Dodaj do ulubionych

Niania z Ukrainy

19.04.04, 08:00
Czy miałyście jakieś doświadczenia z nianiami z Ukrainy? Chodzi mi głównie o
język. Znajoma poleca mi podobno super nianię, ale prawie nie mówiącą po
polsku. Mój Mały ma 7 mies. Trochę się boję, że przebywając 10 godz. dziennie
z osobą słabo mówiącą po polsku nauczy się mówić mieszanką polskiego i
ukraińskiego i może mieć w przyszłości jakieś problemy z tym związane. A może
przesadzam i dziecko po prostu będzie się uczyć obu języków równolegle?
Niania podobno kocha dzieci i jest wogóle rewelacyjna, tylko ten język.
Doradźcie, bo nie wiem, co robić.
Obserwuj wątek
    • judytak Re: Niania z Ukrainy 19.04.04, 10:47
      nie mam niani ukrainki,
      ale mam rodzinę dwujęzyczną
      na tej podstawie mogę ci powiedzieć, że jeśli umówisz się z nianią, żeby mówiła
      do dziecka tylko w swoim języku, to nie powinno być problemu (nauczy się i po
      polsku, i po ukrainsku - ale będzie mówiło po ukrainsku wcześniej, bo więcej
      czasu z nią spędza)
      ale jeśli niania będzie mówiła "językiem mieszanym", albo po polsku, ale z
      ukraińskim akcentem, to będzie tragedia: dziecko będzie mówiło po polsku z
      akcentem, i bardzo trudno będzie to "odkręcić"

      pozdrawiam
      Judyta
    • rudziawka Re: Niania z Ukrainy 19.04.04, 14:18
      Ja od półtora roku mam nianię unrainkę. Jest wspaniałą osobą a moje córeczki
      wprost ją uwielbiają. Zaczeła pracować jak ja jeszcze nie pracowałam i mogłam
      dokładnie ją poznać. Obecnie można powiedzieć ze oprócz opieki nad
      dziewczynkami zajmuje sie równiez całym domem.
      Jeżeli chodzi o jezyk to niania całkiem dobrze mówi po polsku, ja czasami ją
      troszeczke koryguję (ona wcale sie o to nie gniewa), i naprawde widzę, że stara
      sie mówić jak najpoprawniej po polsku. Moja starsza córcia 2,8 roku już całkiem
      duzo mówi, a ja nie zauważyłam, aby mówiła niepoprawnie lub zaciągała.
      Dla mnie najważniesze jest, że córeczki bardzo kochaja Tatianę, a ja nie
      wyobrażam sobie zostawić cały dom pod jakąś inną opieką.
      Pozdrawiam,
      Magda mama Basi i Marysi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka