laptopowiczka
11.06.11, 20:36
Mój Michaś ma 11 miesięcy i od czwartku wieczór ma gorączkę, miał mierzone w pupie 38,7. Wczoraj (w piątek) byliśmy u pediatry, stwierdziła że gardło i płuca czyste, więc nie wiadomo skąd dokładnie gorączka. Może to coś z przeziębienie, bo miał wcześniej 2 dni katarek, a może np trzydniówka. Kazała podawać Nurofen, Vit C. Przepisała też antybiotyk, ale nie kazała podawać do niedzieli. Jak do jutra temp nadal będzie, a go nie wysypie to mam go podać. Podać mam też jak temp się nie zbije.
W nocy temp po 5godzinach od nurofenu skoczyła 39,4. podałam więc znowu nurofen. Przestraszyłam się i szybko obłożyłam mokrymi pieluszkami, żeby szybciej się zbiła, bo jakoś pomału to się zbija. Dzisiaj bez nurofenu temp spadła do 38,2. Podałam znów nurofen po wieczór idzie i czuję że znowu robi się gorący. Śpi teraz, jak się przebudzi to zmierzę znowu.
Nie wiem już czy jeśli znowu zobaczę na termometrze 39,9 to podawać znowu na zbicie czy też po prostu dać mu antybiotyk. Może niepotrzebnie zwlekam.