Witam was! Mój synek ma 2,5 miesiąca od jakiegoś czasu odpycha się od piersi, po konsultacjach u pediatry okazało się że przybiera na wadze średnio (ok.150g na tydzień) więc lekarka zaproponowała MM. Nie chciałabym dokarmiać (jak trzeba będzie to oczywiście będe to robić) ale na początku chciałabym spróbować odciągać swoje mleko i mu podawać. Dopiero robię to przez kilka dni i mały mniej się denerwuje przy butli i zjada w miare ładnie po 90-130ml średnio co 3h, w nocy karmie go tylko piersią (ale budzi się co 2h) więc jestem pełna nadziei(za tydzień mamy iść się zważyć, więc okaże się czy coś się poprawi) ale mam mnóstwo wątpliwości, po pierwsze:
1. Czy muszę dopajać go herbatką? Bo jak dziecko ssie pierś to najpierw piję wodę a potem gęściejsze, odciągając do butelki wszystko się miesza, więc stąd moje pytanie.
2. Przez 2,5 miesiąca karmiłam piersią czy teraz odciągając tylko nie zaburze laktacji??
3. Czy mam karmić na żadanie?
Pozdrawiam i cieszę się że Was znalazłam

)