martamaria10
21.04.04, 13:24
Od kilkunastu dni mam dylemat. Moja córcia ma obniżone napięcie mięśniowe i
lekką asymetrię. Dostałam skierowanie do poradni na Prochową. Mam zamiar tam
ją rehabilitować, ale... Moja znajoma, gdy dowiedziała się o tym, była
przerażona i zaczęła mnie trochę od tego odwodzić. Okazało się, mieszkam w
Krakowie, że rehabilitanci są podzieleni w opinii co do metod stosowanych w
tym ośrodku. Część jest przeciwna, rozmawiałam z dwojgiem, i jak mi
oznajmili – swojego dziecka tam by nie rehabilitowali. Uważają, że tradycyjne
metody są tak samo skuteczne a jednocześnie mniej bolesne. Uważają, że po
terapii stosowanej na Prochowej dzieci są nadpobudliwe i nerwowe. Że
niepotrzebnie cierpią. Z drugiej strony słyszę jednak, że terapia stosowana w
ośrodku jest skuteczna. Po wysłuchaniu tych wszystkich opinii i porad wiem
tylko jedno tzn. nie wiem nic. Bądź tu człowieku mądry i pisz wiersze... I co
ja mam zrobić? Pomóżcie! I mam jeszcze jedną prośbę. Dostałam skierowanie do
neurologa, doradźcie proszę, który jest naprawdę dobry i gdzie przyjmuje.
Marta