mfab83.hg
22.01.12, 08:57
Witam,
Jestem Mamą 4 tygodniowego synka. Synek urodził się duży, 4020. Na początku spadł na wadze, ale teraz przybiera ładnie (ostatnio 4710). Jednak mam problem z jego jedzeniem i zachowaniem. Synek je dość często (karmię piersią) ale krótko i moim zdaniem, mało efektywnie. Possie kilka minut (ok10-15), zasypia i sobie memla cycusia. Ciężko go pobudzić, do dalszego ssania, więc czekamy na odbicie (zazwyczaj to się nie zdarza), tak więc odkładamy do łóżeczka i za kilka chwil łełełe. Czasem próbuje ściągnąć pokarm laktatorem elktrycznym madela, ale przez 30 min to może wyciągnę 50 mln z obu piersi! jak już strasznie płacze i denerwuje się przy cycusiu daję butelkę sztucznego (ale to bardzo sporadycznie). Czy myślicie, że On się nie najada. Dodam, że Dziecko malo śpi - w nocy i w dzień góra 2 dzrzmki po 2,5 - max 3,5 h. A tak to głownie drzemki przy cycusi i kilka minut w łóżeczku i dalej spazmy. Ja od porodu praktycznie nie śpię, bo Mały wybudza się co godzinę w nocy i potem trzeba by z godziny by go uśpić...na chwilę. Może któraś miała podobnie? Dodam, że chyba też męczą nas koleczki, bo przy dużej częstotliwości bączków (niekiedy wraz z bączkiem pojawia się mała wydzielina z odbytu tj. wodnisty ślad) Mały pręży się, rzuca rączkami i nóżkami.