Dodaj do ulubionych

Rytm dnia u 8 tyg niemowlaka

17.01.12, 12:37
Witam wszystkie doświadczone mamy, chciałabym wprowadzić rytm dnia u mojego 8tygodniowego synka ale jakoś nie umiem się do tego zabrać. Wynika to z tego że mały ma dość kłopotliwe wzdęcia w nocy i wstaje o różnych porach a 4 rano to jest po prostu koszmar. Czasami wstaje o 8 czasami o 9 a dziś o 10! karmię go co 2,5, 3h ale w nocy czasami prześpi aż 5h ale nie jest to regułą. Przeczytałam książkę "Język niemowląt" i wiem że powinno być spanie, karmienie, zabawa, spanie. I to w cyklu ok 3h i tu moje pytanie, mały wstał o 10, nakarmiłam go, zmieniłam pieluszkę, pobawiliśmy się i zajeło nam to 1h i teraz śpi, czasami śpi 1h czasami,2h a czasem 20min, więc jak obudzi się po 1h i nie chce już spać to co wtedy, nie jest to pora na karmienie a jeśli zaczniemy się bawić to rytm się zaburzy. Może jest to głupie pytanie ale nie znalazłam nigdzie na nie odpowiedzi. i jeszcze jedno z tymi stałymi porami kąpieli i spacerów, czy pilnowałyście określonej godziny czy raczej system że po drugin karmieniu spacer a po czwartym np kąpiel? Wiem że synuś jest jeszcze malutki ale myślę że będzie się czuł bezpiecznie jak będzie już znał rytm dnia i dla mnie też będzie to wygodne bo już wariuje w tym chaosie. Od dziś zaczęłam zapisywać co co robimy i o których godz więc może on ma już swój rytm tylko ja go nie widzęsmile, Serdecznie dziękuje za każdą poradęsmile
Obserwuj wątek
    • ponponka1 kazde dziecko ma sowj rytm, ktory 17.01.12, 13:00
      sie zmienia wraz z wiekiem, zdrowiem, humorem. Nie ma zadnego schematu, ktory pasuje do wszytskich dzieci. Za to jest mnostwo dzieci wciskanych w schematy - rytmy, wymyslone przez roznych zaklinaczy. I da sie kazde dziecko wcisnac w kazdy schemat. Naprawde. Tylko ze to kosztuje......
      • kondolyza Re: kazde dziecko ma sowj rytm, ktory 17.01.12, 13:14
        a nie mówiłam? odezwała się właśnie pierwsza krytyczna osoba.
        Ponponka, a wiesz że plan wcale nie oznacza sztywny schemat? A wiesz że nasze dzieci, którym tak pomagamy zapewniając im powtarzalność - one też się zmieniają i dzięki powtarzalności czasy czuwania się wydłużają i moje dziecko z powodzeniem wszelkie te zmiany przechodzi. Mam kilka koleżanek które czytały TH i z nią czy bez niej - uważają że plan dnia musi być. I mimo że mamy podobne podejście to nic nie szkodzi aby nasze dzieci były inne: Krzyś budzi się co noc po 2-3 razy, Amelka w wieku 6 mcy przeszła na jedną drzemkę, a Karolinka mimo 11 mcy śpi w dzień 3 razy - a każda z nas jest zwolenniczką TH. Ale my myślimy, obserwujemy nasze dzieci i nie stosujemy schematów. Ty nie znasz zasad TH książkę jeśli czytałaś to bez zrozumienia więc się nie wypowiadaj kolejny raz bo ośmieszasz się sama swoją niewiedzą.
        • ponponka1 Re: kazde dziecko ma sowj rytm, ktory 17.01.12, 13:32
          kondolyza napisała:

          > Ponponka, a wiesz że plan wcale nie oznacza sztywny schemat?

          Wiem, i ja i ty o tym trabimy!!! Niezauwazylas?

          A wiesz że nasze d
          > zieci, którym tak pomagamy zapewniając im powtarzalność - one też się zmieniają
          > i dzięki powtarzalności czasy czuwania się wydłużają i moje dziecko z powodzen
          > iem wszelkie te zmiany przechodzi.

          My, ktore nie wdrazalysmy pomyslow TH tez pozwalamy naszym dzieciom najpierw sapc, potem jesc, potem bwaic sie potem zjesc lub zasnac bez jedzenia jesli jest taka potrzeba. Naprawde sadzisz ze dzieci bez schematu ksiazkowego chodza niewyspane, glodne, zasikane, brudne? Naprwde tak sadzisz? Ze bez ksiazkowych mundrosci nie jestesmy w stanie wsluchiwac sie w rytm naszych dzieci? ech.....

          Mam kilka koleżanek które czytały TH i z nią
          > czy bez niej - uważają że plan dnia musi być.

          Kazdy ma plan - zobacz co napisalam wyzej. I TH nie jest do tego planu zupelnie potzrebna. Wystarczy obserwowac swoje dziecko i robic rzeczy naturalnie - np. do kapieli dziecko rozbieram, zdejmuje pieluszke. Nie musi mi tego TH pisac. No chyba ze myslisz, ze my ktore nie stosujemy mundrosci a la TH najpierw dziekco kapiemy, potem zdejmujemy pieluszke by na koniec zdjac pajacyka? Rozumiesz czy nie rozumiesz?
      • kasiula2203 Re: kazde dziecko ma sowj rytm, ktory 17.01.12, 13:29
        Ponponka1, nie chece na siłę dziecka wpisać w jakiś schemat aczkolwiek uważam że plan dnia jest dobry i dla mnie i dla maleństwa, i dla mnie i dla niego da poczucie bezpieczeństwa, z drugiej strony na pewno nic na siłę nie będę wprowadzać.
        • ponponka1 Re: kazde dziecko ma sowj rytm, ktory 17.01.12, 13:40
          Te okdrywcze plany na pewno juz stosujesz od urodzenia dziecka. Zatem w skrocie:
          dziecko spi'
          dziecko sie budzie i dosatje jesc (piers lub butelke)
          dziecko jest aktywne, bawi sie
          Dziecko robi sie zmeczone - kladziesz spac
          lub dziecko robi sie glodne - dajesz jesc, jesli jest senne po jedzeniu (w 99% - tak) - kladziesz spac

          Ile czasu kazda z tych rzeczy - to ustwaia dziecko. Dlaczego, bo dziecko sie rozwija i te ustawienia mog sie regulowac z dnia na dzien. Co wiecej, jak nie bedziesz miala planu - dziecko musi spac dwa razy w ciagu dnia......to samo dziecko da ci sygnal ze juz wystarczy jedno spanie. W planie sztywnym - niestety tego nie zauwaysz. Co wiecej kazde dziecko jest inne. Zatem jeden 8 tygodniowiec bedzie spal ciurkiem trzy godziny a inny pol godziny.....by za tydzien przespac poltorej.....rozumiesz. Plan tak!!! Ale ten plan reguluje caly czas dziecko!

          Wiecozrem mozesz dodac kapiel. Tylko pamietaj, najpierw zdejmujesz ubranko, nastepnie pieluszke i dopiero kiedy dziecko jest rozebrane kapiesz wink To taka zlota rada Tracey Hogg
          • kondolyza Re: kazde dziecko ma sowj rytm, ktory 17.01.12, 13:46
            Co do opieki nad dzieckiem się zgadzamy.
            ale z Twojej strony pozostaje jeszcze kwestia ciągłej krytyki na forum i udowadniania, że wsyztsko co w książkach napisane jest złe. Nie czytałaś-nie krytykuj. bo jedna matka dojdzie do tego sama tak jak ty, a innej TH bardzo pomoże, tak jak ja i wiele znanych mi matek.
            i jeszcze raz powtórzę-TH też każe obserwować dziecko i zmieniać plan. bo jej plan to nie schemat, tak jak Ci się wydaje.

            > Wiecozrem mozesz dodac kapiel. Tylko pamietaj, najpierw zdejmujesz ubranko, nas
            > tepnie pieluszke i dopiero kiedy dziecko jest rozebrane kapiesz wink To taka zlot
            > a rada Tracey Hogg
            >

            współczuję Ci ponponka.
            jezuniu, skąd w Tobie tyle jadu?
            mąż Cię nie spełnia, rodzice nie kochali, czy TH porwała Ci dziecko? zachowujesz się na każdym topicu tak jakby TH była Ci winna życie i zadośćuczynienie, zupełnie tego nie rozumiem, ale współczuję, bo musisz być bardzo nieszczęśliwa, skoro tyle w Tobie złych emocji.
            • ponponka1 Re: kazde dziecko ma sowj rytm, ktory 17.01.12, 13:54
              kondolyza napisała:

              > . Nie czytałaś-nie krytykuj


              Czytala, krytykuje. Ty tez smile


              >
              > > Wiecozrem mozesz dodac kapiel. Tylko pamietaj, najpierw zdejmujesz ubrank
              > o, nas
              > > tepnie pieluszke i dopiero kiedy dziecko jest rozebrane kapiesz wink To tak
              > a zlot
              > > a rada Tracey Hogg
              > >
              >
              > współczuję Ci ponponka.
              > jezuniu, skąd w Tobie tyle jadu?

              Ze co? Jaki jad? To ty ciagle utrzymujesz, ze TH jest swietna i jednoczesnie piszesz ze nie jest - opisujac ile z tego co TH napisala skorzystalas smile I bardzo dobrze.

              > mąż Cię nie spełnia, rodzice nie kochali, czy TH porwała Ci dziecko? zachowujes
              > z się na każdym topicu tak jakby TH była Ci winna życie i zadośćuczynienie, zup
              > ełnie tego nie rozumiem, ale współczuję, bo musisz być bardzo nieszczęśliwa, sk
              > oro tyle w Tobie złych emocji.

              Piszesz o sobie? Tak publicznie?
          • kasiula2203 Re: kazde dziecko ma sowj rytm, ktory 17.01.12, 13:55
            o kurde chyba nie dotarłam do tej strony TH o kąpielismile)) to dlatego mały ciągle jest kąpany w ubranku hahahahah, ale się uśmiałam. Pewnie masz rację że gdybym dokładniej zaobserwowała małego to by mi taki własnie rytm ustaliłsmile) tak jak już pisałam nie jestem jakąś fanka TH, po prostu chciałabym poradzić się doświadczonych mam jak jest z tym rytmem, bo chce dla niego jak najlepiej.
    • kondolyza Re: Rytm dnia u 8 tyg niemowlaka 17.01.12, 13:06
      Po pierwsze-szczerze Ci kibicuję i na pewno dużo Wam to da-Tobie i dziecku, że będziecie mieli plan.
      ale od razu uprzedzam, że zamieszczając swój post wystawiasz się Kasiu na ryzyko odebrania tu bardzo złych komentarzy od forumowiczek-eko mam z dzieckiem non stop przy piersi śpiących z nim razem w łóżku, które to mamy są bardzo przeciwne metodom Tracy Hogg i planom jakimkolwiek.
      Tyle wstępu. Co do planu - ja robiłam tak że jeśli jadło 1,5 godziny temu (mimo godziny prawie czuwania i po min snu) - ja zawsze po przebudzeniu karmiłam (kp). oczywiście pieluszka też może być powodem przebudzenia, więc sprawdzamy.
      ja jestem mamą po "zaklinaczce..." ale to też Tracy Hogg. Powiem tak-ja się tak nie przejmowałam, że musi to być cykl 3 godzinny, bo to nie jest wg mnie najważniejsze. ale ważna jest powtarzalność, czyli rzeczywiście pobudka, karmienie, przewijanie, oglądanie świata/zabawy z mamą na przewijaku i sen. czasem wyszła drzemka 2 godzinna, zazwyczaj im późniejsza pora dnia tym drzemka krótka, ale to też dobrze bo popołudniami karmiłam dzięki temu częściej więc dziecko najadało się naturalnie i dzięki temu pierwsza drzemka w nocy to było 6 godzin i z każdym tygodniem coraz dłużej. Kolejność jest ważna, a jeszcze ważniejsze rozpoznawanie oznak snu. Tutaj troszkę mi się lampka zapaliła jak napisałaś że dziecko 8 tygodni a czuwa aż godzinę, to wg mnie dużo jeśli mogę doradzić to obserwuj czy nie jest śpiące wcześniej i od razu odkładaj do snu, bo inaczej zacznie marudzić a płacz żadnemu dziecku nie jest potrzebny.
      co do kolejności dodam jeszcze jedną rzecz z doświadczenia - dopóki zawijałam dziecko czyli do 4 go mca zasypiała sama, ale potem coraz częściej usypiałam przy piersi i nie widzę w tym nic złego. najważnejsze to kłaść spać od razu jak jest zmęczone. zostało mi to do dziś (ma 9mcy) i też jest tak że jak przegapię moment w którym zasnęłaby sama, to potem jest marudzenie i irytacja. oczywiście tulenie itp. pomaga.
      a co do spacerów i kąpieli-trzymałam oczywiście kolejności, a nie godzin, natomiast jak zobaczysz sama gdy nabierzesz wprawy-te godziny będą przewidywalne. u nas zazwyczaj spacer wypadał ok 14 (jeśli spała) lub zabierałam ją rano, jak miała najdłuższe czuwanie, gdy chciałam żeby pooglądała świat. Kąpiel od zawsze była o 18:30 +/- 30 min. ale dzięki kolejności mogliśmy bez problemu oszukać czasem jej świadomość i jak np. gdzieś wychodziliśmy to kąpaliśmy ją o 17, potem jak zasypiała to czuwała babcia lub ktoś inny a my wychodziliśmy. Dzięki zachowaniu planu dnia to się naprawdę udawało i w ogóle wszystko łatwiej jest zaplanować z dzieckiem, przewidzieć jego reakcje. Zobaczysz sama ile to korzyści. Zamiast męczyć dziecko jak musisz coś załatwić umawiałam się w godzinach jej drzemki i dziecko miało spokój, spało sobie zamiast chłonąć z otoczenia niepotrzebne bodźce czy wpadać w histerię z przerażenia. Oczywiście z czasem się to zmieniasmile
      Powodzenia, a gdybyś miała więcej pytań to śmiało pisz.
      • ponponka1 Re: Rytm dnia u 8 tyg niemowlaka 17.01.12, 13:26
        kondolyza napisała:

        Kolejność jest ważna, a jeszcze ważniejsze rozpozna
        > wanie oznak snu.

        No pewnie ze kolejnosc jest wazna. To wie kazda matka, ba powiem ci w sekrecie, ze ta kolejnosc jest taka a nie inna bo sie inaczej nieda. Np. dzicko sie budzi, je, bawi sie, zmeczone chce jesc albo zasypia. I znowu budzi sie....
        Tak samo jak zmiana pieluszko, najpierw sie zdejmuje ubranko, potem pieluszke. Inaczej sie nie da. Ale ja do tego doszlam bez zaklinaczy.

        No i potweirdzasz, ze zaklinacze sa tylko zakklinaczami, bo modyfikujesz pod swoej dziecko te na nowoodkryte plany smile Dzieki ze o tym piszesz. Udowadniasz tym, ze te zaklinaczowe mundrosci sa nikomu niepotrzebne no i na koniec mi sie zaplaila lampka jak i ci sie zapalila. Ale mi sie zapalila, bo ci zapalila, ze dziecko ma 8 tygodni i:

        Tutaj troszkę mi się lampka zapaliła jak napisałaś że dziecko
        > 8 tygodni a czuwa aż godzinę, to wg mnie dużo

        A skad wiesz, ze u dziecka autorki jest do duzo? Wiesz, kazde dziecko jest inne.....kazde!

        > a płacz żadnemu dziecku nie jest potrzebny.

        sto procent zgodnosci. Tylko ze twoje zapalenie lampki, moze nie pasowac dziecku autorki - i bedzie placz.

        Poza tym caly twoj wywod pokazuje, ze zupelnie ale to zupelnie nie trzymasz sie zaklinaczy. Po prostu wsluchujesz sie w SWOJE dziecko. I nie ma to nic wspolnego ani z eko ani z beko.... wink To jest naturalne.....bez zaklinaczy.....
        • kasiula2203 Re: Rytm dnia u 8 tyg niemowlaka 17.01.12, 13:46
          Ponponka1 dzięki za odpowiedź, wiem, że mój maluszek to odrębna istotka ze swoim własnym małym charakterem i na pewno nie chciałabym go ustawiać pod zegarek, raczej unormować nasze życie żeby nam było łatwiej. zaczęłam zapisywać dokładnie jego dzień więc może uda się ten rytm znaleźć i wtedy ja dostosuje się do jego rytmu a nie odwrotniesmile).
          Zwrócę szczególną uwagę na oznaki snu, chociaż wydaje mi się że kładę go jak tylko zaczyna ziewaćsmile
      • kasiula2203 Re: Rytm dnia u 8 tyg niemowlaka 17.01.12, 13:37
        Witam Kondolyza bardzo ci dziękuje za odpowiedź, ta godzinka czuwania to jest z karmieniem (15min) i zmianą pieluszki, ale na pewno zaobserwuje czy mały nie robi się śpiący wcześniejsmile Czytałam już wcześniej forum jako obserwator tylko i zauważyłam że są 2 obozy mam wprowadzających rytm i tych które absolutnie tego nie robią. Ja nie mieszkam w Polsce więc siłą rzeczy z małym jestem prawie cały czas sama, mąż pracuje, dlatego też zależy mi na unormowaniu naszego rytmu, bo ostatnio jak wychodziłam na spacer to mały cały czas płakał i nawet z domu wyjść nie mogłam, dopiero później zaobserwowałam że to był czas jego aktywności a w gondoli z zamknięta budką się nudziłsmile
        Jeśli chodzi o zawijanie to nie ma takiej możliwości mały jest z tych co tego nie lubiąsmile), czasem zasypia sam w łóżeczku ale często przy piersi szczególnie wieczorem.
        Na pewno wprowadzę kąpiel i spacer o tej samej porze. Chciałabym już być taka zorganizowanasmile) i mieć to wszystko unormowane.
        • ponponka1 Re: Rytm dnia u 8 tyg niemowlaka 17.01.12, 13:46
          kasiula2203 napisała:

          Czytałam już wcześniej forum jako obserwator tylko i
          > zauważyłam że są 2 obozy mam wprowadzających rytm i tych które absolutnie tego
          > nie robią.

          Nie ma dwoch obozow. Sa te ktore bez czytania TH wiedza, ze dziecko potrzebuje posapac potem zjesc a po jedzneiu zabwaic sie. I sa takie, ktore po przeczytaniu TH lub jej podobnych chodza po forach i te "okrycia" oglaszaja jak jakas wiare w cuda. smile Uwierz mi, dzieci tych pierwszych sa wyspane, wybawione i wykarmione w takim samym stopniu jak tych po zaklinaczach. W przypadku tych drugich jest niebezpieczenwstow (nie pisze tu o kondloyzie, bo ona wyraznie piesz ze nie stosuje sie do wytycznych TH, choc zaklina suie ze stosuje) ze niektore matki wdrazaja na swoich dzieciach doslownie teorie TH. I wtedy jest placz. A Kondolyza wyraznie napisala, ze dzieci nie powinny plakac....i jej dziecko wysterowalo pania TH z e swojego planu. Na szczescie smile
          • kasiula2203 Re: Rytm dnia u 8 tyg niemowlaka 17.01.12, 13:51
            tzn mi nie chodziło o nic negatywnego z tymi dwoma obozami, bo każda matka chce najlepiej dla swojego dziecka czy to z rytmem czy bez, ważne żeby byli oboje szczęśliwi. I nie jestem też propagatorem TH gdyż książkę przeczytałam po łebkach i wyniosłam z niej ten rytm dnia tylkosmile)), ja chyba byłam trochę zagubiona bo mały jadł zasypiał potem się bawił potem jadł czyt zasypiał przy piersi hihih, ale wiem że jest jeszcze malutki więc wszystko przed nami
            • ponponka1 Re: Rytm dnia u 8 tyg niemowlaka 17.01.12, 14:02
              male dzieci sa jak i my dorosli - wbrew pozorom. Budzimy sie, jemy (no ja jem, ale znam wiele doroslych co to bez sniadania..... wink ) - tzn. jestesmy wypoczeci i mamy energie. Jak tracimy energie to chcemy zjesc i znowu mamy sily na dzialanie. Wieczorem do straty energii dochodzi zmeczenie. My jestemy duzi. Dzieci sa male - zatem zmeczenie moze przyjsc czesciej. ALE NIE ZAWSZE PO KAZDEJ AKTYWNOSCI. Zatem jak widzisz, ae twoej dziecko po okresie aktywnosci i nasyceniu sie nadal jest aktywne - to wg pani TH powinnas je polozyc spac. A wg twoejgo dziecka - pobawic sie jeszcze troche. Kto ma racje? I tak ze wszystkim. Jesli w planie dnia jest kapiel ok. 19 a widzisz ze dziecko jest padniete juz o 18 - to wg. TH przetrzymujesz do 19 , kapies ztakie wymeczone dziecko i usypiasz. Wg twojego dziecka - polozyc spac o 18-tej.
              Owszem w pewnym momencie "wyjda" same pewne "stale" pory - czyli ze dziecko spi ok10-11 potem ok 14-15 - ale jak widzisz co wszystko jest plynne. Bo dziecko nie jest stale. Wystarczy ze pojedziesz w odwiedziny do kolezanki z innym maluchem i te nowe emocje "wywroca" plan do gory npgami, bo sie okaze ze dziecko za Chiny Lodowe nie chce spac ani o 14, ani o 15 bo sie wokol niego tyle dzieje. Zatem plan tak, ale to dziecko narzuca ten plan.
              • ponponka1 Re: Rytm dnia u 8 tyg niemowlaka 17.01.12, 14:05
                ponponka1 napisała:
                > Owszem w pewnym momencie "wyjda" same pewne "stale" pory - czyli ze dziecko spi
                > ok10-11 potem ok 14-15 -

                To tylko przyklad. Twoje dziecko moze okazac sie ze chce spac czesciej....lub w innych porach smile
              • kasiula2203 Re: Rytm dnia u 8 tyg niemowlaka 17.01.12, 14:10
                Kurde to aż tak radykalna nie chciałabym być żeby dziecko przetrzymywać bo o19n kąpiel, bo w sumie to i po co i on rozdrażniony i wtedy darciuszek w kąpieli i matka padnięta i nerwowa, a tylko spokój nas uratuje. Czyli trzeba znaleźć złoty środek między planem a chaosemsmile
                • kondolyza Re: Rytm dnia u 8 tyg niemowlaka 17.01.12, 15:05
                  kasiula2203 napisała:

                  > Kurde to aż tak radykalna nie chciałabym być żeby dziecko przetrzymywać bo o19n
                  > kąpiel, bo w sumie to i po co i on rozdrażniony i wtedy darciuszek w kąpieli i
                  > matka padnięta i nerwowa, a tylko spokój nas uratuje. Czyli trzeba znaleźć zło
                  > ty środek między planem a chaosemsmile

                  dokładnie, trzeba znaleźć złoty środek, ale ja osobiście muszę przyznać, że TH bardzo mi pomogła go znaleźć, bo ona nie daje gotowej recepty, tylko wg mnie takie złote strzały, dla mnie to były: zawijanie+obserwacja i odkładanie na 1 ziewnięcie+przetrzymywanie przy piersi żeby się najadało a nie podjadało. i voala - złote dzieckosmile spokojne, przewidywalne, przesypiające nocesmile

                  a z tą kąpielą to nieprawda że w książce są takie rady, to bzdura, którą ponponka próbuje Cię zniechęcić. ale nie daj się i małymi kroczkami na pewno ogarniesz temat. jak pogadamy za tydzień to się okaże że masz już tę pewność o której mówiłaśsmile
                  • ponponka1 Re: Rytm dnia u 8 tyg niemowlaka 18.01.12, 10:09
                    kondolyza napisała:
                    >
                    TH
                    > bardzo mi pomogła go znaleźć, ..... tylko wg mnie ta
                    > kie złote strzały, dla mnie to były: zawijanie+obserwacja i odkładanie na 1 zie
                    > wnięcie+przetrzymywanie przy piersi żeby się najadało a nie podjadało.

                    No popatrz, bez TH nie wiedzialas, ze jak ktos ziewa (nawet dziecko) to moze oznaczac to chec na sen? Rzeczywiscie zloty strzal wink

                    i voala
                    > - złote dzieckosmile spokojne, przewidywalne, przesypiające nocesmile

                    Kazde dziecko, bez TH jest przewidywalne, nie kazde przesypia noce, tak jak i dorosli, jedni spia ciurkiem inni sie przebudzaja. Co wiecej - to jaka jest jakosc snu jest wynikiem zdrowia, jak sie spedzilo dzien itp. Czyli chaos, zero schematu smile
                    >
                    > a z tą kąpielą to nieprawda że w książce są takie rady, to bzdura, którą ponpon
                    > ka próbuje Cię zniechęcić.

                    Gdzie bzdura. Uwazasz, ze jednak powinno sie przetrzymac dziecko do 19 i kapac? Zartuje, wiesz. Wiec tak naprawde potwierdzasz, to co napisalam. Choc tego na pewno nie chcialas - ale i tak dziekuje po raz kolejny smile

                    ale nie daj się i małymi kroczkami na pewno ogarnies
                    > z temat.

                    Ale jak widac autorka ma temat ogarniety. To ty chcesz zeby ogarnela wg tego co pisze TH - twoja lampka ze 8 tyg. dziecko nie powinno tyle spac - a skad to wiesz?. A to juz moze nie byc takie fajne - ani dla mamy ani dla dziecka

                    jak pogadamy za tydzień to się okaże że masz już tę pewność o której m
                    > ówiłaśsmile

                    Ale autorka juz ma. Watpliwosci to zasiewaja takie wlasnie tajemne hasla "plan dnia".......
                    • kondolyza Re: Rytm dnia u 8 tyg niemowlaka 18.01.12, 10:48

                      jesteś na bardzo mocnych psychotropach ponponka. wcinasz się w rozmowę między Kasię a mnie i mieszasz. jak zawsze w Twoich wypowiedziach-zdania wyrwane z kontekstu itp.
                      a z tą kapielą to naprawdę nie czytałaś książki. napisane wyraźne że nie wolno przetrzymywać, nie ma słowa o konkretnych godzinach kąpieli, tylko napisane jak wół żeby kąpać od razu po drzemce, żeby dziecko miało siłę.

              • dare-czka do kandyloza 17.01.12, 14:20
                Moja corka ma obecnie 6 tyg i staramy sie wprowadzic staly rytm dnia. wiem juz ze po obudzeniu jest starsznie glodna wiec szybko karmienie zawsze podsypia przy jedzeniu tak ok 10 min pozniej zmiana pieluszki, lezaczek oglada mieszkanie i po ok godzinie ( w tym czasie wliczam tez karmenie) odkladam do lozeczka, zasypia raczej bez problemu. Tylko, ze ona nie spi dluzej niz 40 minut!Zawsze po 40 minutach sie budzi i wiadomo chce jesc chociaz od karmienia minelo doslownie 2 godziny, chce aby conajmniej 2,5-3 h miala przerwy w jedzeniu, zeby jej brzuszek odpoczal, i co wtedy robic?
                karmie mm i czasem piersia, zwlaszcza w nocy. wyglada to tak ze zawsze jak sie budzi po tych 40 minutach mija ok 2 godziny od poprzedniego karmienia, wieczorem tez tak. Kolejna sprawa- kapiemy o 19 30, o 20 butla zawsze odplywa przy karmieniu wiec podsypia, odbijam,y odkladamy i jest roznie czasem usypia czasem nie, ale nie wyciagam z lozeczka, siedze przy niej, uspokajam. Jak usnie budzi sie po ok godzinie! przeciez nie bede jej karmila po ok 2 godzinach ??? budzi sie w nocy czesto ale to juz inny temat, najgorzej nad ranej od ok 4 30 co godzine...I podsypia do ok 9 30-10, z tym ciaglym wybudzaniem od 8 to takie podsypianie co 30 min cyc wtedy juz lezy ze mna w lozku, podsypiamy. Moze gdyby wstawala wczesniej tj 8-9 nie mialaby problemow w ncy- mysle ze spanie w nocy traktuje moze jako drzemki dzienne i dltego tak ciezko czasem jej zasnac po butli po kapieli, u nas poprostu nie ma plynnego przejscia z nocy na dzien tj nie moge powiedziec ze budzi sie rano o tej i o tej... poprostu daje jej butle o 10 rano kiedy ja juz jakby wstaje, bo ona od 6-7 lezy juz z nami w lozku przy piersi i ciezko powiedziec o ktorej wstaje bo to ja jej jakby podpowiadam jej zabierajac ja z lozka ze noc sie skonczyla, nie wiem jak to opisacwink
                • ponponka1 ma 6 tyg. ma czas by sie nauczyc "nocy" 17.01.12, 14:43
                  Za to mozesz dziecko przyzwyczjac, ze jak jest noc to jest ciemno i lozko (samo w lozeczku lub wspolne zasypianie w lozku rodzicow - zalezy jak dziecko lubi). Jak sie robi dzien - lozka nie ma, jest salon, kuchnia, spacer......

                  a o ktorej i ile czasu.....to juz dziecko da znac smile

                  p.s. of topic. Jesli chcesz karmic piersia to odstaw butle.
                  • ponponka1 i jeszcze 17.01.12, 14:45

                    lezaczek uniemozliwia twojemu dziecku "cwiczenia" niezbedne w prawidlowym rozwoju. poloz dziecko na podlodze raz na brzuchu raz na plecach....bedzie moglo pocwiczyc podnoszenie glowki, i inne miesnia. Lezaczek na to nie pozwala.
                    • kasiula2203 Re: i jeszcze 17.01.12, 16:16
                      no mały własnie lubi leżaczek, ale i na brzuszku i na pleckach też go kładziemysmile
                • kondolyza Re: do kandyloza 17.01.12, 15:18
                  dareczka, skoro post kierujesz do mnie to czy znaczy, że mogę Ci coś poradzić?
                  ja bym uderzyła jednak w przyczynę problemu pt. przysypianie przy karmieniu. wiem, że karmienie powoduje wyzwalanie oksytocyny, a ta powoduje że dziecko naturalnie przysypia, dlatego ja budziłam malucha, masując rączki, gładząc po buzi, mówiąc - żeby nie pozwalać usnąć po 10 minutach. przetrzymywałam. efekt była taki że się najadała raz a dobrze. u mnie działało. Tobie mogę polecić spróbuj. mimo to może się okazać że Twoje dziecko potrzebuje jeść częściej i trochę potrwa zanim przejdzie do przerw 3 czy 4 godzinnych, zapewne stanie się to naturalnie gdy zacznie jeść stałe produkty. 2 godziny przerwy między karmieniami to znowu wcale nie aż tak mało. a jakie porcje zjada?
                  co do wieczoru-ewitentne i jasne dla mnie jest to że dziecko jest zbyt zmęczone, sama piszesz, że odpływa w kąpieli, więc przy jedzeniu już śpi. kąpałabym wcześniej, mówi się ze nawet od razu po drzemce, bo dla takiego malucha to ogromny wysiłek, kąpiel masowanie itp. żeby dotrwać jakimiś siłami to może faktycznie zaczynać kąpiel wcześniej.
                  a przy butelce na noc piszesz że zasypia, ale czy w związku z tym zjada swoją porcję? Jaka jest ta porcja? Ja kp, więc na mm tak się nie znam, ale skoro ma 6 tyg to może czas żeby powoli zwiększyć tę porcję na noc?
                  a długie poranki-to znów ewidentne-zaczyna ssać pierś, podsypia, za chwilę budzi się bo się poprzednim razem nie najadła. więc znów poradzę budzić, pobudzać, żeby o tej 4 jak się obudzi to żeby się porządnie najadła, masować, może nie rozmawiać bo to noc, ale miziać po buzi i nie dawać zasnąć. a żeby oddzielić jasno noc od dnia i wyraźnie wyeksponować dziecku poranek to trzeba niestety też poświęcenia z Twojej strony - wstajesz razem z dzieckiem, odsłaniasz zasłony itp., przebierasz z piżamki i mamy dzień, no ale możesz być zmęczona i może Ci być trudno. jak moja śpi do 9 to nie mam takiego samozaparcia żeby wstawać wcześniej.
              • kondolyza Re: Rytm dnia u 8 tyg niemowlaka 17.01.12, 14:59
                ponponka1 napisała:

                > ALE NIE ZAWSZE PO KAZDEJ AKTYW
                > NOSCI. Zatem jak widzisz, ae twoej dziecko po okresie aktywnosci i nasyceniu si
                > e nadal jest aktywne - to wg pani TH powinnas je polozyc spac. A wg twoejgo dzi
                > ecka - pobawic sie jeszcze troche.

                czyli u Ciebie w domu nie ma żadnego planu-dziecko raz je i bawi się, a potem zasypia, a innym razem po zabawie podjada trochę o znów się bawi - ja bym unikała takich kiepskich rad, bo to kiepska rada, bo dopuszcza wszystko czyli planu nie ma, a stąd prosta droga do chaosu w którym Kasia jest a z którego chce wyjść a co do podjadania, to potem z tego robią się dzieci niejadki, nieśpiące, budzące się po nocach w wieku kilkunastu miesięcy, a w życiu dorosłym otyłość i inne zaburzenia. może trochę poleciałam przesadą, ale pisze to po to żeby uzmysłowić że jednak życie wg pseudo-planu czyli robimy co chce dziecko to jednak coś zupełnie innego niż plan dnia i kierowanie nim przez rodzica - po to jesteśmy dorośli i mądrzejsi żeby naszym dzieciom pomóc ogarnąć ten chaos a nie go pogłębiać.

                > Jesli w planie dnia jest kapiel ok. 19 a widzisz ze dziecko jest padniete juz o 18 - to w
                > g. TH przetrzymujesz do 19 , kapies ztakie wymeczone dziecko i usypiasz.

                Bzdury opowiadasz, kolejny raz widać że krytykujesz, na oślep, bo widać że w ogóle nie czytałaś książki. TH pisze wyraźnie, żeby dziecko kąpać od razu po drzemce, żeby nie było strat energii, bo właśnie kąpiel to dla niego cyt."ogromny wysiłek", więc nie bredź znów, że TH każe przetrzymywać dziecko i płaczące usypiać, ona w bardzo ostrych słowach krytykuje ludzi którzy tak robią. i w jej książce nie ma mowy o tym żeby robić coś wg zegarka, tylko w oparciu o obserwację dziecka.
                • kasiula2203 do kondolyza 17.01.12, 16:14
                  Kandolyza mam nadzieję że masz racje i już za tydzień napiszę że się ogarnęliśmy, właśnie wróciliśmy ze spacerku i faktycznie mały zjadł, przebrałam go, 30 min aktywności i na spacer i śpi już od 1,5h hahah oby tak dalejsmile) Ja ksiązki całej nie przeczytałam tylko fragmenty ale też uważam że na pewno parę rad mi się przydałosmile) A teraz póki mały jeszcze drzemię to ja uciekam robić obiad. Jeszcze raz wielkie dzięki za odpowiedzismile
                  • kasiula2203 Re: do kondolyza 18.01.12, 10:00
                    Mam jeszcze jedno pytanie, napisałaś że zawsze po przebudzeniu karmiłaś malutką nawet jeśli nie minęły 3h i rozumiem że mała nie przyzwyczaiła się do jedzenia np co 1,5h, bo mój synek je średnio co 2,5/3h sam tak wyregulował i nie chciałabym tego zaburzać, a bardzo zależy mi na unormowaniu w jakimś stopniu naszego dnia, bo jak do tej pory to chaos. I jeszcze chciałam zapytać o samodzielne zasypianie, u nas jest z tym troche problem bo małego męczą straszne wzdęcia, więc wieczorem zasypia trochę przy piersi a potem w wózeczku przy włączonym okapiesmile, a w nocy często się wybudza i to nie na jedzenie tylko z powodu tych wzdęć i tu znowu chodzi suszarka, dziś prawie całą noc.Sąsiedzi nas chyba już nie lubiąsmile Ale on chcę zasnąć trze oczka ale co chwilkę się napręża i rozbudza, a przy suszarce jakoś się odpręża. Wiem że to źle ale na razie nie mamy lepszego sposobu. Czasami w ciągu dnia zasypia sam. Odkładam go kiedy tylko widzę że już jest zmęczony, po pierwszym ziewnięciu, ale czy mam go usypiać czy zostawić aby sam zasnął? Teraz zasnął w wózku bez mojej pomocy, pogłaskałam go chwile ale okap chodzi więc tylko dlategosad( Jak to wyglądało u ciebie? Ale się rozpisałamsmile)
                    • ponponka1 Re: do kondolyza 18.01.12, 10:21
                      kasiula2203 napisała:

                      > Mam jeszcze jedno pytanie, napisałaś że zawsze po przebudzeniu karmiłaś malutką
                      > nawet jeśli nie minęły 3h i rozumiem że mała nie przyzwyczaiła się do jedzenia
                      > np co 1,5h, bo mój synek je średnio co 2,5/3h sam tak wyregulował i nie chciał
                      > abym tego zaburzać, a bardzo zależy mi na unormowaniu w jakimś stopniu naszego
                      > dnia, bo jak do tej pory to chaos.

                      Nie reguluj. Dziecko ma ochote na jedzenie - daj mu, nie bedzie plakalo z glodu. Jak nie chce to nie wciskaj. A plan dnia TH tak kaze....prosta droga do zaburzen w jedzeniu....

                      I jeszcze chciałam zapytać o samodzielne zas
                      > ypianie, u nas jest z tym troche problem bo małego męczą straszne wzdęcia, więc
                      > wieczorem zasypia trochę przy piersi a potem w wózeczku przy włączonym okapie:
                      > ), a w nocy często się wybudza i to nie na jedzenie tylko z powodu tych wzdęć i
                      > tu znowu chodzi suszarka, dziś prawie całą noc.Sąsiedzi nas chyba już nie lubi
                      > ąsmile Ale on chcę zasnąć trze oczka ale co chwilkę się napręża i rozbudza, a przy
                      > suszarce jakoś się odpręża. Wiem że to źle ale na razie nie mamy lepszego spos
                      > obu. Czasami w ciągu dnia zasypia sam. Odkładam go kiedy tylko widzę że już je
                      > st zmęczony, po pierwszym ziewnięciu, ale czy mam go usypiać czy zostawić aby s
                      > am zasnął? Teraz zasnął w wózku bez mojej pomocy, pogłaskałam go chwile ale oka
                      > p chodzi więc tylko dlategosad( Jak to wyglądało u ciebie? Ale się rozpisałamsmile)


                      Poloz sie mala do lozka. Nakarm ja a jak zasnie wstan. Uchornisz sie od noszenia na rekach, suszarkki, wozenia wozka.....takie to proste smile
                      • kasiula2203 Re: do kondolyza 18.01.12, 10:45
                        ponponka1 napisała:

                        > Poloz sie mala do lozka. Nakarm ja a jak zasnie wstan. Uchornisz sie od noszeni
                        > a na rekach, suszarkki, wozenia wozka.....takie to proste smile

                        Z małym bo mam synkasmile, w wózku go nie bujamy tylko zasypia w nim. Nigdy z nim nie spaliśmy bo zawsze się bałam że mogę mu zrobić krzywdę, ale może warto spróbować. W nocnym wybudzaniu problemem są wzdęcia bo on się pręży przez sen, napina a potem zaczyna płakać a wtedy nawet jak kładłam go żeby zasnął przy piersi czy na moim brzuchu to nie pomagało a suszarka pomogła. Ale wiem że jest to rozwiązanie na krótką metę i nie najlepsze zresztą. Mam nadzieję że wzdęcia się skończą jak będzie miał 3 miesiące i będzie mu łatwiejsmile
                    • kondolyza Re: do kondolyza 18.01.12, 10:41
                      moja mała raczej z tych co spały długo i często i najczęśniej karmienie wypadało co 3 lub 3,5 godziny. ale zdarzało się i tak (rzadko) że wypadło po 2 godzinach czy 1,5 -tak jak napisałam po przebudzeniu karmiłam. ja kp, więc przetrzymywanie przy piersi, niepozwalanie na zasypianie było zbawienne, bo cykle się zamykał-jak się porządnie najadła, to i dłużej pospała i następne wypadało po 3 godzinach.
                      gdybym obserwowała że coraz częściej jest co 1,5-2 zamiast co 3 godziny, to starałabym się wydłużać i zastanawiałabym się czy budzi się z głodu czy np wina leży po stronie wybudzenia się - mojej małej tak się czasem zdarzało, jak za oknem na budowie włączyli ciężki sprzęt a ona była akurat w fazie snu płytkiego. dodam, że moje dziecko potrafiło jeszcze samo zasnąć po takim wybudzeniu-ona nie płakała po przebudzeniu, więc ja nie wchodziłam od razu, tylko czekałam chwilę i zdarzała się że dalej zasypiała.
                      na pewno nie skracałabym tych 3 godzin które Twój synek już sobie wyregulował.
                      co do samodzielnego zasypiania-po urodzeniu zasypiała przy piersi a im była starsza tym bardziej zaczęło się to robić problematyczne. dlatego sięgnęliśmy do TH. no i zbawienne okazało się zawijanie. odkąd zaczęłam zawijać zasypiała sama. potem po 4 mcu chwilę przy cycu, a jak cyca odrzuciła to znów zasypia sama.
                      ja Ci niewiele mogę doradzić w kwestii wzdęć. jeśli kp to zastanów się czy nic z Twojej diety tego nie powoduje? (białe pieczywo, mięso, przeklęte kurczaki które bardzo często powodują wzdęcia u mamy i dziecka), a jeśli mm to na rynku jest ich tak wiele że można zmienić, dopasować, tak żeby nie bolał brzuszek, możesz to zrobić z pomocą lekarza.
                      okap i suszarka-słyszałam że działają. gdyby to chodziło o moje dziecko to bałabym się przekroczyć cienką nierozpoznawalną granicę-od kiery przestaje chodzić o to że to pomaga zasnąć tylko staje się przyzwyczajeniem...
                      zawsze w takich momentach przychodzi mi na myśl rodzina któ?a zawsze bujała swoje dziecko na rękach, ale młody rósł i w wieku 10 mcy ważył 10 kg na rękach nie dawali rady, więc zaczęli usypiać go we dwójkę w rozpostartym kocu, a w wieku 2 lat kupili mu hamak i rozciągnęli w domu smile oczywiście to anegdota, ku przestrodze. nigdy nie wiem jak ja się będę zachowywała przy drugim dziecku, które będzie miało kolki, pewnie nie tylko włączę okap i kupię hamak ale jeszcze wiele innychsmile
                      • kasiula2203 Re: do kondolyza 18.01.12, 10:57
                        Karmię piersią, ale dieta raczej racjonalna bez wzdymających, cytrusów, orzechów i reszty zakazanej, najpierw było tylko chlebek, szyneczka, dżemik, gotowane mięso, ryż, marchewka i jabłka, ale lekarz kazał wprowadzić więcej błonnika i różnicy w zachowaniu małego nie ma. Tzn wzdęcia jak są tak były ale liczymy że może samo przejdzie po 3 miesiącu. Dawaliśmy espumisan nie pomógł, teraz gripe water, też bez szału. No ale to już inny temat. Wiem że z tą suszarka to nie jest najlepszy pomysł i postaram się od tego odejść. Myślę że małymi kroczkami dam radęsmile No mój mały raz zaśnie sam, a jak się wybudzi to już różnie bywasad Będę dziś znowu wszytsko zapisywać i zobaczymysmile Wielkie dzięki
                        • 1matka-polka Re: do kondolyza 18.01.12, 11:13
                          kasiula2203 napisała:

                          > Karmię piersią, ale dieta raczej racjonalna bez wzdymających, cytrusów, orzechó
                          > w i reszty zakazanej,

                          A jakaż to zakazana reszta i kto tego zakazał, niedouczeni lekarze i położne, co dzieci karmionych piersią nie widzieli?

                          Tzn wzdęcia jak są tak były ale liczymy że m
                          > oże samo przejdzie po 3 miesiącu.

                          Brawo, twoja dieta nie ma wpływu na wzdęcia, to jest po prostu niedojrzały układ pokarmowy, poza tym mnóstwo dzieci karmionych mm tez ma straszne kolki przez pierwsze miesiące życia.
                    • dare-czka Re: do kondolyza 18.01.12, 12:02
                      mam pyt- po obudzeniu wdl planu powinno byc karmienie, moja corka juz sie przyzyczaila do tego ze jak sie tylko budzi to dostaje butle,ale czesto jest tak ze ta butla wypada po ok 1,5-2 godzinach od ostatniego karmienia- to wszystko dlatego ze spi 40 minut. budzi sie i mysle z przyzyczajenia chce butle. Co wtedy jak wydluzyc te przerw?. Ma 6 tyg , daje jej 90-120 mleka. Nie wiem co jest z tymi 40 min drzemkami- widocznie po 40 minutach zmienia sie faza snu i dziecko sie wybudza, pamietam ze moj synek tez tak spal....
                      • 1matka-polka Re: do kondolyza 18.01.12, 15:00
                        Może mi ktoś wytłumaczyć dlaczego wg T. Hogg dziecko ma po jedzeniu się bawić a nie spać, bo nie czytałam...Moje zasypia naturalnie przy piersi i inaczej by mi się nie chciało.
                • ponponka1 Re: Rytm dnia u 8 tyg niemowlaka 18.01.12, 10:19
                  kondolyza napisała:

                  > ponponka1 napisała:
                  >
                  > czyli u Ciebie w domu nie ma żadnego planu-dziecko raz je i bawi się, a potem z
                  > asypia, a innym razem po zabawie podjada trochę o znów się bawi - ja bym unikał
                  > a takich kiepskich rad, bo to kiepska rada, bo dopuszcza wszystko czyli planu n
                  > ie ma,
                  Jest plan. Plan mojej corki. Mam na sile (czytaj. placz i krzyk) zmuszac ja do spania bo taki jest plan? Przeciez sama pisalas ze dzieci nie powinny plakac. Zatem jak ja widze ze moja ma ochote i sily sie jeszcze pobawic - bo juz np. nie jest 8 tyg. niemowleciem ale ma 5 miesiecy to pozwalam jej na to.



                  a stąd prosta droga do chaosu w którym Kasia jest a z którego chce wyjść
                  > a co do podjadania, to potem z tego robią się dzieci niejadki, nieśpiące, budz
                  > ące się po nocach w wieku kilkunastu miesięcy, a w życiu dorosłym otyłość i inn
                  > e zaburzenia.

                  Polecialas nie troche al bardzo. To wlasnie zaburzanie karmienia, bo plan nie pozwala na podjadanie a dziecko placze bo chce jesc moze spowodowac w przyszlosci rozne zaburzenia. Plan jaki podajesz jest okrutny - bo np. w przypadku mojej corki bylaby ona glodna i niewyspana.


                  ale pisze to po to żeby uzmysłow
                  > ić że jednak życie wg pseudo-planu czyli robimy co chce dziecko to jednak coś z
                  > upełnie innego niż plan dnia i kierowanie nim przez rodzica - po to jesteśmy do
                  > rośli i mądrzejsi żeby naszym dzieciom pomóc ogarnąć ten chaos a nie go pogłębi
                  > ać.

                  Pseudo - plan to jest wciskanie dziecka w plan, ktory absolutnie nie pasuje - i wynikiem jest glod i zmeczenie.
                  >
                  > bo właśnie kąpiel to dla niego cyt."ogromny
                  > wysiłek",


                  Kapiel nie tylko dla dziecka jest wysilkiem. Nigdy sie nie kapalas? Kolejne odkrycie TH! Dlatego kapalam mala nie od razu po drzemce ale zanim byly pierwsze oznaki zmeczenia. Z tym, ze kapalm mala jak byla niemowleciem raz w tygodniu, wg zalecen z norweskiego szpitala. Wiadomo, ze Norwedzy to brudasy, my tez. Za to nie maja suchej lub atopowej skory smile
                  • una_mujer Re: Rytm dnia u 8 tyg niemowlaka 18.01.12, 22:03
                    Ja w sumie trochę rozumiem Kasię, bo też jak moje dziecko miało 8 tygodni to marzyłam, żeby mieć jakiś sensowny plan dnia... A ona raz jadła co 4 godziny, a raz co 1,5, spała o rozmaitych porach, czasem w dzień, czasem w nocy, różne też miała długości tych drzemek. Nic nie dało się zaplanować. Dzień jej się unormował jak miała mniej więcej 4 miesiące, bez wielkich wysiłków z mojej strony. Oczywiście to nie znaczy, że teraz wszystko jest jak w zegarku, ale mniej więcej wiem już (a ma teraz 6,5 miesiąca) w jakich godzinach będzie śpiąca, a w jakich głodna. Ale doszłam do tego przez obserwacje dziecka; ja jej tylko trochę pomogłam w tym planie (np. starając się kłaść ją wieczorem spać o tej samej porze czy trzymając mniej więcej pory spacerów).
                    A, tak na marginesie, moje dziecko fantastycznie zasypiało (i zasypia) tuż po jedzeniu; teraz już oczywiście nie po każdym, ale generalnie pełny brzuszek ją rozleniwia... Woli się bawić, turlać po macie, itp dopiero jakąś godzinkę po tym, jak zje. Zaraz po to albo ma drzemkę, albo idziemy na spacer, albo siedzimy i jej śpiewam czy noszę po domu - czyli spokojne aktywności. Jak się czasem bawimy tuż po jedzeniu to zdarza jej się ulewać, czego już normalnie nie robi... Może są dzieci, które mają odwrotnie, tak, jak mówi TH, ale moje zdecydowanie nie...
                    • kasiula2203 Re: Rytm dnia u 8 tyg niemowlaka 19.01.12, 10:32
                      czyli mam uzbroić się w cierpliwośćsmile i wszystko się ułożysmile Na pewno będę starała się utrzymywać stałe pory spacerów i kąpieli. No właśnie mój mały też troszkę ulewa więc siłą rzeczy musimy odczekać po karmieniu żeby położyć go na brzuszek czy matę. Dzęki
    • kkitka Re: Rytm dnia u 8 tyg niemowlaka 18.01.12, 21:58
      Widzę ,że dyskusja się rozwinęła, ale postanowiłam odpowiedzieć bo mój mały jest w podobnym wieku smile
      Też czytałam "Język niemowląt" i fajne są rady dot. usypiania, ale ten tzw łatwy plan to mi nie pasuje. U mnie plan dnia wygląda mniej więcej tak: pobudka ok 8 rano, karmienie, przewijanie i przebieranie ze śpiochów, następnie "gimnastyka" czyli na łóżku machamy nóżkami i rączkami (tzn ja jemu macham wink i leżenie na brzuszku. Następnie przekładam go na matę edukacyjną i tu sobie leży jakiś czas, ew. śpiewamy piosenki. Jak już widzę że jest zmęczony to odkładam na leżaczek albo do łóżeczka (śpi ale krótko). Karmienie jest tak średnio co 2 - 3 godziny. Po karmieniu w okolicach 11 idziemy na spacer (1,5 - 2 godziny), wracamy i znowu karmię. Najczęściej po karmieniu i przewinięciu dalej mu się chce spać i potrafi tak spać do 17 - oczywiście budzi się na jedzenie.Po południu tata czyta mu bajeczki, poleguje u taty na klacie i leży na leżaczku trochę. Wieczorem ok. 19 kąpiel, i słuchanie kołysanek, wyciszamy się i najczęściej po 20 pięknie zasypia w swoim łóżeczku sam.
      Mój też miał spore wzdęcia ale przeszły odkąd zaczęliśmy kłaść go sobie na brzuszku na klacie, nawet o 4 rano, i tak do rana przekimał, w ciągu dnia też jak najwięcej leżał na brzuszku, wzdęcia przeszły smile
      • dare-czka Re: Rytm dnia u 8 tyg niemowlaka 19.01.12, 07:39
        a dlaczego moja cora wieczorem nie chce spac?o kapieli wypija butle i czasem juz odplywa w trakcie wiec ja klade i spi...- 40 minnut i koniec spania az do 1-ej... W dzien ma drzemki ok 40-1h jedna, tych drzemek jest 3, czasem 4. Wieczorem kapiel, ciemnosc, butla i albo zasypia na te 40 minut ( tal jakby to byla drzemka), albo nie zasypia, oczy otwrate i koniec, ze 2-3 razy staralam sie siedziec przy niej, usypiac, ale wytrzymalam godzine nad lozeczkiem i kregoslup mnie juz bolal wiec dalam sobie spokoj bo ona i tak nie zasnela, nawet oznak sennosci malo wykazywala wiec wyjelam ja z lozeczka i polozylam w lezaczku a my zajelismy sie swoimi sprawami, dopiero ok 1ej jak my sie zbieramy do spania ona jakos zasypia czasem u nas w lozku czasem u sibie, zalezy....Spi do 8.30-9 oczywiscie z przerwami na jedzenie (najczesciej trzema).Ktos powie- sami ja przyzyczailiscie bo zabieracie do salonu- ale z drugiej strony nie usmiecha n am sie sterczec przy lozeczku po pare godzin bo to nic by pewnie nie dalo a niepotrzebnie bym sie irytowala .... Czy to sie zmieni- mial ktos taki typ?
        • kkitka Re: Rytm dnia u 8 tyg niemowlaka 19.01.12, 08:56
          A jak tak nie śpi po kąpieli i butli wieczorem to kręci się i płacze czy leży spokojnie? Bo jak leży spokojnie to ja bym wyszła i niech sama spróbuje się wyciszyć i zasnąć. Mojego odkładam do łóżeczka jak jeszcze nie śpi, i nie raz trwa godzinę zanim zaśnie, ale nie podchodzę do niego, on nie płacze tylko sobie leży. Z drugiej strony widzę, że Wy też późno chodzicie spać, więc może Wasza córeczka należy tak jak Wy do "późnych marków "wink
          • dare-czka Re: Rytm dnia u 8 tyg niemowlaka 19.01.12, 09:36
            na poczatku nie lezy spokojnie, wola, nie chce lezec sama w lozeczku, jeczy, teraz sobie tak mysle ze moze glodna jest, mija ok 1,5 godziny od karmienia ( przeciez teoretycznie nie powinna byc glodna)-butla ale moze ma jakis wzmozony apetyt wieczorem, jak dostanie butle po ok 3 godzinach to pozniej siedzi w lezaczku spokojnie, pozniej ja bierzemy i wszyscy idziemy spac
            • kasiula2203 Re: Rytm dnia u 8 tyg niemowlaka 19.01.12, 10:50
              dare-czka ja niestety nie mogę ci pomóc, mały zasypia przy piersi, budzi się jak go biorę do odbicia a potem zasypia. Ale mam nadzieję że bardziej doświadczone mamy ci poradząsmile
            • kkitka Re: Rytm dnia u 8 tyg niemowlaka 19.01.12, 13:12
              To wygląda na to, że rzeczywiście jest głodna wieczorem bardziej. Ciężko mi tu jednak coś doradzić w kwestii zasypiania. Ale pewnie im dłużej będziecie ją kłaść na leżaczku wieczorem przy sobie to jeszcze bardziej się przyzwyczai sad Powodzenia!
      • kasiula2203 Re: Rytm dnia u 8 tyg niemowlaka 19.01.12, 10:19
        witaj kkitka, dzięki za twoją odpowiedź, dałaś mi nadzieję że te wzdęcia przejdą, a 4 rano to magiczna godzina codziennie się budzi, i to nie żeby był głodny tylko właśnie wzdęcia. Próbowałam kłaść go na swoim brzuchu w nocy ale wtedy jest histeria bo mały cały czas próbuje trzymać główkę i płacze wniebogłosy, no ale mam nadzieję że już niedługosmile)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka