dziewczyny. moj prawie 9 mscy chlopak zajada sie juz prawie wszystkim i tak ostatnio z braku masla w domu jadl kanapki z margaryna i na szczescie-nieszczescie zobaczyla to tesciowa. taki mi dala wyklad ze az mi w piety poszlo, jak moge dawac margaryne itd. powiem szczerze ze zglupialam. jak to jest ? naprawde nie moge dac dziecku takiej kanapki. moze faktycznie zle zrobilam. co sadzicie . wszelka krytyke przyjme