca w nocy budziała się raz na mleczko i dalej spała a od kiedy
      miała niecałe 3 miesiące perzesypiała całe noce.
      Pory kąpania od początku miała stałe. Marta od urodzenia tak jakby wiedziała że
      noc jest do spania więc nie miałam nigdy z nią problemów. Dodam, że marta będąc
      noworodkiem spała mniej niż teraz!!! Wtedy spała 11-12 godzin na dobę a teraz
      (9miesięcy)ok. 13 i pół godz. na dobę.
      Mam koleżankę, której córeczka do 4 miesięcy spała tylko w dzien a noc była dla
      niej do zabawy. Horror! Od 4,5 miesiąca zaczęła nabierać rytmu, dlatego różnie
      bywa.
      • mama_olgi Re: rytm dnia 08.04.04, 11:56
        to jeszcze za wcześnie na uregulowanie trybu dnia u nas nastąpiło to około
        4miesiąca i do teraz mała ma śpi i je o stałych porach,
        • olenkaj Re: rytm dnia 08.04.04, 12:25
          Hej!
          Nasze malenstwo w zasadzie juz po poltora miesiaca miala uregulowany rytm
          zycia. ALe nie zrobila tego sama, tylko trzeba bylo jej pomoc. Oczywiscie byly
          awantury itp z jej strony, ale efekt przeszedl wszelkie oczekiwania. Od
          drugiego miesiaca przesypiala nam cale noce, je o okreslonej godzinie, spi tez.
          Wiec moge sobie spokojnie planowac dzien.
          Na poczatku byla stala godzina mycia. Jedzenie w ciagu dnia co 3 godziny z
          dokladnoscia do pol odziny. Poniewaz do trzeciego miesiaca miala kolki, to nie
          pozwalalam jej jesc czesciej niz co 2 godziny, zeby brzuszek mogl sobie troche
          odpoczac. Z czasem Malenstwo przestawilo sie na zasypianie po myciu i cycu kolo
          19:30, a wstawala kolo 6:30 - 7, dostawala cyca na pierwsze sniadanie, troche
          zabawy z rodzicami i drzemka do 10. O 10 jadla drugie sniadanko, i na spacerek
          do 13. obiadek o 13 i zabawa i drzemka do 16. podwieczorek i absolutnie zadnego
          spania do 19, czyli mycia. I tak jej zostalo do tej pory. co prawda powoli
          zaczyna rezygnowac z drzemki przed 16, ale w koncu ma juz prawie 8 miesiecy.

          Zycze powodzenia w nauce rytmu zycia.
          Pamietaj pomeczysz sie dwa tygodnie, a potem masz spokuj na kilka lat. Tylko ty
          musisz tez przestrzegac tego rytmu!!!!

          Ola, mama Paulinki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka