prośba o radę

22.01.12, 08:57
Witam,

Jestem Mamą 4 tygodniowego synka. Synek urodził się duży, 4020. Na początku spadł na wadze, ale teraz przybiera ładnie (ostatnio 4710). Jednak mam problem z jego jedzeniem i zachowaniem. Synek je dość często (karmię piersią) ale krótko i moim zdaniem, mało efektywnie. Possie kilka minut (ok10-15), zasypia i sobie memla cycusia. Ciężko go pobudzić, do dalszego ssania, więc czekamy na odbicie (zazwyczaj to się nie zdarza), tak więc odkładamy do łóżeczka i za kilka chwil łełełe. Czasem próbuje ściągnąć pokarm laktatorem elktrycznym madela, ale przez 30 min to może wyciągnę 50 mln z obu piersi! jak już strasznie płacze i denerwuje się przy cycusiu daję butelkę sztucznego (ale to bardzo sporadycznie). Czy myślicie, że On się nie najada. Dodam, że Dziecko malo śpi - w nocy i w dzień góra 2 dzrzmki po 2,5 - max 3,5 h. A tak to głownie drzemki przy cycusi i kilka minut w łóżeczku i dalej spazmy. Ja od porodu praktycznie nie śpię, bo Mały wybudza się co godzinę w nocy i potem trzeba by z godziny by go uśpić...na chwilę. Może któraś miała podobnie? Dodam, że chyba też męczą nas koleczki, bo przy dużej częstotliwości bączków (niekiedy wraz z bączkiem pojawia się mała wydzielina z odbytu tj. wodnisty ślad) Mały pręży się, rzuca rączkami i nóżkami.
    • kasia_4646 Re: prośba o radę 22.01.12, 09:30
      Twoje dziecko ładnie przybiera! A to oznacza, że się najada! Uważam, że niepotrzebnie dajesz mm. pierś w zupełności wystarcza. Ja nie pozwalałam na "memlanie" cycka. Jak zasypiał to kładłam go sobie na brzuchu jak chciał jeść to dawałam pierś. Położna do znudzenia powtarzały w szpitalu - cycek nie jest do zabawy smile
    • mruwa9 Re: prośba o radę 22.01.12, 09:34
      Opisujesz najnormalniejsze w swiecie zachowanie noworodka. Nie ma zadnej potrzeby, zbey sie wyglupiac z laktatorem ani dokarmiania mieszanka. Zamiast tego- piers do woli, spij z dzieckiem, wtedy nie bedziesz sie musiala w nocy wybudzac i wstawac, na polsnie podajesz piers i spicie dalej. W dzien podobnie, mozesz karmienia polaczyc z czyms przyjemnym: czytaniem, ogladaniem tv, plotkami z kolezankami przy kawie, drzemka, surfowaniem po necie. Noworodek potrzebuje duzo pokarmu ( a wlasciwie stalej dostawy niewielkich ilosci), duzo mamy, duzo snu i wszystkie te czynnosci laczy w jedno. memlanie piersi to tez jedzenie, odkladajac w tym momencie dziecko przerywasz mu posilek, stad pobudka i dalsze szukanie piersi.
      karm tak dlugo, az dziecko samo z siebie wypusci piers z buzi, dopiero to oznacza koniec posilku. Pomaga karmienie na lezaco, zeby po zasnieciu i wypuszczeniu piersi nie trzeba bylo dziecka nigdzie odkladac, tylko zostawic w spokoju tam, gdzie zasnelo.
      • mfab83.hg Re: prośba o radę 22.01.12, 10:20
        wszystko fajnie, tylko nie oszukując - mój Maluszek mógłby tak cały czas i ja raz, że nie wysypiam się, to są chwile, że nie mam czasu nawet podjeść konkretnie a o jakiś innych czynnościach np. dłuższa kąpiel, nie wspomnę...i jeszcze żeby Synek spał po tym cycusiu, a gdzie! teraz był karmiony ok 30 min temu, oczęta szeroko otwarte, jeszcze nie płacze, ale pewnie lada moment...znowu cycul
        • mruwa9 Re: prośba o radę 22.01.12, 10:56
          No oczywiscie, ze moglby tak caly czas, bo tak jest noworodek skonstruowany.
          Z dzieckiem wszystko ok, z laktacja wszystko ok, z twoim wyobrazeniem na temat macierzynstwa i tego, co dziecko powinno- znacznie gorzej.
          Dlaczego sie nie wysypiasz? Spiac z dzieckiem , a rowniez karmiac w dzien na lezaco,w lozku, mozesz zlapac calkiem sporo snu. Na kapiel mozesz przeznaczyc czas, gdy twoj partner jest w domu, on nianczy dziecko, a ty sie zanurzasz w pianie.
          Wszystko sie da, jesli sie chce.
          Reszta to uroki macierzynstwa. Niemowlaki maja to do siebie, ze czasem kiepsko spia, przymusowa bezsennosc rodzicow jest wpisana w pcozatki rodzicielstwa. Taki life.
        • vinca_spp Re: prośba o radę 22.01.12, 12:40
          Mnie też się zdaje, że narobiłaś sobie złudzeń co do wczesnego macierzyństwa. Niewyspanie na tym etapie to norma. wink Poza tym 10-15 minut przy cycku, to wg mnie całkiem sporo. Moja mała na początku ssała max. 5-7 minut, teraz dobiła do 10-15, a przybiera jak szalona smile
          I daj spokój z mm, zaburzysz sobie laktację, bo dzidzia się naje mieszanką, a piersi nie będzie chciała ssać.
      • leneczkaz mruwa co to za bzdury? 23.01.12, 17:34
        spij z dzieckiem, wtedy nie bedziesz sie musiala w nocy wybudzac i
        > wstawac, na polsnie podajesz piers i spicie dalej.

        Ale dlaczego piszesz takie głupoty. Dziecko 4 tyg. to co jedzenie to kupa.. czasami przed jedzeniem trzeba przewinąć bo nie chce jeść jak pełna pielucha. Potem w większości wypadków trzeba odbić bo się zacznie stękanie (szczególnie, że dziewczyna pisze o kolkach). Więc żadna to różnica jak i gdzie dziecko śpi..
    • martak47 Re: prośba o radę 22.01.12, 11:01
      Może ma dużą potrzebę ssania. Próbowałaś dać smoczek?
      • matka_karmiaca Re: prośba o radę 24.01.12, 23:12
        Nie zaleca się podawania smoczków przed skonczeniem 6. tygodnia, bo mogą zaburzyć ssanie piersi.

        Zresztą co za zysk ze smoczka - znajomi płaczą, że dziecię im się co chwila budzi, jak jej smoczek wypada z buzi.
    • tourterelle Re: prośba o radę 22.01.12, 13:55
      A ja się z Wami dziewczyny nie zgadzam. Takie gadanie, że to urok niemowlaka i każdy się nie wysypia to żadna pomoc. Ba, znam wiele przykładów, gdzie noworodki dają czasem odsapnąć rodzicowi!! Ja też mnie więcej w tym samym okresie co Ty nic tylko karmiłam, spałam z dzieckiem w nocy, żeby co chwilę nie wstawać i mało depresji się nie nabawiłam ze zmęczenia. Niewypoczęta, wkurzona czy smutna mama nie jest dobra dla dziecka nikt mi tego nie wmówi.
      U mnie uspokoiło się mniej więcej po skończeniu 6 tyg przez dziecko, powoli zaczął zasypiać w swoim łóżeczku na noc, drzemki są dłuższe, a ja szczęśliwsza. Z tym, że ja dokarmiam mm od początku. Pozdrawiam i życzę dużo siły smile
      • mfab83.hg Re: prośba o radę 22.01.12, 16:01
        ja wiem, że macierzyństwo to nie obraz książkowy - 3h snu, jedzenie, pielucha i dalej 3h snu...ale nie myślałam, że to aż tak wygląda, że non stop jest cycek i faktycznie na nic więcej czasu nie masad a to, że mój Maluszek mało śpi naprawdę mnie niepokoi, zawsze sie słyszało, że taki Dzidziuś potrzebuje dużo snu? a mój nie wypluwa cyca jak głodny - mógłby z nim być nawet ze2h!
    • franulina Re: prośba o radę 22.01.12, 19:30
      Dobrze rozumiem, co przechodzisz. U nas jeszcze niedawno wyglądało o tak samo. Myślałam, że oszaleję. Przez pierwsze tygodnie chodziłam na poranne siusiu o 11.00, bo synek nie dawał się odłożyć. Masakra. Z czasem zaczęło się poprawiać. Trochę samo z siebie, a trochę jak się kilku rzeczy nauczyłam. Np., że dziecko można zostawić samo w łóżeczu na kilka chwil i nic mu nie będzie, a może nawet zajmie się sobą. Że trzeba się przełączyć w tryb "jestem automatem" i po prostu robić, robić, robić, nie denerwować się, nie użalać, nie popadać w desperację, bo to i tak nic nie da. A na ogół tylko pogorszy sprawę. Sporo dało wprowadzenie zabawek: kiedy mały miał 4 tygodnie, dostał matę edukacyjną. To była ulga! Nagle kwadrans potrafił przeleżeć cicho, gapiąc się świecącą na pozytywkę. Szkoda, że nie dostaliśmy tego prezentu wcześniej.
      Zła wiadomość jest jednak taka, że niewiele możesz wskórać. Część spraw przejdzie sama. Np. ryki i wrzaski powinny powoli zanikać. Z karmieniem też spawa jest zmienna. Co dwa-trzy tygodnie dziecko zmienia upodobania: początkowo jadło długo, teraz woli krótko; wolało na leżąco - teraz tylko na siedząco itd. Póki przybiera, póty jest ok. Wiszenie na cycku może być tylko taką fazą. W sumie nie najgorszą. Ja jako najgorszą wspominam prężenie się i wycie po dwóch łykach. A pewnie sporo jeszcze przede mną.
      Generalnie najskuteczniejsze będzie (o ile to możliwe) wrzucenie na luz. Ale nie taki, jak tu czasem radzą "nie zmywaj naczyń, nie odkurzaj, niech mąż cię wyręczy, porządki poczekają" itd. Ja nie byłam w stanie tak żyć, bałagan doprowadzał mnie do rozpaczy, tak samo włosy w strąkach albo myśl, że mały ma niezmienioną pieluszkę. Chodzi raczej właśnie o ten luz "robię i nie myślę". Lulam czwartą godzinę? ok. Dziecko ssie jakby chciało a nie mogło? Próbuję pomóc, ale nie popadam w desperację. Itd. Życzę wszystkiego dobrego. F.
      • mfab83.hg Re: prośba o radę 23.01.12, 09:08
        dziękuję za rady. Nie ukrywam, że momentami mam dość - aż chce się wyć! o zajęciach domowych dawno zapomniałam, skupiam się tylko na myciu, jedzeniu, w miarę możliwości spaniu i Dziecku. Nocą trudno mi spać z Synkiem. On owszem uśnie przy cycusiu ale wtedy to juz w ogóle nie skupia się na jedzeniu tylko śpi...a to też niedobrze, bo ma długą żółtaczkę i powinien z sukcesem jeść w nocy - tak więc siadam, nie śpię i robię co mogę by jadł. i taj juz 4 tygodnie nam mijają. Ale zauważyłam, ze jak rzadko, bo rzadko ale jednak dam pełną butlę mieszanki to Maluch zasypia w jednej chwili i długo śpi - książkowe 3-3,5h a po cyculu - jak się naprawdę zmęczy np. teraz skończyliśmy jeść ok 8 i mały dalej nie śpi i do tego płacze, mimo noszenia, tulenia, wózkania, ma sucho. Znowu cyc?
    • olik81 Re: prośba o radę 23.01.12, 13:18
      moja starsza taka byla-karmilam co 30 minut przez godzine, potem marudzila wiec znowu cyc,przyzwyczaila sie do zycia z cyckiem w buzi,
      glupia slucham rad(tego tez forum)--nie dawaj smoka,nie dawaj mm,najada sie,niemowleta tak maja itd
      a ja chciala sobie palnac w leb,
      wszystko zmienilo sie gdy....przeszlam na butle,dalam smoka(odruch ssania miala straszny,poza tym miala kolki a ssanie daje ulge wiec ja bylam dotychczas jej smokiem),
      wiekszosc powie,ze moglam powalczyc-moze i moglam ale nie chcialam,mialam dosyc macierzynstwa
      nie piszesz czy po mm jest spokojniejsza
      • mfab83.hg Re: prośba o radę 23.01.12, 13:52
        Dzisiaj w ogóle Synek ma spokojniejsze przedpołudnie, ale daję mu Infacol co 2 karmienie, bo też Pediatra polecił na gazki. Dziś też lepiej ssie - słychać, że pracuje i pewnie też na dłużej się najada. Co się tyczy mm to dałam przez te 4 tygodnie może z 5 butli, ale przynosiły natychmiastowy rezultat - spokojny, nieprzerwany sen. A z cycusiem to jest jak jest. Zauwazylam, ze sa takze takie chwile, ze Mateuszek nerwowo ssie cyca, jakby sie denrwowal, ciagnie za brodawke, wypluwa, szarpie, macha raczkami, czesto zdarza sie tak, gdy mam bardzo miekkie piersi i przystawiam co kilka chwil, bo tak naoprawde nic innego nie pomaga. Chcialabym miec pewnosc, ze Dziecko sie najada i ze te pobudki i brak dluzszych drzemek nie sa powodem niedojedzenia. Naprawde, przez ostatni tydzien, to Maly potrafil n. od 6 rano nie spac dobrze do 15-16 a raz nawet do 18sad tylko takie drzemki po kilkanascie minutek - gora 40 min.
        • olik81 Re: prośba o radę 23.01.12, 16:02

          mfab83.hg napisała:
          Co się tyczy mm to dałam przez te 4
          > tygodnie może z 5 butli, ale przynosiły natychmiastowy rezultat - spokojny, ni
          > eprzerwany sen.


          i to ci nie daje do myslenia?


          myślałam żeby wstawić suwaczek tutaj ale potem uświadomiłam sobie,że to debilne
          • aphoper1 Re: prośba o radę 25.01.12, 13:48
            Mleko modyfikowane jest znacznie trudniej strawne, nie dziwne, że dziecko śpi po nim dłużej - ale dla brzuszka to niekoniecznie lepsza opcja.
            Jeszcze bym poleciła noszenie jak najwięcej w chuście w dzień i włączanie Taty w przewijanie w nocy, noszenie do odbicia (jeśli to potrzebne) itp czynności, do których piersi nie potrzebasmile
        • annika_gottfried Re: prośba o radę 23.01.12, 16:51
          Mi sie wydaje, ze moze jednak sie nie najada?

          tez mam male dziecko, 5 tygodni. Jak sciagam pokarm to wychodzi 180 ml w 15- 20 min. Pediatra mowi, ze jak podajemy moje mleko z butelki, to nalezy tyle podac, zeby w sumie wyszlo ok. 700 ml dziennie. Czyli np. jak mielismy 10 karmien na dobe, to w trakcie karmien butelkowych podawalam 70 ml i czasem zjadl troszke mniej. Teraz mamy srednio ok. 7 karmien wiec podaje wiecej.

          Zmierzam do tego, ze jesli przez taki czas sciagania (chyba wspomnialam 40 min) masz tylko 50 ml, to Twoje dziecko moze dostawac za malo. Na co wskazuje tez fakt, ze sie uspokoil, jak mu podalasz mleko modyfikowane. Moze siedzi przy piersi caly czas, ale moze wcale nie ssie, albo nawet jak ssie, to dosc nie dostaje.

          Nie wiem co moge poradzic, ale przy moim dziecku pilnowalam, zeby je delikatnie wybudzac i stymulowac , jak zasypial w czasie karmienia (mowiac do niego, glaszczac glowke, raczke itp.). Nie pozwalam mu zasnac przy piersi, poki sie nie najadl. Jak sie najadl, to od razu odstawialam. Teraz mamy regularny rytm, maly sie najada w 12 do 20 min, wystarcza mu to na 3 godz. Przybiera na wadze powyzej normy. Ale w moim przypadku pomoglo, to ze mialam duzo mleka i ladnie ono lecialo, a on dobrze ssal.

          Moze sprobuj delikatnie stymulowac Twoje dziecko w czasie karmienia. Po karmieniu piersia moze podawaj mm dodatkowo, zeby sie najadl. Wprowadz regularne karmienia piersia, np. co poltorej godz. po np. 20 min. jedno karmienie z prawej, jedno z lewej piersi. Za to rob miedzy nimi przerwe - ja widze, ze jak mam przerwe np. nie karmie niekiedy w nocy (maz podaje butelke z odciagnietym mlekiem), to piersi robia sie ciezkie i mleczka jest duzo. Co jakis czas pompuj, zeby zobaczyc czy jest wiecej. I tak po trochu, jesli zwiekszy Ci sie produkcja, eliminuj z czasem mm i przechodz tylko na Twoje mleko.

          Wprowadz regularnosc karmien, moze byc bardzo czesto (nawet co godz - poltorej) ale za to efektywnie - w czasie karmienia jest jedzenie, a nie spanie - musisz obserwac dziecko. Pilnuj, zeby po karmieniu byl najedzony (czyli ewentualnie podaj mm dodatkowo). Ale w przerwach miedzy karmieniami nie lam sie i nie dawaj mu piersi, bedzie potem efektywnie ssal przy nastepnym karmieniu i jesli bedziesz to robic czesto (np. co godz - poltorej) i sie wczesniej najadl, to nie ma mozliwosci, zeby byl glodny. Z czasem wydluzaj troche przerwy, ale obserwujac dziecko (czy dosc zjada), tak aby nie bylo glodne.

          • matka_karmiaca Re: prośba o radę 24.01.12, 23:21
            annika_gottfried napisała:

            > Zmierzam do tego, ze jesli przez taki czas sciagania (chyba wspomnialam 40 min)
            > masz tylko 50 ml, to Twoje dziecko moze dostawac za malo.

            Bzdura! Ilość mleka ściągnięta laktatorem ma się nijak do tego, ile dziecko potrafi wyssać.
            Wykarmiłam córkę piersią (wyłącznie pierś przez pierwsze 6 miesięcy), a 50ml udawało mi się uciągać dopiero w okolicach 5-6 miesiąca.

            > Za to rob miedzy nimi przerwe - ja widze, ze jak mam przerw
            > e np. nie karmie niekiedy w nocy (maz podaje butelke z odciagnietym mlekiem), t
            > o piersi robia sie ciezkie i mleczka jest duzo.

            Kolejna bzdura. Piersi to fabryka, nie magazyn, fakt, że piersi wzbierają mlekiem i twardnieją świadczy tylko o nieunormowanej laktacji, a nie o tym, że "mleczka jest dużo". Stan idealny to miękkie piersi (tzw. "flaczki"), a mleko produkuje się podczas ssania.
            Wezbranych piersi nie miałam od wielu miesięcy, a coś jednak córce ścieka po brodzie, jak się zassie.
        • mruwa9 Re: prośba o radę 23.01.12, 17:56
          O tym, ze sie najada,swiadcza przyrosty wagi, ktore, sama zaznaczasz, sa bardzo dobre. Z powietrza sie waga wziela? Jesli przyrosty sa tak dobre, to nie musisz rozbudzac dziecka do karmienia, mozesz mu spokojnie pozwolic zasnac i spac przy piersi. Zaufac dziecku. Na tym etapie juz mozna. Po mieszance spi, bo mieszanka jest ciezkostrawna i dziecko nie ma na nic innego, poza trawieniem, sily. Ale to, co jest dobre dla rodzica (swiety spokoj) niekoniecznie jest dobre dla niemowlaka, ktory jest stworzony do dlugiego i czestego ssania w pierwszych tygodniach. Bo tak jest bezpieczniej (dla dziecka, ktore nie wie, ze zadne tygrysy mu nie zagrazaja), zdrowiej -ssanie w pewnym stopniu chroni przed nagla smiercia lozeczkowa, bo pokarm mamy jest lekkostrawny i stad potrzeba czestej jego dostawy.
          Ja nie widze nic niezwyklego ani nienormalnego w zachowaniu twojego dziecka, widze tylko matke impregnowana na wiedze o fizjologii noworodka (o wiedzy laktacyjnej nie mowiac).
          • olik81 Re: prośba o radę 23.01.12, 19:09
            zlituj sie!tak jak dzieci sa rozne tak i matki moga byc rozne,
            wiem,wiem --kazda matka moze wykarmic swoje dziecko itd bla bla bla
            przybiera-moja tez przybierala-22h/dobe przy cycku i w koncu sie najadala,tylko czemu sie tak przy tym darla,szarpala,zanosila,meczyla, serce sie krajalo widzac tak nerwowe dziecko,motajace sie.
            wiec mam nadzieje,ze autorka watku w imie swietego mleka nie da dziecku wiecej krzyczec ,bo jak piszesz mruwa i twoja gwardia w innych watkach---nie mozecie przeciez sluchac placzu dziecka chlip,chlip,
            nie trzeba przestawac karmic piersia aby podawac sporadycznie butelke
            • mruwa9 Re: prośba o radę 23.01.12, 20:05
              wystarczy:
              1. nie dawac smoczka (najczestsza przyczyna szarpania przy piersi)
              2. ZROZUMIEC dziecko
              3. ZAAKCEPTOWAC takim, jakie jest.
              Zwlaszcza punkt 2. i 3. potrafi zmienic nastawienie matki do istniejacej sytuacji, a psychiczne nastawienie (brak akceptacji potrzeb dziecka) jest najwiekszym pozeraczem matczynej energii. Dlaczego zwykle kolejne dzieci sa latwiejsze w obsludze? Przeciez ich potrzeby nie roznia sie drastycznie od potrzeb pierworodnych. Ale nastawienie matki potrafi sie bardzo zmienic. na forum sporo jest takich wpisow, sama tego doswiadczylam. Tez dostawalam do glowy z pierworodnym, dopoki nie uswiadomilam sobie, gdzie problem. nie w dziecku, a we mnie, a dokladnie- w buncie przeciw stanowi rzeczy, ze dziecko nie zachowuje sie tak, jak glupie poradniki pisza: ze noworodek spi 20- 22 godziny na dobe na przyklad (nikt nie napisal, ze owszem, moze i spi, ale przy piersi, a nie w lozeczku). Glupie uswiadomienie sobie tego i zaakceptowanie sytuacji, zwlaszcza, ze jest to stan przejsciowy, w skali zycia doslownie mgnienie oka i za chwile o tym nie bede pamietala, sprawilo, ze zycie stalo sie piekne. I tak bylo. A z kolejnymi dziecmi to juz w ogole bulka z maslem, bo wiedzialam, czego sie spodziewac, a moje dzialanie skierowalam nie na to, jak walczyc z potrzebami noworodka, ale jak sprawic, zeby ten okres byl jak najlatwiejszy i najprzyjemniejszy do przezycia.
              I wlasnie te filozofie probuje sprzedac.Ze zachowanie dziecka jest zupelnie normalne i ze minie samo, bez walki. I ze swoja energie matka moze spozytkowac lepiej i przyjemniej, niz na walke z dzieckiem. Ze da sie pogodzic wode z ogniem.
    • kleopatra8380 Re: prośba o radę 23.01.12, 19:34
      Oj, wspolczuje. Ja tez tak mialam, spalam po 3 godziny dziennie, w nocy od 24.00 w ogole, bo Maly glosno spal i przez kolki non stop sie rozbudzal. Ok 6 juz bywalam nieprzytomna. Przez pierwsze 11 dni ani razu z domu nie wyszlam bo Maly non stop ssal cyca, a jak zabieralam to sie wybudzal i placz. Oj ciezko bylo, mialam depresje i przez pierwsze 2,5 miesiaca czesto plakalam. zaczelo byc lepiej ok 3 miesiaca. Pomogla bio gaja + espumisan + delicol. Do dzis, syn ma prawie 7 miesiecy, uwazam, ze cos jest nie tak z jego brzusiem. Kreci sie w nocy i wybudza. Chyba ma bolesne pruty. Moze pare tygodni bylo takich fajnych z jedna pobudka o 5 rano i spaniem do 8.00. Te czasy znowu minely. Ja po prostu ide do przodu i odkreslam dni, przeciez kiedys to wszystko musi minac...
      • mfab83.hg Re: prośba o radę 24.01.12, 19:46
        mam też nadzieję, że z czasem jakoś się ustabilizuje wszystko - tymczasem Dzidzia ustala rytm dnia a ja się dostosowuje grzeczniesmile w piątek sprawdzimy, czy przybieramy dobrze na wadze.
    • inka.32 Re: prośba o radę 24.01.12, 23:04
      daj smoczek...
      ma dużą potrzebę ssania
    • matka_karmiaca Re: prośba o radę 24.01.12, 23:30
      mfab83.hg napisała:

      > Witam,
      >
      > Jestem Mamą 4 tygodniowego synka. Synek urodził się duży, 4020. Na początku spa
      > dł na wadze, ale teraz przybiera ładnie (ostatnio 4710).

      No to przybiera pokazowo. Więc na pewno nie głoduje.

      > Possie kilka minut (ok10-15), zasypia i sobie m
      > emla cycusia.

      To nie do końca jest spanie! Noworodki tak jedzą - niby drzemią, ale po kropelce spijają to najtłustsze i najbardziej sycące mleczko. Nie odkładaj, póki sam nie puści.

      > Czasem próbuje ściągnąć pokarm laktatorem elktrycznym madela, ale przez
      > 30 min to może wyciągnę 50 mln z obu piersi!

      To o niczym nie świadczy. Ja 50 ml uciągałam dopiero jak młoda była już całkiem spora i uznawałam to za świetny wynik. Po prostu niektóre piersi słabiej współpracują z laktatorem.

      > jak już strasznie płacze i denerwu
      > je się przy cycusiu daję butelkę sztucznego (ale to bardzo sporadycznie). Czy m
      > yślicie, że On się nie najada. Dodam, że Dziecko malo śpi - w nocy i w dzień gó
      > ra 2 dzrzmki po 2,5 - max 3,5 h. A tak to głownie drzemki przy cycusi i kilka m
      > inut w łóżeczku i dalej spazmy. Ja od porodu praktycznie nie śpię, bo Mały wybu
      > dza się co godzinę w nocy i potem trzeba by z godziny by go uśpić...na chwilę.
      > Może któraś miała podobnie? Dodam, że chyba też męczą nas koleczki, bo przy duż
      > ej częstotliwości bączków (niekiedy wraz z bączkiem pojawia się mała wydzielina
      > z odbytu tj. wodnisty ślad) Mały pręży się, rzuca rączkami i nóżkami.

      Co jesz? Brzmi podobnie do opowieści mojej szwagierki i u nich minęło jak ręką odjął po wyeliminowaniu nabiału z jej diety. Chyba że mm podajesz zwykłe, to wtedy to raczej nie alergia na krowę.
      • mfab83.hg Re: prośba o radę 25.01.12, 09:39
        nabiał praktycznie wyeliminowałam - zostało mi tylko masło - margaryna do smarowania i od czasu do czasu kefir bądź jogurt naturalny - a mały i tak się potrafi prężyćcrying do tego przy bączkach widzę że ulewa się taka malutka rzadka kupkasad mamy żółtaczkę patologiczną i od 2 dni podajemy 2*dziennie urosopil, może te rzadkie kupki to od tego?
    • jola-1986 Re: prośba o radę 25.01.12, 11:04
      Pamiętam jaki ja miałam stres na poczatku karmienia - non stop zastanawiałam się czy synek się najada. Co tydzień chodziłam na ważenie - malutki przybierał na samej piersi ponad kg miesięcznie. Miałam wrazenie, że cały czas karmię i nie robie nic innego. Też męczyły nas starszne kolki - noce nieprzespane, w dzień 2 albo 3 drzemki z cycusiem. Do tego śluzowate kupki (mimo mojej diety) i wydzielina przy bączkach. Ból brzuszka przy kolkach spowodował niechęć do jedzenia w 3 miesiącu - jedzenie kojarzył z bólem, przy piersi odbywał się istny cyrk. Od 4 miesiąca zaczęliśmy podawać mm. Myślę, że jeżeli synek przybiera to warto nadal karmić - po prostu kontroluj jego wagę. Laktatorem się nie sugeruj - dziecko zawsze wyciągnie więcej mleczka niż laktator. Natomiast jeśli z jakichś przyczyn uznasz, że przechodzisz na butelkę ze sztucznym to też nie miej do siebie żalu. Rób to, co Ci nakazuje intuicja i zdrowy rozsądek - nie masz obowiązku cierpieć (Ty lub dziecko) w imię świetości matczynego mleka.
    • aphoper1 Re: prośba o radę 25.01.12, 13:44
      Zachowuje się zupełnie normalnie i świetnie przybiera. Moim zdaniem zupełnie niepotrzebnie dajesz butelkę z modyfikowanym i niepotrzebnie odciągasz (całkiem sporo, jak na kogoś, kto nie odciąga regularnie). Maleńkie niemowlaki tak mają, chcą ssać, być przy mamie. Bywają takie, które robią dłuższe przerwy, ale to raczej rzadkość. Leż sobie z Maluchem i przeczekaj, za parę tygodni będziesz miała więcej oddechu.
      • mfab83.hg Re: prośba o radę 25.01.12, 16:27
        bardzo bym chciała, by to się chociaż troszeczkę ustabilizowało. Wiecie są nawet dni, że Synek dostanie jeść i nie zdążymy go wykąpać i dobrze wypielęgnować bo już znowu jest głodny i strasznie się drzesad ale fakt, myślę, że jest to wina, iż przy ssaniu nie przykładasmile się do tego, by wyssać sporo a raczej ssie sobie mniej a częściej potrzebuje...dużo częściej...a jak właśnie kilka razy dałam konkretną porcję mm to tak jak pisałam, efekt był natychmiastowy.
        • hermenegilda_zenia Re: prośba o radę 25.01.12, 21:13
          Przecież dziewczyny Ci już napisały, dlaczego butla pozornie załatwia sprawę. Twoje mleko jest trawione niemalże od razu, nie obciąża żołądka i układu pokarmowego dlatego dziecko szybko potrzebuje kolejnej porcji. Z butli leci po pierwsze szybciej niż z piersi a dzieciak jest przez to tak napchany mieszanką, że jego organizm musi przeznaczyć sporo energii i wysiłku na strawienie tej ilości. Nie muszę chyba dodawać, że mieszanka po prostu bardziej obciąża żołądek, a krzyki biorą się stąd, że do 3-4 miesiąca układ pokarmowy niemowlaka jest bardzo niedojrzały i choćbyś żywiła się powietrzem mogą wystąpić różne nieprzyjemne dolegliwości.
          Czasami szkoda, że mamy przed zajściem w ciążę nie są świadome z czym wiąże się fakt posiadania dziecka w początkowym okresie, że przed pierwsze 3 miesiące trzeba być z nim zasadzie 24 godziny, bo większość maluchów tego po prostu potrzebuje. Trafiają się oczywiście nieliczne egzemplarze promocyjne, ale to raczej wyjątki niż reguła. Trzeba zaakceptować fakt, że ten 3 miesiące to okres adaptacji malucha do otaczającego go świata, może warto byłoby porzucić przez ten krótki czas swoje nierealne wyobrażenia o idealnym dziecku i dostroić się do jego potrzeb. Później to się zmieni i to drastycznie,a zanim się obejrzysz to ono nie będzie chciało mieć z tobą nic wspólnego, bo ciekawsi będą koledzy smile
        • mfab83.hg Re: prośba o radę 13.02.12, 16:34
          Mam jeszcze pytanko - Synek ładnie przybiera na wadze, lekarze mówią, że jest zdrowy. Jednak niepokoi mnie jego sen tj. śpi 2h spokojnie a ostatnia godzina to płacz, co np. 5 min., pojękiwanie, kwękanie, wiercenie, sapanie itp. Synek ma prawie 8 tygodni, czy Wasze dzieci miały podobnie? Dodam, że tak pokwękiwać potrafi nawet ze 40 min, do czasu prawdziwego płaczu. Nie wiem, czy go od razu ruszać, wybudzać, bo jak podchodzę to widzę, że oczka ma mocno zamknięte a po chwili znowu płacz - oczywiście z zamkniętymi oczkami. Dzieje się to głównie nocą.
    • konwalia30 Re: prośba o radę 13.02.12, 20:16
      tak jak większość pisze skoro ładnie przybiera tzn że się najada. Waga dziecka którą się kontroluję jest odzwierciedleniem czy maluszek najada się. Moja córcia od samego początku krótko zsała pierś maksymalnie 10-15 min. ale to było sporadycznie przeważnie było i jest to 5-7 minut i też ładnie przybiera. Obijać się jej zaczeło chyba w drugim miesiącu dopiero i nie pozwalam jej "memlać cycuchasmile to nei zabawkasmile
      pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja