Dodaj do ulubionych

powrót do pracy-niania

15.03.11, 10:02
Witajcie, mam ogromny problem zmartwienie i nie wiem czy dam sobie radę z tym i nie skapituluję sad. Za miesiąc Synek kończy rok i a ja za 2 tygodnie wracam do pracy. Będzie się nim zajmować trochę niania i więcej moja mama. No właśnie nie wiem czy wracam. Od 3 tygodni przychodzi do nas niania i staramy się przyzwyczaić do siebie. Na początku fajnie-Mały zadowolony, uśmiechnięty, daje zabawki, idzie na ręce, uśnie przy niej i zje z nią. Ja zadowolona że tak dobrze ją przyjął. No i zaczęły się schody- z każdym dniem coraz gorzej. Chodzenie i szukanie mnie po mieszkaniu, płacz, nie chce spać i jeść, przytula się tylko do mnie. Dziś rozpłakał się jak tylko weszła do mieszkania. Nic go nie uspokaja z nią ani ulubione zabawki ani wyglądanie przez okno i nawet to co mu nie pozwalamy robić go nie interesuje. Chowam się w drugim pokoju albo wychodze a on przez ten czas cały czas płacze. Myslałam że to tylko niania tak działa na niego ale nie. z moją siostra jak został to było to samo a do tej pory nie płakał. Z babcią nie ma takich problemów. Już nie wiem co robić-wracać do pracy czy nie. Mogę napisać jeszcze podanie o przedłużenie wychowawczego-względy finansowe raczej nie grają tu roli. Ale czy później nie będzie gorzej? Może teraz przyzwyczai się szybciej że mamy nie ma. Nie chcę doprowadzić do sytuacji że tylko mama i nikt inny i dziecko uwieszone kolan (taka sytuacja jest u sąsiadki-4llatka nie toleruje nikogo oprócz mamy). Serce pęka jak awanturuje się. Jak było u Was? dziecko przyzwyczaiło się do obcej niani? Długo to trwało?
Obserwuj wątek
    • anias9 Re: powrót do pracy-niania 15.03.11, 10:44
      Witaj, ja rowniez przechodzilam przez to kilka lat temu.I wiesz wydaje mi sie tak intuicyjnie, ze 3-tygodniowe przyzwyczajanie do niani to troszke za dlugo.Moja "nianiusia", jak nazywal ja syn (nazywal, bo teraz ma juz 6 lat i od dawna nie potrzebujemy nianiwink) "przyzwyczajala" sie u nas zaledwie kilka dni, a potem juz zostawala sama z dzieckiem.I mlody bez zbednego przeciagania zajarzyl, ze mama w pracy a on z nianiusia to norma.Mysle,ze Twoj synek tez przywyknie po paru dniach jak zaczniesz "znikac" do pracy.Zycze powodzenia.Pozdrawiam
    • lee_a Re: powrót do pracy-niania 15.03.11, 10:51
      u nas niania przyzwyczajała się 4 godziny pierwszego dnia i 4 godziny kolejnego. Trzeciego przyszła na 9 godzin i jest git. Nie można mącić dziecku w głowie - jednego dnia mama jest w pokoju, drugiego wychodzi, trzeciego przytula, czwartego się chowa... Krótka piłka - wychodzisz z domu i jest niania. Dziecko przyzwyczaja się dużo szybciej niż dorośli.
      • apszcz Re: powrót do pracy-niania 15.03.11, 11:19
        Myślałam że tak bedzie lepiej, na początku będziemy razem, póżniej bedę znikać w drugim pokoju aż w końcu wyjde z domu na dłużej. Nie chciałam żeby to był szok dla Małego. Ale jak piszecie żeby tak zrobić to spróbuje od jutra. Mam jeszcze dwa tygodnie do powrotu do pracy. Dzięki za odpowiedzi smile
    • ewu-cia Re: powrót do pracy-niania 15.03.11, 11:59
      Cześć,

      niedawno byłam w podobnej sytuacji. Jak synek skończył 11 miesięcy, ja wróciłam do pracy (tzn. tak naprawdę poszłam do nowej pracy). Niania zaczęła przychodzić na ostatni tydzień przed moim powrotem do pracy. Przez pierwsze 2 dni obserwowała mnie, później stopniowo zaczęła samodzielnie zajmować się Młodym. W kolejnym tygodniu (jak ja już poszłam do pracy) w domu był mój mąż, ale synkiem zajmowała się już niania. Obecność męża podygtowana była raczej moim dobrym samopoczuciem (idąc do pracy wiedziałam, że "w razie czego" w domu jest tatuś). Młody od początku reagował bardzo dobrze na nianię. Ale tak czy inaczej zauważyłam, że jak ja byłam w domu Młody bez przerwy za mną chodził, jak tylko pojawiłam się w zasięgu jego wzroku odrywał się od zabawy i chciał żebym go wzięła na ręce. Jak mnie nie widział, bawił się z nianią i problemów nie było. W związku z tym moja rada jest taka - daj sobie i dziecku czas. Wychodź z domu i pytaj niani jak się zmienia reakcja dziecka - z czasem nie będzie płakał jak wyjdziesz, albo będzie płakał krócej. Upewnij się, że "nieprzychylna" reakcja dziecka na nianię nie wynika z czegoś co robi niania pod Twoją nieobecność.
      A poza tym głowa do góry - najgorsze są pierwsze 2 tygodnie w pracy (bez przerwy myślisz, co robi teraz Twoje dziecko, męczysz się itd). Później jest już trochę lepiej tongue_out

      Pozdrawiam
      • apszcz Re: powrót do pracy-niania 15.03.11, 20:51
        Ewu-cia dziękuję Ci bardzosmile podniosłaś mnie na duchu i na sercu smile. Boję się okropnie tego powrotu do pracy tym bardziej że będę jeździć do pracy ok godzine i szybki powrót nie wchodzi w grę-tylko babcia Małego mnie ratuje. Mam nadzieję że od jutra będzie lepiej i z każdym następnym dniem także.
    • gwen_s Re: powrót do pracy-niania 15.03.11, 21:54
      u nas dwa dni poznawania otoczenia i niani, a potem na 8 godzin został. Miał roczek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka