Dodaj do ulubionych

płacz w sklepie...4,5mca

21.10.11, 12:46
witam Was
spotkalyscie sie z takim zachowaniem niemowlaka?
weszlam z Mala do sklepu i strsznie zaczela plakac! strasznie! za drugim podejscie tez.
czemu tak sie dzieje? boi sie nowych glosow? miejsca?
odpuscic jej chodzenie ze mna po sklepach?
Obserwuj wątek
    • ally-mcbeal Re: płacz w sklepie...4,5mca 21.10.11, 12:51
      A po co 4-miesięcznemu dziecku wyprawa do sklepu??? Gwar, dużo ludzi, ruchu, niejednokrotnie gorąc i inne tego typu atrakcje.
      • kamilamrgn Re: płacz w sklepie...4,5mca 21.10.11, 13:16
        no wiesz, takie zwykle spozywcze, ktore czasami trzeba zrobic jak maz wyjechal smile
        • lumierin Re: płacz w sklepie...4,5mca 21.10.11, 13:50
          Może jest po prostu gorąco, bo teraz na pewno jest grubo ubrane a w sklepie ciepło.
          Może tez być za dużo głosów, hałasu- zwłaszcza jeśli chodzisz do jakiegoś hipermarketu. Rozumiem ze codzienne zakupy trzeba zrobić ale może spróbuj jak zaśnie w jakimś spokojnym mniejszym sklepie.
        • gazeta_mi_placi Re: płacz w sklepie...4,5mca 22.10.11, 15:17
          Są sklepy internetowe, możesz zamówić w nich z dostawą do domu wszystko, nawet sałatę, mięso i jaja.
      • 1mzeta Re: płacz w sklepie...4,5mca 21.10.11, 16:14
        Jak chcesz to swoje możesz w domu trzymać nawet do roku czasu po urodzeniu.
        Nic ci do tego kto i po co swoje dzieci zabiera do sklepu.
      • deodyma Re: płacz w sklepie...4,5mca 22.10.11, 15:53
        bywa, ze kobiety nie maja co zrobic z dziecmi i musza je ciagac po sklepach, czy tego chca, czy nie.
        nie kazda ma meza na miejscu, nie kazdej maz pracuje po 8 godz dziennie a zakupy zrobic trzeba , chocby po to, zeby obiad ugotowac.
    • dzoaann Re: płacz w sklepie...4,5mca 21.10.11, 13:53
      za goraco moze, odkrywaj, odslaniaj ile sie da. a moze za duzo swiatel, halasu, jakas muzyka itp?
    • pronovia Za późno zaczynasz... 21.10.11, 14:00
      z tego co widzę w centrach handlowych, to dziecko na shopping należy zabierać od samego początku wink ostatnio w sklepie z bielizną pani chwaliła się 8 tygodniowym maluchem ekspedientce.
      A tak na serio to może za dużo bodźców na raz?
      • anina-1 ech... 21.10.11, 14:29
        Nie no oczywiście jak dziecko się urodzi to matka nie ma prawa nigdzie wyjść. Ani na zakupy ani do znajomych na godz. 16. A jak po ciąży nie mieści się w ubrania to ma chodzić w wyciągniętych ciążowych ciuchach albo jak się wciśnie to w dresie. Malować też się nie może bo jak ma kupić kosmetyki? A jeść? ech, to tylko jak mąż zrobi zakupy inaczej głodówka. Ręce opadają jak czytam niektóre z was. Niemowlę nie powinno z was robić głodnych i zaniedbanych niewolników.

        Co do autorki mogą być różne przyczyna. Wiejąca klimatyzacja z góry, światełka, nagła zmiana dźwięku i temperatury i u mnie akurat przyczyna niezadowolenia malucha - zbyt płaska powierzchnia i wózek się nie buja wink
      • 1mzeta Re: Za późno zaczynasz... 21.10.11, 16:11
        Tak.... w Pl jak urodzisz to od razu przestajesz być sobą- kobietą. Nic tylko pierwsze miesiące w domu trzeba przesiedzieć bo zabranie noworodka czy małego niemowlaka poza dom to od razu ryzyko linczu w realu i na forum- broń boże do sklepu.

        p.s
        Tu gdzie mieszkam dziecko od trzeciej doby życia normalnie zabiera się ze sobą tam gdzie się idzie.
        • mag-adi Re: Za późno zaczynasz... 21.10.11, 23:05
          naprawdę myślisz, że taki niemowlak będzie zainteresowany towarami w sklepie? nie rozumiem po co męczyć dziecko. lepiej wybrać się samemu, a malucha zostawić pod opieką na ten czas. i dla nas wygodniej i tym bardziej dla dziecka. chyba, że to podręczne, szybkie zakupy w osiedlowym sklepie, to wówczas zrozumiałe że dziecko bierze się ze sobą.
          • anina-1 Re: Za późno zaczynasz... 21.10.11, 23:14
            mag-adi napisała:

            > naprawdę myślisz, że taki niemowlak będzie zainteresowany towarami w sklepie?

            A czym ma być zainteresowany niemowlak? domem?
          • necia27 Re: Za późno zaczynasz... 22.10.11, 09:07
            > naprawdę myślisz, że taki niemowlak będzie zainteresowany towarami w sklepie? n
            > ie rozumiem po co męczyć dziecko. lepiej wybrać się samemu, a malucha zostawić
            > pod opieką na ten czas. i dla nas wygodniej i tym bardziej dla dziecka. chyba,
            > że to podręczne, szybkie zakupy w osiedlowym sklepie, to wówczas zrozumiałe że
            > dziecko bierze się ze sobą.

            Tak bo zabieramy dziecko do sklepu zeby towar ogladało.Zastanów się co piszesz nie każdy ma mozliwość załatwienia opieki dla dziecka żeby wyjść do sklepu,poza tym co to za paranoja żeby nie można było iść z dzieckiem do sklepu.Rozumiem że ty z tych co w kapciach i szlafroku cały dzień w domu siedzi bo przecież masz dziecko i po co wyglądać, po co jeść, po co robić zakupy smile
            • mag-adi Re: Za późno zaczynasz... 22.10.11, 17:07
              no właśnie jakoś nie smile a to dzięki temu, że mogę spokojnie wybrać się na zakupy, bo z dzieckiem nie nazwałabym ich spokojnymi. Poza tym nie uważam, żeby sklep (supermarket, galeria handlowa etc) jest naprawdę potrzebny do szczęścia takiemu maluchowi. ale Wasze kilkumiesięczne dzieci na pewno uwielbiają robić zakupy.... tylko pozazdrościć smile
              • anina-1 Re: Za późno zaczynasz... 23.10.11, 14:50
                Kilkumiesięczne dzieci uwielbiają towarzyszyć we wszystkim mamie. Czy to są zakupy, czy spacer, czy wizyta i znajomych. Ja uważam, że lepiej jest pokazywać dziecku świat niż zostawiać go siedzącego w domu.
              • panikorbka-to-ja Re: Za późno zaczynasz... 26.10.11, 10:20
                no popatrz, a moje dziecko w sklepie śpi albo się gapi, a zostawione z tatą, albo babcią wyje w niebogłosy bo nie ma mamy/cyca, więc moje wyprawy na zakupy spokojne by nie były... inna sprawa, że powoli jest przyzwyczajana, że czasem z kimś zostać musi
              • memphis90 Re: Za późno zaczynasz... 27.10.11, 20:57
                Poza tym nie uważam, żeby skle
                > p (supermarket, galeria handlowa etc) jest naprawdę potrzebny do szczęścia taki
                > emu maluchowi.
                Cóż, tak czy inaczej majtki czy porządny biustonosz są mi potrzebne do szczęścia. Nie oczekuję od moich dzieci, że będą skakać z radości, że mama gacie kupuje, bo to nie jest rozrywka zaplanowana specjalnie dla nich, ale konieczność życiowa. Dzieci towarzyszą mi w codziennych czynnościach, tak w sprzątaniu, jak i zakupach czy wyjściu do restauracji.
      • gazeta_mi_placi Re: Za późno zaczynasz... 22.10.11, 15:19
        A to ekspedientka nigdy niemowlaka na oczy nie widziała?
    • 1mzeta Re: płacz w sklepie...4,5mca 21.10.11, 16:13
      Różne powody mogą być. Mój też tak miał, a i dzisiaj wejście do sklepu to tak sprintem między półkami jeśli siedzi w wózku.
      • annie_laurie_starr Re: płacz w sklepie...4,5mca 21.10.11, 16:18
        dzieci tak maja, ze placza gdy nam rodzicom to nie pasuje.wink
    • agattka_84 Re: płacz w sklepie...4,5mca 21.10.11, 17:10

      Mojemu już przeszło, ale przy pierwszych wyprawach do sklepu też kwękał.
    • jdylag75 Re: płacz w sklepie...4,5mca 21.10.11, 17:43
      Połowa moich dzieci też ryczała w sklepie. Przychodzi mi do głowy nagłe jaskrawe światło i ze dziecięciu jest za ciepło. Osłaniać, odkrywać.
      Aha, moja córka reagowała nagłym rykiem kiedy wyjeżdżałyśmy z klatki bloku na podwórko, teraz mam wrażenie, ze powodem było ostre światło. Ostatecznie przeszło, teraz drze się innych powodów.
      • necia27 Re: płacz w sklepie...4,5mca 21.10.11, 21:26
        Matki Polki urodzą dzieci i siedzą w domu przez rok.Do sklepu nie można z dzieckiem, to niby jak żyć?
        • lexie007 Re: płacz w sklepie...4,5mca 21.10.11, 21:32
          wszytskie matki chodza po sklepach.. nawet ally-mcbeal tylko musiala jakos tu zablysnacsmile
    • naana26 Re: płacz w sklepie...4,5mca 22.10.11, 10:34
      to chodź z nią po małych osiedlowych sklepikach a nie po tesco etc. przyzwyczai się do takich to i market zaakceptuje.
      • gundzia Re: płacz w sklepie...4,5mca 22.10.11, 10:45
        moja tez tak ma,jedyne co pomaga to jak ja wyciagam z wozka,wtedy moge robic zakupy ale troche ciezko jakies wieksze bo na jednej rece dziecko a druga pcham wozek,ale nastepnym razem sprobuje zrobic zakupy z nia w nosidle
      • necia27 Re: płacz w sklepie...4,5mca 22.10.11, 14:38
        > to chodź z nią po małych osiedlowych sklepikach a nie po tesco etc. przyzwyczai
        > się do takich to i market zaakceptuje.

        Gdzie autorka tekstu napisała o tesco????????????????
    • mikams75 Re: płacz w sklepie...4,5mca 22.10.11, 11:59
      wg mnie goraco, ewentualnie jakies jarzeniowy daja po oczach. Niektore maluchy sa tez wrazliwe na zapachy.
      Odkrywaj dziecko, rozpinaj kombinezon,sciagaj czapke i co sie tylko da. Buda wozka zaslon swiatla.
      Albo wez dziecko w nosidle.
    • kamilamrgn Re: płacz w sklepie...4,5mca 22.10.11, 15:30
      to nie przez temperature.
      to jest nagla rozpacz. jak tylko przekrocze drzwi sklepu i sie zorientuje, ze to nie spacer po ulicy.
      ????????
      • olik81 Re: płacz w sklepie...4,5mca 25.10.11, 10:11
        mi sie wydaje,ze dziecko kuma juz ze nie jest na dworze
        raz po takim wejsciu do sklepu zdarzylo sie cos(cieplo,halas,swiatla) co je przestraszylo
        i ma zakodowane ze tam jest zle-stad placz za kazdym razem
        moze podnies troche oparcie,niech cos widzi to moze sie zainteresuje i zapomni ze TU sie placze
        • kamilamrgn Re: płacz w sklepie...4,5mca 25.10.11, 10:29
          oooo! witaj olik81 smile pamietam jak pomoglas mi na poczatku w sprawie zasypiania wieczornego smile
          ale ja juz zauwazylam, ze cos jest nie tak. Corka reaguje tak na wszystko i wszystkich! boi sie!
          weszlysmy do przychodni na szczepienia wrzask! weszlysmy do sklepu - wrzask! wezmie ja ktos na rece - wrzask!
          tylko czemu? boi sie? to minie?
          oczywiscie uspokoi sie wyłącznie na moich rekach...
          • aamarzena Re: płacz w sklepie...4,5mca 25.10.11, 21:49
            Moja miała to samo - w tym wieku dziecku lubi wiedziec co sie dookoła dzieje, a z wózka niewiele widać. U mnie pomogło zdecydowanie noszenie w chuście - jak mniejsze zakupy można w rekach przynieść. Jak większe to jechałam wózkiem, a jak dzieć się znudził to do chusty i zakupy wózkiem wracały, a dziecię w chuście
            Być może u Twojej córci zaczyna się lęk separacyjny - choć to chyba troszkę za wcześnie smile
          • olik81 Re: płacz w sklepie...4,5mca 26.10.11, 08:35
            a w domu jak sie oddalisz totez jest wiekszy bunt niz wczesniej?
            no moj syn wlasnie w tym okresie zaczal mnie kochac miloscia dozgonna i chce abym stale z nim byla
            taki okres,wozek zaczal nudzic,trzeba bylo stale byc obok,obcy zaczeli byc obcy
            teraz dalej to trwa ale juz sie przyzwyczailismy do marudzenia i nie jest to takie szokujacesmile
            dziecko zaczyna byc czlowiekiem, rozumiec wiecej i przestalo mu byc w sumie obojetne
            ale ze w tych sklepach krzyczy-to dziwne,przeciez jestes obok
            moze faktycznie sie tam poprostu boi,za duzo dla niej naraz
            • kamilamrgn Re: płacz w sklepie...4,5mca 26.10.11, 13:15
              nie, nie ma buntu jak oddalam sie w domu. oglnie jest spokojna. do momentu smile
              i widzi mnie w sklepie, bo w foteliku siedzi ale zaczyna sie nerwowo rozgladac, orientuje sie ze sa ludzie i wrzask!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              wlasnie wrocilysmy ze szczepienia i darla sie okropnie jak lekarz ja badal-bo oczywiscie obca osoba i obce miejsce. smialy sie, ze podczas samego wklucia tylko pisnela a jak ja badaja to sie wydziera!
    • saguaro70 Re: płacz w sklepie...4,5mca 23.10.11, 08:42
      Jak jesteś ubrana na zakupy. Przypuszczam, że się rozbierasz z kurtki, bo jest Ci gorąco. Zrób tak samo z dzieckiem.
      Zwyczajnie jest mu gorąco, dlatego płacze.
      Czasem, jak widzę dzieci w sklepach oburdane jak na Syberie to mam ochotę te mamy opi...ć, i rozebrać dzieciaki. Same ubrane dość cienko a dzieci w polarach i pod kocami.
      Pozdrawiam cieplutko.smilesmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka