Synek ma 9 miesiecy i jeszcze nie przesypia calych nocy bez pobudki ( przespanie calej nocy zdarzylo mu sie to zaledwie kilka razy - zazwyczaj mialo to zwiazek ze zmiana pogody - halny

Poczatkowo jadl raz w nocy- wyeliminowane
potem -pil w nocy - juz nie pije i nie czuje takiej potrzeby
Nadal sie budzi....zazwyczaj jest tak ze kiedy obudzi sie po raz I w nocy wystarczy mu dac smoczek i usnie (roznie na kilokadziesiat minut, zazwyczaj)
II raz - róznie albo tez usnie albo usypianie w lozeczku nie przynosi rezultatów i trzeba go zabrac do naszego lózka...
Nie ukrywam ze w trójke jest nam nie wygodnie

Jak "nauczyc" synka przesypiania nocy?
Po tym II, lub III razie rozbudza sie i nawet 15-20 min usypianie nie przynosi rezultatów, najwyzej przysnie (zamknie oczy) na 20 sekund i znow otwiera i tak nie moze glebiej usnac...
Macie drogie Mamy jakies rady?