młody jadł juz tylko raz dziennie - a raczej nocnie

, ja też juz od wielu tygodni doiłam się raz na dobę, więc mleka coraz mniej i mniej, no i wczoraj się nie wydoiłam... młody brak flaszki zniósł z godnością, choc budził się w nocy 6 razy potem
wczoraj byłam pewna, że kończę (aż do jesieni

), ale dziś już mam wątpliwości - bo w sumie te 20-30 minut na dobę mogę poświęcic i doic dalej... eh, nie wiem, co robic