Dodaj do ulubionych

fotelik samochodowy a niemowlaczek???

12.05.04, 15:54
Mam fotelik samochodowy Inglesmia Huggy - do wózka magnum (do 13kg- ten
najmniejszy)i jest w nim wkładka na całkiem maleńką dzidzię ale czy mogę
dzidzię włożyć do fotelika już na czas podróży ze szpitala do domu???
(zaznaczam że jechać bedziemy samochodem) czy dopiero jak bedzie trochę
większa??? doświadczone mamy proszę o pomoc!!!
Dziękuję,
Aga i Hubercik (33tyg.)
Obserwuj wątek
    • kasia.tycz Re: fotelik samochodowy a niemowlaczek??? 12.05.04, 16:23
      Oczewiscie ze na czas podrozy ze szpitala do domu powinnas dziecko wlozyc do
      takiego nosidelka. Myslalam, ze to wrecz obowiazek. Nie mozna przeciez dzieci
      przewozic bez fotelikow. W razie wypadku nawet nie chce myslec co by sie mogo
      stac jak by ktos trzymal dziecko na rekach. W Stanach nie wypisza dziecka ze
      szpitala, jak przy odbiorze nie ma w samochodzie odpowiedniego fotelika lub
      nosidelka ktore sie zapina pasami. Pielegniarka zawsze schodzi z rodzicami na
      parkin i sprawdza, nie ma nosiledelka dziecko zostaje w szpitalu.
      Takie nosidelka sa od urodzenia do przewaznie pol roku, i troche wiecej w
      niektorych przyapdkach jak dzieci sa male i drobne. Sa super, bo dziecko jest w
      pozycji kolyskowej, naturalnej. sa wygodne, jak wychodzi sie z dizekciem
      gdziekolwiek w pierwszych miesiacach, bo nawet jak dzidzia zasnie to nie trzeba
      jej budzic i wyjmowac z fotelikow czy wozkow, tylko nosidelko odpinasz i
      dziecko bierzesz ze soba, do lekarza na kontrole, do sklepu na zakupy, wszedzie
      moze sobie wygodnie spac, a Ty masz wolne rece. Jak masz takie nosidelko z
      wozkiem spacerowym, to tylko nakladasz nosiedlko na stelarz i juz. Zadnego
      przekladania itp. Super sprawa.
      Nosidelko przydaje sie tez w domu. Jak dziecko ma kolki, refluz i mu sie ulewa
      a po karmieniu trzeba trzyamc w pozycji pol pionowej przez conajmniej pol
      godziny, to wsadzasz do takiego nosiedelka i dziecko ma wygode, odpoczywa, nie
      lezy zupelnie na plasko, moze Cie obserwowac a nie tylko ialy sufit, i noze je
      w domu wszedzie ze soba wziasc, do lazienki, w kuchni postawic jak cos
      szykujesz, super sprawa. Oczewiscie, jak z niczym nie mozna przesadac i trzymac
      dziecka w nim caly dzien, ale uwazam ze to naprawde dobre rozwiazanie. I nie
      trzeba osobnego nosiedelka kupowac zeby targac wszedzie ze soba po mieszkaniu.
      Ja zaczelam karmic swojego Oliverka tez w nosidelku. Podpieram tak zeby byl w
      bardziej siedzacej pozycji, zakladalam sliniak i karmie. Mam takie wysokie
      krzeselko do karmienia, ale oparcia w takich krzeselkach sa bardzo pionowe, ze
      takie male dziecko meczy sie szybko, zaczyna marudzic jak jest za dlugo w
      pozycji calkowicie pionowej i przestaje jesc, wiec po co meczyc.
      Ja swoje dzieci odbierlaam ze szpiatala w takim nosiedelku i tak jezdzily przez
      pierwsze pol roku swojego zycia w samochodzie. Wygodnie i bezpiecznie.
      Pozdrawiam,
      • moniuszko1 Re: fotelik samochodowy a niemowlaczek??? 12.05.04, 16:34
        kasia.tycz napisała:


        > Ja swoje dzieci odbierlaam ze szpiatala w takim nosiedelku i tak jezdzily
        przez
        >
        > pierwsze pol roku swojego zycia w samochodzie.

        A później w czym jeździły?

        pozdrawiam
        • kasia.tycz Re: fotelik samochodowy a niemowlaczek??? 12.05.04, 16:42
          No te nosiedelka sa przewaznie do okolo 9 kg. niektore moze do 13-tu kg. Moje
          jest do 9 kg., wiec jak dzieci zaczely wyrastac to musialam kupic nastepne od 9
          kg. do chyba okolo 20-tu. Teraz mam trzy foteliki, nasidelko od urodzenia do
          9kg. nastepny fotelik od 9-20 kg. i fotelik nastepny dla juz torche starszych
          dzieci do chyba okolo 40-tu kg. mniej wiecej. Tak to wyglada. Od 12-tu lat
          dzieci sa juz dostatecznie duze, ze moga jezdzic samochodem na tylnim siedzeniu
          zapiete zwyklym pasem.
      • strawberry5 Re: fotelik samochodowy a niemowlaczek??? 14.05.04, 13:26
        droga Kasiu,
        zdaje sobie sprawe z tego ze dzidzia musi byc wozona w aucie w foteliku ale mi
        chodzilo o to czy ten model fotelika jest odpowiedni dla niemowlaczka. nigdy
        nie pozwolilabym zeby mojej dzidzi stala sie krzywda z mojej wlasnej glupoty.
        chcialam sie tylko upewnic czy nie bedzie to mialo negatywnego wplywu na
        dzidzie - podkreslam - przewiezienie jej w foteliku Huggy. teraz juz wiem ze
        ten fotelik jest ok (od innej doswiadczonej mamusi) i z cala pewnoscia dzidzia
        wroci do domku przypieta pasami.
        pozdrowionka
        Aga i Hubercik (33 tydz.)
    • kasia.tycz Re: fotelik samochodowy a niemowlaczek??? 12.05.04, 16:34
      Zapnij Dziecko!

      Firma Mercedes-Benz pod patronatem Ministerstwa Zdrowia rozpoczyna akcję
      informacyjną poświęconą problemowi bezpiecznego przewożenia dzieci w
      samochodach osobowych. Akcja ta ma na celu uświadomienie rodziców, że są
      odpowiedzialni za bezpieczeństwo swoich dzieci w ruchu drogowym oraz
      propagowanie prawnie obowiązującego w Polsce wymogu przewożenia dzieci w
      samochodach w odpowiednich zabezpieczeniach (tj. w specjalnych fotelikach i
      podstawkach przypinanych pasami).

      Przypomnijmy odpowiednie przepisy z Prawa o ruchu drogowym (ustawa z dnia 6
      września 2001 roku):

      Art. 39 3.

      W pojeździe samochodowym wyposażonym w pasy bezpieczeństwa dziecko w wieku do
      12 lat, nie przekraczające 150 cm wzrostu, przewozi się w foteliku ochronnym
      lub innym urządzeniu do przewożenia dzieci, odpowiadającym wadze i wzrostowi
      dziecka oraz właściwym warunkom technicznym.

      4. Przepis ust. 3 nie dotyczy przewozu dziecka taksówką osobową, pojazdem
      pogotowia ratunkowego lub Policji.

      Art. 45.2

      Kierującemu pojazdem zabrania się (...):

      4) przewożenia w foteliku ochronnym dziecka siedzącego tyłem do kierunku jazdy
      na przednim siedzeniu pojazdu samochodowego wyposażonego w poduszkę powietrzną
      dla pasażera,

      5) przewożenia, poza specjalnym fotelikiem ochronnym, dziecka w wieku do 12 lat
      na przednim siedzeniu pojazdu samochodowego.

      Niestety, jak podaje PAP Polska od wielu lat zajmuje jedno z czołowych miejsc
      wśród krajów europejskich w smutnym rankingu wypadków z ofiarami w ludziach
      (również pod względem liczby ofiar). Nasz kraj ma również największy odsetek
      ofiar śmiertelnych. W 2001 roku w Polsce w 53.799 wypadkach zginęło 5.534, a
      rannych zostało 68.194 osoby. W grupie dzieci w wieku od 0 do 12 lat
      przewożonych samochodami zginęło 65 dzieci, a 2.132 zostało rannych.

      Zdaniem lekarzy klinicystów, wypadki komunikacyjne są przyczyną najcięższych i
      najgroźniejszych obrażeń. Najczęściej są to otwarte złamania kości długich z
      przemieszczeniem odłamów i urazem tkanek miękkich, zwichnięcia stawów, urazy
      głowy i mózgu, obrażenia narządów klatki piersiowej i jamy brzusznej oraz dróg
      moczowych. Czas leczenia jest długi, zwłaszcza w przypadku osób ciężko rannych -
      około 6 miesięcy u prawie 50% ofiar, 6-9 miesięcy u 28%, a ponad 9 miesięcy u
      22% poszkodowanych. Znaczne są także koszty leczenia zarówno szpitalnego, jak i
      rehabilitacji. Jak podaje PAP eksperci Banku Światowego szacują, że Polska co
      roku traci 2,7% produktu krajowego brutto z tytułu wypadków drogowych.

      O tym jakie są rodzaje i grupy urządzeń zabezpieczających małe dzieci przy
      przewożeniu samochodami osobowymi, jak wybierać, kupować i montować foteliki
      samochodowe dla dzieci oraz jak ocenić czy kupiony fotelik dla dziecka jest
      prawidłowy możemy dowiedzieć się na internetowej stronie: www.mercedes-
      benz.com.pl/zapnijdziecko

      [www.esculap.pl - Z kraju; 2002-10-29]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka