Dodaj do ulubionych

kaszka a dłuższy sen

18.08.11, 10:13
Pediatra kazała nam podawać kaszkę na noc, podaliśmy wczoraj małemu (ma skończone 6 miesięcy) kleik ryżowy na ściągniętym mleku. Lekarka powiedziała, że teraz powinien mu się wydłużać nocny sen, niestety, ta pierwsza próba tego nie potwierdza. Czy u Was to zadziałało od razu, po czasie czy też może wcale? A może to kwestia typu kaszki?
Obserwuj wątek
    • perd-ido Re: kaszka a dłuższy sen 18.08.11, 10:18
      U naszego nie wydluzylo to snu, za to pozwalalo w ogole zasnacsmile. Jak ma pelen brzuszek to lagodnie zasypia. Moje dziecko do dzis budzi sie w nocy ok 0.00/01.00 a potem o 4 rano. Przed podaniem kaszki na dobranoc bylo podobnie.
    • matka_karmiaca Re: kaszka a dłuższy sen 18.08.11, 10:31
      Mit. A poza tym ok. 6 miesiąca dzieci właśnie zaczynają się bardziej budzić, bo zaczyna im się śnić. A jak jeszcze zbiegnie się to z ząbkowaniem...
    • blaue777 Re: kaszka a dłuższy sen 18.08.11, 10:40
      Mit, szczególnie jesli chodzi o dzieci piersiowe. Tylko kłopot ze ściaganiem mleka. Moja do 3 m-ca budziła się co 5-6h, do 6 m-ca co 3-4, potem co dwie, a teraz to mam wrażenie że je z przerwami na sen (to się wiąże przede wszystkim z zębami i ograniczaniem piersi w dzień). Wprowadziłam też 4 posiłek - kaszę/kaszkę przed snem ale nie obserwuję różnicy.
    • prigi Re: kaszka a dłuższy sen 18.08.11, 10:40
      u nas pomogło:
      -córka-po podaniu mleka z kleikiem zaczęła przesypiać noce,
      -syn zaczął się budzić 1-2 razy w nocy a nie jak wczesniej 3razy
      • blaue777 Re: kaszka a dłuższy sen 18.08.11, 11:02
        A córka i syn karmieni piersią czy mm? Bo jak kp to bardzo promocyjne egzemplarzesmile
        • prigi Re: kaszka a dłuższy sen 18.08.11, 12:25
          córa karmiona piersią, ale na noc dostawała mleko modyfikowane + kleik/kaszkę. zaczęła przesypiac noc po 3 mc
          syn na mm-po dodaniu kleiku w 2 mc 2 przerwy nocne, po 2,5 mc tylko jedna. ma 4,5 mc i nadal się budzi-czasami po 5 godzinach od karmienia, a najczęściej po 8-9h

          zaznaczam, że podawanie wcześniej kleiku niż po 4 mc, było zalecane przez pediatrę (córka b. dużo jadła, a syn wymiotował po większej ilości jedzenia)
          • ponponka1 Re: kaszka a dłuższy sen 22.08.11, 14:50
            prigi napisała:

            > córa na noc dostawała mleko modyfikowane
            > syn na mm-po


            No ale tu mowa o dziecku piersiowym.
    • naana26 Re: kaszka a dłuższy sen 18.08.11, 11:02
      jesli dziecko budzi się z głodu - to zadziała.

      jesli budzi się

      na pierś
      na smoczka
      na przytulenie
      z przyzwyczajenia
      bo sen zły się śni
      bo zęby
      bo niewygodnie
      bo uwiera kocyk
      bo podwinął się kocyk
      bo trzeba skopać kocyk
      bo spałem na lewo a nie na prawo
      bo noc jest nudna
      bo mamy nie ma
      bo idzie kupa, siku
      bo warto się przekręcić
      bo zachciało sie kaszleć
      bo tak

      + milion innych przyczyn dla których warto sie obudzić i rozpłakać wgłos wzywając mamę

      to możesz pakować w dziecko wiadro kaszki a i tak się będzie budzić.


      • blaue777 lubię to! 18.08.11, 11:03
      • ulllrich Re: kaszka a dłuższy sen 18.08.11, 12:40
        smile swieta racja naanasmile!
      • noemi29 Re: kaszka a dłuższy sen 18.08.11, 23:59
        smile smile smile
        nic dodać, nic ująć smile
      • mama_patryka05.03.2011 Re: kaszka a dłuższy sen 19.08.11, 07:26
        naana26 napisała:
        >
        > + milion innych przyczyn dla których warto sie obudzić i rozpłakać wgłos wzywaj
        > ąc mamę
        >
        > to możesz pakować w dziecko wiadro kaszki a i tak się będzie budzić.
        >
        >

        No właśnie niestety u nas tak chyba jest. Syn potrafi przespać bez zagęszczania mleka 11 godzin 19:30-6:30 (raz nawet spał od 19 do 9). Jednak częściej budzi się koło 4:30/5 z innego powodu. Ale jak się już rozbudzi to stwierdza że jest głodny. Nie chce pakować w niego kaszek bo to i tak kawał faceta (prawie 10kg na 5,5m-ca) skoro nie głód jest przyczyną.
        Nie raz budzi się 3, 4 razy w nocy tylko po to aby mam podeszła do łóżeczka i pogłaskała, czasem woli spać na boku ale tak się rozpędzi z przekręcaniem że ląduje na brzuchu no i trzeba zawołać mamę, czasem zachce się pić, czasem za dużo do pieluchy siusiu się zrobi. Głównie chodzi o przytulenie, pogłaskanie.
        Na wakacjach np spał cały tydzień od 19/19:30 do ok. 7 dostawał mleko i szedł dalej spać do 9. To był raj big_grin
    • leneczka31 Re: kaszka a dłuższy sen 18.08.11, 12:47
      moja córcia spała od początku całe noce i karmiłam ją piersią jak zaczęłam podawać jej kaszkę na kolację to często się budziła. a teraz podaję jej tylko wodę jak się przebudzi i śpi dalej smile Myślę, że nie ma reguły
    • latosie Re: kaszka a dłuższy sen 18.08.11, 13:56
      ostatnio zrobiłam synowi kaszkę - zadowolona jak diabli,że będzie ładnie spał całą noc bo wszystko wciągnął - obudził się godzinę szybciej niż zawsze
    • deodyma Re: kaszka a dłuższy sen 18.08.11, 15:00
      u nas jakos sie to nie sprawdza i dziecko spi tyle, co zawsze, czyli ani krocej, ani dluzej.
      • mama_zofki Re: kaszka a dłuższy sen 18.08.11, 19:57
        U nas tez nie zadziałało.
    • mika_p Re: kaszka a dłuższy sen 18.08.11, 21:13
      Wcale.
      Moja córka w wieku 7 miesięcy dostawała na kolację dużą, soczystą gruszkę (startą), zasypaną kleikiem do konsystencji kitu, poprawiała piersią, a i tak się budziła często.
    • mat799 Re: kaszka a dłuższy sen 19.08.11, 15:18
      u mnie to nie pomaga i maly budzi sie okolo 3 razy w nocy
      • roks30 Re: kaszka a dłuższy sen 22.08.11, 00:19
        A nie wydaje wam się, że to nie zależy od ilości jedzenia przed snem tylko od umiejętności "głębszego" zasypiania.
        • naana26 Re: kaszka a dłuższy sen 22.08.11, 09:01
          Nie ma czegoś takiego jak głębsze zaspypianie. Dziecko pow 6 ms śpi jak dorosły - ma 3 godziny snu głębokiego a potem około 8 godzin snu płytkiego, z pobudkami co godzinkę. Czasem nad ranem zapada jeszcze w sen głęboki ale na 45min- do 1 godziny.

          W fazie snu płytkiego dzieć budzi się co godzinę - jak dorosły. To są bardzo krótkie momenty - dorośli czasem tego niue kodują - ale to jest moment kiedy zmienia się pozycję, poprawia poduszkę, przekręca itd.

          Jeśli maluch potrafi ten moment przejść i zasnąć - super. Jak nie - co godzinę będzie się budzić. A zwykle większość dzieci dużą liczbę tych pobudek samodzielnie pokona i uśnie - a na dwóch czy trzech polegną i rozbudzają sie tylko bardziej. Ponieważ problemem jest wyłącznie nieumiejętność zaśnięcia samemu - pogłaskanie mamy, przytulenie czy smoczek/ pierś zwykle ekspresowo załatwia sprawę.
          Tak na prawdę 6 ms nie ptrzebuje nawet jedzenia w nocy - i to nie głód budzi dziecko. Budzi się samo a przy okazji 10 minutowej pobudki malec szybko załapuje że ostatnie jedzenie było 7 godzin temu to jak już matka przyszła to niech coś zaproponuje do jedzenia smile

          Kaszka podana 7 godzin przed pobudką na niewiele się więc zda. O 4 nad ranem dziecko będzie i tak głodne jak się obudzi.

          Umiejętność samodzielnego zasypiania po liście którą wymieniłam powyżej to coś na co trzeba czasu. No i konsekwencji. Są dzieci które w środku nocy czują się same w łóżeczku bezpiecznie - łypną okiem, obrócą się na bok i śpią dalej. A są takie które od razu wyją jak syrena i nie ma szans aby zasnęły same. Na pewno proces samodzielnego usypiania przyspiesza usunięcie pocieszaczy - jeśli dziecko nie będzie potrzebować do zaśnięcia niczego poza swoim łóżeczkiem - mamy gwarancję przespanych nocy. Jak długo do zaśnięcia, jakiegokolwiek - potrzeba będzie mleka, smoczka, mamy, głaskania, smyrania czy czegokolwiek - tak długo będziemy po nocach owe rzeczy proponować. Z wiekiem większosć dzieci się ich wyzbędzie i nauczą się spać same, choć na pewno wiele zależy tu od rodzica - ja wywaliłam smoczek i moje budzące się po 7-10 razy na noc dziecko nagle zasypiało o 20 i wstawało wesołe o 7. W nocy też się budził - widziałam go nieraz na kamerce - oczy jak 5 zł, macha rękami, uśmiecha się. Czasem zrobił rundkę po łóżku po czym siup - spał dalej. Za smoczkowych czasów - alarm byłby już w momencie kiedy wypadłby smoczek. A tak - nie potrzebował go i nawet fakt obudzenia się w czarną noc w swoim łóżeczku nie powodował u niego potrzeby wzywyania mnie do pionu. A budzi się dalej, od 23 z pewnością zliczyłabym z 3-4 pobudki gdzie albo kompletnie zmienia pozycję albo coś gada nawet. Ale za minutę jest cisza i śpi. A na noc wypija 200 ml mleka bez niczego (dla ścisłości smile ) śniadanie raczy książe dopiero o 8 zjeść i to z wielką łąską.
          • kangurka_105 Re: kaszka a dłuższy sen 30.01.15, 22:40
            U mnie przeciwnie, smoczek bardzo pomógł w prszesypianiu nocy. Dzidzia mnie srasznie wkurzała w nocy bo się budził raz, czasem dwa i nie chciał spać sad kołysałam, karmiłam, nie rozbudzałam..a potrafił i dwie godziny nie zasypiać..a jak zasnął o 4tej to o 5.30 budził się uż zadowolony, że koniec nocki. To była masakra..ale jak przestał jeść z piersi..po kilku dniach awantur..tak ciut przed ukończeniem 4tego miesiąca to ja wtedy postanowiłam, ze nie będę go karmić w nocy bo skoro budził się na taki długi czas to gdyby był głodny to by zasnał po kilku minutach..Podeszłam do tego bez stresu i na luzie..jak się mały budził to dawałam mu smoczek, posmyrałam pieluszką..zostawiałam ją mu przy policzku i zasypiał. Pierwsze noce były ciężkie bo tak ok. 5 razy wstawała..było kilka też takich że przebudzał się co godzinę..ale tylko smok i pielucha smile co robiłam śpiąć prawie..jak automat. Po ok. 10 nocach znudziło mu się budzenie i nauczył sę sam zasypiać pomiędzy fazami snu..ja mu poprosyu wcześniej bardziej przeszkadzałam niż pomagałam. A teraz moje dziecię chodzi spać o 9tej i przebudza się czasem ok. 5.40..ale tylko daje smoka i pieluszkę i śpimy sobie do 7.30. Mało tego czasem budzi się już dobrze przed 7.30 ale leży sobie i czeka..a jak ja go nie wezmę o ustalonej porze to wtedy woła..smile No ale wtedy to oczka są takie duże i zawsze najpiękniszy uśmiech na świecie jak widzi mamę smile
    • matka_karmiaca A ja się jeszcze zastanawiam... 22.08.11, 09:14
      ...jak to jest z tym napychaniem dzieci na noc. Przecież dorosłym się zaleca, żeby ostatni posiłek dnia zjeść kilka godzin przed snem, żeby nie spać z pełnym żołądkiem, bo jak człowiek śpi, to się tak dobrze nie trawi...
      • roks30 Re: A ja się jeszcze zastanawiam... 22.08.11, 11:46
        No właśnie mnie też to zastanawia czy jak dziecko napchane to lepiej śpi czy gorzej.
        PS. dzięki naana
      • d.o.s.i.a Re: A ja się jeszcze zastanawiam... 22.08.11, 13:21
        > ...jak to jest z tym napychaniem dzieci na noc. Przecież dorosłym się zaleca, ż
        > eby ostatni posiłek dnia zjeść kilka godzin przed snem,

        Nie kilka, tylko godzine, poltorej. Najadanie sie dziecka na noc ma jak najbardziej znaczenie dla rozwoju centralnego osrodka nerwowego, ktory rozwija sie w korelacji z zapotrzebowaniem dziecka na jedzenie w nocy. Im zadsza potrzeba "tankowania" tym bardziej wspomaga sie mozg w poglebianiu snu i utrwalaniu nawyku niewybudzania sie pomiedzy poszczegolnymi cyklami. Opoznianie tego naturalnego rozwoju mozgu moze powodowac utrwaleniem nawyku budzenia sie zbyt czesto w stosunku do rzeczywistych potrzeb jedzeniowych, z czym trudno jest walczyc.
        • ponponka1 Re: A ja się jeszcze zastanawiam... 22.08.11, 14:56
          Niekoniecznie. Dzieci piersiowe - szczegolnie do 6 miesiecy jedza w nocy bo mleko nocne jest najbardziej wartosciowe dla rozwoju mozgu (odpowiednie tluszczew duzej dawce). Dzieci strasze potrzebuja tego mleka nocnego, bo jest najbardziej tluste, by rosnac. Jak matka jest blisko dziecka to dziecko nie jest w stanie sie mocno wybudzic wolajac o jedzenie, tylko w polsnie sie nasyca i spi dalej. Spiac z dzieckiem zapobiega sie wybudzeniom jak i pomaga sie sobie (nie trzeba wstawac).
          • d.o.s.i.a Re: A ja się jeszcze zastanawiam... 22.08.11, 15:33
            Jezeli to dziala w ten sposob, to super. Kwestia sporna jest to, czy dziecko powinno sie na jedzenie wybudzac co godzine i co zrobic jesli przy tym placze, kategorycznie domaga sie piersi nawet jesli nie jest glodne, a matka ledwo zyje z niewyspania. Jesli przyzwyczai sie do jedzenia po trochu co godzine, to bedzie sie budzic co godzine, nawet jesli juz fizycznie glodne nie bedzie. Jesli przyzwyczai sie, ze je rzadziej, to i rzadziej bedzie sie budzic. Co nie znaczy, ze dostanie mniej wartosciowych tluszczow, czy to z mleka matki, czy z innych zrodel. Trzeba tu znalezc zloty srodek - jednakze jesli zaczynaja sie nocne sensacje, a matka slania sie na nogach to niestety ale cos w tym mechanizmie spanie-jedzenie nie dziala.
        • titerlitury Re: A ja się jeszcze zastanawiam... 13.09.11, 08:34
          d.o.s.i.a napisała:

          > > ...jak to jest z tym napychaniem dzieci na noc. Przecież dorosłym się zal
          > eca, ż
          > > eby ostatni posiłek dnia zjeść kilka godzin przed snem,
          >
          > Nie kilka, tylko godzine, poltorej. Najadanie sie dziecka na noc ma jak najbard
          > ziej znaczenie dla rozwoju centralnego osrodka nerwowego, ktory rozwija sie w k
          > orelacji z zapotrzebowaniem dziecka na jedzenie w nocy. Im zadsza potrzeba "tan
          > kowania" tym bardziej wspomaga sie mozg w poglebianiu snu i utrwalaniu nawyku n
          > iewybudzania sie pomiedzy poszczegolnymi cyklami. Opoznianie tego naturalnego r
          > ozwoju mozgu moze powodowac utrwaleniem nawyku budzenia sie zbyt czesto w stosu
          > nku do rzeczywistych potrzeb jedzeniowych, z czym trudno jest walczyc.
          >
          >
          No trochę dzwoni, ale w którym kościele? Kaszka, czyli węglowodany nie stymuluje rozwoju mózgu (czyt. centralnego układu nerwowego), ten rozwój stymulują tłuszcze (cholesterol). Czyli owszem, najadanie sioe przed snem byłoby bardzo pożądane, gdyby było to masło, nie kaszka.
    • pancia-jancia Re: kaszka a dłuższy sen 22.08.11, 15:32
      ja nie podaję kaszki przed snem, z pełnym brzuchem się gorzej śpi.
      Kaszke dostaje koło 18 a potem koło 20 mleko i jeszcze godzinę czekamy aż się ułoży. Jak idzie spać od razu po jedzeniu to budzi się co chwilę a tak budzi się co chwilę ale od północy.
      Tak czy inaczej w nocy je dalej, teraz stopniowo daję coraz mniej mleka a więcej wody, ale mój ma 11 miesięcy więc jest starszy sporo.
      • fairycharlotte Re: kaszka a dłuższy sen 12.09.11, 21:34
        U nas nie działa wink Synek karmiony mlekiem modyfikowanym. Kaszka czy nie kaszka - budzi się w nocy raz na jedzenie tak samo, jak budził się do tej pory. Ponadto, kaszkę (łyzeczką) je ok 17.30-18, a przed snem przed 20 i tak jeszcze pożera butlę mleka bez kaszki....
    • dagmara-k Re: kaszka a dłuższy sen 12.09.11, 21:45
      nigdy zadna kaszka nie zmieniala tego, ze corka do roku budzila sie co 1-2 godziny. ani na mleku ani an wodzie ani zdrowe typu holle, ani nestle "na dobranoc" czy inne takie. NIC! dopiero jak uklad nerwowy dojrzal to zaczela troche lepiej spac, prawie przesypiac po odstaiweniu od piersi w wieku 16m.
    • titerlitury Re: kaszka a dłuższy sen 13.09.11, 08:30
      proponuję zjeśc bardzo suta kolacje tuż przed snem i sprawdzić, czy z takim napęczniałaym żółądkiem lepiej się śpi
    • toya666 Re: kaszka a dłuższy sen 30.01.15, 23:21
      Na mojego synka działało odwrotnie, po różnych kaszkach (na wodzie, na mm czy na moim mleku) budził się już po 2h. Po kilku takich 'wspaniałych' nocach zrezygnowałam na rzecz kp. Dużo lepiej spał, rzadziej się budził.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka